Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Chan al-Chalili

Tłumaczenie: Jolanta Kozłowska
Seria: Kontynenty
Wydawnictwo: Smak Słowa
7,17 (35 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
6
7
16
6
9
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Chan al-Chalili
data wydania
ISBN
9788364846274
liczba stron
274
język
polski
dodała
Ag2S

Akcja powieści rozgrywa się podczas drugiej wojny światowej w starej dzielnicy Kairu zwanej Chan al-Chalili, do której przeprowadza się rodzina głównego bohatera, czterdziestoletniego egipskiego intelektualisty Ahmada Akifa. Egipcjanie uważają, że skoro Chan al-Chalili jest świętą dzielnicą, Niemcy nie odważą się jej bombardować. Rzeczywiście – bomb spada tam mniej. Co jednak istotne,...

Akcja powieści rozgrywa się podczas drugiej wojny światowej w starej dzielnicy Kairu zwanej Chan al-Chalili, do której przeprowadza się rodzina głównego bohatera, czterdziestoletniego egipskiego intelektualisty Ahmada Akifa. Egipcjanie uważają, że skoro Chan al-Chalili jest świętą dzielnicą, Niemcy nie odważą się jej bombardować. Rzeczywiście – bomb spada tam mniej. Co jednak istotne, przeprowadzka jest dla rodziny niemal jak podróż za granicę. Wszystkie te zaułki są bowiem zamkniętymi rewirami, pilnie chroniącymi swoją odrębność. Ahmad powoli wnika w dzielnicę i odkrywa skrywane przez nią tajemnice. Poznaje nowych przyjaciół i miłość swojego życia, piękną Nawal. Los w końcu zaczyna mu sprzyjać.
Niestety wszystkie pieczołowicie ułożone marzenia i plany Ahmeda rujnuje przyjazd ukochanego młodszego brata Ruszdiego. Na głębszym poziomie Mahfuz dotyka fundamentalnych zagadnień współczesności i zadaje sobie pytanie, czy podobnie jak niemieckie bomby, które codziennie zagrażają Chan al-Chalili, postępowi musi zawsze towarzyszyć niszczenie przeszłości.
Miłośnicy książek “Hamida z zaułka Midakk” oraz “Trylogii Kairskiej” z pewnością pokochają ten ujmujący i z niezwykłym wyczuciem zarysowany obraz rodziny, która znalazła się na rozdrożu starego i nowego świata.
Dzielnica Chan al-Chalili od wieków była bardzo ważnym bazarem na Bliskim Wschodzie. Obecnie jest to w zasadzie w całości dzielnica handlowa. Mieści się tu wiele sklepów, kawiarni, restauracji i kramów z żywnością i przyprawami. Kawiarnie są zazwyczaj maleńkie, urządzone tradycyjnie, serwujące kawę po arabsku i fajkę wodną. Do Chan al-Chalili przylega meczet Al-Husajna, uniwersytet i meczet Al-Azhar. Na terenie Chan al-Chalili znajduje się również zaułek Midakk upamiętniony w innej powieści Nadżiba Mahfuza. Ten historyczny rejon Kairu należał do najukochańszych miejsc Nadżiba Mahfuza, gdzie lokował nie tylko akcje swych powieści, ale również, gdzie sam często bywał.

 

źródło opisu: http://www.smakslowa.pl

źródło okładki: http://www.smakslowa.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 345
czytający | 2016-01-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 stycznia 2016

Pójdź ze mną uliczkami starego Kairu i zobacz to, czego innym razem Twoje oczy Europejczyka nigdy nie dostrzegą. Zagłębmy się razem w labiryncie niezaspokojonych ambicji człowieka Bliskiego Wschodu i spróbujmy zrozumieć pragnienie uczuć często okazywanych w sposób odmienny od naszego. Usłyszmy głos muezzina, który obowiązkiem wyznania wiary wyzwala w ludziach potrzebę wspólnoty. A kiedy wyciągniemy rękę do kolorowego życia suku i porównamy ze znanym nam światem, to nasze życie nabierze innej barwy. Być może uwiedzeni zapachem haszyszu, zapuścimy się w najgłębsze zaułki tej zadziwiającej okolicy aby poczuć dumę mieszkańców Chan al-Chalili, starej dzielnicy która tradycję postawiła na piedestale. Dla nas te nowe doznania będą nie tylko próbą zrozumienia innych kultur ale także nauką szacunku dla własnego zdrowia i życia.

Gdy widziałem jak Nadżib Mahfuz rwie rodzinne szczęście na kawałki nie mogłem powstrzymać się od wrażenia, że moje najlepsze uczucia lądują na samym dnie piekła. Ale kiedy tylko odsłaniał nadzieję na nowe i lepsze życie, to wtedy odczuwałem radość, która jest przecież najlepszym pokarmem duszy. "Chan al-Chalili" to z jednej strony balsam, który można przyłożyć na wszelkie cierpienia a z drugiej książka wywołująca niestrawność umysłową swoim nagminnym powierzaniem się boskiej opiece. Z kolei okraszanie powieści cytatami z Koranu, doprowadza czytelnika do apetytu na więcej informacji o wielkiej i monoteistycznej religii jaką jest islam. To pobudzenie potrzeby zdobycia wiedzy, pomaga w lepszym zrozumieniu świata arabskiego.

Próbując sobie wyobrazić głównego bohatera "Chan al-Chalili" wyczuwam w nim człowieka, który z niecierpliwością czeka na przebudzenie, mające doprowadzić do całkowitej zmiany życia. Jednocześnie jego nieśmiałość bardzo utrudnia podejmowanie dojrzałych i odważnych decyzji. Ten brak chęci do wyciągnięcia ręki po swoją przyszłość, może powodować przeświadczenie o zbyt dużej zależności od losu, który jest sprawcą wszelkich jego poczynań. Kiedyś buntownik i człowiek słusznego gniewu a obecnie marny uwodziciel nie wystawia sobie dobrej opinii kogoś, kto trzyma w ryzach swoją egzystencję. Im bardziej się zapuszczałem w lekturę "Chan al-Chalili", tym bardziej się zastanawiałem nad tym, jaką opinię mógłbym mu wystawić. Z pewnością jego wiedza o starej arabskiej literaturze mogłaby mi zaimponować ale wręcz chorobliwe wahanie i niemożność doprowadzenia spraw do końca, skutecznie psuje całokształt wizerunku tego statecznego Egipcjanina.

Nadżib Mahfuz wytłumaczył mi w zupełnie odmienny niż europejski sposób pojęcie zauroczenia i miłości. Przedstawił egipskie uczucia sprzed kilkudziesięciu lat jako proces tak trudny, że aż wywołujący zdziwienie. Jednak jest w tym coś pięknego i jednocześnie zagadkowego. W tej grze spojrzeń przyszłych małżonków. W ich próbach przekonania się wzajemnie o przyszłym szczęściu bez uprzedniej konsumpcji znajomości. To może przypominać emocjonalną ruletkę ale sposób zdobywania wiadomości o przyszłym partnerze bardzo odbiegał od standardów dzisiaj stosowanych. Różnymi drogami można by osiągnąć miłość. Jednak egipski noblista nie poszedł na skróty i wybrał najbardziej zawiłe labirynty według zwyczajów islamu. Przyznam że proza Mahfuza nie do końca zaspokoiła moje czytelnicze ambicje ale ostateczne zdanie o jej przydatności dla polskich czytelników należy również do Was.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jedwabnik

Troszkę słabsza niż pierwsza część, ale wciąż bardzo dobrze się słuchało. Znowu ciekawy, dobrze uzasadniony i co najlepsze, niespodziewany finał histo...

zgłoś błąd zgłoś błąd