Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oddam ci słońce

Seria: Moondrive
Wydawnictwo: Otwarte
8,17 (1776 ocen i 314 opinii) Zobacz oceny
10
440
9
442
8
374
7
268
6
127
5
61
4
32
3
14
2
11
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
I'll Give You the Sun
data wydania
ISBN
9788375153545
liczba stron
374
język
polski
dodała
Ag2S

JUDE Czasem nawet najpiękniejszy świat, w którym wschody słońca trwają cały czas, nie może wynagrodzić doznanych krzywd. Pełna energii buntowniczka zabiegająca o uwagę matki. Samotna i skrycie romantyczna. Podjęła wiele złych decyzji, których skutki musi ponieść. Kiedyś brat bliźniak był jej najlepszym przyjacielem... NOAH Czasem pragniesz czegoś tak bardzo, że jesteś gotów oddać za to cały...

JUDE
Czasem nawet najpiękniejszy świat, w którym wschody słońca trwają cały czas, nie może wynagrodzić doznanych krzywd.
Pełna energii buntowniczka zabiegająca o uwagę matki. Samotna i skrycie romantyczna. Podjęła wiele złych decyzji, których skutki musi ponieść.
Kiedyś brat bliźniak był jej najlepszym przyjacielem...

NOAH
Czasem pragniesz czegoś tak bardzo, że jesteś gotów oddać za to cały świat. Nawet słońce.
Noah jest nieśmiały i delikatny. Skonfliktowany z ojcem, silnie związany z matką. Zakochany w sztuce. Marzy o tym, żeby zostać artystą. Jednak staje się kimś, kim nigdy nie chciał być.
Kiedyś on i Jude, jego siostra bliźniaczka, byli nierozłączni…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2015

źródło okładki: http://otwarte.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 384
niebieska_zakładka | 2015-09-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 września 2015

To była jedna z tych książek, które irytowały mnie na początku, a potem wciągnęły bez końca. Właściwie do 150 strony, miałam wielką ochotę odłożyć ją na półkę i już nigdy do niej nie wracać…

Powodem był bardzo specyficzny styl pisania Jandy Nelson. „Oddam ci słońce” podzielona jest na rozdziały, w których wypowiadają się nastoletni bliźniacy: Noah i Jude. Noah jest uzdolnionym malarzem-outsiderem, który „widzi świat obrazami”. Zatem jego partie narracyjne są pełne ekspresyjnych i kwiecistych porównań. Jeśli widzi ojca wchodzącego do kuchni, porównuje go do całych Stanów Zjednoczonych i Posejdona. A kiedy zauważa zdenerwowaną siostrę, wyobraża sobie, że jej włosy wiją się jak żmije po całym pomieszczeniu. Do tego każde swoje przemyślenie kończy tytułem obrazu, który namalowałby oddając daną scenę.

Przyznam, że wybujała wyobraźnia Noaha i jego wyszukane metafory, skutecznie mnie irytowały. Plastyczne porównania zamiast lepiej oddawać psychikę nastolatka, w moim odczuciu raczej odbierały cały autentyzm historii. Podobnie było z rozdziałami poświęconymi Jude, która dla odmiany przejawiała talent rzeźbiarski. Ona z kolei widziała i rozmawiała ze swoją zmarłą babcią, fruwającą obok niej nad ziemią (!). Do tego nosiła cebulę w bluzie i wierzyła, że otrzymane od mężczyzny pomarańcze są w stanie zwielokrotnić miłość.

Brzmi to wszystko irracjonalnie? Właśnie dlatego nie mogłam się „wgryźć” w opowieść o bliźniakach, w której generalnie chodzi o to, że na skutek śmierci ich matki, dochodzi do wielu rodzinnych niedopowiedzeń. To głównie przez niejasne relacje ze zmarłą, rodzeństwo traci do siebie zaufanie i znacznie się od siebie oddala.

Dopiero około wspomnianej 150 strony, kiedy Jude trafia do pracowni znanego rzeźbiarza, elementy wcześniejszego chaosu narracyjnego zaczynają się łączyć, a cała historia nabiera sensu. Interesującym zabiegiem jest to, że akcja dzieje się na kilku płaszczyznach czasowych: przed śmiercią matki (kiedy rodzeństwo ma po 13 lat), kilka miesięcy po jej wypadku oraz trzy lata później. Dzięki temu powoli odsłaniają się kolejne elementy układanki, której w końcu zaczęłam być bardzo ciekawa.

Ostatecznie książka zaintrygowała mnie na tyle, że zarwałam dla niej pół nocy. Czy to jednak wystarczy, aby uznać ją za wybitną? Moim zdaniem jest dobra, bardzo oryginalna, ale raczej nie na miarę powszechnych zachwytów, z jakimi spotkałam się przed jej przeczytaniem. Zbyt dużo metafor i porównań połączonych z irracjonalnymi lub paranormalnymi scenami sprawiło, że nie do końca trafiła w moje gusta. Na pewno jest to książka wyjątkowa (lub specyficzna – jak kto woli). W moim odczuciu jednak to drugie określenie jest dużo bardziej trafne.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Brudny Bóg. Z Jezusem zmieniać świat

Dostrzeganie aspektów Wiary poprzez otrzymaną Łaskę Bożą. Autor uświadamia nas, że dzięki Bożej Łasce i Łaską możemy a wręcz powinniśmy żenić Świat.

zgłoś błąd zgłoś błąd