W imię dziecka

Okładka książki W imię dziecka
Ian McEwan Wydawnictwo: Albatros literatura piękna
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Children Act
Wydawnictwo:
Albatros
Data wydania:
2015-10-16
Data 1. wyd. pol.:
2015-10-16
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378855910
Tłumacz:
Anna Jęczmyk
Tagi:
Anna Jęczmyk
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
295 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
224
197

Na półkach:

Zdecydowanie nie po drodze mi z tym panem. To druga randka, jeszcze bardziej nieudana niż pierwsza. Nie wiem kto osłabiał mnie mocniej: 59-letnia sędzia uważająca się za staruszkę, która przespała młodość, czy jej mąż, powtarzający na zmianę, że ją kocha i chce romansu. Bo on kce i tyle (tup tup nóżką!), a właściwie to jest już w połowie drogi do łóżka 28-letniej stażystki. Ona wydaje słuszne wyroki/orzeczenia, ale nie we własnej sprawie. On - wielce z siebie zadowolony, próbujący zrzucić na nią część winy za małżeński kryzys. Do tego wątek 17-latka z rodziny Świadków Jehowy, zmanipulowanego przez zbór na tyle, aby godzić się na śmierć. Bo transfuzja to zło. Ów wątek skłonił mnie do zakupu książki, aby później rozczarować tym, jak mało uwagi poświęcił mu autor.

Czas spędzony na czytaniu tej książki uważam za zmarnowany. Tyle dobrze, że szybko poszło - kilka godzin i po sprawie. Jeden plus. Nie będę jej jednak oceniać, bo zła nie jest, więc byłabym niesprawiedliwa. Mam tylko nadzieję, że ktoś ją ode mnie odkupi.

Zdecydowanie nie po drodze mi z tym panem. To druga randka, jeszcze bardziej nieudana niż pierwsza. Nie wiem kto osłabiał mnie mocniej: 59-letnia sędzia uważająca się za staruszkę, która przespała młodość, czy jej mąż, powtarzający na zmianę, że ją kocha i chce romansu. Bo on kce i tyle (tup tup nóżką!), a właściwie to jest już w połowie drogi do łóżka 28-letniej stażystki....

więcej Pokaż mimo to

avatar
552
16

Na półkach:

Długo zastanawiałam się nad tym jaką powinnam wystawić ocenę i nadal się nie wiem. Kunszt słowa jaki prezentuje McEwan zasługuje na 10, jednak fabuła nie do końca zadowala. Opis sugeruje że będzie to opowieść o trudnej sprawie sądowej z dramatem małżeńskim w tle, a wydaje mi się że było dokładnie na odwrót. Żałuję że wątek chorego chłopca nie był lepiej rozwinięty, i że autor nie skupił się bardziej aby dopracować szczególnie jego zakończenie. Rozumiem że zabieg miał na celu pokazać właśnie to odrzucenie, niemniej jednak z perspektywy czytelnika jest to za mało aby być usatysfakcjonowanym z proponowanego rozwiązania akcji

Długo zastanawiałam się nad tym jaką powinnam wystawić ocenę i nadal się nie wiem. Kunszt słowa jaki prezentuje McEwan zasługuje na 10, jednak fabuła nie do końca zadowala. Opis sugeruje że będzie to opowieść o trudnej sprawie sądowej z dramatem małżeńskim w tle, a wydaje mi się że było dokładnie na odwrót. Żałuję że wątek chorego chłopca nie był lepiej rozwinięty, i że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
18
14

Na półkach:

Ciekawa historia. Trochę dramat sądowy w tle którego rozgrywa się osobisty problem prowadzącej sprawę sędzi - związany z upływem czasu, wypaleniem się związku., bezdzietnością. Temat sprawy jest trudny i niełatwo go rozstrzygnąć.

