Dzienniki

Tłumaczenie: Bogusława Sochańska
Wydawnictwo: Media Rodzina
6,83 (12 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
2
7
3
6
5
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788372789426
liczba stron
900
język
polski
dodała
Patrycja

Obszerny wybór, pierwsze w Polsce tłumaczenie dzienników przynosi niezwykle ciekawy obraz autora i jego związków z kulturą dziewiętnastowiecznej Europy. Andersen jawi się jako postać złożona, niejednoznaczna, której życie samo w sobie jest materiałem na barwną opowieść.

 

źródło opisu: Media Rodzina, 2014

źródło okładki: www.mediarodzina.pl

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
kryptonite książek: 1877

Pan Andersen opowiada ze szczegółami

Jako osoba, która długi czas prowadziła swój własny dziennik, mogę stwierdzić jedno – jestem pełna podziwu dla Hansa Christiana Andersena. Autor, którego mogę określić jako jednego z moich ulubionych pisarzy z okresu dzieciństwa (mam duży sentyment zwłaszcza do baśni „Dzikie łabędzie”), może zawstydzić każdego, kto tylko zacznie zapisywać w zeszytach przebieg poszczególnych dni.

Pięćdziesiąt lat zapisywania najmniejszych szczegółów z dnia codziennego, wrażeń po lekturach książek i wojaży po Europie, nie pomijając opisów rodziny, przyjaciół, nowo poznanych ludzi, znanych osobistości w ówczesnym świecie literackim (m.in. Balzaka i Dickensa), kilku słów na temat swojej pracy artystycznej oraz hipotetycznych chorobach (obsesje na tym punkcie nasilają się u pisarza wraz z wiekiem) – to wszystko znalazło się w dziennikach Andersena. Polskie wydanie, liczące 900 stron, zawiera tylko jedną czwartą (!) wszystkich zapisków autora „Calineczki”, ale i tak ta ogromna liczba relacji z poszczególnych dni, tygodni, miesięcy i lat robi niesamowite wrażenie na czytelniku.

Jakim sposobem Hans Christian Andersen znalazł czas na tak szczegółowe opisy ze swojego życia? To pytanie towarzyszyło mi od momentu rozpoczęcia lektury dzienników pisarza. Jeśli dodam do tego jeszcze intensywne prace nad poszczególnymi utworami (nie tylko zbiorem baśni, ale również wierszy, powieści, librett itd.), przyjaźnie z ciekawymi osobami, wizyty na dworze królewskim i podróże, to tym bardziej postać duńskiego...

Jako osoba, która długi czas prowadziła swój własny dziennik, mogę stwierdzić jedno – jestem pełna podziwu dla Hansa Christiana Andersena. Autor, którego mogę określić jako jednego z moich ulubionych pisarzy z okresu dzieciństwa (mam duży sentyment zwłaszcza do baśni „Dzikie łabędzie”), może zawstydzić każdego, kto tylko zacznie zapisywać w zeszytach przebieg poszczególnych dni.

Pięćdziesiąt lat zapisywania najmniejszych szczegółów z dnia codziennego, wrażeń po lekturach książek i wojaży po Europie, nie pomijając opisów rodziny, przyjaciół, nowo poznanych ludzi, znanych osobistości w ówczesnym świecie literackim (m.in. Balzaka i Dickensa), kilku słów na temat swojej pracy artystycznej oraz hipotetycznych chorobach (obsesje na tym punkcie nasilają się u pisarza wraz z wiekiem) – to wszystko znalazło się w dziennikach Andersena. Polskie wydanie, liczące 900 stron, zawiera tylko jedną czwartą (!) wszystkich zapisków autora „Calineczki”, ale i tak ta ogromna liczba relacji z poszczególnych dni, tygodni, miesięcy i lat robi niesamowite wrażenie na czytelniku.

Jakim sposobem Hans Christian Andersen znalazł czas na tak szczegółowe opisy ze swojego życia? To pytanie towarzyszyło mi od momentu rozpoczęcia lektury dzienników pisarza. Jeśli dodam do tego jeszcze intensywne prace nad poszczególnymi utworami (nie tylko zbiorem baśni, ale również wierszy, powieści, librett itd.), przyjaźnie z ciekawymi osobami, wizyty na dworze królewskim i podróże, to tym bardziej postać duńskiego baśniopisarza wyda się niesamowita. Andersen wykazywał się dużą wrażliwością oraz bardzo dobra pamięcią do szczegółów, ponieważ niektóre wpisy, zwłaszcza te dotyczące wizyt w poszczególnych europejskich państwach, w swojej formie bardzo przypominają reportaże lub też… szkice do fabuły książki lub baśni.

Jak wygląda sprawa bardziej „pikantnych” faktów z życia pisarza? Jeśli chodzi o kwestie jego orientacji seksualnej czy inne intymne tajemnice, to niektórzy czytelnicy dzienników mogą się bardzo rozczarować. Andersen w tej publikacji prezentuje się nam jako dorosły o usposobieniu dziecka – jego naiwność, bezgraniczny zachwyt nad nowymi rzeczami, krajobrazami i osobami oraz (momentami) przesadna wrażliwość mogą wydawać się śmieszne, ale stały się najważniejszymi elementami w karierze pisarskiej tego Duńczyka. Bez tych cech Andersen nie byłby w stanie napisać takich baśni.

Ciekawym uzupełnieniem do dzienników jest szczegółowy wstęp autorstwa tłumaczki z języka duńskiego oraz specjalistki od twórczości autora „Małej syrenki”, czyli Bogusławy Sochańskiej. W nim czytelnik znajdzie wskazówki pomocne w zrozumieniu wielu aspektów wielowymiarowego charakteru znanego na całym świecie twórcy baśni.

