Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnia noc w Tremore Beach

Tłumaczenie: Maria Mróz
Wydawnictwo: Czarna Owca
6,76 (215 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
12
8
43
7
76
6
43
5
24
4
8
3
2
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La última noche en Tremore Beach
data wydania
ISBN
9788380150362
liczba stron
392
język
polski
dodała
Ag2S

Kompozytor Peter Harper bardzo przeżywa rozwód. W poszukiwaniu wyjścia z życiowego impasu wynajmuje dom na odludnej plaży w Irlandii i w samotności próbuje odzyskać siły twórcze i kontrolę nad własnym życiem. Niespodziewanie zostaje rażony piorunem. Przeżywa, ale w jego głowie pojawiają się niepokojące myśli. Ich bohaterami są najbliższe mu osoby: dzieci, przyjaciele, a także niezwykła...

Kompozytor Peter Harper bardzo przeżywa rozwód. W poszukiwaniu wyjścia z życiowego impasu wynajmuje dom na odludnej plaży w Irlandii i w samotności próbuje odzyskać siły twórcze i kontrolę nad własnym życiem. Niespodziewanie zostaje rażony piorunem. Przeżywa, ale w jego głowie pojawiają się niepokojące myśli. Ich bohaterami są najbliższe mu osoby: dzieci, przyjaciele, a także niezwykła kobieta, Judie, która osiedliła się w sąsiedniej wsi. Makabryczne wizje stają się jeszcze bardziej niepokojące, kiedy Peter odkrywa, że zarówno przyjazne małżeństwo Leo i Marie, jak i Judie mają swoje tajemnice…

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 753
Aleksandra | 2016-02-19
Przeczytana: 15 lutego 2016

Wiele horrorów i kryminałów ma akcję osadzoną w małych miejscowościach, których nikt nie podejrzewałby o straszne lub nietypowe wydarzenia. Mistrzem tego typu rozwiązań jest King, do którego porównuje się Santiago na okładce. Jest to chyba jedyna wspólna cecha powieści tych pisarzy, ale mimo to warto sięgnąć po książkę Santiago.

Ostatnia noc w Tremore Beach nie jest powieścią oryginalną, ale nawet do takiej nie aspiruje. Wykorzystuje większość typowych dla gatunku motywów i nawet nie stara się tego ukryć. Nie musi, bo oryginalność fabuły nie jest tym, co w tej powieści jest najważniejsze. Właściwie, fabuła sama w sobie sprawia wrażenie mało istotnej, nawet nie oferuje specjalnie wielu zwrotów akcji czy niezwykle zaskakującego zakończenia. Znacznie ważniejszy jest klimat, a ten Santiago buduje konsekwentnie już od pierwszych, budzących niepokój stron i udaje mu się go utrzymać do końca. Nie potrzebuje do tego celu sztuczek z symbolicznym wykorzystaniem pogody czy zdarzeń nadnaturalnych, choć i po nie sięga. Potrafi tak przedstawić wydarzenia i postacie w słoneczny dzień, że czytelnik niemal przez cały czas odczuwa niepokój.

Niemal, bo minusem Ostatniej nocy... jest przegadanie. Chwilami autor podawał naprawdę zbędne opisy lub ponownie opisywał, co działo się z Peterem przed wydarzeniami zawartymi w książce, gdzie jedyną różnica było tylko podanie większej ilości szczegółów. Nie dość, że w ten sposób miałam parę razy uczucie deja vu i nie byłam pewna, czy otworzyłam książkę na właściwej stronie, to jeszcze znacząco spowalniało akcję.

Bardzo podobało mi się przedstawienie postaci, bo tu rzeczywiście pojawiło się wiele zaskoczeń i niepewności kto jest kim. Ważnych jest kilku bohaterów, paru ma być tylko pretekstem motywującym działania Petera, jednak większość skrywa tajemnice. Nie byle jakie tajemnice - naprawdę niewiele dało się odgadnąć, a te szczegóły, które uznałam za prawdopodobne okazały się tylko wierzchołkiem góry lodowej, a wszystkie wpływały na wydarzenia.

Jeśli odrzuci się wcześniej oczekiwania co do innowacyjności fabuły, to Ostatnia noc w Tremore Beach jest naprawę dobrym, klimatycznym kryminałem, który można z przyjemnością przeczytać w kilka godzin i jako taki go polecam.

---
Opinia ukazała się także na coffee-kafes.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiesław, czyli mroki średniowiecza

"Wiesław. Mroki średniowiecza" to zbiór krótkich, różnych satyrycznych historyjek ukazujących życie woja- Wiesława. Rekonstruktora dla które...

zgłoś błąd zgłoś błąd