Kiedy nadejdą dobre wieści?

Tłumaczenie: Aleksandra Wolnicka
Cykl: Jackson Brodie (tom 3) | Seria: Czarna seria
Wydawnictwo: Czarna Owca
6,6 (161 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
27
7
57
6
41
5
16
4
3
3
4
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
When Will There Be Good News?
data wydania
ISBN
9788375549669
liczba stron
432
słowa kluczowe
Jackson Brodi
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Upalny letni dzień. Rodzina Joanny Mason wybiera się na leniwą przechadzkę wiejską ścieżką. Za chwilę życie Joanny zmieni się na zawsze… Trzydzieści lat później, noc. Były prywatny detektyw Jackson Brodie jedzie zatłoczonym pociągiem. Pogrążony w myślach nie przeczuwa, że jego podróż zostanie brutalnie przerwana… Po męczącym dniu 16-letnia Reggie chciałaby odpocząć przed telewizorem. Jednak...

Upalny letni dzień. Rodzina Joanny Mason wybiera się na leniwą przechadzkę wiejską ścieżką. Za chwilę życie Joanny zmieni się na zawsze…
Trzydzieści lat później, noc. Były prywatny detektyw Jackson Brodie jedzie zatłoczonym pociągiem. Pogrążony w myślach nie przeczuwa, że jego podróż zostanie brutalnie przerwana…
Po męczącym dniu 16-letnia Reggie chciałaby odpocząć przed telewizorem. Jednak spokojny wieczór przerywa przerażający dźwięk. Na szczęście Reggie jest z zasady przygotowana na wszelkie niespodzianki...
Pewnego dnia losy tych trzech osób nieoczekiwanie się splatają.
Perfekcyjnie skonstruowana opowieść o roli przypadku i przeznaczenia oraz o miłości i wielkiej tęsknocie. Książka obfituje we wstrząsające wydarzenia i dramatyczne zwroty akcji, ale w przeciwieństwie do klasyki gatunku nie zawsze daje ostateczne odpowiedzi, pozostawiając czytelnikowi miejsce na własne rozwiązania. Przy całej brutalności książka przynosi pociechę i odkupienie.
Kate Atkinson, laureatka Nagrody Whitebread (obecnie Costa Book Award) w kategorii Książka Roku, przyznanej za jej debiutancką powieść „Za obrazami w muzeum”, ceniona przez krytykę i czytelników na całym świecie. Bohaterem jej czterech bestsellerowych powieści jest były prywatny detektyw, Jackson Brodie.

 

źródło opisu: Czarna Owca, 2015

źródło okładki: czarnaowca.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 56
Inkoholiczka | 2015-09-05
Na półkach: Przeczytane

Autorka zaserwowała nam tu pokaz świetnego, półobyczajowego, dowcipnego stylu. Dodatkowym jej atutem jest to, że na każdej stronie widać jej wykształcenie – aż roi się od rozmaitych cytatów z różnorakich dzieł literatury, mnóstwo słów w innych językach... Czyta się ją bardzo przyjemnie, zwłaszcza, że nie powiela mocno utrwalonego wśród autorów kryminałów schematu używania języka wyłącznie do detalicznego opisywania zmasakrowanej ofiary bądź budowania gargantuicznego napięcia. Oczywiście, zwłaszcza ten drugi element jest potrzebny w dobrym kryminale, jednak chciałabym podkreślić, że "Kiedy nadejdą dobre wieści?" jest bardzo nieszablonowym przedstawicielem swojego gatunku. Dlaczego? Po prostu, skonstruowany jest inaczej – nie na zasadzie "kto-zabił-zastanawiajmy-się-a-potem-się-zaskoczmy-na-koniec". Tutaj popełnienie zbrodni jest jedynie czymś w rodzaju prologu, cała akcja toczy się kilkanaście lat później, kiedy głównych bohaterów spotykają całkiem nowe problemy. Autorka skupia się dość mocno na tym, jak radzą sobie psychicznie z tym, przez co przeszli, jak to wpływa na ich zachowanie. Kryminał ten nazwałabym więc obyczajowo-psychologicznym.

Skoro już jesteśmy przy psychologii – jeden termin, który przewinął się w książce dość mocno przykuł moją uwagę. O jakie słowa chodzi? "Życie po śmierci". Zwyczajne codzienne znaczenie tych słów czyniące z nich wytarty frazes traktujący o tym, co się przydarzy, gdy "pod żebrem żar ogniska zgaśnie i człek żyć przestanie", został tu zmieniony. Postawiono go w zupełnie nowym świetle – jak wygląda życie człowieka po śmierci bliskiej osoby. W powieści pojawiło się kilka osób borykających się z tym kłującym bólem pamięci o zmarłym i każda z nich radziła sobie z nim całkiem inaczej. Bardzo ciekawy aspekt, bliski prędzej czy później każdemu człowiekowi na ziemi.

Nie martwcie się – nie brak też w nim obowiązkowego zagmatwania i, (wiem, że to banalnie brzmi...), naprawdę NIESPODZIEWANYCH zwrotów akcji. Czasem musiałam dać sobie chwilę na połączenie wątków i próbę ułożenia wszystkiego w głowie.
Atkinson plecie z kilku, pozornie niezwiązanych ze sobą zupełnie wątków misterny warkocz, który wraz z biegiem akcji staje się coraz bardziej poplątany i, kiedy tracimy już nadzieję na rozwiązanie w jakikolwiek sposób tego kołtuna, ona po prostu go odcina. Plusik należy się więc za dobrze i przemyślanie skonstruowaną akcję – wszystkie moje teorie, które sobie wymyśliłam podczas czytania książki na koniec okazały się kompletnym pudłem. Autorka i pod tym względem nie zawiodła. Pozostawiła też niezbędny margines niedopowiedzenia, który kończy książkę niczym tajemniczy wielokropek.

Książkę poleciłabym wszystkim, którzy od kryminałów z różnych przyczyn odeszli – bądź też nigdy nie zaczęli ich czytać. Nie jest to na pewno cierpkie i czarne espresso gatunku, które doceni tylko koneser. Przypomina mi to bardziej łagodną mleczną latte, która delikatnie wprowadzi nienawykłego Czytelnika w świat thrillerów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Socjopaci są wśród nas

Cóż, dowiedziałam się, że socjopaci są wśród nas. I tyle. Moim laickim zdaniem jest to niestety nic nie wnoszącą pozycja, a czytanie w kółko jednego...

zgłoś błąd zgłoś błąd