Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opowiem ci, mamo, co robią samoloty

Seria: Opowiem Ci mamo
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,19 (26 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
6
7
6
6
3
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310129567
liczba stron
28
słowa kluczowe
Artur Nowicki
język
polski
dodała
Ag2S

Wspaniała książka dla najmłodszych fanów samolotów! Najnowsza pozycja w popularnej serii „Opowiem ci mamo”, narysowana z humorem przez Artura Nowickiego, tym razem pozwoli się wybrać w podniebną podróż i poznać bogaty świat odrzutowców, myśliwców, helikopterów i innych aeroplanów. „Opowiem ci, mamo, co robią samoloty” to znakomity prezent dla dzieci w wieku od 2 do 6 lat. Książka ćwiczy...

Wspaniała książka dla najmłodszych fanów samolotów!
Najnowsza pozycja w popularnej serii „Opowiem ci mamo”, narysowana z humorem przez Artura Nowickiego, tym razem pozwoli się wybrać w podniebną podróż i poznać bogaty świat odrzutowców, myśliwców, helikopterów i innych aeroplanów.
„Opowiem ci, mamo, co robią samoloty” to znakomity prezent dla dzieci w wieku od 2 do 6 lat. Książka ćwiczy spostrzegawczość, ilustracje wzbogacają rymowane zagadki Marcina Brykczyńskiego, a sztywne kartki pozwolą przetrwać wielokrotne przeglądanie.

 

źródło opisu: http://nk.com.pl/

źródło okładki: http://nk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 712
shapeofmyheart1 | 2015-12-08
Na półkach: Przeczytane

To jest druga książka z serii Opowiem Ci mamo, którą z synem czytamy przed snem. Po przebojowym Co robią samochody, pozostając w sferze transportu i mechanicznych urządzeń przenosimy się nad nasze głowy. Myślę, że każdy chłopczyk w wieku naszego syna zafascynowany jest wszelkimi pojazdami, czy to będzie 'tit-tit', czy też 'Duuu brrr' - od koparki do szybującego po niebie samolotu wszystkie maszyny są w cenie. Z tym związany jest też sukces (przy, myślę, wzajemnej radości) książek tego typu. Samochody - rewelacja, samoloty cieszą się jednak troszeczkę mniejszym zachwytem. Pewnie to wynika z mniejszej dostępności samolotów na co dzień, albo wieku młodzieńca, któremu samochodziki towarzyszą od dawna, a mała "dostępność" samolotów powoduje mniejszy popyt na lekturę.
Zdecydowanie nasz syn byłby zachwycony opcją z pociągami, o którą tym samym postulujemy ;)

Książka rzeczywiście jest nieco trudniejsza, wprowadza perspektywę w trzech wymiarach, wyobraźnię przestrzenną, w tym rzutowanie (samolotów) z różnych stron (smyk nigdy nie widział samolotu od góry), większą ilość detali (wymusza większe skupienie, przy mniej rozpoznawalnych kształtach), nazwy i funkcje samolotów dotąd nieznane. Mamy balony, helikoptery, hydroplany, sterowce i poduszkowce. Ptaki, pszczoły i latające ryby. Cały ogromny nieznany świat. Niewątpliwie dla taty ten ogrom trochę go przerasta, nie nadąży z opowiadaniem o jednym, gdy jak w teledysku serwowane są już kolejne rzeczy.

Ogólnie rzecz biorąc poziom z Aut jest zachowany, obrazki ciekawe, śmieszne i pełne potencjalnych historyjek do opowiadania (Autka już w tym są nieco wyeksploatowane) jednak nie bardzo wiem jak wyjaśnić dwulatkowi czym jest Wilga i dlaczego zeskrobuje miodek... albo dlaczego samolot transportowy ma dwie pary oczu...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rzeźnik drzew

Dobre opowiadania, ciekawy sposób odbioru rzeczywistości i nierzeczywistości ;) zwłaszcza tej drugiej ..... warto, można naprawdę odpocząć czytając

zgłoś błąd zgłoś błąd