Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wspólna chemia

Wydawnictwo: Jirafa Roja
4,76 (25 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
4
6
3
5
6
4
4
3
2
2
1
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389143550
liczba stron
168
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Autor "Seansu", "Ptakona", "Ultra Montany", scenariuszy do wielu filmów, w tym do serialu "Ekstradycja" w bezpretensjonalny sposób pisze o miłości, zdradzie i pojednaniu. Książka pełna humoru i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Horwath jest jednym z nielicznych polskich pisarzy potrafiących skonstruować pełnokrwiste postaci bohaterów, rozpisać świetne dialogi, umiejętnie dozować napięcie i grozę,...

Autor "Seansu", "Ptakona", "Ultra Montany", scenariuszy do wielu filmów, w tym do serialu "Ekstradycja" w bezpretensjonalny sposób pisze o miłości, zdradzie i pojednaniu. Książka pełna humoru i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Horwath jest jednym z nielicznych polskich pisarzy potrafiących skonstruować pełnokrwiste postaci bohaterów, rozpisać świetne dialogi, umiejętnie dozować napięcie i grozę, by następnie rozładować naelektryzowaną atmosferę lekkim żartem. Prowadzi przy tym grę z czytelnikiem, czerpiąc z niej przyjemność. O kimś takim mówi się: urodzony pisarz - Krzysztof Masłoń, "Rzeczpospolita".

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (67)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 421
Patrycja | 2011-11-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2011

Książka zaczyna się od tego co lubię jeszcze bardziej od czytania książek, od seksu. Muszę w tym miejscu przyznać, że potwierdza się to o czym piszą w gazetach dla kobiet a czasem nawet w tych dla mężczyzn. Mianowicie to, że kobiety (nie wiem jak jest z "brzydszą płcią", ale zakładam, że jeszcze prościej) po bombardowaniu informacjami lub opisami bliskich stosunków lub historiami zabarwionymi erotyzmem mają znacznie większą ochotę na kochanie się, bądź porządne wymłócenie.

Wracając do przeczytanej przez mnie pozycji LITERACKIEJ, wcale nie zaczęło się to niewinnie jak sugerowałaby okładka. Nie będę wdawać się w dokładny opis ciekawszych scen, zarysuję jedynie fabułę "Wspólnej chemii". Justyna, główna bohaterka jest piękną i szczęśliwą mężatką z dzieckiem. To byłoby dość nijakie, gdyby nie to, że dziewczyna ta ma ze dwadzieścia lat, a jej córka zaś jest w wieku przedszkolnym. Uczęszcza do szkoły dla dorosłych, z której urywa się gdy zaistnieje jakiś ważny powód, ale wystarczy...

książek: 1152
anador | 2014-11-22
Na półkach: Posiadam_ebook, Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2014

Dobrnęłam do 40 % i więcej ani grama nie zniosę. Dobrze, że to wersja elektroniczna, kosztowała parę złotych i nie będzie zajmować miejsca na półce. Pierwszy raz wystawiam tak niską ocenę. Czytam dużo, od dziecka (a 30tkę już przykroczyłam) i przez tyle lat tylko dwa razy trafiłam na tak słabą lekturę. Ta jest trzecią, za to pierwszą, którą zostawiam niedokończoną. I nie zamierzam do niej wracać. Infantylna. Płytka. Tak słaba, że nawet trudno powiedzieć "irytująca" - by na takie określenie zasłużyć, trzeba wzbudzać jakieś emocje, a ta opowiastka wzbudziła we mnie przede wszystkim zdumienie, jak można napisać i wydać coś tak nijakiego, banalnego, tak powierzchownego, pełnego żałosnych wróżb, horoskopów, powoływania się na pseudonaukowe artykuły z prasy niekoniecznie wysokich lotów? To dla mnie jakiś jeden wielki bełkot, może ewentualnie dziwny pamiętnik baaardzo młodej nastolatki. Zastanawiam się tylko, jaki cel przyświecał autorowi. Odnoszę bowiem nieodparte wrażenie, że był on...

książek: 16
Patryk Bedliński | 2015-04-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: marzec 2015

Smutny portret dużych "dziewczynek" początku XXI wieku. Historia młodej żony i matki, dla której czas zatrzymał się w szkolnej ławce. Justyna to przykład kobiety, która nie umie lub boi się wziąć odpowiedzialność za własne życie. Zdaje się kurczowo wczepiać swymi zadbanymi paznokciami w ramię silnego, niezależnego męża, właściciela znaczącej firmy, który przecież zawsze jest... a przynajmniej być powinien. Obawa, że można go stracić równa się zachwianiu spokoju życia głównej bohaterki.
Książka nie porywa i nie ma zadatków na bestseller, obnaża jednak część prawdy o kobietach wychowanych w świecie ułudy. To stereotypowe czytelniczki Cosmopolitana, które do zdefiniowania swojego życia potrzebują mężczyzny. Czasem jakiegokolwiek...

książek: 9
paulina3553 | 2012-08-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2012

Jedyne moje odczucie po przeczytaniu tej książki to... złość. Na główną bohaterkę, dziewczyna młoda, nastolatka z dzieckiem 4 letnim jak dobrze pamiętam.
Miała bardzo dobrą sytuacje jak na możliwości które sobie "stworzyła" rodząc dziecko w wieku 15 lat.
Kochany mąż na stanowisku, dobrze zarabiający, teściowa która siedziała z dzieckiem kiedy ona wychodziła z przyjaciółką, mieszkanie.
A jednak zachciało jej się szukać chemii z innymi mężczyznami, bo "z mężem już nic od dwóch tygodni"
Chciała mieć pieniądze na chodzenie po barach z koleżanką, wydawanie kolosalnych pieniędzy na rachunki za telefon, a nie chciała,żeby mąż tyle pracował, bo jest zmęczony.

Książka okazuje obraz jak dla mnie typowej nastoletniej matki, która nie dojrzała do macierzyństwa, nie wie na czym polega małżeństwo i utrzymanie rodziny.

Nie rozumiem takich zachowań, dlatego przeczytanie tej książki to była droga przez mękę.

książek: 200
Paulina094 | 2014-08-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 sierpnia 2014

Moim zdaniem książka idealnie pokazuje model współczesnej rodziny stworzonej przez osoby niedojrzałe emocjonalnie. Młoda matka, jeszcze nastolatka, bez skończonej szkoły i ojciec, chlopak, który musiał szybko dorosnąć, aby stanąć sie głową rodziny, a pomiędzy nimi dziewczynka, córka...
Autor staje się nam przedstawic ich problemy i rozterki, a przede wszystkim zwrócić uwagę na to jak szybko można wszystko stracić.
Ja po przeczytaniu tej pozycji miałam mieszane uczucia. Nie spodobała mi się główna bohaterka, ja jestem w jej wieku, a mam wrazenie, że dzielą nas lata świetlne...

książek: 1071
Maya | 2015-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lipca 2015

Powiem tyle: do Horwatha trzeba dorosnąć, aby zrozumieć, o czym tak naprawdę pisze! To kolejna - po Seansie - pozycja, która mną poruszyła w szczególny sposób: niby prosta historia, niby napisana prostym językiem, niby bohaterowie tacy prości (i używający prostackiego języka), a... trzeba po prostu dorosnąć. Kropka.

książek: 388
pepper0 | 2014-07-09
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2014
Przeczytana: 09 lipca 2014

Nuda, nuda, nuda. Nie mogłam jej zdzierżyć. To pierwsza książka, która wyrobiła sobie u mnie tak negatywną opinię. Najbardziej nie przypasował mi styl literacki autora.

książek: 1826
Jula | 2012-08-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2012

Jest to ciekawa powieść obyczajowa, poruszająca wiele istotnych problemów młodych współczesnych małżeństw, i co ciekawe, autorowi udało się to wszystko zmieścić na 167 stronach, niecałe dwie godziny czytania.
Książka przedstawia kilka tygodni z życia nastoletniej Justyny - już mężatki, matki 4-letniej Ani, nad wyraz rozwiniętej umysłowo i emocjonalnie. W tak młodym wieku ma wszystko, czego może pragnąć kobieta (przystojnego, wykształconego i świetnie zarabiającego męża niezwykle udane dziecko mieszkanie nieograniczone "kieszonkowe"...), brak jej tylko wykształcenia, bo chodzi dopiero do II klasy liceum dla pracujących. A mimo to nie jest zadowolona ze swojego życia, bo zapracowany mąż nie znajduje dla niej czasu, wietrzy więć jakiś jego romans i stąd wynikają jej dalsze nieprzemyślane kroki... Koniec powieści przynosi jednak pojednanie między młodymi małżonkami, czego zwieńczeniem jest wspólna podróż do Tunezji.
Ani nie polecam, ani nie odradzam.

książek: 698
puwwa | 2016-09-10
Na półkach: Przeczytane
książek: 269
Black__Widow | 2015-05-09
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 57 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd