Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stalowe Szczury: Chwała

Cykl: Stalowe Szczury (tom 2)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,56 (223 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
22
9
31
8
68
7
63
6
27
5
6
4
1
3
0
2
0
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379640904
liczba stron
400
język
polski
dodał
drepers

Wyniesiony z błota kompanii karnej i przywrócony do rangi kapitana, Reinhardt szykuje swych ludzi do wykonania misji, która ma szansę zakończyć trwającą już ósmy rok Wielką Wojnę. Zarówno on, jak i jego załoga to wyłącznie dodatek do tego, co naprawdę liczy się w tym wielkim równaniu sił i w całym jego życiu – „Marlene”. Tymczasem w dymie cygar i pryzmatach kryształowych karafek snuje się...

Wyniesiony z błota kompanii karnej i przywrócony do rangi kapitana, Reinhardt szykuje swych ludzi do wykonania misji, która ma szansę zakończyć trwającą już ósmy rok Wielką Wojnę. Zarówno on, jak i jego załoga to wyłącznie dodatek do tego, co naprawdę liczy się w tym wielkim równaniu sił i w całym jego życiu – „Marlene”.
Tymczasem w dymie cygar i pryzmatach kryształowych karafek snuje się salonowa intryga, sięgająca od lądowisk sterowców przy linii frontu aż do odległego, zimnego Königsberga. Czego tak naprawdę chce von Ludendorff? W to, że pionkiem jest porucznik von Haugwitz, nie wątpi nawet on sam, ale czy możliwe jest, żeby potężny generał też nieświadomie grał swą rolę w ogromnym przedstawieniu na arenie dziejów?
W warkocie rotorów, w dudnieniu działek pokładowych i świście wichru w olinowaniu nadchodzi Flammender Ruhm.
Płomiennej chwały blask.

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi/stalowe-szczury-2-chwala

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi/stalowe-szczury-2-chwala

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 497
jarr74 | 2015-09-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

„Zeppelinie, leć! Ogień wojny nieś!

Leć do samej Anglii, niechaj spłonie w diabły!

Zeppelinie, leć!”

Już po raz drugi Michał Gołkowski zabiera nas w straszliwe odmęty Wielkiej Wojny, która na początku ubiegłego wieku tak straszliwie rozdarła i doświadczył europejski kontynent. Po raz drugi też na naszej drodze stawia kapitana Kurta Reinharda i jego złożony ze skazańców, dezerterów, wszelkiej maści złoczyńców i „niebieskich ptaków” oddział, zmierzający ku kolejnej samobójczej misji. Nie obędzie się naturalnie bez ognia walk, dramatycznych frontowych i około-frontowych przeżyć, zakulisowych układów, tajnych projektów i ostrych wewnętrznych rozgrywek w łonie niemieckiej generalicji.

Przybijać się również będzie pewna złowroga fascynacja wojną i dziełem zniszczenia, którą symbolizują ogromne, wspaniałe i jakże majestatyczne sterowce, tyleż piękne co śmiercionośne.

Z całą pewnością (podobnie jak w pierwszej części) na uwagę zasługuje świetny pomysł i choć wizja alternatywnej historii Europy nie jest w literaturze niczym specjalnie nowym, to wykreowany przez Michała Gołkowskiego świat przedstawiony przemawia do czytelnika. Dzieje się tak, moim zdaniem, dlatego iż cała koncepcja jest dobrze przemyślana (widoczna tu na każdym kroku wielka dbałość o szczegóły oraz dobre merytoryczne przygotowanie) i wewnętrznie spójna.

Możemy przyjrzeć się bezsensowi wojny i niesłychanemu okrucieństwu jakie ona rodzi, oczami jej uczestnika i świadka. To krwawy i niezwykle brutalny spektakl w wykonaniu grupki niemieckich żołnierzy karnej kompani, zręcznie wkomponowany w scenerię i klimat I wojny światowej. Całość jest niesłychanie barwna i różnorodna, utrzymana w naprawdę dobrze się czytającej wojenno – przygodowej konwencji.

Lektura jest napisana jest mocnym, wyrazistym i pozbawionym zbędnego patosu językiem. Uderza połączeniem ogromnej plastyczności, szczególnie widocznej w opisach, podniebnych walk, z typowym brutalnym, żołnierskim realizmem. Duży plus za umiejętnie prowadzoną intrygę, wszechogarniającą tajemniczą aurę, wciągająca, pełną zakrętów i zwrotów fabułę, oraz właściwie stopniowane napięcie, które utrzymuje się od pierwszej do ostatniej strony.

Powieść Michała Gołkowskiego „Stalowe Szczury. Chwała” polecam wszystkim, którzy chcą spojrzeć troszeczkę inaczej na znaną nam historię Europy i Świata oraz przeżyć naprawdę fascynującą przygodę wśród ryku silników, porywów wiatru, huku armat, karabinowych salw i błysków noży.
Zdecydowanie pozycja dla czytelników którzy lubią i cenią naprawdę dobrą polską literaturę.

Z niecierpliwością czekam na kolejną odsłonę cyklu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szeptucha

Duży plus za pomysł i wykorzystanie mitologii słowiańskiej. Trzeba przyznać, że książka ta skłoniła mnie do poszukania innych, które zawierają wierzen...

zgłoś błąd zgłoś błąd