Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Stulecie Winnych. Ci, którzy walczyli

Cykl: Stulecie Winnych (tom 2)
Wydawnictwo: Zwierciadło
7,94 (1247 ocen i 176 opinii) Zobacz oceny
10
200
9
213
8
377
7
307
6
112
5
17
4
9
3
7
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364776311
liczba stron
296
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Powieść historyczna. 1 września 1939 roku. Mania i Ania Winne, pierwsze w rodzinie z podwarszawskiego Brwinowa bliźniaczki są już dorosłe. Mania rodzi kolejne bliźniaczki - Kasię i Basię. Rytm dwóch pierwszych tomów wyznaczają daty znamienne w dwóch wymiarach historii – tej wielkiej, która bezpowrotnie zmieni losy...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Powieść historyczna.

1 września 1939 roku. Mania i Ania Winne, pierwsze w rodzinie z podwarszawskiego Brwinowa bliźniaczki są już dorosłe. Mania rodzi kolejne bliźniaczki - Kasię i Basię. Rytm dwóch pierwszych tomów wyznaczają daty znamienne w dwóch wymiarach historii – tej wielkiej, która bezpowrotnie zmieni losy całego pokolenia Polaków i tej małej, ale wcale nie mniej ważnej – historii rodziny, wyznaczanej życiem kolejnych pokoleń. Pojawienie się w niej dwóch dziewczynek otworzy jej kolejny rozdział. Podczas II wojny światowej rodzina Winnych doświadcza tego, co tysiące polskich rodzin. Niektórzy Winni walczą na europejskich frontach, inni zmagają się z okupacyjną codziennością: terrorem, głodem i groźbą wywózki do obozów koncentracyjnych. Mimo wojennej zawieruchy, życie płynie dalej: Winni kochają, nienawidzą, rodzą się im kolejne dzieci. Nadchodzi koniec II wojny światowej. Upragniona wolność niewiele ma jednak wspólnego z tym, o czym marzyli przez lata nazistowskiego terroru. Inwigilacja i represje ze strony komunistycznych rządów to chleb powszedni powojennych lat. Jak Winni poradzą sobie w nowej rzeczywistości?
Czytając powieść Ałbeny Grabowskiej przenosimy się w czasie – spoglądamy na życie pokolenia naszych babć i dziadków, a w kolejnym tomie – nas samych i naszych rodziców. Wraz z rodziną Winnych przeżywać będziemy chwile grozy, ale i szczęścia, emocje, wzruszenia i małe radości. Często zadamy sobie pytanie - zmuszony do podejmowania niełatwych wyborów, by przekonać się - ze zgrozą lub zdziwieniem - co tak naprawdę w nas drzemie i do czego jesteśmy zdolni, podobnie jak bohaterowie "Stulecia Winnych"

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zwierciadło, 2015

źródło okładki: Wydawnictwo Zwierciadło, 2015

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2899
FannyBrawne | 2016-12-10
Na półkach: Przeczytane

Kolejna część serii ,,Stulecie Winnych" jest naprawdę bardzo dobra. Tylko, że jak dla mnie czegoś brakuje. Uwielbiam sagi rodzinne i przeczytałam ich już bardzo wiele, więc może trudniej mnie zadowolić, ale jak dla mnie ta saga jest trochę napisana ,,po łebkach". Mimo to nadal uważam, że warto ją poznać.

Trwa II wojna światowa. Mania samotnie wychowuje urodzone pierwszego dnia wojny bliźniaczki - Basię i Kasię. Od Pawła nie ma żadnych wieści. Natomiast Ania wychodzi za swojego dawnego adoratora, Kazimierza, i zamieszkuje z nim w Warszawie. Jednak po ślubie Kazimierz z poety i romantyka zmienia się w despotę, który traktuje żonę jak niewolnicę seksualną i klacz rozpłodową. Do tego okazuje się tchórzem i leniem. Ania jednak spotka też Michała, który stanie się jej drugą wielką miłością, oraz Żydówkę Różę i jej córkę Chawę(Ewę), które na długo staną się częścią jej życia.

