Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kochankowie mojej matki

Tłumaczenie: Ewa Pankiewicz
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
5,52 (31 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
7
6
8
5
3
4
2
3
5
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
My mother's lovers
data wydania
ISBN
9788374146166
liczba stron
496
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Powieść o silnej, fascynującej kobiecie i przejmująca analiza historii Czarnego Kontynentu. Losy kochanków Kathleen i jej samej stają się dla autora pretekstem do opisania prawdziwych wydarzeń od wojen burskich, przez dwie wojny światowe, aż do zniesienia apartheidu w latach dziewięćdziesiątych XX wieku.

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/

Brak materiałów.
książek: 650
Krzysiek | 2014-11-10
Na półkach: Przeczytane

Świetna powieść, niemal sama się czyta i nie ma się jej dosyć, opis życia w Afryce pełen życia i fascynacji. Ładnie wydana książka, której się nie zapomina i którą czyta się ze smakiem.W powieści Hope’a opisany jest świat dobra i zła , bez ogródek .Tym bardziej książka jest autentyczna ponieważ sam autor jest podróżnikiem.Tak dobra w moim odczuciu opinia ,może niektórych dziwić ,a to dlatego że czytając ją ,umilałem sobie chwile browarkiem.Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyspa kobiet

Spodziewałem się nudnej, głupiutkiej bzdurki, a dostałem całkiem sympatyczny komiks humorystyczny, trochę w stylu Sfara, tyle że lepszy, bo bez zbędne...

zgłoś błąd zgłoś błąd