Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mały Książę

Tłumaczenie: Anna Trznadel-Szczepanek
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,78 (47991 ocen i 3222 opinie) Zobacz oceny
10
9 220
9
10 551
8
8 418
7
10 368
6
4 167
5
2 764
4
817
3
1 033
2
250
1
403
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le Petit Prince
data wydania
ISBN
9788310128430
liczba stron
128
język
polski
dodała
Ag2S

"Mały Książę" to niezwykłe arcydzieło literatury światowej, które stało się ulubioną lekturą wielu pokoleń dzieci i dorosłych na całym świecie. Zostało przetłumaczone na dwieście pięćdziesiąt trzy języki i dialekty i wydane w milionach egzemplarzy. Już od siedemdziesięciu lat Antoine de Saint-Exupéry w tej baśniowej opowieści o małym złotowłosym chłopcu mówi o przyjaźni, miłości,...

"Mały Książę" to niezwykłe arcydzieło literatury światowej, które stało się ulubioną lekturą wielu pokoleń dzieci i dorosłych na całym świecie. Zostało przetłumaczone na dwieście pięćdziesiąt trzy języki i dialekty i wydane w milionach egzemplarzy. Już od siedemdziesięciu lat Antoine de Saint-Exupéry w tej baśniowej opowieści o małym złotowłosym chłopcu mówi o przyjaźni, miłości, odpowiedzialności, samotności i cierpieniu. Bez zbędnego moralizowania, w sposób prosty i bezpośredni, z dziecięcą naiwnością i otwartością dzieli się z czytelnikami refleksjami nad tym, że "dobrze widzi się tylko sercem. To, co najcenniejsze, jest niewidoczne dla oczu".

To nowe, eleganckie wydanie ze starannie przygotowanymi klasycznymi ilustracjami Exupéry’ego, w dużym formacie, wzbogacone o obszerny wstęp na temat życia i twórczości autora, a także genezy i fenomenu "Małego Księcia", z pewnością spodoba się kolejnemu pokoleniu małych i dużych czytelników.

ilustrator: Antoine de Saint-Exupéry

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2015

źródło okładki: http://nk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Róża_Bzowa książek: 5598

Podróże do i od siebie

„Mały Książę” to książka należąca do klasyki. Najbardziej znane dzieło Antoine de Saint-Exupéry’ego, mimo iż pierwotnie skierowane do młodych czytelników, stało się (obok „Kubusia Puchatka” oraz „Przygód Alicji w Krainie Czarów”) jedną z trzech klasycznych książek dziecięcych i jednocześnie jednym z arcydzieł literatury powszechnej czytanych przez ludzi w każdym wieku. Utwór nie tylko zniwelował różnice międzypokoleniowe, ale także pokonał granice wymyślone przez ludzi – państwowe, religijne, narodowe i kulturowe – i znalazł miłośników na całym świecie, dzięki czemu może być czytany obecnie w 253i (inni podają liczbę 270ii) językach i dialektach świata. Na czym zatem polega fenomen tej książki? Co sprawia, że jest ona tak uniwersalna, że może być czytana przez ludzi z różnych kontynentów, o odmiennej kulturze, języku, religii, statusie społecznym i poziomie życia? Co sprawia, że ta skromna i niepozorna książka, napisana z myślą o dzieciach, nie tylko stała się ulubioną lekturą ludzi w różnym wieku, ale także przetrwała próbę czasu i została przetłumaczona na wszystkie języki świata, dorównując w tym względzie tylko Biblii?

Jej uniwersalność wynikać może z kilku elementów. Książka opowiada o tym, co dotyczy nas wszystkich - relacjach międzyludzkich: przyjaźni, miłości i braniu na siebie odpowiedzialności za bliskich. Możemy w niej znaleźć także inne tematy – jak przystało na klasykę jest w niej opowieść o życiu, miłości i śmierci a także o kondycji ludzkiej. Większa część...

„Mały Książę” to książka należąca do klasyki. Najbardziej znane dzieło Antoine de Saint-Exupéry’ego, mimo iż pierwotnie skierowane do młodych czytelników, stało się (obok „Kubusia Puchatka” oraz „Przygód Alicji w Krainie Czarów”) jedną z trzech klasycznych książek dziecięcych i jednocześnie jednym z arcydzieł literatury powszechnej czytanych przez ludzi w każdym wieku. Utwór nie tylko zniwelował różnice międzypokoleniowe, ale także pokonał granice wymyślone przez ludzi – państwowe, religijne, narodowe i kulturowe – i znalazł miłośników na całym świecie, dzięki czemu może być czytany obecnie w 253i (inni podają liczbę 270ii) językach i dialektach świata. Na czym zatem polega fenomen tej książki? Co sprawia, że jest ona tak uniwersalna, że może być czytana przez ludzi z różnych kontynentów, o odmiennej kulturze, języku, religii, statusie społecznym i poziomie życia? Co sprawia, że ta skromna i niepozorna książka, napisana z myślą o dzieciach, nie tylko stała się ulubioną lekturą ludzi w różnym wieku, ale także przetrwała próbę czasu i została przetłumaczona na wszystkie języki świata, dorównując w tym względzie tylko Biblii?

Jej uniwersalność wynikać może z kilku elementów. Książka opowiada o tym, co dotyczy nas wszystkich - relacjach międzyludzkich: przyjaźni, miłości i braniu na siebie odpowiedzialności za bliskich. Możemy w niej znaleźć także inne tematy – jak przystało na klasykę jest w niej opowieść o życiu, miłości i śmierci a także o kondycji ludzkiej. Większa część akcji rozgrywa się na pustyni, z daleka od ludzkich siedzib oraz na kilku małych, odludnych planetach, dzięki czemu uniknął opisywania tego, co najszybciej się starzeje – technologicznych wytworów ludzkości: maszyn, urządzeń, sprzętów domowych i przedmiotów osobistych. Pojawia się tylko samolot, którego autor zresztą ani nie narysował, ani nie opisał dokładniej – wiemy tylko, że zepsuł się silnik i pilot próbuje odkręcić oporną śrubę, w wyniku czego ma ręce ubrudzone smarem. Z kolei Mały Książę podróżuje bez użycia jakichkolwiek środków lokomocji (a może dzięki pomocy ptaków), a jego ubiór stanowi przedziwne połączenie prostoty i egzotyki, dzięki czemu jest ponadczasowy i mógłby być noszony przez francuskiego arystokratę, azjatyckiego watażkę czy afrykańskiego dostojnika. Chłopiec używa tylko kilku prostych przedmiotów: konewki, klosza i parawanu dla róży oraz drąga do czyszczenia wulkanów. Ludzie na odwiedzanych przez niego planetach mają tylko symboliczne atrybuty, jak płaszcz gronostajowy, butelki czy papier i ołówek. Akcja rozgrywa się w czasie ośmiu dni w nieokreślonym roku i w miejscu na Ziemi (poza retrospektywnymi opowieściami Księcia o jego podróżach na inne planety) – gdzieś na pustyni. Wszystkie te elementy fabuły sprawiają, że opowieść zyskuje wymiar ponadczasowy i uniwersalny dla wszystkich mieszkańców planety. Autor „Ziemi, planety ludzi” i pilot często oglądał naszą planetę z perspektywy podniebnej, co zrodziło nie tylko jego refleksje o kondycji człowieka, ale także marzenia o ludzkiej solidarności i zrozumieniu ponad podziałami. Jego dzieło „Mały Książę”, zyskując czytelników na całym globie, stało się narzędziem takiej jedności i porozumienia.

Nowela hrabiego de Saint-Exupéry’ego to jedna z ważniejszych książek w mojej czytelniczej biografii. Od dawna mnie fascynuje, inspiruje do rozmyślań i poszukiwań różnych znaczeń i sensów, towarzyszy w różnych przełomowych chwilach życia, przybliża do ludzi, a czasem od nich oddala i chroni. Co jednak jest w niej dla mnie takiego szczególnego?

Przy każdej lekturze odnajduję w tej niewielkiej i dość prostolinijnej, wydawać by się mogło, książeczce coś zupełnie innego. Czytałam ją już kilkanaście razy i nie spodziewałam się, że kolejny kontakt z tekstem przyniesie jakieś rewelacje. Zdumiałam się jednak podczas lektury, ponieważ tym razem – w odróżnieniu od poprzednich spotkań z książką – zupełnie nie zainteresował mnie wątek relacji Księcia ani z różą, ani z lisem. Najważniejszy wydał mi się motyw samotności pilota i samotnych podróży Księcia oraz rozmowy obu tych postaci. Samotne, często bardzo ryzykowne podróże lotnicze były zresztą ważnym elementem życia pisarza, a doświadczenie rozbicia się na pustyni, z dala od ludzkich siedzib, bez zapasów i z zepsutym samolotem, było jednym z najważniejszych, można nawet powiedzieć bazowym przeżyciem, które dało podwaliny humanizmu Antoine de Saint-Exupéry’ego i wytyczyły kierunek jego twórczości. Postać Małego Księcia stanowi, moim zdaniem, alter ego dorosłego pisarza, a nie – jak chcą niektórzy badacze jego twórczości – figurę jego dziecięcych doświadczeń i emocji sześcioletniego chłopca. Dzięki tej postaci odsłania on wrażliwszą stronę swojej osobowości: indywidualizm, poczucie samotności i niezrozumienia pilota nie mogącego latać, Francuza przebywającego z dala od swojego kraju, pisarza tworzącego w oddaleniu od tego, co jest mu bliskie – rodziny, przyjaciół, ojczystej kultury i języka, wreszcie mężczyzny uwięzionego w małżeństwie dalekim od doskonałości, z nie rozumiejącą go żoną. Postać pilota symbolizuje zaś to, co wiąże się z życiem społecznym autora i jego umiejętnościami praktycznymi – pozycję towarzyską, odpowiedzialność za siebie i innych, umiejętności zawodowe oraz uzdolnienia techniczne.

Moją uwagę przykuła ponadto tym razem zupełnie epizodyczna postać Zwrotniczego, z którym Mały Książę rozmawia o ludziach pędzących gdzieś bez celu. Zaskakujące jest to, iż mimo tak krótkiego dialogu bohaterowie doskonale się uzupełniają i rozumieją, ucząc się od siebie nawzajem. Można byłoby zadać pytanie: dlaczego nie próbowali się zaprzyjaźnić? Jeśli uważniej przyjrzymy się relacji chłopca z innymi postaciami zauważymy, że w stosunku do ludzi – co ciekawe mężczyzn, a więc istot silniejszych od niego – występuje on w roli pewnego rodzaju dystrakcji (bodźca zakłócającego rutynę czy obowiązki), impulsu do refleksji i nauczyciela. Oczywiście większość z nich traktuje go jako przeszkodę, problem, a tylko dwie postaci nawiązują z nim (a zatem i z sobą samym) prawdziwe porozumienie – Pilot i Zwrotniczy właśnie, który w pędzie wykonywania własnej pracy zauważa jednak bezsens pędu innych ludzi. Możemy mieć nadzieję, że ta refleksja rozwinie się i przyniesie Zwrotniczemu prawdziwą zmianę, jaka stała się udziałem Pilota-narratora, snującego opowieść sześć lat po spotkaniu chłopca o złotych włosach i tęskniącemu za jego towarzystwem.

Interesująco wypadają w tym kontekście wątki relacji Małego Księcia z barankiem, kwiatami, różą, lisem i wężem. To bardzo znaczące, a może nieco smutne, że głębokie uczucia wzbudzają w tym niezwykłym dziecku istoty słabsze od niego: baranek – troskę, czułość i uczucia opiekuńcze, kwiaty – podziw i smutek jednocześnie, róża – zachwyt, czułość i miłość, lis – przyjaźń i odpowiedzialność, wreszcie wąż – strach i fascynację. Ta ostatnia postać stanie się zresztą, mimo swego niepozornego wyglądu, jednocześnie nauczycielem, fatum i rozwiązaniem w sytuacji bez wyjścia. Zainteresowanych głębszą analizą znaczenia wszystkich postaci oraz ich odniesieniem do życia autora odsyłam do wstępu, a także do biografii pisarza.

Warto także zastanowić się nad motywem podróży Pilota i Małego Księcia. Ten pierwszy przyznaje się do samotności i do braku osoby, z którą mógłby naprawdę porozmawiać. Podróże służą mu zatem do samotnych rozmyślań i lepszego poznania siebie, ale także, być może, do szukania bliskiej osoby. Natomiast chłopiec opuszcza swoją planetę z powodu róży, której nie rozumie i z którą relacja staje się tak intensywna, że zaczyna go dusić. Podróż staje się w jego przypadku ucieczką od niej i od siebie, a jej rezultatem jest zrozumienie efemerycznej róży i chęć powrotu do niej, choć bohater wie, że jest to już niemożliwe. Pilot natomiast poznając chłopca o złotych włosach zyskuje świadomość, że gdzieś na świecie jest istota jeszcze wrażliwsza i bardziej samotna niż on i odtąd nie czuje się już tak samotny.

To tylko niektóre z moich ostatnich impresji po lekturze. Mam nadzieję, że następnym razem odkryję nowe, niezgłębione jeszcze znaczenia w tym zaskakująco bogatym w treści dziele. Wiem także, że inni czytelnicy mogą odkryć własne, znacznie ciekawsze i na pewno bardziej osobiste sensy i przesłania tej niewielkiej książeczki, która zmienia się i dojrzewa wraz z osobą, która ma ją w swoich zbiorach albo zaszczyci ją swą łaskawą uwagą. W tym roku pojawiło się znacznie więcej okazji i możliwości czytania książki, jak i wyboru swojego ulubionego przekładu czy wydania. W związku bowiem z uwolnieniem książki do domeny publicznej (minęło już 70 lat od śmierci autora) polski rynek księgarski zalały nowe wydania książki – do końca maja 2015r. pojawiło się ich osiem i to zapewne nie koniec. Ponadto w związku z sierpniową premierą filmu animowanego, luźno opartego na wątkach książki, w zapowiedziach pojawiły się już publikacje bazujące na fabule filmu oraz rozmaite wariacje na temat, jak notatnik. Zapewne po wakacjach czeka nas wysyp plakatów, figurek, artykułów papierniczych i innych akcesoriów z postaciami z filmu.

W tym morzu urodzaju warto odnotować publikację Naszej Księgarni. „Mały Książę” ukazujący się nakładem tej oficyny w wydaniu kolekcjonerskim wyróżnia się nie tylko wyglądem – piękną, twardą okładką oraz dużym formatem – ale także obszernym (25 stron) i wyczerpującym wstępem autorstwa Jolanty Sztuczyńskiej. Mimo bowiem kilkudziesięciu już polskich wydań książki w aż trzynastu przekładach (najnowsze autorstwa Henryka Woźniakowskiego ukazało się w tym roku nakładem Znaku) zaledwie w kilku z nich dodano coś poza właściwym tekstem: w dwóch notki biograficzne autora, w jednym notę od francuskiego wydawcy (wyjaśniającą różnice pomiędzy ilustracjami w wydaniach francuskich i angielskich), w innym tekst od tłumaczki Marty Cywińskiej, przedstawiający powody pracy nad nowym przekładem oraz jedno kilkustronicowe posłowie, w którym Józef Rurawski podejmuje próbę nakreślenia okoliczności powstania i znaczenie najsłynniejszej książki Antoine de Saint-Exupéry’ego. Tym razem autorka wstępu zebrała w tekście mnóstwo ważnych, a często zaskakujących dla czytelnika, informacji dotyczących biografii pisarza i jego twórczości, okoliczności powstania dzieła, jego fenomenu czy ciekawostek z nim związanych, ale także unikatowe reprodukcje manuskryptu „Małego Księcia” (zwłaszcza fragmentów, które nie weszły do ostatecznego wydania książki) oraz reprodukcje fotografii. Wstęp stanowi świetne uzupełnienie przyjemności lektury samego dzieła, tutaj w przekładzie Anny Trznadel-Szczepanek. Może ponowne przeczytanie tej z pozoru świetnie Tobie, Czytelniku, znanej książeczki przyniesie niespodziewane odkrycia?

Jowita Marzec

i Informacja ze Wstępu autorstwa Jolanty Sztuczyńskiej, zamieszczonego w recenzowanej książce, s.25

ii Informacja z opisu na tylnej okładce Małego Księcia opublikowanego w 2015 przez Wydawnictwo Olesiejuk, ISBN 978-83-7844-378-0

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (70692)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 194
Marlena | 2013-06-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1983 rok

Za każdym razem gdy ją czytam inaczej ją interpretuję i za każdym razem coraz bardziej kocham tą książkę.
Pierwszy raz kazano mi ją przeczytać gdy miałam jakieś 8 lat byłam zła i nie podobała mi się w ogóle....

książek: 834
Grafitowa_ | 2010-05-16
Na półkach: Przeczytane

Kiedy czytałam ja w podstawówce myślałam , że jest bezsensu. Jednak kiedy przeczytałam ją całkiem nie dawno zrozumiałam ją. Do tej książki trzeba dorosnąć.

książek: 238
Paco | 2016-07-17
Na półkach: Przeczytane, Synapsa
Przeczytana: 17 lipca 2016

Było sobie Życie. Szczenięce Życie.
Poszło ongiś do lekarza i poprosiło – Proszę mnie zbadać.
Doktor przyjrzał się choremu , a następnie przeprowadził wywiad i badanie przedmiotowe.
- Co Ci dolega ? – zapytał.
- Bolą mnie ludzie – odpowiedziało . Czubek własnego nosa jest dla nich krańcem wszechświata. Nie zdają sobie sprawy, jakie jestem piękne. Ile mam do zaoferowania. Powiem pompatycznie – cierpią na kompleks Boga. Przekłuwają mnie. Siekają . Dźgają. Nie rozumieją.
- Chcesz powiedzieć, że mają kolce ?
- O tak ! Myślę, że one im rosną , gdy dojrzewają. Poważnieją. Nawet więcej. Te kolce, to ich atrybut dorosłości !
- Hmm - zastanowił się lekarz – dam Ci pewien specyfik, po którym zawsze będziesz miał naście lat, choć nie gwarantuję efektu. Poza tym zrobię Ci tomografię, rezonans i USG.
- W jakim celu ? – zaniepokoiło się Życie.
- Żeby wykluczyć, czy nie przyszedłeś za późno – odpowiedział Mały Książę.
Bo to On był lekarzem.

książek: 905
Fene | 2014-04-26
Na półkach: Przeczytane, Lektury

Gdy przeczytałam tą książkę pomyślałam, że autor był pod wpływem alkoholu lub czegoś innego. Naprawdę. Książka jest cudowna. Ciekawie opisana i może sięgnąć po nią każdy. Bez względu na wiek.

książek: 239
Modliszeg | 2015-10-13
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 12 października 2015

"Wiesz, gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca."

"Mały Książę" to lektura posiadająca wiele morałów.
Poznajemy świat z wrażliwym księciem. Autor delikatnie wprowadza czytelników w problemy świata codziennego. Naprowadza na istotne wnioski, prawdy. Obrazuje wartości, którymi kieruje się człowiek dorosły. Nieodłącznym elementem opowieści jest nawiązanie do przyjaźni.
"Nawet w obliczu śmierci przyjemna jest świadomość posiadania przyjaciela."
Uczy nas poprawnych więzi z innymi istotami.
"Stajesz się odpowiedzialny za to, co oswoiłeś."
Wskazuje, że należy akceptować wady innych.
"Zrób mi tę przyjemność, uwielbiaj mnie mimo wszystko."
A przede wszystkim nie pomija ważnego tematu samotności, która może nam doskwierać mimo otaczających nas ludzi.
"Wśród ludzi jest się także samotnym."

Z wiekiem zauważamy powiązanie słów autora z naszym życiem.
Owa książka wniosła wiele do historii literatury.

książek: 3491
młoda_pisarka | 2014-02-25
Przeczytana: 08 maja 2010

W ŚWIECIE METAFOR I WYOBRAŹNI, PRAWD ZAKLĘTYCH W STRONACH KSIĄŻKI...

Opowieść mojego dzieciństwa, o przyjaźni i miłości. Przeczytanie jej przypadło na dość dziwny okres czasu w moim życiu, kiedy jako mała dziewczynka byłam nieco zagubiona. Dzięki tej lekturze zyskałam przyjaciela w postaci Małego Księcia i kończąc lekturę sama czułam się pewniej.

książek: 3648

"A oto mój sekret. Jest bardzo prosty: dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu". Mały Książę, najpiękniejsza opowieść o poszukiwaniu przyjaźni, bliski jest sercu każdego czytelnika dzięki swojej nieprzemijającej mądrości. Od 1943 roku jest wydawany w milionach egzemplarzy na całym świecie.

książek: 495

Niesamowicie urocza powieść o małym chłopcu, który wyrusza w podróż w celu znalezienia przyjaciela. Według mnie jest w stanie zaspokoić potrzeby nawet najbardziej wymagających odbiorców.

książek: 1126
Booka | 2011-08-11
Przeczytana: 2002 rok

Jedna z ciekawszych lektur szkolnych. Sympatyczna książeczka, którą czyta się szybko i przyjemnie mimo, iż porusza wiele ważnych wartości. Świetnie napisana z przemyśleniami, których się nie zapomina nawet po latach. "mały Książę" ma to do siebie, że można ją różnie interpretować w zależności od tego ile mamy lat, gdy ją czytamy. Na pewno inaczej ją zrozumie dziecko, a inaczej dorosły. Przekonałam się o tym sama, kiedy wróciłam do niej po latach. I mimo, iż czytałam ją już kilka razy cieszę się z zakupionego niedawno własnego egzemplarza.

Śmiało mogę stwierdzić, że "Mały Książę" to klasyk wśród literatury.

książek: 21
Merczelli | 2010-04-10
Na półkach: Przeczytane

Gdy czytałam jaą pierwszy raz byłam w gimnazjum - uważałam, że to piękna książka o przyjaźni oraz podróżach chłopca. Natomiast, gdy sięgnęłam po nią ostatnio spojrzałam na tę książkę inaczej - pod kątem filozoficznym odnajdując w niej filozofię życia. Każde dzieło może mieć 2 dna, ale to dzieło można interpretować na wiele sposobów. Sądzę, że kluczem do zrozumienia dzieła jest wiek, bo w zależności od tego ile mamy lat, tak spoglądamy na życie. Polecam gorąco

zobacz kolejne z 70682 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nowe stare lektury

Od września przyszłego roku polską szkołę czeka kolejna rewolucja. Znikną gimnazja, wróci osiem klas podstawówki, wróci też obowiązkowy kanon lektur. Ale w nim akurat wiele się (niestety) nie zmieni w stosunku do tego, co było wiele lat temu. Zobaczmy, co obowiązkowo będą czytały dzieci i młodzież w szkołach podstawowych.


więcej
Radość pisania – wygraj Moleskine z edycji limitowanej z Szymborską

W tym roku po raz pierwszy marka Moleskine wydaje edycję specjalną upamiętniającą ikonę literatury polskiej, jedną z najwybitniejszych poetek XX wieku, laureatkę literackiej nagrody Nobla w 1996 roku – Wisławę Szymborską. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd