Źródło

Tłumaczenie: Jerzy Bandel
Cykl: Wiedźmy z Savannah (tom 2)
Wydawnictwo: Feeria Young
7,11 (157 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
15
8
41
7
43
6
30
5
10
4
1
3
6
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Source
data wydania
ISBN
9788372294999
liczba stron
408
język
polski
dodała
Sophie Carmen

Pod południowym splendorem Savannah, pełnego dostojnych, starych drzew i historycznych budynków, biegną mroczne korzenie miasta. Członkowie miejscowych klanów wiedźm za wszelką cenę starają się ochronić miasto przed niszczycielskimi siłami. Wiedzie w tym prym rodzina Taylorów - najpotężniejszych wiedźm Południa. Teraz kotwiczącą tego klanu jest Mercy, która jeszcze niedawno sądziła, że nie ma...

Pod południowym splendorem Savannah, pełnego dostojnych, starych drzew i historycznych budynków, biegną mroczne korzenie miasta. Członkowie miejscowych klanów wiedźm za wszelką cenę starają się ochronić miasto przed niszczycielskimi siłami. Wiedzie w tym prym rodzina Taylorów - najpotężniejszych wiedźm Południa. Teraz kotwiczącą tego klanu jest Mercy, która jeszcze niedawno sądziła, że nie ma żadnych magicznych mocy. Teraz za wszelką cenę stara się je opanować, ale to nie jest łatwe - jest w ciąży, a do tego wciąż próbuje dojść do siebie po zdradzie, której doznała od swojej siostry bliźniaczki, najbliższej jej osoby. Gdy w mieście pojawia się jej matka, od dawna uważana za zmarłą, Mercy zaczyna się zastanawiać, ile jeszcze nierozszyfrowanych tajemnic ukrywa jej rodzina, i czy komukolwiek w niej może jeszcze zaufać. Za wszelką cenę musi odkryć prawdę na temat swoich krewnych - zanim ta jej nie zniszczy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria Young, 2015

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 639
MałaPisareczka | 2015-08-04
Przeczytana: 04 sierpnia 2015

Nie muszę mówić, jak wielki sentyment - na zawsze - będę darzyła trylogię J.D.Horn. Lektura pierwszego tomu, czyli "Rodu" całkowicie mnie zaskoczyła, bowiem sądziłam, iż będzie to przewidująca przygoda fantasy - coś w stylu odgrzewanego kotletu! A jednak nie! Po pierwszym tomie czekałam na ciąg dalszy i na całe szczęście nie musiałam długo tkwić w niepewności! Oto "Źródło"!

W życiu Mercy Taylor bardzo wiele się dzieje... Dwudziestojednolatka nigdy nie wierzyła - nawet nie przypuszczała - iż w jej otoczeniu jest tak wiele tajemnic, tak wiele niedomówień... oraz tak wiele ukrytej nienawiści, z którą będzie musiała się zmierzyć. I to nie tylko dla siebie, ale także - lub przede wszystkim - dla swojego dziecka, która trzyma od trzech miesięcy pod sercem. Postanowiła, iż rozwiąże zagadki, ale zanim to nastąpi musi pojąć tajniki magii, która przez prawie cały jej żywot była dla niej niedostępna. Czy jej się to uda, zważywszy na fakt, jak szybko mają miejsce kolejne nieszczęścia?

Już w "Rodzie" autor postawił na bardzo zawiłą fabułę. Podobnie otrzymujemy w "Źródle", które kontynuuje gromadzenie się tajemnic a nawet dodaje je z nadwyżką. Główna bohaterka nieustannie staje przed kolejnym trudnym wyzwaniem, zaplątując się w pajęczynie kłamstw stworzonej przez jej najbliższych. Nic zatem dziwnego, iż akcja mknie jak błyskawica i już po pierwszych dwudziestu stronach czytelnik całkowicie daje się pochłonąć w mrocznej opowieści przepełnionej dobrą i złą magią.

I tutaj właśnie jest ode mnie minus dla powieści. Mianowicie osobiście wolę nieco bardziej wyważone tempo sytuacji - chwila akcji, chwila rozmowy, chwila na wyjaśnienie. Tutaj wszystko dzieje się szybko, przez co w "Źródle" trudno o złapanie "oddechu". Jednakże - nie wątpię, iż podobna szybkość spodoba się młodszym bądź niecierpliwszym niż ja odbiorcom.

W drugim tomie spotykamy dobrze znane postacie z poprzedniego tomu, czyli całą rodzinę Taylor na czele z samą główną bohaterkę i jej ukochanym. Ale nie zabraknie także nowych, wyrazistych bohaterów, których pojawienie się może nawet zaskoczyć. W jakiś sposób każdy z nich się od siebie wyróżnia, a sam autor starał się nadać im oryginalnych cech charakteru i sposobu mówienia - co szczególnie udało się w przypadku dobrze znanej nam wiedźmy Jilo.

Styl i język autora na pewno ukształtowały się podczas studiów. Potrafi pisać wyraziście i obrazowo, dzięki czemu przez książkę oczy wręcz mkną. W kwestii oprawy naprawdę nikt nie powinien mieć prawa do narzekań. Ów tom jest grubszy od poprzedniego, zatem czeka na czytelnika znacznie więcej przygód. Tak jak poprzednio - tak i tym razem - dostajemy bardzo nastrojową okładkę.

Jestem pewna, że do sięgnięcia po "Źródło" nie muszę przekonywać wszystkich tych, którym spodobał się pierwszy tom trylogii. "Wiedźmy z Savannah" naprawdę wciągają, a ilość tajemnic często może przekraczać czytelnicze wyobrażenie - przede wszystkim jednak zaskoczyć. Dajcie szansę zatopić się w lekturze pełnej magii, a nie pożałujecie!

http://wymarzona-ksiazka.blogspot.com/2015/08/zrodo-wiedzmy-z-savannah-jd-horn.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Król Edyp

Wybitne dzieło spod pióra Sofoklesa! Dzieło popularnie zwane dramatem, nie bez przyczyny zresztą. Książka opowiada o Historii Edypa - wielkiego Króla...

zgłoś błąd zgłoś błąd