Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jutro zaświeci słońce

Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,06 (99 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
11
8
26
7
24
6
24
5
8
4
2
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379763252
liczba stron
289
język
polski
dodała
karollllllla

Wyobraź sobie, że Twoja matka jest źródłem Twojego lęku i destrukcji. Wyobraź sobie, że jesteś zakładniczką rodzinnej tajemnicy. Anita spełnia się zawodowo jako pisarka. Wspierana przez męża decyduje się na kolejne ważne kroki i zmiany w swoim życiu. Wspólnie kupują upragnione mieszkanie i powoli budują własny świat. Nie jest im jednak dane cieszyć się małżeństwem ani sukcesami. Despotyczna...

Wyobraź sobie, że Twoja matka jest źródłem Twojego lęku i destrukcji.

Wyobraź sobie, że jesteś zakładniczką rodzinnej tajemnicy.

Anita spełnia się zawodowo jako pisarka. Wspierana przez męża decyduje się na kolejne ważne kroki i zmiany w swoim życiu. Wspólnie kupują upragnione mieszkanie i powoli budują własny świat.

Nie jest im jednak dane cieszyć się małżeństwem ani sukcesami. Despotyczna matka Anity, która od zawsze zaniżała jej poczucie wartości, starając się podporządkować sobie całkowicie córkę, wkracza ponownie do ich życia.

Czy Anita znajdzie siłę, żeby walczyć o swoje życie?

Joanna Sykat pisze tak plastycznie, że łatwo sobie wyobrazić podobną relację z … własną matką. „Jutro zaświeci słońce” to książka, która wierci dziury w duszy, stawia niewygodne pytania i oczyszcza umysł. To jedna z tych książek, które chciałoby się przytulić do serca.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/jutro-zaswieci-slonce-2/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/jutro-zaswieci-slonce-2/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 38109
Muminka | 2017-02-17
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 15 lutego 2017

Znamienne jest to ,że w dzień lektury akurat musiałam wyjść do pracy, a mama zajęła się moją córką. Gdy z niej wróciłam, od progu przywitały mnie uwagi w stylu matki głównej bohaterki. Wielu czytelników podejrzewa, że Joanna Sykat musiała chyba znać z autopsji tak destrukcyjną osobowość matki tytułowej bohaterki, czyli Anity.
Relacja matki z córka to pole do popisu dla psychologów. Niestety wiele tych związków jest nadmiernie obciążonych, zmierza w stronę jakiegoś paskudnego współuzależnienia. Matka Anity od urodzenia torpeduje jej wysiłki, by być szczęśliwą, podcina skrzydła, niszczy jej pewność siebie i asertywność. Jest to typowe, że dokonuje projekcji własnych marzeń i ambicji, zaszczepiając w córce poczucie winy, że ich nie realizuje. Po co zamiast iść na ekonomię czy inny 'prestiżowy" kierunek wybrała dziennikarstwo? Czemu się łudzi, że jest utalentowaną pisarką?
Najgorsze, że mimo wielu wygranych konkursów, obiecującej literackiej kariery, udanego debiutu powieściowego, matka zawsze wynajduje wady i niedociągnięcia, że neguje osiągnięcia Anity. przewracając kartki, miałam wrażenia, jakbym to ja toczyła z góry skazaną na niepowodzenie walkę z własną mamą. Ona też potrafi skutecznie omotać człowieka, jak matka Anity dąży do totalnej dominacji i nawet teraz wtrąca się w wychowanie moich dzieci, czy sposób prowadzenia domu. A to wszystko wypływa z założenia, że ona najlepiej wie, co jest dla mnie najlepsze, podobnie jak matka Anity.
Matka Anity tak tłamsi biedną kobietę, że nawet mąż nie może wytrzymać tych toksycznych, pełnych niechęci, nienawiści, goryczy relacji. No i matka umiejętnie podsyca strach Anety, a to że się do niczego nie nadaje, a to że mąż odejdzie, a to że nie będzie dobrą matką. Anita wiele przeszła, musiała pogrzebać swoją córeczkę- i te rozmowy ze zmarłą naprawdę rozbiły mnie psychicznie. Rodzinny sekret, historia jej nieżyjącej ciotki Anity, rzuca nowe światło na postępowanie matki. babcia traktowała wnuczkę jako zastępstwo za nieżyjącą córkę Anitę, rozpieszczała ja, co budziło złość i rozgoryczenie Edyty. W końcu i ona miała talent literacki, czego dowodzą odnalezione zapiski, a swoje marzenia pogrzebała dla dobra rodziny.
Książka trudna, bolesna, zmuszająca do refleksji, jak to czasem ci najbliżsi stają się naszym największym wrogiem, skutecznie tłumią naszą indywidualność, zaszczepiają strach i bierność. Tym bardziej chciałabym pokłonić się autorce, że oswaja tak bolesne i ważne tematy. Dla matek/córek lektura obowiązkowa. Podaje nam przykłady, jak się w stosunku do własnych dzieci nie zachowywać, jak ograniczać krytykanctwo i moralizowanie dla ich dobra.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z Brooklynu

Książka zaintrygowała mnie już opisem z tyłu, który na szczęście nie odkrywa za dużo z fabuły, a jest jedynie wprowadzenie do historii, która jeszcze...

zgłoś błąd zgłoś błąd