Ciekawa historia. Trochę dramat sądowy w tle którego rozgrywa się osobisty problem prowadzącej sprawę sędzi - związany z upływem czasu, wypaleniem się związku., bezdzietnością. Temat sprawy jest trudny i niełatwo go rozstrzygnąć.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
255
237

Na półkach:

W tej książce McEwan porusza nietuzinkowy problem, problem decydowania kasty o życiu drugiego człowieka. Możemy doszukiwać się, różnych walorów wymiaru sprawiedliwości - ale autor jasno przedstawia nam, że nie ma takich samych przypadków, nie ma bezstronnego orzekania, nie istnieje jedna słuszna racja dla wspólnego tak różniącego się społeczeństwa.
Moje osobiste zdanie na temat sporu wokół Adama jest następujące - bez względu na pobudki rodziców chłopca, jeżeli nie wyrazili oni zgody na transfuzję krwi, jeżeli sam pacjent przytaknął decyzji rodziców, to lekarze nie mieli prawa walczyć o takiego pacjenta, sprawa powinna zakończyć się w szpitalu i nigdy nie trafić na wokandę, opłacaną z funduszy podatników.
P.S. swoją drogą jestem zachwycona prozą tego autora i chociaż " w imię dziecka" to dopiero druga jego książka jaką przeczytałam, już sporządzam listę pozostałych i chcę zapoznać się z pozostałymi.

W tej książce McEwan porusza nietuzinkowy problem, problem decydowania kasty o życiu drugiego człowieka. Możemy doszukiwać się, różnych walorów wymiaru sprawiedliwości - ale autor jasno przedstawia nam, że nie ma takich samych przypadków, nie ma bezstronnego orzekania, nie istnieje jedna słuszna racja dla wspólnego tak różniącego się społeczeństwa.
Moje osobiste zdanie na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
283
85

Na półkach:

"W imię dziecka" to przejmująca opowieść o wewnętrznym rozdarciu, trudnych wyborach i ich wpływie na życie bohaterów - zarówno tych, którzy je podejmują jak i tych będących w ich otoczeniu. Autor w subtelny, obiektywny sposób opisuje rozterki sędzi sądu najwyższego, specjalistki od prawa rodzinnego, Fiony. W swojej pracy zbyt często staje ona przed dramatycznymi, odpowiedzialnymi dylematami. Dalsze losy chłopaka, o którego życiu zdecydowała, odbijają piętno na jej psychice i głównie na tej sprawie została skupiona uwaga w książce, lecz oczywiście nie tylko. Fiona przeżywa głęboki kryzys w swoim małżeństwie - jej mąż, czując zaniedbanie oraz brak uwagi ze strony żony ma ochotę na przygodny romans i informuje ją o tym fakcie. Maska niewzruszonej, silnej kobiety rujnuje życie małżeńskie sędzi, lecz w pracy uchodzi za odpowiednią osobę na odpowiednim stanowisku.

Na pochwałę zasługuje fakt, że autor nie opowiada się po niczyjej ze stron - żadnej nie krytykuje, lecz przedstawia punkt widzenia żony i męża, wnikliwie utożsamiając się ze swoimi bohaterami. Akcja nie jest dynamiczna i jeśli ktoś spodziewa się czegoś mocnego po tej pozycji to prawdopodobnie się zawiedzie. Książkę czyta się lekko, podoba mi się styl pisania autora, który swoimi trafnymi, życiowymi opisami skłania czytelnika do przemyśleń. Dobrze przemyślane metafory dodają uroku tej poruszającej w delikatny sposób serce powieści. Sprawy toczące się w tle, którymi zajmuje się Fiona pozwalają poznać jej pracę od innej strony - ich wpływ na życie osobiste, poczucie własnej wartości oraz emocje sędzi, na pozór opanowanej i nie pozwalającej sobie na okazywanie uczuć kobiety jest bardzo silny. Autor spore miejsce w swej książce poświęca również muzyce i jej zbawiennym, kojącym wpływie w życiu człowieka. Tytuł sprawił, że spodziewałam się trochę innej treści - "mocniejszej". Nie jest to lektura, która trafia w mój gust, lecz kompletnie nie żałuję, że ją przeczytałam, wręcz przeciwnie - cieszę się, że na nią trafiłam. Odnoszę wrażenie, że trzeba do niej "dojrzeć", by w pełni zrozumieć jej sens i przesłanie. Na pewno znajdzie swoich zwolenników jak i krytyków. Ja osobiście szczerze polecam tę książkę.

