Longin. Tu byłem

Okładka książki Longin. Tu byłem
Marcin Prokop Wydawnictwo: Znak emotikon Cykl: Longin (tom 2) literatura dziecięca
120 str. 2 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Cykl:
Longin (tom 2)
Wydawnictwo:
Znak emotikon
Data wydania:
2015-08-24
Data 1. wyd. pol.:
2015-08-24
Liczba stron:
120
Czas czytania
2 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324033812
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Jan Borysewicz. Mniej obcy Jan Borysewicz, Marcin Prokop
Ocena 6,8
Jan Borysewicz... Jan Borysewicz, Mar...
Okładka książki Pół na pół. Rozmowy nie dla dzieci Szymon Hołownia, Marcin Prokop
Ocena 7,2
Pół na pół. Ro... Szymon Hołownia, Ma...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
142 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
6
6

Na półkach:

Humorek na poziomie, miła, przyjemna, polecam.

Humorek na poziomie, miła, przyjemna, polecam.

Pokaż mimo to

avatar
345
26

Na półkach: , ,

Bardzo zabawna i przystępnie napisana. Kupiłam dla swojego chrześniaka na urodziny, ale musiałam najpierw sama przeczytać. Miło powspominać lata 80. i przyjemnie wrócić do nich oczami chłopaka z podstawówki :) Uśmiałam się w niektórych momentach, polecam na rozluźnienie, taka lektura z przymrużeniem oka ;)

Bardzo zabawna i przystępnie napisana. Kupiłam dla swojego chrześniaka na urodziny, ale musiałam najpierw sama przeczytać. Miło powspominać lata 80. i przyjemnie wrócić do nich oczami chłopaka z podstawówki :) Uśmiałam się w niektórych momentach, polecam na rozluźnienie, taka lektura z przymrużeniem oka ;)

Pokaż mimo to

avatar
1180
1116

Na półkach: ,

Świetna książka dla dzieci edukacji wczesnoszkolnej. Czasami trudna terminologia i teksty. Napisana lekko i zabawnie wciąga na całego.

Świetna książka dla dzieci edukacji wczesnoszkolnej. Czasami trudna terminologia i teksty. Napisana lekko i zabawnie wciąga na całego.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
394
66

Na półkach: , ,

Ta książka jest nie tyle ciekawa co zabawna i wciągająca. Można ją czytać nawet kilkadziesiąt razy a nadal nie traci swojego uroku!

Ta książka jest nie tyle ciekawa co zabawna i wciągająca. Można ją czytać nawet kilkadziesiąt razy a nadal nie traci swojego uroku!

Pokaż mimo to

avatar
14
14

Na półkach: ,

Przywołuje czas dzieciństwa, humorystyczna, lekka i przyjemna :) przez wiek Longina (13 lat) czułam się jak dziecko ;)

Przywołuje czas dzieciństwa, humorystyczna, lekka i przyjemna :) przez wiek Longina (13 lat) czułam się jak dziecko ;)

Pokaż mimo to

avatar
911
240

Na półkach: ,

Podróże Longina

Ech, Longin to miał klawe dzieciństwo - wyjazd do Francji, kolonijne miłości itp. Nic tylko pozazdrościć.

"Longin. Tu byłem" to kontynuacja "Jego Wysokość Longin", czyli opowieści Marcina Prokopa o tym jak dorastał w czasie PRL-u. Tym razem poznajemy historie jego letnich wojaży.
Longin nie był spokojnym dzieckiem - każda z jego opowieści powodowała u mnie lekki stan przed zawałowy, kiedy sobie uświadamiałem, że mój syn za kilka lat może mieć podobne pomysły. Przytoczone w tej części wspomnienia z jego kilku podróży wcale nie napawają większym optymizmem - a to postanowił zahartować kuzyna każąc mu spać na dworze, a to podczas wyjazdu na Mazury rozkręcił biznes pod postacią sprzedaży witaminizowanej karmy dla łabędzi, a to na koloniach sprawdzał czy koty rzeczywiście "dostają kota" od waleriany. na tych samych koloniach został też trafiony piorunem. Na szczęście "piorun" miał na imię Natasza. :)
Jedynym mankamentem tej książki jest fakt, że kończy się tak szybko, gdyż dosłownie każda strona jest powodem do śmiechu, jeżeli nie z pomysłów Longina to z jego kłopotów spowodowanych nieprzeciętną odległością od ziemi do czubka głowy.
Na końcu znajdziemy ciekawy słownik rzeczy, które pojawiają się w książce, a niekoniecznie są znane czytelnikom z młodszego pokolenia, np. zespół Fasolki czy gra w kapsle. Dodatkowo na wewnętrznej stronie okładki jest kilka zdjęć z prywatnego archiwum autora.
Podsumowując - wesoła i wciągająca kontynuacja perypetii Longina. W sam raz do wspólnego rodzinnego czytania.

http://czytalski.pl

Podróże Longina

Ech, Longin to miał klawe dzieciństwo - wyjazd do Francji, kolonijne miłości itp. Nic tylko pozazdrościć.

