Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wojny żywiołów. Przebudzenie ziemi: Udręczeni

Cykl: Wojny żywiołów (tom 1)
5,7 (10 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
3
6
2
5
0
4
1
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394053703
liczba stron
672
język
polski
dodał
Agata

W świecie, którym rządzą dwa żywioły, Ogień i Woda, rodzi się nowa siła. Właśnie następuje przebudzenie Ziemi. Żądne podbojów Imperium Koralu, będące pod opieką samej Pani Wody, porządkując własne prowincje, jest ślepe na nowe zagrożenia. W tym samym czasie na odległym kontynencie czciciele nadejścia bogini Ziemi wyruszają na świętą pielgrzymkę do opanowanego przez potwory, mistycznego...

W świecie, którym rządzą dwa żywioły, Ogień i Woda, rodzi się nowa siła. Właśnie następuje przebudzenie Ziemi. Żądne podbojów Imperium Koralu, będące pod opieką samej Pani Wody, porządkując własne prowincje, jest ślepe na nowe zagrożenia. W tym samym czasie na odległym kontynencie czciciele nadejścia bogini Ziemi wyruszają na świętą pielgrzymkę do opanowanego przez potwory, mistycznego Epicentrum. Rodzą się kolejne wielkie siły, a to wszystko, to dopiero początek...

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwozywioly.pl

źródło okładki: http://www.wydawnictwozywioly.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 15
Globster | 2015-03-20
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 02 marca 2015

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że książka ta nie została przyjęta z dużym entuzjazmem przez odrobinę natarczywe reklamowanie jej przez samego autora przez to myślę stracił wiele w oczach części potencjalnych czytelników. Stąd też może moja opinia mimo iż fanem takowych nie jestem (w sensie opinii), a chciałbym zachęcić do sięgnięcia po ten tytuł nie zdecydowanych. Ale do rzeczy:

Styl powieści mógłbym przyrównać do miksu wielu autorów: jest tu bezwzględność spotykana u Martina, ogromny wielowymiarowy świat i mnogość wątków ala Erikson, czy też dokładne opisy batalistyczne kojarzące mi się z Forgotten Realms. Występuje także wiele z pozoru nie znaczących "dziwnych" wątków i historii, które w pierwszej części serii autor nie do końca wyjaśnia.

Historia przedstawiona jest z punktu widzenia wielu postaci, które nie są ani dobre ani złe, a kierują się po prostu swoimi motywami. Jest barwnie i w większości przypadków bardzo bardzo ciekawie. Czytając miałem często nieodpartą pokusę przekartkowania części stron aby zobaczyć co stanie się z moim ulubionym bohaterem. Dzielenie historii na wiele drobnych przeplatających się wzajemnie fragmentów ma jednak swój sens i wyszło autorowi bardzo dobrze. Całość mimo iż brutalna, okraszona jest także sporą dawką czarnego humoru - z pewnością nie jest to fantasy dla najmłodszych.

Ogromnym atututem powieści są także jakże genialne przemyślenia bohatrów (co kojarzyło mi się z nie wiem czemu z Tyrionem) dodające w wielu miejscach smaczków.
Do plusów można również zaliczyć obszerność powieści - ok. 700 stron, ale z mniejszą niż zwykle czcionką, węższymi marginesami i pozbawioną wypełniaczy takich jak obrazki. Gdyby ta powieść była pisana jak Achaja zajęłaby 2 krotnie większą obiętość.

Żeby nie było tak zupełnie kolorowo są też minusy. Największym z nich jest korekta książki - dopóki nie wyrobiłem sobie odruchu nie zwracania na to uwagi i skupienia się na akcji w wielu miejscach widziałem rażące błędy. Myślę, że autor powinien bardzo mocno rozważyć przekazanie jej komuś bardziej kompetentnemu lub zlecić ją ponownie.
Kolejną mniejszą już wadą jest nieco słabszy poziom początku i końca powieści, lecz środek przedstawia wydarzenia w sposób przywodzący na myśl mistrzów gatunku. Autor pozostawia także moim zdaniem za dużo wyobraźni czytelnika w zakresie opisów postaci - o ile walki i otoczenie mogłem sobie bez trudu wyobrazić z barwnych opisów to samych bohaterów już widzę mniej wyraźnie (takie rzeczy może jak wygląd, karnacja nie są bardzo istotne lecz pozwalają lepiej się wczuć).

Reasumując książkę mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim fanom gatunku - dla jednych może okazać się wyjątkowa, dla innych przeciętna lub dobra lecz szczerze wątpię aby ktokolwiek subiektywnie ocenił ją jako gniot - z tą oceną Wojny Żywiołów na pewno nie mają wiele wspólnego

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małe życie

Uważam, że jest to jedna z najbardziej oryginalnych i najpiękniejszych powieści we współczesnej literaturze amerykańskiej! Autorka za tę książkę była...

zgłoś błąd zgłoś błąd