Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W sieci umysłów

Cykl: Doktryna śmiertelności (tom 1)
Wydawnictwo: Albatros
6,93 (350 ocen i 69 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
43
8
65
7
82
6
63
5
44
4
12
3
11
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Eye of Minds
data wydania
ISBN
9788379856602
liczba stron
448
słowa kluczowe
dystopia
język
polski
dodała
HouseOfReaders

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi. Aby schwytać hakera, potrzebujesz hakera. „The Eye of Minds”rozpoczyna serię Mortality Doctrine, której akcja dzieje się w świecie hiperrozwiniętej technologii, cyberterrorystów i gier tak doskonałych, że przerastają najdziksze marzenia… albo najgorsze koszmary. We wrześniu 2015 roku na ekrany kin...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi.

Aby schwytać hakera, potrzebujesz hakera.

„The Eye of Minds”rozpoczyna serię Mortality Doctrine, której akcja dzieje się w świecie hiperrozwiniętej technologii, cyberterrorystów i gier tak doskonałych, że przerastają najdziksze marzenia… albo najgorsze koszmary.

We wrześniu 2015 roku na ekrany kin wchodzi film nakręcony na podstawie książki Jamesa Dashnera.
Michael jest graczem. I – jak większość graczy – więcej czasu niż w realnym świecie spędza w wirtualnej rzeczywistości VirtNet. Do VirtNetu można wejść i umysłem, i ciałem, a jeśli jesteś hakerem, czeka cię jeszcze więcej zabawy. Bo przecież najfajniej jest łamać zasady, prawda?
Ale pewne reguły powstały nie bez powodu… Kiedy jeden z hakerów zaczyna seryjnie mordować, rząd wie, że aby go schwytać, potrzebny będzie równie dobry haker. I to właśnie Michael wygląda na osobę, która może włamać się do najbardziej skomplikowanego systemu na świecie. Jeśli zgodzi się podjąć tej misji, będzie musiał wejść do VirtNetu nigdy nieodkrytymi ścieżkami. I uważać, aby nie stracić z oczu bardzo cienkiej granicy między grą a rzeczywistością…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1614,34...(?)

źródło okładki: Albatros

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 720
illyrian | 2015-11-05
Na półkach: 2015

Michael jest graczem, który bardziej od prawdziwego życia woli wirtualną rzeczywistość. Nieustannie zanurza się w trumnie, czyli specjalnym urządzeniu pozwalającym odczuwać wszystko we śnie tak jak na jawie. Możesz umrzeć, ale śmierć nie oznacza końca. Powracasz do swojego ciała i w każdej chwili możesz zacząć grę od początku. Przenosisz się do VirtNetu zarówno umysłem, jak i ciałem, a jeśli jesteś hakerem, możesz bezkarnie robić wszystko, na co najdzie cię ochota. Kiedy jeden z graczy zaczyna siać spustoszenie w wirtualnej rzeczywistości, Michael musi wkroczyć na niezbadane i ukryte w najgłębszych odmętach VirtNetu ścieżki na poszukiwanie odpowiedzi, które wpłyną na całe jego życie.

Twórczość Jamesa Dashnera poznałam przy okazji lektury „Więźnia labiryntu”, który podobał mi się, jednak nie dotrwałam do końca „Prób ognia”, czyli drugiego tomu tej trylogii. Porównując „W sieci umysłów” z „Więźniem labiryntu”, z całą pewnością pierwszy tom drugiej trylogii tego autora znacznie bardziej przypadł mi do gustu. Na początku bałam się, że nie nadążę za wszystkimi nowinkami i rozwiniętą technologią, jednak autor przedstawił wszystko w tak przystępny i łatwy do zrozumienia sposób, że moje wcześniejsze obawy odeszły w zapomnienie, a ja mogłam bez problemów zagłębić się w lekturze.

Michael jest typowym nastolatkiem, który pomimo sławy, jaką zyskał w VirtNecie, musi chodzić do szkoły. Robi to jednak coraz rzadziej, a rodziców, którzy nieustannie podróżują, nic to nie obchodzi. Michael ma jednak dwójkę najlepszych przyjaciół, którzy są równie dobrymi hakerami, jak on. Poznali się w VirtNecie, a dzięki swoim umiejętnością zyskali wiele różnych ksywek, które nie przysporzyły im przyjaciół. Bryson i Sara razem z Michaelem wyruszają na poszukiwanie Kaine'a-gracza siejącego spustoszenie, o którym nikt tak naprawdę nic nie wie. Trójka przyjaciół tworzy zgraną i dobrną paczkę, która momentami rozumie się bez słów. Oprócz nich występuje również wiele postaci drugoplanowych, którzy są wykreowani równie dobrze, jak główne trio.

Książka oprócz standardowych rozdziałów dzieli się również na bardzo krótkie podrozdziały oznaczone cyframi. Bardzo podobał mi się ten zabieg, dzięki któremu książkę czytało się niesamowicie szybko. Poza tym nie lubię przerywać czytania na przypadkowej stronie, gdy do końca rozdziału zostało mi jeszcze kilka kartek, a dzięki takiemu podziałowi książki, mogłam odłożyć lekturę na bok praktycznie w każdym momencie, nie gubiąc się przy tym w fabule. Miałam z tym jednak spory problem, ponieważ od książki bardzo ciężko się oderwać. Wartka akcja, wciągająca i interesująca fabuła oraz łatwy w odbiorze język wciągają nas do wirtualnego świata, którego po zaledwie kilkunastu stronach nie mamy ochoty opuścić.

Nie spodziewałam się, że pierwszy tom nowej trylogii Jamesa Dashnera aż tak mnie wciągnie. „W sieci umysłów” to bardzo dobry początek, świetnie zapowiadającej trylogii, który wprowadza czytelnika w świat nowinek technologicznych i gier, które pochłoną Cię bez reszty, aż zapomnisz o prawdziwym życiu i poczuciu czasu.

http://someculturewithme.blogspot.com/2015/11/zasady-sie-zmieniaja.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księga morza, czyli jak złowić rekina giganta z małego pontonu na wielkim oceanie o każdej porze roku

Przeczytałam. Bardzo mi się podobała. Ale nadal nie jestem w stanie opowiedzieć o czym jest ta książka. ;)

zgłoś błąd zgłoś błąd