Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Wielkie kłamstewka

Seria: Kobiety to czytają!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,51 (342 ocen i 75 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
39
8
108
7
99
6
47
5
11
4
3
3
3
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Little Lies
data wydania
ISBN
9788380690677
liczba stron
496
język
polski
dodała
Ag2S

Kolejna bestsellerowa powieść autorki. Zbrodnia? Nieszczęśliwy wypadek? A może zwyczajny wybryk? Wiadomo tylko, że ktoś nie żyje. Trzy kobiety – nieśmiała, skryta i przebojowa spotykają się któregoś dnia, kiedy ich dzieci idą do przedszkola. Nie wiedzą, że pozornie drobna zmiana przewróci ich życie do góry nogami, a sielska rzeczywistość na przedmieściach Sydney to jedynie pozory. „Wielkie...

Kolejna bestsellerowa powieść autorki.

Zbrodnia? Nieszczęśliwy wypadek? A może zwyczajny wybryk?
Wiadomo tylko, że ktoś nie żyje.

Trzy kobiety – nieśmiała, skryta i przebojowa spotykają się któregoś dnia, kiedy ich dzieci idą do przedszkola. Nie wiedzą, że pozornie drobna zmiana przewróci ich życie do góry nogami, a sielska rzeczywistość na przedmieściach Sydney to jedynie pozory. „Wielkie kłamstewka” to opowieść o byłych mężach i drugich żonach, matkach i córkach oraz burzach w szklance wody, a także niebezpiecznych kłamstwach, w których trwamy, by doczekać jutra. Żyjemy, żeby kłamać, czy kłamiemy, żeby żyć? Oto jest pytanie.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 403
niebieska_zakładka | 2015-09-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 29 września 2015

Jeśli miałabym porównywać „Wielkie kłamstewka” do jakiegoś filmu lub serialu, na pewno byłyby to „Gotowe na wszystko”. Mają podobny klimat przedmieść, gdzie wszyscy niby się znają, ale w rzeczywistości żaden sąsiad nie jest w stanie powiedzieć, co dokładnie dzieje się w domu obok. I tu, podobnie jak w serialu, wszystko zaczyna się od morderstwa. Ktoś zginął na wieczorku integracyjnym rodziców dzieci z przedszkola. Nie wiadomo tylko kto, ani w jakich okolicznościach…

Potem cofamy się o pół roku wstecz, by poznać cały kontekst historii. Wtedy do miasteczka na przedmieściach Sydney wprowadza się nowa sąsiadka - 24-letnia samotna matka Jane. Nikt nie wie, kto jest tatą 5-letniego Ziggy’ego, a sama Jane szybko ucina wszelkie spekulacje na ten temat. Dość szybko za to zaprzyjaźnia się z innymi mamami przedszkolnych dzieci: Madeline oraz Celeste.

Każda z przyjaciółek jest zupełnie inna. Madeline to czterdziestoletnia matka trójki dzieci, która zaznała szczęścia dopiero w drugim małżeństwie. To zdecydowanie moja ulubiona bohaterka. Nie da sobie dmuchać w przysłowiową kaszę, jest silna, pewna siebie i zadziorna. Nazwałabym ją „typową kobietą”, która jest wierną przyjaciółką, kocha ubrania i martwi się każdą nową zmarszczką. :-) Natomiast Celeste jest nieziemsko piękna, ale zamknięta w sobie i stale zamyślona. Początkowo poznajemy ją jako mamę bliźniaków i żonę idealnego męża Perry’ego. Czy jednak ich małżeństwo jest tak idealne, na jakie wygląda? Ich wątek z każdą stroną ciekawił mnie coraz bardziej.

Historia trzech przyjaciółek toczy się wokół przedszkola. To tam codziennie zawożą swoje dzieci, spotykają się i plotkują. Ich mikrospołeczność składa się również z innych mam, ojców, dzieci i byłych mężów. W takim natłoku nawet nie zaproszenie kolegi z klasy na urodziny urasta do rangi życiowego problemu. A skąd już niedaleko do „burzy w szklance wody”.

Tajemnice, układy, kłamstewka – to wszystko składa się na rzeczywistość Jane, Madeline i Celeste oraz nieuchronnie prowadzi do zapowiedzianej we wstępie tragedii. Rewelacyjnym zabiegiem Moriarty jest przytaczanie po niemal każdym rozdziale wypowiedzi świadków morderstwa, które zawsze nawiązują do minionych wydarzeń zawartych w danym fragmencie. Przypomina to chór z tragedii greckiej, ale i skłania do śmiechu, bo każdy świadek widzi zdarzenie z zupełnie innej strony.

Początkowo zastanawiałam się, czy ocenić „Wielkie kłamstewka” na 9 czy 10 punktów w mojej subiektywnej skali. Jednak stanęło na 10, bo naprawdę nie mam się do czego przyczepić. Książka jest bardzo zgrabnie napisana, czyta się ją szybko, wciąga bez reszty. A do tego porusza wiele istotnych kwestii: konsekwencji kłamstw, przemocy w rodzinie, solidarności w obliczu tragedii, funkcjonowania patchworkowych rodzin, relacji z małymi dziećmi i nastolatkami oraz ogólnie życia w rodzinie i małym społeczeństwie. Oby więcej takich wartościowych (a przy tym niesamowicie wciągających) książek pojawiało się na polskim rynku wydawniczym – tego sobie i Wam życzę. :-)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Keela

http://kochajacaksiazki.blogspot.com/2018/02/144-l-casey-keela.html Tak jak w przypadku pierwszej części serii „Bracia Slater”, L. A. Casey przyg...

zgłoś błąd zgłoś błąd