Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sabriel

Tłumaczenie: Ewa Elżbieta Nowakowska
Cykl: Stare Królestwo (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,95 (1025 ocen i 94 opinie) Zobacz oceny
10
60
9
119
8
160
7
337
6
181
5
108
4
27
3
22
2
3
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sabriel
data wydania
ISBN
9788308054369
liczba stron
360
język
polski
dodał
Ciacho

Inne wydania

Niezwykła opowieść o magii i miłości. Pierwszy tom kultowej dziś trylogii fantasy pióra australijskiego mistrza gatunku, Gartha Niksa, nagrodzony prestiżowym wyróżnieniem Aurealis Awards 2001 Best Fantasy! Sabriel jest córką legendarnego Abhorsena – wielkiego maga i nekromanty. Do pewnego momentu prowadzi spokojne życie nastolatki, uczennicy szkoły dla dobrze urodzonych panien. Wie już...

Niezwykła opowieść o magii i miłości. Pierwszy tom kultowej dziś trylogii fantasy pióra australijskiego mistrza gatunku, Gartha Niksa, nagrodzony prestiżowym wyróżnieniem Aurealis Awards 2001 Best Fantasy!

Sabriel jest córką legendarnego Abhorsena – wielkiego maga i nekromanty. Do pewnego momentu prowadzi spokojne życie nastolatki, uczennicy szkoły dla dobrze urodzonych panien. Wie już jednak, że nie ucieknie od przeznaczenia. Musi odnaleźć ojca, któremu grozi śmiertelne niebezpieczeństwo, a jednocześnie przejąć jego obowiązki i pomagać zaklętym duszom zmarłych znaleźć się w Krainie Śmierci, by nie zagrażali żyjącym. Pomagają jej w tym gadający kot Mogget i strażnik królewski Touchstone. Wszyscy razem udają się w niebezpieczną podróż na krańce Starego Królestwa.

Wartka fabuła, niespodziewane zwroty akcji i odpowiednio dozowane elementy sensacji.

Bohaterowie książki powrócą w tomach Lirael i Abhorsen. W kwietniu 2015 roku ukaże się prequel trylogii o Starym Królestwie pt. Clariel.

Wielkie osiągnięcie, literatura fantasy, którą czyta się jak rzecz realistyczną. Gratuluję autorowi.
Philip Pullman

Szybka, dramatyczna akcja, barwne opisy, napięcie i humor... Czego można chcieć więcej?
”The Guardian”

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1707

Dla wszystkich i wszystkiego wyznaczono czas umierania.


Pewnie już zdążyliście zauważyć, że taka fantastyka podobna to tej Tolkiena w ogóle do mnie nie trafia. Kiedy jakiś autor sam stwarza świat i wszystko dookoła bardzo trudno jest mi się tam odnaleźć i zwykle jak najszybciej chce odłożyć tę książkę i wrócić do znajomego otoczenia. Dlaczego więc zdecydowałam się na serię o Starym Królestwie? Impuls. Nosiłam Sabriel ze sobą trzy dni zanim udało mi się ją zacząć. Zaczęłam i wsiąkłam. Nie będę Was kłamać, że pochłonęłam ją jednego dnia. Trochę to trwało. Trochę z powodu braku czasu, trochę z powodu ciągłego bólu głowy. Trudno jednak było mi oderwać się od tej książki. Pamiętacie jak mówiłam, że szukam czegoś z gatunku fantastyki, co porwie mnie bez reszty? Wiecie co? Znalazłam.

Sabriel poznajemy w chwili jej narodzin i śmierci. Jej matka zmarła przy porodzie, a i ona przeszła już przez pierwszą bramę Śmierci. Miała jednak więcej szczęścia niż matka. Abhorsen, potężny nekromanta wyrwał jej ducha z objęć Śmierci i przywrócił do życia. Nikt nie wiedział, co poczynić z dziewczynką, jednak, jak się okazuje, Abhorsen jest jej biologicznym ojcem i bardzo zabolała go śmierć ukochanej. Postanawia zaopiekować się córeczką i wychować ją na dobrego nekromantę.

Dziewczynkę spotykamy po raz kolejny w chwili, gdy ma już osiemnaście lat i chodzi do szkoły w Wywerley College, bezpiecznym świecie z daleka od miasta rodzinnego. Nie wie nic o Starym Królestwie, a jej życie jest łatwe. Musi teraz podjąć ważną decyzję. Dotyczy ona jej przyszłości. Jak zawsze o tej fazie księżyca czeka na pojawienie ojca, jednak on nie nadchodzi. Przez posłańca otrzymuje miecz ojca i jego dzwoneczki - atrybuty pracy nekromanty. Ród Abhorsenów jest jednym z najznamienitszych rodów i zajmuje się odsyłaniem Zmarłych do Ostatniej Bramy. Sabriel domyśla się, że z ojcem jest coś nie w porządku i postanawia wyruszyć do Starego Królestwa, do domu rodzinnego. Była tam tylko kilka razy jako mała dziewczynka i nie zna drogi. Ma jednak przewodnika w świecie Zmarłych i udaje się do niego po wskazówki.

Droga jest niebezpieczna, a Sabriel nie zna obecnej sytuacji Królestwa. Anarchia i hordy Zmarłych panoszą się po ulicach. Musi dotrzeć do rezydencji Abhorsena i jak najszybciej dowiedzieć się, co się dzieje z jej ojcem i czy da się go jeszcze uratować. Na szczęście nie jest sama i czekają na nią sojusznicy, którzy zrobią wszystko, by jej pomóc.

- Mów do mnie Sabriel - przykazała krótko dziewczyna. - Abhorsen to mój ojciec.

Czytałam wiele recenzji, które nie są zbyt pozytywne. Dla tych wszystkich czytelników to powieść fantasy dla dzieci i młodzieży. Owszem. Nie da się zaprzeczyć, że nie jest to fantastyka o poziomie Tolkiena (ble). I właśnie to jest takie wspaniałe. Podróż Sabriel nie jest prosta i czekają na nią różne niebezpieczeństwa. Trylogia powstała w 1995 roku, więc mam przed sobą prawie dwudziestoletnią książkę. Ale spokojnie mogę ją nazwać ponadczasową. Bardzo cieszy mnie fakt, że Gath Nix powraca do Starego Królestwa i, dzięki niedawnej premierze czwartego tomu, mam okazję poznać tą serię. Niedługo w Polsce będzie można przeczytać kolejny, czwarty, tom, Clariel. Mam nadzieję, że do tego czasu uda mi się przeczytać pozostałe dwa tomy. Szczerze mówiąc już się nie mogę doczekać.

Jeśli chodzi o bohaterów tą są jak cała fabuła: niesamowici. Podobało mi się, że Sabriel nie jest taką głupiutką dziewczynką, która panikuje, gdy widzi Zmarłego. Potrafi wziąć się w garść i, mimo strachu, przeć do przodu, do celu. Najbardziej do gustu przypadł mi jednak sam Abhorsen i Mogget. Ta Magia pod postacią małego kotka została przeze mnie pokochana miłością wieczną. Koniec książki złamał mi serce. Dwa razy. Wiem, że na rynku wydawniczym jest teraz mnóstwo pozycji tego typu. Ale, ale. Sabriel powstała w 1995 roku, pamiętajcie o tym! Można ją nazwać prababką wszystkich powieści, w których teraz tak się zaczytują tłumy. Jestem jednak zdania, że bije ona wszystkie na głowę. Garth Nix stworzył coś, z czym nigdy wcześniej się nie spotkałam. Kraina Zmarłych, nekromanci, Kodeks. To wszystko powstało w jego głowie - nie szukał inspiracji nigdzie indziej.

Dla fanów romansów - dużo tego tutaj nie znajdziecie. I to jest kolejny plus. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że jeśli w książce nie ma dziewczyny i co najmniej dwóch absztyfikantów, to nie ma co za nią się brać. Jeśli chodzi o mnie, w pewnym momencie te wątki romantyczne zaczęły mi strasznie przeszkadzać. Cieszy mnie to, że Garth Nix nie ominął tych spraw i nie pozbawił bohaterów uczuć, jednak prawie w ogóle nie rozwinął tego wątku. Zrobi to pewnie w następnych tomach, jednak wydaje mi się, że nie będzie tu rozterek miłosnych typu kocha, nie kocha. To widać już od razu i za to daję ogromny plus.

Jeśli chodzi o te stwierdzenia, że to pozycja dla młodzieży i dużo się po niej nie należy spodziewać... Mam ochotę naprawdę głośno krzyczeć, jak je czytam. Wychodzi na to, że mimo tego, że jestem rówieśniczką głównej bohaterki, to widać jestem jeszcze dzieckiem, skoro zakochałam się w tej historii i nie mam zamiaru tego ukrywać. Według mnie to nie jest powieść typu Young Adult i dziwią mnie ludzie, którzy tak twierdzą. Zastanawiam się w ogóle, po co tak rozbijać kategorie książek. Dla mnie to jest czysta fantastyka dla każdego - nie ważne, ile ma lat. Boję się teraz czytać inne recenzje. Po co tak bardzo obniżać wartość tej pozycji krytykując brak wątków pobocznych? Autor skupia się na najważniejszym i to mu się chwali. A zresztą... są tutaj wątki poboczne, tylko nierozwinięte. Nie będę ich teraz zdradzać, jednak bolą mnie takie stwierdzenia.

Czekają już na mnie dwa kolejne tomy i zastanawiam się, dlaczego tak bałam się, że pierwsza część mi się nie spodoba i będę się męczyć przy kolejnych. Okazało się jednak, że pokochałam tą serię i już nie mogę się doczekać, aż będę mogła zacząć czytać kontynuację. Mam jednak zasadę, że nigdy nie czytam całej serii na raz. Tak więc Lirael będzie musiała jeszcze poczekać. Ciekawa jestem, czy postać Sabriel będzie również obecna. Mam nadzieję. I taki cichy szept w mojej głowie szepcze: i Mogget. Tak, jestem wielką fanką kotów a ten podbił moje serce już na samym początku. Postać Touchstone'a również nie należy do banalnych i chętnie poznam jej dalsze losy. Jestem jak najbardziej na tak. Nie wahajcie się ani chwili. Warto poznać tą serię. W końcu to prawie klasyka fantastyki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Potop

"Potop" to kolejne po "Ogniem i mieczem" wielkie dzieło Henryka Sienkiewicza,które miałam przyjemność sobie przypomnieć.Nie braku...

zgłoś błąd zgłoś błąd