Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Teoria doskonała. Stulecie geniuszy i bitwa o ogólną teorię względności

Tłumaczenie: Sebastian Szymański
Seria: Wiedza i Życie - Orbity Nauki
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,45 (11 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
3
7
1
6
2
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The perfect theory
data wydania
ISBN
9788379611331
język
polski
dodała
Ag2S

Niedługo wydarzy się coś bardzo ważnego Jedną z najcudowniejszych cech ogólnej teorii względności jest to, że mimo iż istnieje już niemal sto lat, nadal przynosi nowe rezultaty. Dlatego opowieść o niej nie dotyczy wyłącznie przeszłości. Czarne dziury, ciemna materia, ciemna energia i teoria strun są spuścizną teorii Einsteina. Historia ogólnej teorii względności jest wspaniała i...

Niedługo wydarzy się coś bardzo ważnego

Jedną z najcudowniejszych cech ogólnej teorii względności jest to, że mimo iż istnieje już niemal sto lat, nadal przynosi nowe rezultaty. Dlatego opowieść o niej nie dotyczy wyłącznie przeszłości. Czarne dziury, ciemna materia, ciemna energia i teoria strun są spuścizną teorii Einsteina. Historia ogólnej teorii względności jest wspaniała i wszechobejmująca, jednak istnieje inny, ważny powód, by ją opowiedzieć. Współczesna fizyka przechodzi właśnie czas gwałtownych przekształceń. Naukowcy eksplorują alternatywne teorie grawitacji, które mogą zdetronizować teorię Einsteina, i poszukują egzotycznych obiektów w kosmosie, których istnienie może potwierdzić albo obalić podstawowe zasady ogólnej teorii względności. Coś naprawdę ważnego naprawdę wydarzy się w ciągu następnych kilku lat i musimy rozumieć, dlaczego tak się dzieje. O ile wiek XX był wiekiem fizyki kwantowej, wiek XXI z pewnością pozwoli w pełni rozwinąć skrzydła ogólnej teorii względności Einsteina.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1632
Sensej | 2017-04-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Na początek wypada mi coś napisać o samym autorze. Kim jest? Nazywa się Pedro G. Ferreira. Jest profesorem astrofizyki w Oxford University. Prowadzi prace z zakresu kosmologii teoretycznej, dotyczące pochodzenia wielkoskalowych struktur we Wszechświecie, ogólnej teorii względności oraz ciemnej materii i ciemnej energii.

Jedną z najcudowniejszych cech ogólnej teorii względności jest to, że mimo iż istnieje już niemal sto lat, nadal przynosi nowe rezultaty. Dlatego opowieść o niej nie dotyczy wyłącznie przeszłości. Czarne dziury, ciemna materia, ciemna energia i teoria strun są spuścizną teorii Einsteina. Historia ogólnej teorii względności jest wspaniała i wszechobejmująca, jednak istnieje inny, ważny powód, by ją opowiedzieć. Współczesna fizyka przechodzi właśnie czas gwałtownych przekształceń. Naukowcy eksplorują alternatywne teorie grawitacji, które mogą zdetronizować teorię Einsteina, i poszukują egzotycznych obiektów w kosmosie, których istnienie może potwierdzić albo obalić podstawowe zasady ogólnej teorii względności. Coś naprawdę ważnego naprawdę wydarzy się w ciągu następnych kilku lat i musimy rozumieć, dlaczego tak się dzieje. O ile wiek XX był wiekiem fizyki kwantowej, wiek XXI z pewnością pozwoli w pełni rozwinąć skrzydła ogólnej teorii względności Einsteina.

Książka Pedro G. Ferreiry "Teoria doskonała (...)" zabiera czytelnika w podróż przez historię nauki XX wieku, która w dziedzinie fizyki zdominowana została przez teorię względności Einsteina. Autor przedstawia nam jej pochodzenie, znaczenie, rosnącą popularność, a także krytykę, z jaką wreszcie się spotkała. Kreśli wyraźnie stojące przed nią wyzwania i zastanawia się nad jej dalszymi losami.