Hans Christian Andersen i jego dzienniki stanowią całość – interesujący jest też fakt, że razem ze swoimi zapiskami pisarz tworzył swoją autobiografię, wydaną jeszcze za swojego życia. Ciekawie wyglądałoby zapoznanie się z tą pozycją po wcześniejszym przeczytaniu prywatnych notatek Duńczyka. Ile znajdziemy prawdy, a ile autokreacji w obu przypadkach?

Anna Wolak

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (118)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 196

http://zakurzone-stronice.blogspot.com/2015/07/zwyke-zycie-niezwykego-czowieka.html

Literatura, na której się wychowałam, daleka była od epoki, w której przyszło mi żyć – chyba dlatego, że moja Mama nigdy nie nadążała za popularnymi wtedy książkowymi trendami, zresztą i tak znałam tamten kanon: Barbie, W.I.T.C.H i Winx, ale jakoś – poza wykłócaniem z koleżankami, która będzie Cornelią i oglądaniu wieczorynek o Kubusiu Puchatku – nie ciągnęło mnie do tego typu literatury. Kiedy byłam zupełnie mała, zamęczałam Mamę prośbami o wiersze klasyków baśni polskich (Tuwimie, czytałam niedawno twój Bal w Operze; jakie to odległe od twoich niewinnych wierszyków!), ale prawdziwa epoka baśni zaczęła się wraz z książkową adaptacją Jeziora Łabędziego i Dziadka do orzechów, sfatygowanym już tomem Bajarka opowiada i baśniami duńskiego magika epoki romantyzmu – Hansa Christiana Andersena, którego opowieści o Brzydkim Kaczątku, Małej Syrence, Kaju i Gerdzie oraz Elizie (w pięknie ilustrowanym tomie...

książek: 4190
eR_ | 2015-11-22
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 20 listopada 2015

Hans Christian Andersen - duński poeta i pisarz, znany na całym świecie, przede wszystkim jak bajkopisarz. Jego najsłynniejsze baśnie to np. Brzydkie Kaczątko, Calineczka, czy Dzielny oławiany żołnierzyk.Pisarz bardzo nie lubił, gdy szufladkowano jego piękne opowieści, jako typowe bajki dla dzieci.Z zewnątrz piękne, zachwycające młodych czytelników, ale każdy z głębokim przesłaniem, które tylko dorosły może zrozumieć.Gdy porównywano go do braci Grimm, twierdził, że bracia są tylko zbieraczami, a on wymyśla swoje opowieści.

Czytając Dzienniki, mamy szansę egzystować, w tym samym świecie co twórca.
Poznawać jego przemyślenia na wszelkie możliwe tematy, zagłębić się w jego twórczość, zobaczyć, jak powstawały jego najsłynniejsze dzieła.
Ogromny zbiór, który czyta się z zainteresowaniem.Rzadko mamy okazję ujrzeć wielkiego kreatora, w jego własnym świecie, więc tym bardziej warto.
Niemalże 50 lat osobistych zapisków wielkiego mistrza pióra, który swoją twórczością, mimo upływu lat,...

książek: 56
polskajaponka | 2016-04-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 kwietnia 2016

Polskie wydanie "Dzienników" H. Ch. Andersena jest według słów tłumaczki Bogusławy Sochańskiej zaledwie skromnym wycinkiem zapisków duńskiego bajkopisarza, a jest to liczące blisko 900 stron tomiszcze...
Lektura "Dzienników" była dla mnie sporym wyzwaniem, gdyż po doskonałym wstępie wymienionej wyżej Bogusławy Sochańskiej, spodziewałam się co najmniej uczty historyczno-literackiej, a przyszło... rozczarowanie. Zapiski są dość monotematyczne, głównie dotyczące życia codziennego, listów i spotkań. Brak opisów dotyczących pracy pisarskiej, czego wielce mi brakowało, gdyż z zapisków można wnioskować, że Andersen zajmował się tylko wizytami na podobiadku, pisaniem listów i chodzeniem do teatru. Z kart "Dziennika" wyłania się człowiek niestety często dość irytujący, nietolerancyjny i z wiekiem dziwaczejący. Daleko mu do romantycznego Andersena - "brzydkiego kaczątka", którego wiele lat temu opisywał Jarosław Iwaszkiewicz we wstępie do...

książek: 0
| 2016-11-07
Na półkach: Przeczytane

Andersen wystawił sobie tablicę do swojego pomnika. Tablicę, która pozwala szerzej odczytywać najbardziej znane dzieło jego życia.

Ukłony w stronę wydawcy za tak nieoczywisty trud wydania zarówno jego baśni (szczególnie w 3-tomowej edycji) jak i tego tomu.

A ukłony z ucałowaniem należą się tłumaczce - nieocenionej Bogusławie Sochańskiej, która z uporem i (chyba czasami) na przekór wydawcom przybliża Andersena polskim czytelnikom.

książek: 587
SolAngelica Malfoy | 2017-11-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 0
| 2017-11-01
Na półkach: Przeczytane
książek: 446
Alicya Oss | 2017-09-12
Na półkach: Przeczytane
książek: 1054
aczeisa | 2017-03-03
Przeczytana: kwiecień 2017
książek: 131
Jacek Polok | 2016-01-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lipca 2017
książek: 708
Jola | 2015-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 marca 2015
zobacz kolejne z 108 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
20 nominowanych do 10. Nagrody Literackiej GDYNIA

Kapituła jubileuszowej 10. edycji Nagrody Literackiej GDYNIA wyłoniła nominowanych w czterech kategoriach – Poezja, Proza, Esej i Przekład na język polski - do Gdyńskich Kostek Literackich. Do Nagrody zgłoszono ponad 400 tytułów, z których wyróżniono dwadzieścia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd