Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Książka roku 2015
w kategorii:
Literatura obyczajowa, Romans
2 003 głosy
Powiększ

Maybe Someday

Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Cykl: Maybe (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
8,3 (5448 ocen i 846 opinii) Zobacz oceny
10
1 620
9
1 129
8
1 204
7
777
6
424
5
165
4
64
3
30
2
29
1
6
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Maybe Someday
data wydania
ISBN
9788375153415
liczba stron
440
słowa kluczowe
New Adult, Piotr Grzegorzewski
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans. On, Ridge, gra na gitarze tak, że porusza każdego. Ale jego utworom brakuje jednego: tekstów. Gdy zauważa dziewczynę z sąsiedztwa śpiewającą do jego muzyki, postanawia ją bliżej poznać. Ona, Sydney, ma poukładane życie: studiuje, pracuje, jest w stabilnym związku. Wszystko to rozpada się...

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans.

On, Ridge, gra na gitarze tak, że porusza każdego. Ale jego utworom brakuje jednego: tekstów. Gdy zauważa dziewczynę z sąsiedztwa śpiewającą do jego muzyki, postanawia ją bliżej poznać.
Ona, Sydney, ma poukładane życie: studiuje, pracuje, jest w stabilnym związku. Wszystko to rozpada się na kawałki w ciągu kilku godzin.
Wkrótce tych dwoje odkryje, że razem mogą stworzyć coś wyjątkowego. Dowiedzą się także, jak łatwo złamać czyjeś serce…
"Maybe Someday" to opowieść o ludziach rozdartych między „może kiedyś” a „właśnie teraz”, o emocjach ukrytych między słowami i o muzyce, którą czuje się całym ciałem.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 24
FioletowyNotes | 2016-03-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 grudnia 2015

Nie wiem jak Wy, ale ja po tym opisie mam ochotę jeszcze raz sięgnąć po tę książkę.

Jakbyście się czuli gdyby ktoś oszukiwał Was od początku? A potem stracili wszystko, nawet dach nad głową? To właśnie przeżyła Sydney.
Co byście czuli gdybyście czuli do kogoś coś więcej niż przyjaźń, ale nie mogli tego pogłębić? To właśnie czuł Ridge.

Książka zwyczajna. Prolog. Jest Ona i On. Początek miłości. Zakochiwanie się. Obowiązkowo tajemnica lub jakieś trudności. Zakończenie. Historia różni się od innych, bo jest w niej coś jeszcze. Są emocje. Takie prawdziwe, że boimy się dowiedzieć co zdarzy się na następnej stronie, a nawet w kolejnym zdaniu. Idealnie pokazane jest co czuli bohaterowie w danym momencie. Różni się także tym kim są bohaterowie, tutaj chodzi mi o Rigde'a. Jeśli czytaliście wiecie z jakim problemem poza Sydney się zmagał. To coś bardzo ciekawego i intrygującego. Jeśli mam być szczera to nigdy nie spotkałam się żeby autor wprowadził taką chorobę. Nie chcę zdradzać co to jest, ale mam nadzieję, że przeczytacie i sami się dowiecie, ponieważ to niezwykłe co ta książka robi z czytelnikiem. Co dziwne opisy mnie nie nudziły, wręcz przeciwnie były bardzo interesujące. Kiedy czytałam tę książkę czułam jakbym miała wgląd na myśli bohaterów. Wiecie o co mi chodzi, prawda? To jest wspaniałe. Muszę jeszcze dodać, że bałam się o zakończenie, bo niby przewidywalne, ale jednak nie do końca.

Nie wspominałam jeszcze o czymś bardzo ważnym do "Maybe Someday" jest playlista, której możecie posłuchać tutaj. To kolejna rzecz która wyróżnia tę książkę i mam nadzieję, że będzie takich więcej. Muszę powiedzieć, że głos Griffin'a Peterson'a jest cudowny. Taki ciepły, delikatny i ma to coś. Te piosenki pozostaną ze mną na długo, ponieważ są piękne, a do tego wiem jakie emocje się za nimi kryją. Jednak jest w niej coś co mnie zdenerwowało. W sumie nie tyle co w niej, a w tłumaczeniu piosenek na końcu książki. Jest bez sensu. Wygląda na to że tłumacz napisał nowe utwory na podstawie tych z książki. To było bardzo irytujące czytać coś po angielsku, a potem sprawdzić po polsku i widzieć całkiem inne słowa. "Maybe Someday" to książka, którą polecam każdemu na każdym kroku. Obiecuję, nie zawiedziecie się. Wszystko jest idealnie dopracowane. Z pewnością do niej wrócę i to nie raz. A co do autorki to mam marzenie przeczytać wszystkie jej książki. Może to takie postanowienie noworoczne? Tak. W tym roku będę posiadaczką dzieł Colleen Hoover i wszystkie zostaną zrecenzowane na blogu. Jeszcze coś do autorki: nienawidzę Cię za to, że teraz jeszcze bardziej marzę o spotkaniu kogoś jak z książki.

- See more at: http://fioletowynotes.blogspot.com/2016/01/maybe-someday-colleen-hoover.html#sthash.YQ7ld661.dpuf

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Opowiadania wybrane

Trafnie można oczywiście dyskutować nad takim albo innym wyborem zawartych w zbiorze opowiadań. Jednemu nie przypadnie do gustu SF, drugiemu gro...

zgłoś błąd zgłoś błąd