"W imię dziecka" to przejmująca opowieść o wewnętrznym rozdarciu, trudnych wyborach i ich wpływie na życie bohaterów - zarówno tych, którzy je podejmują jak i tych będących w ich otoczeniu. Autor w subtelny, obiektywny sposób opisuje rozterki sędzi sądu najwyższego, specjalistki od prawa rodzinnego, Fiony. W swojej pracy zbyt często staje ona przed dramatycznymi,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1279
1253

Na półkach: , ,

Właściwość McEwana - krótki tekst, który sprawia wrażenie, że kończy się, zanim na dobre się zaczął.
Jeśli bowiem czytelnik spodziewa się długiej sądowej batalii i barwnych prawniczych wystąpień, dozna rozczarowania. Postanowienie w sprawie Adama Henry'ego bowiem zapada już w połowie tej krótkiej powieści, a jej clou to nie wyrok, który wydała Fiona, ale jego konsekwencje - dla niej, dla Adama, dla Jacka.
Jak zwykle dłużej się nad książką McEwana zastanawiałam, niż ją czytałam. I o to w tym chodzi.

Właściwość McEwana - krótki tekst, który sprawia wrażenie, że kończy się, zanim na dobre się zaczął.
Jeśli bowiem czytelnik spodziewa się długiej sądowej batalii i barwnych prawniczych wystąpień, dozna rozczarowania. Postanowienie w sprawie Adama Henry'ego bowiem zapada już w połowie tej krótkiej powieści, a jej clou to nie wyrok, który wydała Fiona, ale jego konsekwencje -...

więcej Pokaż mimo to

avatar
326
308

Na półkach: ,

Całkiem przyzwoite czytadło - dosyć wciągające, interesujące, nieźle napisane. Tematy poważne, a mimo to czytało się przyjemnie i szybko (książka ma niedużą objętość i poręczny format). W sam raz na dwa, może trzy wakacyjne wieczory.

Całkiem przyzwoite czytadło - dosyć wciągające, interesujące, nieźle napisane. Tematy poważne, a mimo to czytało się przyjemnie i szybko (książka ma niedużą objętość i poręczny format). W sam raz na dwa, może trzy wakacyjne wieczory.

Pokaż mimo to

avatar
159
155

Na półkach:

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, czy prawo powinno regulować kwestie związane z wiarą? Czy w imię przepisów prawa można zmusić kogoś do życia wbrew jego woli? Czy moralnie właściwe jest, aby człowiek decydował o czyimś życiu lub śmierci?

Ian McEwan w swojej książce „W imię dziecka” stawia główną bohaterkę w obliczu trudnej etycznie i moralnie decyzji.

Fiona Maye jest niespełna sześćdziesięcioletnią sędzią Wysokiego Trybunału Anglii i Walii. Specjalizuje się w prawie rodzinnym. W pełni oddana pracy, nieco chłodna emocjonalnie, stateczna mężatka, z wyboru nie posiadająca potomstwa cieszy się powszechnym uznaniem i poważaniem w środowisku prawniczym.

Pewnego dnia na wokandę trafia sprawa siedemnastoletniego Adama Henry' ego. Chłopiec choruje na białaczkę i potrzebuje transfuzji krwi. Zarówno Adam jak i jego rodzice w imię przekonań religijnych nie wyrażają zgody na zabieg. Zgodnie z ich wiarą „Mieszanie własnej krwi z krwią [...] innego człowieka prowadzi do jej zanieczyszczenia, skażenia.”

