Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarnomorze. Wzdłuż wybrzeża, w poprzek gór

Seria: Człowiek Poznaje Świat
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,24 (34 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
2
7
7
6
16
5
4
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377850114
liczba stron
320
słowa kluczowe
Morze Czarne, podróż
język
polski
dodał
Matacz

Bywając w Rumunii, wielokrotnie zadawałem sobie pytanie: a gdyby tak pojechać dalej? Myśl ta była niezwykle kusząca, ciekawość tego, co spotkam po drugiej stronie morza, ogromna. Podróżować można w przestrzeni, ale też, co w moim przypadku jest odczuwalną koniecznością, w głąb czasu, a i to mało. Przyglądanie się ludziom, temu, co gra w ich duszach, w co wierzą, czego się boją, z jakiej...

Bywając w Rumunii, wielokrotnie zadawałem sobie pytanie: a gdyby tak pojechać dalej? Myśl ta była niezwykle kusząca, ciekawość tego, co spotkam po drugiej stronie morza, ogromna.

Podróżować można w przestrzeni, ale też, co w moim przypadku jest odczuwalną koniecznością, w głąb czasu, a i to mało. Przyglądanie się ludziom, temu, co gra w ich duszach, w co wierzą, czego się boją, z jakiej tradycji utkali swoje życie, to dla mnie nieodłączne składniki podróżowania. Duchy zapomnianych bohaterów sprzed kilku lat i sprzed wieków towarzyszą mi podczas wszystkich wyjazdów, inspirują do opisywania tego, czego na pierwszy rzut oka nie sposób dostrzec. Spotykam je na starych podwórkach, w rzadko przez turystów odwiedzanych miastach, na zarośniętych cmentarzach. Przemawiają do mnie z pożółkłych fotografii wiszących na ścianach stuletnich domów. Tak powstała ta książka, rzeczywista i nierzeczywista. Wymyślona, ale i oddająca to, co spotkało mnie osobiście. Zachęcam do poszukiwania, często bardzo nam bliskich, duchów Czarnomorza.

 

źródło opisu: www.zysk.com.pl/

źródło okładki: www.zysk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (99)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 647
Ewa-Książkówka | 2013-01-14
Przeczytana: 14 stycznia 2013

W ostatnim czasie na jednym z blogów recenzenckich spotkałam się z opinią, że aby polubić gatunek literacki, wobec którego od zawsze czujemy silny dystans i nie potrafimy się do niego przekonać, należy po prostu trafić na odpowiedni tytuł, który ów gatunek reprezentuje. I okazuje się, że to prawda, bo gdy tylko wpadły mi w ręce książki Billa Brysona, zmieniłam znacząco stosunek do książek podróżniczych. Postanowiłam iść nawet o krok dalej i zmierzyć się z zapisem z podróży jednego z polskich autorów – podróży bardzo niezwykłej i w jeszcze bardziej niezwykły sposób ujętej. O kim mowa?

Jak informuje okładka jego ostatniej książki pt. „Czarnomorze. Wzdłuż wybrzeża, w poprzek gór”:

Michał Kruszona (ur. w 1964 roku w Poznaniu), historyk kultury, muzeolog, okazjonalnie dziennikarz, od lat związany zawodowo z Muzeum Zamek Górków w Szamotułach.
W wydawnictwie Zysk i S-ka ukazały się cztery jego książki: „Rumunia. Podróże w poszukiwaniu diabła”, „Kulturalny atlas ptaków”, „Huculszczyzna....

książek: 1749
Agnieszek | 2013-11-29
Na półkach: Przeczytane, Domowa półka
Przeczytana: 29 listopada 2013

Teraz, po trzeciej przeczytanej książce autorstwa pana Kruszony, mogę stwierdzić, że przyzwyczaiłam się do tego gawędziarskiego stylu, często przypominającego slalom na wytyczonym w pijanym widzie stoku.

"Czarnomorze" to historia kilku podróży po krajach leżących blisko Morza Czarnego. Gruzja, trochę Rumunii, Naddniestrze, Mołdawia, Turcja i Ukraina ( a tam fascynujący Akerman i liman Dniestru - miejsce obowiązkowego pobytu dla każdego polonisty!) - mieszanka kultur, języków, smaków związana nie tylko geografią, ale i nieuchwytnym genius loci oraz towarzyszami sprzed wieków - Gelazym i Janem Nowym.
Więc znów przenikanie światów, dostrzeganie duchów, wizje na pograniczu jawy i snu.
Może to listopadowe nastroje, korespondujące z tymi (także listopadowymi, mglistymi) opisanymi przez autora wizjami z dróg i bezdroży Europy - tak, tej mniej znanej, po macoszemu traktowanej, wzbudzają nostalgię?

Chce się ruszyć w podróż.
***

Czyż nie w tym celu czytamy książki o bliższych i...

książek: 998
rokita49 Boruta | 2016-09-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 02 września 2016

Bardzo ciekawa książka.Najmocniejszą jej stroną ,są chyba jednak zdjęcia.Jedno jest niezwykle przejmujące.Mała,śliczna dziewczynka bawiąca się osmalonymi garnkami i ten jej zapadający w pamięć wzrok.Ator to spotkanie opisuje tak: "Głos uwiązł mi w gardle na widok dziewczynki bawiącej się osmolonymi garnkami na podwórzu swojego zniszczonego domu.Rodziców zabiła bomba.Na pytanie czy chce czekolady,nic nie odpowiedziała,patrzyła bezmyślnie przed siebie. - Od tamtego dnia jeszcze się nie odezwała - powiedziała opiekująca się nią sąsiadka".Takie zdjęcia powinna oglądać na okrągło banda durniów,która bezrefleksyjnie bawi się zapałkami!

książek: 123
viking777 | 2016-11-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 listopada 2016

Jesli region dokola Czarnego Morza kojarzy ci sie Czytelniku z czarna dziura albo biala plama na mapie swiata, to warto siegnac po ta ksiazke by oczami autora zobaczyc mieszkancow zyjacych w tym 'goracym' historycznie regionie.

Ciekawe fotografie.

książek: 5343

Świat z trochę innej epoki


Gdy byłam małą dziewczynką przez moje rodzinne miasto ku granicy wtedy z ZSRR (obecnie z Ukrainą) od czerwca do września jechały sznury aut osobowych. To były inne marki niż te które dziś możemy zauważyć na ulicach. Królowały Fiaciki 125 i 126p, Wartburgi, Skody, Łady, Dacie i Polonezy. Do większości z nich były dopięte przyczepy kempingowe, a szczęśliwi pasażerowie udawali się na wypoczynek na plażach Morza Czarnego. Mieli nabrać opalenizny w takich kurortach jak choćby legendarne Złote Piaski, a przy okazji często udało się i dokonać ciekawej wymiany handlowej. Wraz z upadkiem socjalizmu dziś prawie nikt już w tym rejonie z naszych rodaków nie wypoczywa. Zamieniliśmy czarnomorskie plaże na basen Morza Śródziemnego. Wolimy wyjeżdżać do Egiptu, Tunezji czy Grecji.
Po zmianach politycznych na przełomie lat 80-tych i 90-tych w Europie i Azji region Czarnomorza uległ także wielu transformacjom. Rozpadł się Związek Radziecki, powstały nowe państwa. Oblicze...

książek: 111
idziepoziemi | 2013-12-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Ani to reportaż, ani typowa książka z fabułą. Trochę jednego i drugiego i jeszcze czegoś... Jakoś tak już jest u Kruszony, że nie do końca wiadomo co było prawdziwe, a co zostało zmyślone w tych jego podróżach... Ale czy takie bajanie nie dodaje smaczku jego książkom? Jak dla mnie super. Polecam "Czarnomorze"!

książek: 31
Jakub Staniszewski | 2015-01-13
Na półkach: Przeczytane

Niewątpliwie ciekawe podejście od tematu. Niestety czasem przekombinowane. Mimo to dobrze się czyta. Polecam

książek: 45
Wojciech | 2016-11-27
Na półkach: Przeczytane

fajna i chce mi się jechać do Gruzji,Rumunii, Mołdawii

książek: 134
Michał Maruszak | 2017-09-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 418
borek123 | 2017-07-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2016
zobacz kolejne z 89 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd