Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W imię dziecka

Tłumaczenie: Anna Jęczmyk
Wydawnictwo: Albatros
6,49 (188 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
8
8
33
7
51
6
57
5
23
4
6
3
3
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Children Act
data wydania
ISBN
9788378855910
liczba stron
320
słowa kluczowe
Anna Jęczmyk
język
polski
dodała
Ag2S

Fiona Maye jest sędzią sądu najwyższego, specjalistką od prawa rodzinnego. Znana jest z błyskotliwej inteligencji, sumienności i wrażliwości. Niestety, jej sukces zawodowy nie idzie w parze ze szczęściem w życiu osobistym. Fiona jest rozgoryczona brakiem dziecka, a jej trzydziestoletni związek z mężem przezywa głęboki kryzys. Jednocześnie Fiona rozpatruje pilną sprawę: Adam, siedemnastoletni...

Fiona Maye jest sędzią sądu najwyższego, specjalistką od prawa rodzinnego. Znana jest z błyskotliwej inteligencji, sumienności i wrażliwości. Niestety, jej sukces zawodowy nie idzie w parze ze szczęściem w życiu osobistym. Fiona jest rozgoryczona brakiem dziecka, a jej trzydziestoletni związek z mężem przezywa głęboki kryzys.
Jednocześnie Fiona rozpatruje pilną sprawę: Adam, siedemnastoletni chłopak, z powodów religijnych odmawia poddania się leczeniu, które mogłoby uratować mu życie. Pobożni rodzice popierają jego decyzję. Czas ucieka. Czy świecki sąd ma władzę na przekonaniami religijnymi? Spotkanie z Adamem obudzi uśpione w Fionie uczucia, nie pozostawi też obojętnym chorego chłopca. Jej wyrok będzie miał doniosłe konsekwencje dla nich obojga.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 583
Carnelia | 2015-10-27
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 25 października 2015

Ian McEwan "W imię dziecka"

Niestety, małe rozczarowanie. „Pokuta” poruszyła mnie bardzo. Po „Na plaży w Chesil” w ogóle nie sięgnęłam, chcąc uniknąć rozczarowania. Recenzje nie były bowiem zbyt pochlebne. Zapowiedzi „Słodkiej przynęty” jakoś mnie nawet nie skusiły, ze względu na fabułę.

Jakaż była moja radość, gdy zaczęło się głośno mówić o „W imię dziecka”. Padały słowa o jednej z najlepszych powieści pisarza. Zamarzyłam o ponownym zanurzeniu się w poruszającej prozie autora „Pokuty”. Nowa powieść miała dowodzić mistrzostwa introspekcji, schodzenia na dno uczuć zmysłowych i psychicznych (za p. Justyną Sobolewską, którą niezwykle cenię).

Ale dla mnie to było zejście zaledwie w pół drogi... Gdzież tam do dna! Trudno odmówić autorowi, że niezwykle wiarygodnie oddał nastroje dojrzałej kobiety u szczytu kariery sędziowskiej, z rozpadającym się małżeństwem i ciężarem odpowiedzialności, dźwiganym wobec konieczności rozstrzygania spraw, stanowiących o ludzkim życiu. Rozterki, zmiana nastrojów, gra pozorów, samoświadomość sposobu myślenia i zachowań, będących niemal kalką tych obserwowanych w sądzie, często żałosnych spektakli rozstających się małżonków, w których sprawach przyszło jej orzekać. Tak, to niewątpliwa siła tej powieści. Plus muzyka, która jako motyw przewijający się przez całą powieść, buduje unikalny nastrój. Ale jednak czegoś brakowało. Chyba jednak mam większe przekonanie do autorek, kobiet, przedstawiających te niewiarygodne meandry kobiecej psychiki. Chyba jednak pisarz, mężczyzna, skazany jest na słabszą pozycję w tym starciu, pozostając co najwyżej (choć równocześnie aż) mistrzowskim obserwatorem naszej zagmatwanej emocjonalności.

I jeszcze jedno. Wątek Adama, chorego, wrażliwego chłopca, wszak tytułowy, wydał mi się poboczny. Posłużył tylko za klamrę spinającą powieść, której głównym motywem pozostała analiza rozpadu dojrzałego małżeństwa. W moim odbiorze toczył się niejako w tle, a tym samym nie poruszył tak mocno, jak mógłby i powinien.

Dla mnie to dobra powieść, ale nie wybitna. Pozostanę w oczekiwaniu na powtórkę sukcesu „Pokuty”.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Odzyskać utracone

gdyby nie fakt,że zbieram książki z serii "kobiety to czytają" to pewnie sama od siebie bym jej nie kupiła. Nie lubię książek o dawnych czas...

zgłoś błąd zgłoś błąd