Fiona musi podjąć decyzję, czy wbrew woli chłopca i jego rodziców przeprowadzić zabieg, czy zaniechać leczenia i tym samym skazać go na śmierć. Podjęcia decyzji nie ułatwia fakt, że jej małżeństwo przechodzi aktualnie głęboki kryzys.

Jaką decyzję podejmie Fiona? Jakie będą jej konsekwencje i czy będzie umiała z nimi żyć?

Choć na pierwszy plan wysuwa się zdecydowanie historia Adama, a przede wszystkim to jak wpłynęła ona na życie Fiony, to nie mniej ważne jest to co dzieje się w tle. Sześćdziesięcioletnia Fiona wraz z mężem przechodzi głęboki, małżeński kryzys. Obydwoje uświadamiają sobie, że większość życia mają już za sobą i zastanawiają się nad tym co dalej, czego pragną. Fiona rozpamiętuje przeszłość. Analizuje decyzje, które na różnych etapach życia podjęła, rozważa czy były słuszne i czy z perspektywy czasu postąpiłaby tak samo.

Zaskakująco dużo miejsca poświęcił McEwan muzyce. W tle głównego nurtu wydarzeń pobrzmiewa muzyka fortepianowa. Fiona bowiem gra na tym instrumencie od dziecka i fascynuje się muzyką klasyczną. W drodze do pracy, aby oderwać swoje myśli od aktualnie trapiących ją problemów nuci w głowie II Partitę Bacha. Bierze także udział w bożonarodzeniowym koncercie, a jej wykonanie utworów Berlioza i Mahlera budzi szczery zachwyt publiczność. Także w życiu Adama Henry' ego obecna jest muzyka. Zgłębia on bowiem tajniki gry na skrzypcach.

„W imię dziecka” to książka w której nie znajdziecie dynamicznej akcji, ani rozbudowanych dialogów. Dominują tutaj opisy wewnętrznych przeżyć, rozterek i refleksji bohaterów. Historia, która rodzi wiele pytań i nie daje gotowych odpowiedzi. Autor zachowuje pełny obiektywizm. Przedstawia argumenty i punkt widzenia każdego z bohaterów, po żadnej ze stron się jednak nie opowiada. Aby w pełni zrozumieć i docenić tę pozycję trzeba nauczyć się czytać między wierszami, a przede wszystkim dać sobie czas na to, aby ta historia w nas dojrzała.

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, czy prawo powinno regulować kwestie związane z wiarą? Czy w imię przepisów prawa można zmusić kogoś do życia wbrew jego woli? Czy moralnie właściwe jest, aby człowiek decydował o czyimś życiu lub śmierci?

Ian McEwan w swojej książce „W imię dziecka” stawia główną bohaterkę w obliczu trudnej etycznie i moralnie decyzji.

Fiona Maye jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
291
146

Na półkach: ,

Mam mieszane uczucia, nie dotrwałam do końca tej książki, choć rzadko to robię zaprzestałam dalszego czytania.
Może "nie dorosłam" do tej pozycji.

Mam mieszane uczucia, nie dotrwałam do końca tej książki, choć rzadko to robię zaprzestałam dalszego czytania.
Może "nie dorosłam" do tej pozycji.

Pokaż mimo to

avatar
337
13

Na półkach:

Ciężko mi jednoznacznie wypowiedzieć się o tej książce. Porusza ciekawe i trudne tematy, ale po jej przeczytaniu czuję niedosyt. Mam wrażenie, że nie zostały one w pełni rozwinięte i mogły by być bardziej szczegółowo przedstawione.

Ciężko mi jednoznacznie wypowiedzieć się o tej książce. Porusza ciekawe i trudne tematy, ale po jej przeczytaniu czuję niedosyt. Mam wrażenie, że nie zostały one w pełni rozwinięte i mogły by być bardziej szczegółowo przedstawione.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Ian McEwan The Children Act Zobacz więcej
Ian McEwan W imię dziecka Zobacz więcej
Ian McEwan W imię dziecka Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd