Zwykły człowiek

Tłumaczenie: Jan Kabat
Wydawnictwo: HarperCollins
6,02 (333 ocen i 82 opinie) Zobacz oceny
10
14
9
10
8
38
7
63
6
86
5
68
4
28
3
12
2
12
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Normal
data wydania
ISBN
9788327614605
liczba stron
288
słowa kluczowe
ofiary, morderca, plan, śmierć, precyzja
język
polski
dodała
karollllllla

Codziennie mijasz go w drodze do pracy. Mieszka w domku z zadbanym ogródkiem, tak jak ty robi zakupy w osiedlowym sklepie. Miły, zawsze grzeczny i uśmiechnięty. Na pozór przeciętny, może nawet nudny. Nikt nie wie, że od lat morduje młode kobiety. Wyrusza na polowanie jak drapieżnik, starannie wybiera ofiary. Przetrzymuje je w klatce, a potem zabija, bo tylko dzięki temu odzyskuje spokój. Taki...

Codziennie mijasz go w drodze do pracy. Mieszka w domku z zadbanym ogródkiem, tak jak ty robi zakupy w osiedlowym sklepie. Miły, zawsze grzeczny i uśmiechnięty. Na pozór przeciętny, może nawet nudny.

Nikt nie wie, że od lat morduje młode kobiety. Wyrusza na polowanie jak drapieżnik, starannie wybiera ofiary. Przetrzymuje je w klatce, a potem zabija, bo tylko dzięki temu odzyskuje spokój. Taki zwykły seryjny morderca.

Pewnego dnia czuje, że już czas na kolejne morderstwo. Ale po raz pierwszy precyzyjny plan zawodzi, a sytuacja zupełnie wymyka się spod kontroli…

 

źródło opisu: http://www.harpercollins.pl/

źródło okładki: http://www.harpercollins.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 206

Sięgnęłam po tę książkę tylko ze względu na wspaniały opis. Kiedy tylko go przeczytałam, wiedziałam, że muszę mieć tę pozycję. Wydawnictwo Harper Collins ma za to ode mnie dużego plusa. Dobra przyznaję się, to był mój pierwszy triller, który przeczytałam do końca :D. Zazwyczaj powieści Kinga czy Koontza nie wciągały mnie na tyle, żebym mogła pochłonąć całe, dlatego najczęściej odkładałam je po połowie. Poza tym od ok. 5 roku życia oglądam dużo horrorów, więc nie łatwo jest mnie przestraszyć, ale kiedy już się to uda, mam schizę przez co najmniej 2 miesiące :P. Mimo, że niestety nie czułam tego w żadnym stopniu, to jestem zaskoczona tym, jak bardzo spodobała mi się ta pozycja ^^. Tak jak już wiecie książka opowiada o seryjnym mordercy. Miłym i zawsze uśmiechniętym starszym panu, który równie dobrze może być również Twoim sąsiadem. Bo skąd możemy wiedzieć, że osoba, którą właśnie mijamy w drodze do sklepu jest psychopatą mordującym dla przyjemności?

Akcja powieści rozpoczyna się w momencie, kiedy to główny bohater starannie wybiera swoją następną ofiarę. Zazwyczaj interesują go młode, ładne damy o pięknym i kobiecym ciele. Kiedy już upatrzy sobie zdobycz, zaczyna zbierać o niej jak najwięcej informacji. Jak się nazwa, gdzie mieszka, co lubi itp.? Aż sama się zdziwiłam ile informacji można zdobyć o osobie, której nawet się nie zna. Następnie wystarczy poczekać na monent kiedy zostanie całkiem sama. Nasz "zwykły człowiek" nie cofnie się przed niczym. Wcale nie musi fatygować się i zabierać Cię do siebie, równie dobrze może zabić Cię we własnym domu.

Książka napisana jest w narracji pierwszo-osobowej z perspektywy głównego bohatera, dzięki czemu możemy naprawdę zobaczyć jak myśli potencjalny nożownik. Wcale nie jest jakimś nie trzeźwo myślącym człowiekiem, wręcz przeciwnie jest to bardzo inteligenta osoba, która ma (jak to ładnie określić) swoje hobby. W zasadzie zazwyczaj tacy bohaterowie nie wzbudzają w nikim podejrzeń, zachowują się jak normalni, cywilizowani ludzie. Przez cały czas czytania powieści, wciąż miałam nadzieję, że ... zmieni się. Przestanie robić to co robił do tej pory, może spotka kobietę swojego życia i znajdzie sobie jakąś inną rozrywkę. Nic bardziej mylnego :P. Co najgorsze pokochałam tę postać. Wbrew pozorom jest to naprawdę porządny człowiek (tak wiem, jak można nazwać mordercę porządnym? ... najwyraźniej można :D) Gdybym nie wiedziała, że jest tym kim jest, uznałabym go za fajnego gościa ...
Tak szczerze najgorszą rzeczą z całej książki były, po prostu obrzydliwe opisy, nie samego mordowania, ale pozbywania się martwego ciała. Oto fragment:

"Posłużyłem się trydziestopięciocentymetrową piłą do metalu, żeby odciąć kończyny, które następnie, z myślą o wygodzie, przekroiłem na pół. Ręce i nogi, wraz z głową i włosami utraconymi podczas próby ucieczki, zmieściły się bez trudu w worku na śmieci. Do osobnego worka włożyłem pośladki i uda, po czym umieściłem te części ciała przy tylnych drzwiach, z dala od kałuży krwari. Tułów, pomimo drobnej sylwetki, jaką odznaczała się Sarah, był nadzwyczaj ciężki i wymagał grubszego worka; chodziło o to, by się nie przedarł i nie doszło do wycieku (...)"

Chyba nie tylko ja czuję się obrzydzona :D. Ogółem jest tutaj dosyć sporo takich fragmentów, więc jeśli jesteście wrażliwi na takie rzeczy, to książka zdecydowanie nie jest dla Was. Ale jeżeli przymknąć oko na te sprawy to powieść jest bardzo fajnym oderwaniem od rzeczywistości. Co prawda nie była jakaś przerażająca, ani wybitnie trzymająca w napięciu, ale warto dodać, że to debiut autora, dlatego moim zdaniem nieźle sobie poradził. I naprawdę z przyjemnością przeczytam Jego kolejne książki :).

Podsumowując: Jeżeli tak jak ja sięgacie zazwyczaj po samą fantastykę, romanse, bądź obyczajówki, to fajnie jest czasami urozmaicić sobie czytanie i spróbować z czymś innym np. z triller'em. "Zwykły człowiek" to bardzo dobra książka na rozpoczęcie swojej przygody z tym gatunkiem, gdyż nie jest ona bardzo przerażająca, ale mały dreszczyk może wywołać. Więc jeżeli interesują Was takie klimaty, to polecam, bo jest to świetny przewodnik jak zostać potencjalnym mordercą :D.

cynamonkatiebooks.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nora

Jeśli nie znacie jeszcze twórczości Katarzyny Puzyńskiej, to najwyższy czas nadrobić straty. Nie ukrywam, że kiedy tylko dowiedziałam o fakcie ukończe...

zgłoś błąd zgłoś błąd