"Longin. Tu byłem" to kontynuacja "Jego Wysokość Longin", czyli opowieści Marcina Prokopa o tym jak dorastał w czasie PRL-u. Tym razem poznajemy historie jego letnich wojaży.
Longin nie był spokojnym dzieckiem - każda z jego opowieści powodowała u mnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
13
13

Na półkach:

Przezabawne. Zdziwiło mnie na przykład jego reakcja na niemieckiej stacji benzynowej, ale cóż tak wyglądał PRL. Świetne na wakacje. (Wiem co mówię).

Przezabawne. Zdziwiło mnie na przykład jego reakcja na niemieckiej stacji benzynowej, ale cóż tak wyglądał PRL. Świetne na wakacje. (Wiem co mówię).

Pokaż mimo to

avatar
2791
999

Na półkach: , ,

Mamy taką niepisaną tradycję w naszym domu, że generalnie jak chwytają nas choroby, lub po prostu gorsze, chandrowate babskie chwile sięgamy po książki z cyklu literatury dziecięco - młodzieżowej, które czytamy sobie nawzajem na głos. Te książki były rewelacyjną propozycją na te okazje. Cudowne, przezabawne, barwne opowieści o dorastaniu w PRL-u. Ja czytałam je z łezką w oku wspominając balonówki, resoraki, Pewex. Moje dziecię słuchało z otwartą buzią. Okazało się że przeczytanie tych publikacji było idealnym pretekstem do rozmów o tak niedawnych czasach, do wspomnień, do podpytywania dziadków o to co oni zapamiętali z lat swojej młodości :) Gorąco polecam i mam nadzieję że autor ma jeszcze w zapasie kilka opowieści, które spisze w kolejnych częściach, bo ja mogłabym je czytać bez końca.

Mamy taką niepisaną tradycję w naszym domu, że generalnie jak chwytają nas choroby, lub po prostu gorsze, chandrowate babskie chwile sięgamy po książki z cyklu literatury dziecięco - młodzieżowej, które czytamy sobie nawzajem na głos. Te książki były rewelacyjną propozycją na te okazje. Cudowne, przezabawne, barwne opowieści o dorastaniu w PRL-u. Ja czytałam je z łezką w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
158
157

Na półkach: ,

Druga część tylko nieco słabsza od pierwszej, ale równie zabawna. Świetnie się czyta francuskie przygody Longina w Paryżu, na koloniach, z Bracholem. Pan Prokop powinien zajmować się pisaniem książek zawodowo i koniecznie masowo, polecam!

Druga część tylko nieco słabsza od pierwszej, ale równie zabawna. Świetnie się czyta francuskie przygody Longina w Paryżu, na koloniach, z Bracholem. Pan Prokop powinien zajmować się pisaniem książek zawodowo i koniecznie masowo, polecam!

Pokaż mimo to

avatar
225
35

Na półkach: , , , ,

Druga część przygód małego Marcina Prokopa w czasach PRL-u tym razem związana jest z wakacjami i podróżami. Bohater w swoim stylu przedstawia rodzinny wyjazd do Paryża, wypad na Mazury wraz z babcią i stryjem oraz wojskowe kolonie nad morzem pełne musztry z przymrużeniem oka, i przygód typowych dla nastolatków w tamtych czasach. Prokop pisze w sposób lekki, przyjemny, z humorem. Aż chce się czytać!

Druga część przygód małego Marcina Prokopa w czasach PRL-u tym razem związana jest z wakacjami i podróżami. Bohater w swoim stylu przedstawia rodzinny wyjazd do Paryża, wypad na Mazury wraz z babcią i stryjem oraz wojskowe kolonie nad morzem pełne musztry z przymrużeniem oka, i przygód typowych dla nastolatków w tamtych czasach. Prokop pisze w sposób lekki, przyjemny, z...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Longin. Tu byłem


Video

Video
Reklama
Reklama
zgłoś błąd