Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Longin. Tu byłem

Cykl: Longin (tom 2)
Wydawnictwo: Znak emotikon
7,54 (105 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
12
8
32
7
32
6
15
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324033812
liczba stron
120
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Longin podbija świat. Longin razem z babcią i wujkiem wyrusza na Mazury, gdzie rozkręca interes z witaminizowaną karmą dla łabędzi (ale psst, nikt nie musi wiedzieć, że to zwykłe kulki z chleba). Z rodzicami i Bracholem jedzie do Paryża, bo jakimś cudem udaje im się dostać paszporty (smutny pan w okularach musiał chyba przysnąć). A na koniec wyjeżdża z kumplami nad morze i od razu zachodzi za...

Longin podbija świat.

Longin razem z babcią i wujkiem wyrusza na Mazury, gdzie rozkręca interes z witaminizowaną karmą dla łabędzi (ale psst, nikt nie musi wiedzieć, że to zwykłe kulki z chleba). Z rodzicami i Bracholem jedzie do Paryża, bo jakimś cudem udaje im się dostać paszporty (smutny pan w okularach musiał chyba przysnąć). A na koniec wyjeżdża z kumplami nad morze i od razu zachodzi za skórę kierownikowi kolonii (który sięga mu do pasa…).

No to co? Komu w drogę, temu… Longin!

Longin, co z ciebie wyrośnie?

Już wiadomo – Marcin Prokop.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 726
Cyfranek | 2015-11-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2015

W końcu mamy udaną adaptację "Wakacji Mikołajka" po polsku i z polskimi realiami. I nie jest to wcale z mojej strony zarzut. Książki Sempe i Goscinny'ego uważam za klasykę dziecięcej literatury najwyższych lotów. Polskiemu autorowi udało się sprawnie, dowcipnie i z polotem opowiedzieć o wakacyjnych przygodach małego chłopca w polskiej rzeczywistości lat '80 ubiegłego wieku. Co ważne, zamieszczony słowniczek pomaga w zrozumieniu "trudnych" terminów użytych w książce (takich jak np. "Pewex"). Rodzicom w wieku autora zapewne dzięki temu łezka w oku się zakręci, gdy będą czytać na głos przygody Longina swoim pociechom do poduszki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Początek

Robert Langdon zostaje zaproszony przez swojego byłego studenta Edmonda na prezentację, która zmieni całkowicie postrzeganie świata ponieważ preze...

zgłoś błąd zgłoś błąd