Styl powieści jest naprawdę bardzo dobry. Akcja jest wartka i szybko wciąga. Jednak dla mnie wszystko działo się za szybko. Autorka nie skupiła się na szczegółach historycznych, jest coś wspomniane o Powstaniu Warszawskim, Katyniu, zdjęciu z afisza ,,Dziadów"(bo akcja kończy się już w PRL), czasem są łapanki, bombardowania, potem kogoś aresztują, ale mój głód historyczny wymaga czegoś więcej. Mam wrażenie, że wojna jest tu tylko pretekstem, żeby trochę skomplikować życie bohaterów. Najbardziej wyraziste były dwa fragmenty - opis życia w obozie kobiecym Ravensbruck i ostatnie strony, kiedy jedna z bohaterek zostaje złapana na ulicy podczas protestu(gdzie znalazła się przypadkiem)i mocno pobita. Przy tym pierwszym opisie chwilami czułam, że nie mogę oddychać, tak bardzo przerażało mnie to, co te kobiety musiały znieść(dodam, że bardzo podobnie czułam się ostatnio podczas wizyty w Oświęcimiu, a byłam tam już drugi raz i za pierwszym czułam się normalnie). Za ten wątek wielkie brawa dla autorki. Natomiast inne motywy historyczne mnie rozczarowały i chwilami miałam wrażenie, że ta powieść mogłaby się dziać w każdej innej epoce, a bohaterowie nadal przeżywaliby podobne perypetie.

Brak szczegółów brakuje mi też w wątkach fabularnych. Irytował mnie brak chronologii, np. jest rozdział poświęcony jakiejś postaci i jest opisywane jej życie do jakiegoś momentu, a potem się okazuje, że to wszystko nastąpi dużo później i następny rozdział dzieje się w połowie wydarzeń opisywanych w poprzednim, co sprawia, że trudno zrozumieć, co się w danym momencie z każdą postacią dzieje. Jest też dużo ciekawych wątków, które są rozwijane, a potem ucinane i dalszy ciąg jest streszczony w jednym akapicie. I jeszcze to jasnowidzenie Ani. Motyw oryginalny, ale to też przeszkadza, kiedy autorka ciągle tłumaczy, co będzie z daną postacią za ileś tam lat. Nie jestem aż taką purystką, często zdarza mi się czytać spoilery, ale tutaj to sprawiało, że zaczynałam się gubić. Mam wrażenie, że w pewnych momentach autorka tworzyła streszczenia własnej powieści, ciekawszej, głębszej i bardziej złożonej.

Jeśli chodzi o postacie, to Grabowskiej zdecydowanie udał się Kazimierz, naprawdę każdy fragment z nim był odpychający. Chociaż trochę irytują mnie takie stereotypy, typu okropny mąż contra idealny kochanek, to pisarce udało się wzbudzić we mnie wstręt do męża Ani. Anię nadal lubię, ale irytowało mnie jej niezdecydowanie i na każdym kroku robienie z niej Matki Teresy. Mania wzbudziła u mnie więcej sympatii niż w pierwszym tomie, gdyż wreszcie przestała się użalać nad sobą i wzięła los we własne ręce. Podobała mi się też postać ciepłego i opiekuńczego Ryszarda. Z dwóch bliźniaczek Mani bardziej polubiłam wrażliwą i utalentowaną aktorsko Kasię, Basia lekko mnie irytowała(jak kiedyś jej mama). Ewa też była dosyć fajną postacią, a Róża była chyba najciekawsza z całej książki. I podobało mi się zakończenie wątku Stanisława. Szkoda tylko, że Łucja nadal jest pusta i głupia jak but. Zastanawiam się, czy autorka, tworząc ją, inspirowała się Daisy z ,,Wielkiego Gatsby'ego".

Długo zastanawiałam się, czy wystawić 7 czy 8 gwiazdek. W końcu zdecydowałam się na wyższą ocenę, niech będzie moja strata. To w gruncie rzeczy naprawdę wciągająca i dobrze napisana książka. Ja po prostu po powieściach historycznych oczekuję czegoś więcej. I według mnie potencjał tej sagi nie został do końca wykorzystany. Ale jednak podobała mi się ta opowieść, zakończenie zostawiło niedosyt, więc wkrótce zabieram się za ostatni tom.

,,Pamiętaj, przeżyją tylko ci, którzy będą walczyć."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Otwarte drzwi

Ciekawe podejście głównego bohatera do instytucji marszanda i kupowania przez taką osobę obrazów trendy a nie takich, które faktycznie podobają się na...

zgłoś błąd zgłoś błąd