Historia opisana w "Teorii doskonałej (...)" zaczyna się w drugim dziesięcioleciu XX wieku, kiedy Einstein dostarczył równania, na którym opiera się teoria względności, a grupa naukowców wykazała szereg możliwych i ciekawych implikacji. Być może kariera owej teorii zatrzymałaby się w tym momencie, gdyby pozostała na gruncie spekulacji. To zawsze poważne wyzwanie dla fizyki: jak teoretyczny model przekształcić w dowodowy eksperyment? Jak wykazać, że równania są czymś więcej, niż matematyczną prawidłowością, jak odnaleźć je w świecie? Fizycy w latach 30. musieli szukać dowodów dość daleko, bo aż w kosmosie. Prace indyjskiego astrofizyka, Subrahmanyana Chandrasekhara i jego następców - Leva Landau, Fritza Zwickya i Roberta Oppenheimera - pozwoliły nie tylko na odkrycie czarnych dziur i rozszerzania się Wszechświata, ale także odnalazły olbrzymie pole zastosowań teorii względności właśnie w ramach astrofizyki. Niestety jej popularność została później przyćmiona przez nowe teorie: mechanikę kwantową, rewolucjonizującą Model Podstawowy budowy atomu, oraz fizykę jądrową, której praktyczne zastosowanie w ramach Projektu Manhattan przyniosło Ameryce najbardziej śmiercionośną broń - bombę atomową.

Jednak nowe teorie nie wyparły teorii względności, choć mechanika kwantowa mocno skomplikowała sprawę. Okazało się, że budowę mikrokosmosu (atomu) i makrokosmosu (Wszechświata) trudno opisać w tych samych kategoriach. Mechanika kwantowa nadaje się doskonale do opisu świata na poziomie elementarnym, podczas gdy w skali kosmicznej bardziej sprawdza się teoria względności. Pojawiło się więc wiele spekulacji i prób dotyczących powszechnej teorii unifikującej mechanikę kwantową i teorię względności, wśród nich teoria strun, która jednak nadal wydaje się zbyt ogólna, zbyt mało wyjaśniająca.

"Teoria doskonała. Stulecie geniuszy i bitwa o ogólną teorię względności" to dobrze napisana historia rozwoju odkrycia Einsteina. Słabiej wypada jako książka tłumacząca samą teorię - za mało w niej przykładów, analogii i wszystkiego tego, co czyni skompilowaną wiedzę fizyczną zapisaną w równaniach przystępną dla czytelnika literatury popularnonaukowej. Uczy jednak tego, jak ważna jest praktyka, jak nieporadna bywa czysta teoria, której nie można odnieść do realnych doświadczeń. Demaskuje również świat nauki, odziera go z romantycznego opakowania poszukiwaczy prawdy i pokazuje, jaką rolę pełni w nim polityka i jak ważne stają się osobiste animozje czy egotyczne potrzeby.

W zasadzie "Teoria doskonała (...)" nie wprowadza zbyt wielu tematów, które czytelnikowi książek popularnonaukowych, zwłaszcza zaś serii Orbity nauki wydawnictwa Prószyński i S-ka, w ramach której się ukazała, byłyby nieznane. Łączy wiedzę (o Einsteinie, teorii względności, mechanice kwantowej itd.) w specyficzny sposób, układając oryginalną narrację, nie wprowadzając jednak nowości w swym merytorycznym aspekcie. Na szczęście czyta się ją dobrze, więc można jej tę małą wtórność wybaczyć.

Serdecznie polecam wszystkim osobom interesującym się odkryciami naukowymi, chcącymi poszerzyć swoją dotychczasową wiedzę oraz szukającymi inspiracji. Dla naukowców każdej dziedziny jest pozycja obowiązkowa! ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pokuta

Pewnego ranka 1935 roku, Briany przyłapuje swoją starszą siostrę, Cecylię, i syna służącej w dwuznacznej sytuacji. Jej bujna wyobraźnia i zła interpre...

zgłoś błąd zgłoś błąd