Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Poza sezonem

Tłumaczenie: Milena Skoczko
Cykl: William Wisting (tom 7) | Seria: Mroczny zaułek
Wydawnictwo: Smak Słowa
6,62 (453 ocen i 97 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
19
8
69
7
149
6
145
5
42
4
14
3
5
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vinterstengt
data wydania
ISBN
9788364846175
liczba stron
352
język
polski
dodała
Dominika

Jesienna mgła spowija nadmorski krajobraz. Ove Bakkerud zamierza spędzić ostatni spokojny weekend w domku letniskowym przed końcem sezonu. Jednak, gdy przybywa na miejsce, odkrywa, że dacza została splądrowana i wywrócona do góry nogami, a w sąsiednim domku znajduje mężczyznę pobitego na śmierć. Komisarz William Wisting widział niejedną groteskową śmierć, ale desperacja, z jaką tej jesieni...

Jesienna mgła spowija nadmorski krajobraz. Ove Bakkerud zamierza spędzić ostatni spokojny weekend w domku letniskowym przed końcem sezonu. Jednak, gdy przybywa na miejsce, odkrywa, że dacza została splądrowana i wywrócona do góry nogami, a w sąsiednim domku znajduje mężczyznę pobitego na śmierć.

Komisarz William Wisting widział niejedną groteskową śmierć, ale desperacja, z jaką tej jesieni spotyka się w Stavern, jest dla niego zaskoczeniem. Jakby sprawca nie miał nic do stracenia. Dlatego nie jest zbytnio zachwycony, kiedy jego córka Line wprowadza się do drewnianego domku u ujścia fiordu. Jego niepokój wzrasta, kiedy policja odkrywa wśród szkierów kolejne zmasakrowane ciała, a z nieba spadają martwe wróble.

 

źródło opisu: http://www.smakslowa.pl/z,1,pl,poza_sezonem.html

źródło okładki: http://www.smakslowa.pl/z,1,pl,poza_sezonem.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 154

"Poza sezonem" to trzecia przygoda polskich czytelników z twórczością Jørna Liera Horsta. Poprzednie części, czyli "Jaskiniowiec" oraz "Psy gończe" oceniłam bardzo pozytywnie, zmieniając swoje nastawienie do kryminałów skandynawskich. "Poza sezonem" pochłonęłam w jeden dzień i również o tym tytule mam bardzo pozytywne zdanie.

W nowej na polskim rynku wydawniczym książce Horsta nie brakuje akcji, dlatego polecam tę powieść wszystkim tym, którzy są zdania, że norweskie kryminały są nudne i przeciągane. Owszem, w "Poza sezonem" nie brakuje nostalgicznych scenerii, chwil zadumy i samotności na obrzeżach miasta, ale na pewno nie można o tej książce powiedzieć, że jej akcja została kiepsko poprowadzona. Powiedziałabym raczej, że tam, gdzie ma być dynamicznie, tam jest, nic na siłę. Powieść czyta się bardzo lekko, przede wszystkim dlatego, że jej bohaterowie i wydarzenia zdają się być bardzo naturalni, bardzo udanie odzwierciedlając rzeczywistość. Stavern, miejscowość, w której dzieje się akcja powieści, odrobinę przypomina mi Twin Peaks, głównie dzięki różnorodności postaci i ich dogłębnej charakterystyce. To, co niepokoi najbardziej, to umierające ptaki, które spadają z nieba, zwiastując coś strasznego. Czy ich śmierć może być związana z zabójstwami w domkach letniskowych? Nawet jeśli wydaje się to nierealne, to sam fakt ich umierania napawa lękiem - to przecież takie nienaturalne.

Fabuła "Poza sezonem" trzyma w napięciu i nie ma tutaj znaczenia, czy natrafiamy na dynamiczne sceny pościgowe, czy samotne wieczory w domku nad jeziorem. Niebezpieczeństwo czai się wszędzie, najgorsze, że nie wiadomo, z której strony uderzy i kto będzie jego celem. Sprawa, nad którą tym razem pracuje komisarz William Wisting, tylko z pozoru wydaje się być prosta. Ale to akurat nic dziwnego w przypadku dobrze napisanego kryminału. Kiedy jednak sprawy zawodowe zaczynają się mieszać z życiem osobistym, nic nie jest takie, jak się wydaje.

Nie po raz pierwszy muszę zwrócić uwagę na to, że znajomość pracy policyjnej przekłada się na jakoś powieści Horsta. Jeśli w pracy policyjnej był tak samo dobry, jak w pisaniu książek, to chciałabym więcej takich policjantów, i w Norwegii, i w Polsce.

W "Poza sezonem", podobnie jak i w poprzednich częściach, szczególnie ujmuje mnie jedna rzecz, mianowicie skłonność Horsta do rozpoczynania rozdziałów, a także całych powieści, opisami warunków atmosferycznych. Bawi mnie to, gdyż przypomina mi się opinia o Polakach, którzy rzekomo zaczynają i kończą dzień prognozą pogody. Czyżby tak samo mieli norwescy pisarze?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Biblia Tysiąclecia

Seksistowski stek bzdur. Powieść zaczyna od człekopodobnego Boga który jak ukryty faszysta manipuluje ludźmi. Twierdzi, że nie jesteśmy zwierzętami ch...

zgłoś błąd zgłoś błąd