Dżongło. Niech Będzie, Jak Chce Woda

Wydawnictwo: Bezdroża, Helion
7,13 (16 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
2
7
5
6
3
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328313729
liczba stron
200
słowa kluczowe
Chiny, Tybet, rower
język
polski
dodał
azja

To historia architekta, który rzuca pracę i wyjeżdża w długą podróż rowerem do Azji. Marzenie o zdobyciu Tybetu okazuje się nierealne, gdy w czasie igrzysk wybuchają tam zamieszki. Nie znając języka i obyczajów, zaczyna szukać sprawcy całego zamieszania, którym okazuje się tajemniczy byt nazywany przez tuziemców Dżongło. Bohater osiedla się w Chinach, by rozwiązać zagadkę Dżongła, ale po...

To historia architekta, który rzuca pracę i wyjeżdża w długą podróż rowerem do Azji. Marzenie o zdobyciu Tybetu okazuje się nierealne, gdy w czasie igrzysk wybuchają tam zamieszki. Nie znając języka i obyczajów, zaczyna szukać sprawcy całego zamieszania, którym okazuje się tajemniczy byt nazywany przez tuziemców Dżongło. Bohater osiedla się w Chinach, by rozwiązać zagadkę Dżongła, ale po latach ponura prawda zmusza go do ucieczki. Kryjówką i miejscem rozwikłania zagadki staje się przewrotnie właśnie Tybet.

Opowiedziana w formie dynamicznej retrospektywy, interesująca i jednocześnie zabawna historia, zainspirowana doświadczeniem autora, to w gruncie rzeczy satyra na społeczeństwo, w której Chiny są jedynie tłem dla przekazania głębszych refleksji o neurotycznej naturze współczesnego człowieka.

 

źródło opisu: http://bezdroza.pl/ksiazki/dzonglo-niech-bedzie-ja...(?)

źródło okładki: http://bezdroza.pl/ksiazki/dzonglo-niech-bedzie-ja...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2083

Irytujący styl autora ("Widok ten obudził we mnie wyschnięte synapsy wspomnień" itp.).

książek: 4
Robb Maciąg | 2015-11-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 listopada 2015

Przeczytałem chyba większość polskich książek o Chinach. Sam nawet coś tam o tym kraju napisałem, i nagle, niespodziewanie, z zaskoczenia, pojawiła się na rynku kolejna. W dodatku NAJLEPSZA jaką kiedykolwiek czytałem.
A wcale się nie spodziewałem, że będzie aż tak dobra.
Powodów było kilka: znałem poprzednie książki autora (z którym się kolegujemy od lat choć nigdy nie widzieliśmy się na oczy) i wcale mnie nie porwały no i kilku znajomych dziwiło się, że "chce mi się to czytać”.

A ja wziąłem się za Dżonglo Adama Chałupskiego, bo o tej książce mowa, bez żadnej dozy nieśmiałości. Wziąłem się do jej czytania nawet z premedytacją. Po cichu liczyłem na to, że jest słaba i nudna.
I kompletnie się rozczarowałem.

Książka jest świetnie napisana, bogatym językiem, ale przede wszystkim trzyma w napięciu. „Chałupa", chyba przez przypadek, udowodnił, że można napisać podróżniczy kryminał, albo co najmniej powieść grozy.
Ale po kolei.

Adam Chałupski, po miesiącach spędzonych w Pekinie, w...

książek: 4326
eR_ | 2015-10-13
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 12 października 2015

To historia architekta, który rzuca pracę i wyjeżdża w długą podróż rowerem do Azji. Marzenie o zdobyciu Tybetu okazuje się nierealne, gdy w czasie igrzysk wybuchają tam zamieszki. Nie znając języka i obyczajów, zaczyna szukać sprawcy całego zamieszania, którym okazuje się tajemniczy byt nazywany przez tuziemców Dżongło. Bohater osiedla się w Chinach, by rozwiązać zagadkę Dżongła, ale po latach ponura prawda zmusza go do ucieczki. Kryjówką i miejscem rozwikłania zagadki staje się przewrotnie właśnie Tybet.Tyle dowiadujemy się z okładki.

Autor pokazuje nam Kraj Środka przez swoje własne obserwacje życia mieszkańców, ich obyczajów, zapatrywanie na świat, ale także poprzez rozmowy z nimi.
'Poznajemy ich egzystencję, marzenia.
Autor potrafi także doskonale opisać dane miejsce, sprawiając, że czytelnik nie ma problemu z wyobrażeniem sobie gdzie przebywa pisarz, a nawet przenieść się w dane miejsce siłą wyobraźni.
Chiny kraj olbrzymich kontrastów, od skrajnej biedy do niewyobrażalnego...

książek: 175
testolandia | 2015-09-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 lipca 2015

Adam Chałupski w swojej książce ukazuje nam Chiny poprzez pryzmat własnych obserwacji oraz rozmów z mieszkańcami tego niesamowitego kraju. Poznajemy zwykłych ludzi, różnych w swojej tradycji, mentalności, czy wychowaniu. Przyglądamy się ich codziennemu życiu.
Nie jest to jednak zwykła książka podróżnicza. Fakt, autor opisuje swoją wędrówkę, jednak nie ona jest tu najważniejsza. Mam wrażenie, że pomimo doskonałych opisów krajobrazów (nie miałam problemu z wyobrażeniem sobie tych wszystkich miejsc), to Adam Chałupski szuka tak naprawdę odpowiedzi na pytanie " kim jest współczesny człowiek?".
Chiny to również kraj wielkich kontrastów i autor ukazał nam je w pełnej krasie. Z jednej strony mamy wspaniałe zabytki, piękne krajobrazy, a za chwilę zderzamy się z bezsensownym niszczeniem starej architektury, aby na jej miejscu zbudować np. centrum handlowo-mieszkalne. Pekin jak wiemy jest jednym z najszybciej zmieniających się miast świata. Przed Igrzyskami Olimpijskimi w 2008 roku...

książek: 889
dobrerecenzje | 2015-07-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 lipca 2015

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się jak wygląda życie ludzi w Chinach, Japonii, Tybecie czy Korei Północnej?

Adam W. Chałupski to architekt, który wyrusza w podróż do nieznanej Azji, aby pokazać nam jak piękne są to tereny, ile niesamowitych miejsc można zobaczyć i zwiedzić, ale i jak żyją tamtejsi ludzie. W każdym miejscu zatrzymuje się na chwilę, aby móc poobserwować otoczenie. Relacja z podróży jest z sześciu długich lat.Honory autorowi należą się m.in za dokumentowanie wszystkiego tj. zdjęcia, jak sam opowiada sporządzał notatki, starał się prowadzić dzienniki. Ale największym zaskoczeniem dla czytelnika może być podróżowanie architekta rowerem. Często w ciężkich warunkach, deszcz, śnieg, upał, zdarzało się, że swój rower i wszystkie pakunki musiał ostatkiem sił wciągać na skaliste wzgórza. Niesamowitym są opowiadania o wszechobecnej życzliwości tubylców, to jak przyjmowali go jako turystę. Zawsze zapraszali go na to co mieli, choć mieli niewiele nawet dla siebie i swoich...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd