Mały Książę

Tłumaczenie: Anna Trznadel-Szczepanek
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,82 (53309 ocen i 3487 opinii) Zobacz oceny
10
10 707
9
11 623
8
9 629
7
11 199
6
4 532
5
2 931
4
897
3
1 089
2
281
1
421
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

„Mały Książę” to niezwykłe arcydzieło literatury światowej, które stało się ulubioną lekturą wielu pokoleń dzieci i dorosłych na całym świecie. Zostało przetłumaczone na dwieście pięćdziesiąt trzy języki i dialekty i wydane w milionach egzemplarzy. Już od siedemdziesięciu lat Antoine de Saint-Exupéry w tej baśniowej opowieści o małym złotowłosym chłopcu mówi o przyjaźni, miłości,...

„Mały Książę” to niezwykłe arcydzieło literatury światowej, które stało się ulubioną lekturą wielu pokoleń dzieci i dorosłych na całym świecie. Zostało przetłumaczone na dwieście pięćdziesiąt trzy języki i dialekty i wydane w milionach egzemplarzy. Już od siedemdziesięciu lat Antoine de Saint-Exupéry w tej baśniowej opowieści o małym złotowłosym chłopcu mówi o przyjaźni, miłości, odpowiedzialności, samotności i cierpieniu. Bez zbędnego moralizowania, w sposób prosty i bezpośredni, z dziecięcą naiwnością i otwartością dzieli się z czytelnikami refleksjami nad tym, że „dobrze widzi się tylko sercem. To, co najcenniejsze, jest niewidoczne dla oczu”.

To nowe, eleganckie wydanie ze starannie przygotowanymi klasycznymi ilustracjami Exupéry’ego, w dużym formacie, wzbogacone o obszerny wstęp na temat życia i twórczości autora, a także genezy i fenomenu „Małego Księcia”, z pewnością spodoba się kolejnemu pokoleniu małych i dużych czytelników.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2015

źródło okładki: http://nk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Róża_Bzowa książek: 6138

Podróże do i od siebie

„Mały Książę” to książka należąca do klasyki. Najbardziej znane dzieło Antoine de Saint-Exupéry’ego, mimo iż pierwotnie skierowane do młodych czytelników, stało się (obok „Kubusia Puchatka” oraz „Przygód Alicji w Krainie Czarów”) jedną z trzech klasycznych książek dziecięcych i jednocześnie jednym z arcydzieł literatury powszechnej czytanych przez ludzi w każdym wieku. Utwór nie tylko zniwelował różnice międzypokoleniowe, ale także pokonał granice wymyślone przez ludzi – państwowe, religijne, narodowe i kulturowe – i znalazł miłośników na całym świecie, dzięki czemu może być czytany obecnie w 253i (inni podają liczbę 270ii) językach i dialektach świata. Na czym zatem polega fenomen tej książki? Co sprawia, że jest ona tak uniwersalna, że może być czytana przez ludzi z różnych kontynentów, o odmiennej kulturze, języku, religii, statusie społecznym i poziomie życia? Co sprawia, że ta skromna i niepozorna książka, napisana z myślą o dzieciach, nie tylko stała się ulubioną lekturą ludzi w różnym wieku, ale także przetrwała próbę czasu i została przetłumaczona na wszystkie języki świata, dorównując w tym względzie tylko Biblii?

Jej uniwersalność wynikać może z kilku elementów. Książka opowiada o tym, co dotyczy nas wszystkich - relacjach międzyludzkich: przyjaźni, miłości i braniu na siebie odpowiedzialności za bliskich. Możemy w niej znaleźć także inne tematy – jak przystało na klasykę jest w niej opowieść o życiu, miłości i śmierci a także o kondycji ludzkiej. Większa część...

„Mały Książę” to książka należąca do klasyki. Najbardziej znane dzieło Antoine de Saint-Exupéry’ego, mimo iż pierwotnie skierowane do młodych czytelników, stało się (obok „Kubusia Puchatka” oraz „Przygód Alicji w Krainie Czarów”) jedną z trzech klasycznych książek dziecięcych i jednocześnie jednym z arcydzieł literatury powszechnej czytanych przez ludzi w każdym wieku. Utwór nie tylko zniwelował różnice międzypokoleniowe, ale także pokonał granice wymyślone przez ludzi – państwowe, religijne, narodowe i kulturowe – i znalazł miłośników na całym świecie, dzięki czemu może być czytany obecnie w 253i (inni podają liczbę 270ii) językach i dialektach świata. Na czym zatem polega fenomen tej książki? Co sprawia, że jest ona tak uniwersalna, że może być czytana przez ludzi z różnych kontynentów, o odmiennej kulturze, języku, religii, statusie społecznym i poziomie życia? Co sprawia, że ta skromna i niepozorna książka, napisana z myślą o dzieciach, nie tylko stała się ulubioną lekturą ludzi w różnym wieku, ale także przetrwała próbę czasu i została przetłumaczona na wszystkie języki świata, dorównując w tym względzie tylko Biblii?

Jej uniwersalność wynikać może z kilku elementów. Książka opowiada o tym, co dotyczy nas wszystkich - relacjach międzyludzkich: przyjaźni, miłości i braniu na siebie odpowiedzialności za bliskich. Możemy w niej znaleźć także inne tematy – jak przystało na klasykę jest w niej opowieść o życiu, miłości i śmierci a także o kondycji ludzkiej. Większa część akcji rozgrywa się na pustyni, z daleka od ludzkich siedzib oraz na kilku małych, odludnych planetach, dzięki czemu uniknął opisywania tego, co najszybciej się starzeje – technologicznych wytworów ludzkości: maszyn, urządzeń, sprzętów domowych i przedmiotów osobistych. Pojawia się tylko samolot, którego autor zresztą ani nie narysował, ani nie opisał dokładniej – wiemy tylko, że zepsuł się silnik i pilot próbuje odkręcić oporną śrubę, w wyniku czego ma ręce ubrudzone smarem. Z kolei Mały Książę podróżuje bez użycia jakichkolwiek środków lokomocji (a może dzięki pomocy ptaków), a jego ubiór stanowi przedziwne połączenie prostoty i egzotyki, dzięki czemu jest ponadczasowy i mógłby być noszony przez francuskiego arystokratę, azjatyckiego watażkę czy afrykańskiego dostojnika. Chłopiec używa tylko kilku prostych przedmiotów: konewki, klosza i parawanu dla róży oraz drąga do czyszczenia wulkanów. Ludzie na odwiedzanych przez niego planetach mają tylko symboliczne atrybuty, jak płaszcz gronostajowy, butelki czy papier i ołówek. Akcja rozgrywa się w czasie ośmiu dni w nieokreślonym roku i w miejscu na Ziemi (poza retrospektywnymi opowieściami Księcia o jego podróżach na inne planety) – gdzieś na pustyni. Wszystkie te elementy fabuły sprawiają, że opowieść zyskuje wymiar ponadczasowy i uniwersalny dla wszystkich mieszkańców planety. Autor „Ziemi, planety ludzi” i pilot często oglądał naszą planetę z perspektywy podniebnej, co zrodziło nie tylko jego refleksje o kondycji człowieka, ale także marzenia o ludzkiej solidarności i zrozumieniu ponad podziałami. Jego dzieło „Mały Książę”, zyskując czytelników na całym globie, stało się narzędziem takiej jedności i porozumienia.

Nowela hrabiego de Saint-Exupéry’ego to jedna z ważniejszych książek w mojej czytelniczej biografii. Od dawna mnie fascynuje, inspiruje do rozmyślań i poszukiwań różnych znaczeń i sensów, towarzyszy w różnych przełomowych chwilach życia, przybliża do ludzi, a czasem od nich oddala i chroni. Co jednak jest w niej dla mnie takiego szczególnego?

Przy każdej lekturze odnajduję w tej niewielkiej i dość prostolinijnej, wydawać by się mogło, książeczce coś zupełnie innego. Czytałam ją już kilkanaście razy i nie spodziewałam się, że kolejny kontakt z tekstem przyniesie jakieś rewelacje. Zdumiałam się jednak podczas lektury, ponieważ tym razem – w odróżnieniu od poprzednich spotkań z książką – zupełnie nie zainteresował mnie wątek relacji Księcia ani z różą, ani z lisem. Najważniejszy wydał mi się motyw samotności pilota i samotnych podróży Księcia oraz rozmowy obu tych postaci. Samotne, często bardzo ryzykowne podróże lotnicze były zresztą ważnym elementem życia pisarza, a doświadczenie rozbicia się na pustyni, z dala od ludzkich siedzib, bez zapasów i z zepsutym samolotem, było jednym z najważniejszych, można nawet powiedzieć bazowym przeżyciem, które dało podwaliny humanizmu Antoine de Saint-Exupéry’ego i wytyczyły kierunek jego twórczości. Postać Małego Księcia stanowi, moim zdaniem, alter ego dorosłego pisarza, a nie – jak chcą niektórzy badacze jego twórczości – figurę jego dziecięcych doświadczeń i emocji sześcioletniego chłopca. Dzięki tej postaci odsłania on wrażliwszą stronę swojej osobowości: indywidualizm, poczucie samotności i niezrozumienia pilota nie mogącego latać, Francuza przebywającego z dala od swojego kraju, pisarza tworzącego w oddaleniu od tego, co jest mu bliskie – rodziny, przyjaciół, ojczystej kultury i języka, wreszcie mężczyzny uwięzionego w małżeństwie dalekim od doskonałości, z nie rozumiejącą go żoną. Postać pilota symbolizuje zaś to, co wiąże się z życiem społecznym autora i jego umiejętnościami praktycznymi – pozycję towarzyską, odpowiedzialność za siebie i innych, umiejętności zawodowe oraz uzdolnienia techniczne.

Moją uwagę przykuła ponadto tym razem zupełnie epizodyczna postać Zwrotniczego, z którym Mały Książę rozmawia o ludziach pędzących gdzieś bez celu. Zaskakujące jest to, iż mimo tak krótkiego dialogu bohaterowie doskonale się uzupełniają i rozumieją, ucząc się od siebie nawzajem. Można byłoby zadać pytanie: dlaczego nie próbowali się zaprzyjaźnić? Jeśli uważniej przyjrzymy się relacji chłopca z innymi postaciami zauważymy, że w stosunku do ludzi – co ciekawe mężczyzn, a więc istot silniejszych od niego – występuje on w roli pewnego rodzaju dystrakcji (bodźca zakłócającego rutynę czy obowiązki), impulsu do refleksji i nauczyciela. Oczywiście większość z nich traktuje go jako przeszkodę, problem, a tylko dwie postaci nawiązują z nim (a zatem i z sobą samym) prawdziwe porozumienie – Pilot i Zwrotniczy właśnie, który w pędzie wykonywania własnej pracy zauważa jednak bezsens pędu innych ludzi. Możemy mieć nadzieję, że ta refleksja rozwinie się i przyniesie Zwrotniczemu prawdziwą zmianę, jaka stała się udziałem Pilota-narratora, snującego opowieść sześć lat po spotkaniu chłopca o złotych włosach i tęskniącemu za jego towarzystwem.

Interesująco wypadają w tym kontekście wątki relacji Małego Księcia z barankiem, kwiatami, różą, lisem i wężem. To bardzo znaczące, a może nieco smutne, że głębokie uczucia wzbudzają w tym niezwykłym dziecku istoty słabsze od niego: baranek – troskę, czułość i uczucia opiekuńcze, kwiaty – podziw i smutek jednocześnie, róża – zachwyt, czułość i miłość, lis – przyjaźń i odpowiedzialność, wreszcie wąż – strach i fascynację. Ta ostatnia postać stanie się zresztą, mimo swego niepozornego wyglądu, jednocześnie nauczycielem, fatum i rozwiązaniem w sytuacji bez wyjścia. Zainteresowanych głębszą analizą znaczenia wszystkich postaci oraz ich odniesieniem do życia autora odsyłam do wstępu, a także do biografii pisarza.

Warto także zastanowić się nad motywem podróży Pilota i Małego Księcia. Ten pierwszy przyznaje się do samotności i do braku osoby, z którą mógłby naprawdę porozmawiać. Podróże służą mu zatem do samotnych rozmyślań i lepszego poznania siebie, ale także, być może, do szukania bliskiej osoby. Natomiast chłopiec opuszcza swoją planetę z powodu róży, której nie rozumie i z którą relacja staje się tak intensywna, że zaczyna go dusić. Podróż staje się w jego przypadku ucieczką od niej i od siebie, a jej rezultatem jest zrozumienie efemerycznej róży i chęć powrotu do niej, choć bohater wie, że jest to już niemożliwe. Pilot natomiast poznając chłopca o złotych włosach zyskuje świadomość, że gdzieś na świecie jest istota jeszcze wrażliwsza i bardziej samotna niż on i odtąd nie czuje się już tak samotny.

To tylko niektóre z moich ostatnich impresji po lekturze. Mam nadzieję, że następnym razem odkryję nowe, niezgłębione jeszcze znaczenia w tym zaskakująco bogatym w treści dziele. Wiem także, że inni czytelnicy mogą odkryć własne, znacznie ciekawsze i na pewno bardziej osobiste sensy i przesłania tej niewielkiej książeczki, która zmienia się i dojrzewa wraz z osobą, która ma ją w swoich zbiorach albo zaszczyci ją swą łaskawą uwagą. W tym roku pojawiło się znacznie więcej okazji i możliwości czytania książki, jak i wyboru swojego ulubionego przekładu czy wydania. W związku bowiem z uwolnieniem książki do domeny publicznej (minęło już 70 lat od śmierci autora) polski rynek księgarski zalały nowe wydania książki – do końca maja 2015r. pojawiło się ich osiem i to zapewne nie koniec. Ponadto w związku z sierpniową premierą filmu animowanego, luźno opartego na wątkach książki, w zapowiedziach pojawiły się już publikacje bazujące na fabule filmu oraz rozmaite wariacje na temat, jak notatnik. Zapewne po wakacjach czeka nas wysyp plakatów, figurek, artykułów papierniczych i innych akcesoriów z postaciami z filmu.

W tym morzu urodzaju warto odnotować publikację Naszej Księgarni. „Mały Książę” ukazujący się nakładem tej oficyny w wydaniu kolekcjonerskim wyróżnia się nie tylko wyglądem – piękną, twardą okładką oraz dużym formatem – ale także obszernym (25 stron) i wyczerpującym wstępem autorstwa Jolanty Sztuczyńskiej. Mimo bowiem kilkudziesięciu już polskich wydań książki w aż trzynastu przekładach (najnowsze autorstwa Henryka Woźniakowskiego ukazało się w tym roku nakładem Znaku) zaledwie w kilku z nich dodano coś poza właściwym tekstem: w dwóch notki biograficzne autora, w jednym notę od francuskiego wydawcy (wyjaśniającą różnice pomiędzy ilustracjami w wydaniach francuskich i angielskich), w innym tekst od tłumaczki Marty Cywińskiej, przedstawiający powody pracy nad nowym przekładem oraz jedno kilkustronicowe posłowie, w którym Józef Rurawski podejmuje próbę nakreślenia okoliczności powstania i znaczenie najsłynniejszej książki Antoine de Saint-Exupéry’ego. Tym razem autorka wstępu zebrała w tekście mnóstwo ważnych, a często zaskakujących dla czytelnika, informacji dotyczących biografii pisarza i jego twórczości, okoliczności powstania dzieła, jego fenomenu czy ciekawostek z nim związanych, ale także unikatowe reprodukcje manuskryptu „Małego Księcia” (zwłaszcza fragmentów, które nie weszły do ostatecznego wydania książki) oraz reprodukcje fotografii. Wstęp stanowi świetne uzupełnienie przyjemności lektury samego dzieła, tutaj w przekładzie Anny Trznadel-Szczepanek. Może ponowne przeczytanie tej z pozoru świetnie Tobie, Czytelniku, znanej książeczki przyniesie niespodziewane odkrycia?

Jowita Marzec

i Informacja ze Wstępu autorstwa Jolanty Sztuczyńskiej, zamieszczonego w recenzowanej książce, s.25

ii Informacja z opisu na tylnej okładce Małego Księcia opublikowanego w 2015 przez Wydawnictwo Olesiejuk, ISBN 978-83-7844-378-0

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (77799)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 218
Marlena | 2013-06-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1983 rok

Za każdym razem gdy ją czytam inaczej ją interpretuję i za każdym razem coraz bardziej kocham tą książkę.
Pierwszy raz kazano mi ją przeczytać gdy miałam jakieś 8 lat byłam zła i nie podobała mi się w ogóle....

książek: 292
Paco | 2016-07-17
Na półkach: Przeczytane, Synapsa
Przeczytana: 17 lipca 2016

Było sobie Życie. Szczenięce Życie.
Poszło ongiś do lekarza i poprosiło – Proszę mnie zbadać.
Doktor przyjrzał się choremu , a następnie przeprowadził wywiad i badanie przedmiotowe.
- Co Ci dolega ? – zapytał.
- Bolą mnie ludzie – odpowiedziało . Czubek własnego nosa jest dla nich krańcem wszechświata. Nie zdają sobie sprawy, jakie jestem piękne. Ile mam do zaoferowania. Powiem pompatycznie – cierpią na kompleks Boga. Przekłuwają mnie. Siekają . Dźgają. Nie rozumieją.
- Chcesz powiedzieć, że mają kolce ?
- O tak ! Myślę, że one im rosną , gdy dojrzewają. Poważnieją. Nawet więcej. Te kolce, to ich atrybut dorosłości !
- Hmm - zastanowił się lekarz – dam Ci pewien specyfik, po którym zawsze będziesz miał naście lat, choć nie gwarantuję efektu. Poza tym zrobię Ci tomografię, rezonans i USG.
- W jakim celu ? – zaniepokoiło się Życie.
- Żeby wykluczyć, czy nie przyszedłeś za późno – odpowiedział Mały Książę.
Bo to On był lekarzem.

książek: 863
Grafitowa_ | 2010-05-16
Na półkach: Przeczytane

Kiedy czytałam ja w podstawówce myślałam , że jest bezsensu. Jednak kiedy przeczytałam ją całkiem nie dawno zrozumiałam ją. Do tej książki trzeba dorosnąć.

książek: 1067
Fene | 2014-04-26
Na półkach: Przeczytane, Lektury

Gdy przeczytałam tą książkę pomyślałam, że autor był pod wpływem alkoholu lub czegoś innego. Naprawdę. Książka jest cudowna. Ciekawie opisana i może sięgnąć po nią każdy. Bez względu na wiek.

książek: 290
Modliszeg | 2015-10-13
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 12 października 2015

"Wiesz, gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca."

"Mały Książę" to lektura posiadająca wiele morałów.
Poznajemy świat z wrażliwym księciem. Autor delikatnie wprowadza czytelników w problemy świata codziennego. Naprowadza na istotne wnioski, prawdy. Obrazuje wartości, którymi kieruje się człowiek dorosły. Nieodłącznym elementem opowieści jest nawiązanie do przyjaźni.
"Nawet w obliczu śmierci przyjemna jest świadomość posiadania przyjaciela."
Uczy nas poprawnych więzi z innymi istotami.
"Stajesz się odpowiedzialny za to, co oswoiłeś."
Wskazuje, że należy akceptować wady innych.
"Zrób mi tę przyjemność, uwielbiaj mnie mimo wszystko."
A przede wszystkim nie pomija ważnego tematu samotności, która może nam doskwierać mimo otaczających nas ludzi.
"Wśród ludzi jest się także samotnym."

Z wiekiem zauważamy powiązanie słów autora z naszym życiem.
Owa książka wniosła wiele do historii literatury.

książek: 462
veinylover | 2017-07-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lipca 2017

Po pierwsze: TO NIE JEST KSIĄŻKA DLA DZIECI. Dziecko może przeczytać tę książkę, ale jej istoty nie pojmie, choć jednocześnie zdaniem autora pojmuje rzeczy w niej zawarte na swój dziecięcy sposób, ale na pewno nie CZYTAJĄC TĘ KSIĄŻKĘ. Autor wyraźnie zaznacza, że książkę poświęca dorosłemu „gdy był małym chłopcem”, czyli odwołuje się do dziecka tkwiącego w każdym z nas, dzięki czemu pozwala sobie na przekaz przypominający bajkę dla dzieci. Ale to książka dla nas. Kto uważa tę książkę za bajdurzenia dla dzieci prawdopodobnie nie potrafi „włączyć w sobie dziecka”, do którego autor się odnosi pisząc w sposób skrajnie prosty o rzeczach najważniejszych.
Można się zastanawiać, skąd taka forma książki. Otóż gdyby autor napisał poważną rozprawę na ten temat musiałby uważać na każde słowo, a rezultat - jak sądzę i jak przekonany był moim zdaniem autor - byłby formą, w której nie udałoby się uniknąć nadęcia graniczącego ze śmiesznością. Jest to przede wszystkim książka o miłości w sensie jej...

książek: 1504
Caroline Anne | 2015-02-08

"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu."

"Mały Książę" to najpiękniejsza i najmądrzejsza książka, jaką kiedykolwiek czytałam.

Książka przeczytana przeze mnie tyle razy, że nie jestem w stanie zliczyć.

Jest to również książka, która już zawsze będzie zajmować pierwsze miejsce w moim sercu.
Dlaczego?
Cóż... Może dlatego, że gdybym musiała wybrać jedną książkę, którą będę mogła czytać do końca życia - byłby to właśnie "Mały Książę".

Mimo, że niejednokrotnie płakałam na zakończeniu. ;)

W nowszym egzemplarzu (bo posiadam także jeden dużo starszy) mam między stronami kolorowe karteczki, zaznaczające ulubione cytaty. Często do nich wracam.:))

książek: 3823

"A oto mój sekret. Jest bardzo prosty: dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu". Mały Książę, najpiękniejsza opowieść o poszukiwaniu przyjaźni, bliski jest sercu każdego czytelnika dzięki swojej nieprzemijającej mądrości. Od 1943 roku jest wydawany w milionach egzemplarzy na całym świecie.

książek: 572

Niesamowicie urocza powieść o małym chłopcu, który wyrusza w podróż w celu znalezienia przyjaciela. Według mnie jest w stanie zaspokoić potrzeby nawet najbardziej wymagających odbiorców.

książek: 3506
młoda_pisarka | 2014-02-25
Przeczytana: 08 maja 2010

W ŚWIECIE METAFOR I WYOBRAŹNI, PRAWD ZAKLĘTYCH W STRONACH KSIĄŻKI...

Opowieść mojego dzieciństwa, o przyjaźni i miłości. Przeczytanie jej przypadło na dość dziwny okres czasu w moim życiu, kiedy jako mała dziewczynka byłam nieco zagubiona. Dzięki tej lekturze zyskałam przyjaciela w postaci Małego Księcia i kończąc lekturę sama czułam się pewniej.

zobacz kolejne z 77789 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nominacje w konkursie Książka Roku 2018 PS IBBY

Nadeszła wreszcie ta ekscytująca chwila – znamy już wszystkich nominowanych do nagrody w 31. edycji konkursu Książka Roku 2018! Nowością jest liczba nominowanych książek – po 10 w kategorii, natomiast już tradycyjnie to zestawienie stanowi crème de la crème polskich publikacji dla dzieci i młodzieży ostatniego roku.


więcej
„Zabić drozda” najważniejszą powieścią dla Amerykanów

„Zabić drozda” głosami ponad 4 milionów Amerykanów zostało wybrane najważniejszą powieścią w trwającym pół roku głosowaniu The Great American Read. Powieść prowadziła od pierwszego tygodnia i wygrała w prawie wszystkich stanach.

 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd