Sherlock Holmes. Tom 2. Dolina trwogi. Przygody Sherlocka Holmesa. Szpargały Sherlocka Holmesa

Tłumaczenie: Jerzy Łoziński
Cykl: Sherlock Holmes (tom 4-6)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,97 (195 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
44
8
55
7
46
6
18
5
5
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Valley of Fear. The Adventures of Sherlock Holmes. The Memoirs of Sherlock Holmes
data wydania
ISBN
9788377855751
liczba stron
842
język
polski
dodała
Ag2S

Nowe wydanie z oryginalnymi ilustracjami Sidneya Pageta! Dolina trwogi Sherlock Holmes i doktor Watson otrzymują zaszyfrowany list od podwładnego geniusza zła, profesora Moriarty’ego. List zapowiada rychłe zabójstwo niejakiego Johna Douglasa, który faktycznie niebawem ginie. Podejrzenia o dokonanie tej zagadkowej zbrodni bogacza o tajemniczej, nieznanej nikomu przeszłości początkowo padają na...

Nowe wydanie z oryginalnymi ilustracjami Sidneya Pageta!

Dolina trwogi
Sherlock Holmes i doktor Watson otrzymują zaszyfrowany list od podwładnego geniusza zła, profesora Moriarty’ego. List zapowiada rychłe zabójstwo niejakiego Johna Douglasa, który faktycznie niebawem ginie. Podejrzenia o dokonanie tej zagadkowej zbrodni bogacza o tajemniczej, nieznanej nikomu przeszłości początkowo padają na osoby z otoczenia ofiary, z czasem prowadzą jednak detektywów do Stanów Zjednoczonych, areny działania morderczego stowarzyszenia działającego pod przykrywką masonerii…

Przygody Sherlocka Holmesa
Detektywi z Baker Street rozwiązują szereg kolejnych skomplikowanych łamigłówek kryminalnych, których motywem przewodnim są zło, chciwość, zemsta i zdrada.
W jednej z nich dziedziczny król Czech, Wilhelm Gottsreich Sigismond von Ormstein, poszukuje szantażującej go byłej kochanki, Irene Adler, primadonny Opery Warszawskiej. Pomiędzy Holmesem a kobietą nawiązuje się dziwna więź…
W innej zostaje zamordowany właściciel małego folwarku, Australijczyk McCarthy. Kiedy podejrzenie pada na jego syna, ten zdradza w trakcie procesu, że jego ojciec przed śmiercią wypowiedział tajemnicze słowo „szczur”…
Pewnego dnia Sherlocka Holmesa odwiedza panna Helena Stoner w sprawie niewyjaśnionej śmierci swojej siostry, Julii, która przed śmiercią wypowiedziała tajemnicze słowa: „To była przepaska! Nakrapiana przepaska!”. Detektywi będą musieli stawić czoła społecznym stereotypom i sprawdzić, czy z tą śmiercią mają coś wspólnego obozujący nieopodal domu Cyganie…

Szpargały Sherlocka Holmesa
Sherlock Holmes i doktor Watson na tropie wszechobecnego zła w serii błyskotliwych opowieści kryminalnych. W finałowym opowiadaniu Ostatnia zagadka Holmes wreszcie ściera się w bezpośrednim starciu ze swym odwiecznym wrogiem, profesorem Jamesem Moriartym, obdarzonym niezwykłymi zdolnościami matematycznymi „Napoleonem zbrodni”, który swą ponadprzeciętną mądrość i inteligencję wykorzystał do stworzenia ogólnoświatowej organizacji przestępczej. Po serii mordów dokonanych przez ludzi Moriarty’ego w Londynie Holmes jest już bardzo bliski dopadnięcia złoczyńcy, co uważa za swój moralny obowiązek wobec społeczeństwa. Obydwaj adwersarze spotykają się wreszcie w szwajcarskim kurorcie nieopodal wodospadu Reichenbach…
Kompletna edycja przygód najsłynniejszego detektywa wszech czasów!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2014

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Monika książek: 960

Sherlock – klasyka i współczesność

Wypaczyło mi się wyobrażenie Sherlocka Holmesa. Obraz tajemniczego detektywa w charakterystycznym i nietypowym kaszkiecie, pykającego fajkę, zastąpił widok Benedicta Cumberbatcha. Muszę w tym miejscu oczywiście przyznać, że choć znajomość Sherlocka była dla mnie czymś oczywistym, to jednak poza legendą od najsławniejszym detektywie, anegdotach o jego przygodach, wielu ekranizacjach, tak naprawdę nie czytałam wcześniej książek autorstwa Sir Arthura Conana Doyle’a. Głownie więc dlatego stałam się dosyć podatna na oddziaływanie sławnego serialu.

Tak się najczęściej obecnie składa, że promowany serial zazwyczaj przyczynia się również do zwiększonej czytelności książki. Tak stało się z „Grą o tron” i sądzę, że podobnie (choć na pewno nie na taką skalę) oddziaływać może „Sherlock”. Mnie w każdym razie zachęcił do porównania. Obraz Sherlocka na małym ekranie to bowiem bardzo współczesna wizja – zacznijmy już choćby od samego faktu, że John Watson pisze zamiast pamiętników bloga. Byłam oczywiście świadoma jak bardzo różna okazać się może wersja Sir Doyle’a, sprzed ponad stu lat. Jednak, być może za sprawą serialu, odczułam, że przygody Sherlocka nie są wcale lekturą anachroniczną. Oczywiście, sam Sherlock przemieszcza się dorożkami, a życie jego klientów jest nieraz bardzo wiktoriańskie, jednak nie odbiera to opowiadaniom świeżości i rozbieżności w poziomach odbioru.

To w ramach wstępu, a obecnie szczególniej chciałabym przyjrzeć się drugiemu tomowi wydanemu przez Zysk i S-ka....

Wypaczyło mi się wyobrażenie Sherlocka Holmesa. Obraz tajemniczego detektywa w charakterystycznym i nietypowym kaszkiecie, pykającego fajkę, zastąpił widok Benedicta Cumberbatcha. Muszę w tym miejscu oczywiście przyznać, że choć znajomość Sherlocka była dla mnie czymś oczywistym, to jednak poza legendą od najsławniejszym detektywie, anegdotach o jego przygodach, wielu ekranizacjach, tak naprawdę nie czytałam wcześniej książek autorstwa Sir Arthura Conana Doyle’a. Głownie więc dlatego stałam się dosyć podatna na oddziaływanie sławnego serialu.

Tak się najczęściej obecnie składa, że promowany serial zazwyczaj przyczynia się również do zwiększonej czytelności książki. Tak stało się z „Grą o tron” i sądzę, że podobnie (choć na pewno nie na taką skalę) oddziaływać może „Sherlock”. Mnie w każdym razie zachęcił do porównania. Obraz Sherlocka na małym ekranie to bowiem bardzo współczesna wizja – zacznijmy już choćby od samego faktu, że John Watson pisze zamiast pamiętników bloga. Byłam oczywiście świadoma jak bardzo różna okazać się może wersja Sir Doyle’a, sprzed ponad stu lat. Jednak, być może za sprawą serialu, odczułam, że przygody Sherlocka nie są wcale lekturą anachroniczną. Oczywiście, sam Sherlock przemieszcza się dorożkami, a życie jego klientów jest nieraz bardzo wiktoriańskie, jednak nie odbiera to opowiadaniom świeżości i rozbieżności w poziomach odbioru.

To w ramach wstępu, a obecnie szczególniej chciałabym przyjrzeć się drugiemu tomowi wydanemu przez Zysk i S-ka. Cała seria to naprawdę potężne tomiszcza, składające się z kilku części i opowiadań o Sherlocku Holmesie. W tym wypadku to „Dolina trwogi”, „Przygody Sherlocka Holmesa” oraz „Szpargały Sherlocka Holmesa”. Opowiadania czyta się z pełnym zainteresowaniem, choć sądzę, że niego inaczej, niż pierwszy tom. Tylko „Dolina trwogi”, pierwsza część, jest jednostkową, rozbudowaną opowieścią, zwartą i przykuwającą na dłuższy czas uwagę czytelnika. Inaczej jest w przypadku „Przygód” i „Szpargałów”. Są to zbiory krótkich opowieści. Bardzo ciekawe wprawdzie. Skondensowane, lecz wystarczające w swej formie. A mimo to ciągłość lektury nieco nuży po dłuższym czasie. Bo każde opowiadanie jest wprawdzie inne, jednakże mają ten sam styl i schemat, co przy większej ilości historii prowadzi do wyczerpania formy, mimo niekończących się pomysłów. Najlepiej więc nie czytać na raz, robić sobie przerwy, szczególnie między kolejnymi zbiorami.

Na potrzeby recenzji należałoby podsumować, walory książki i to czy tak po prostu nam się „podobała”. Cóż jednak można mówić o Sir Arthurze Conanu Dolye’u? Sherlock Holmes to klasyka i żadnych walorów mu odebrać nawet nie śmiem. Jak wspomniałam, być może dzięki serialowi, czyta się o przygodach angielskiego detektywa z pewną świeżością. Mówię, że dzięki serialowi, choć niebywale jest to również wielka zasługa ponadczasowości samego bohatera, jak również warsztatu i pomysłowości autora. Na koniec pochwalić należy niniejsze, niezwykle wydanie. Zbiory opowiadań wydane przez Zysk i S-ka to niewątpliwie tomy dla eleganckiej domowej kolekcji. Pięknie wydane tomiszcza, z ładną i dużą czcionką, oraz klasycznymi ilustracjami Sidneya Pageta, które miały wielki wpływ na samo postrzeganie sławnego detektywa. To właśnie ilustratorowi zawdzięczamy słynną czapkę z dwoma daszkami i pelerynę. To naprawdę miłe wrażenie obcować z tak starannie wydanym tomem, który swą formą choć odrobinę daje czytelnikowi odczuć jak mogło wyglądać pierwsze wydanie Sherlocka Holmes w magazynie The Strand, z angielskimi tekstami, z tymi samymi ilustracjami, choć wydrukowane zaledwie w pierwszych latach XX wieku. To idealny kontrakt i ciekawe zetknięcie klasyki ze współczesnością.

Monika Samitowska-Adamczyk

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (678)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 477
geena | 2014-11-24
Przeczytana: 23 listopada 2014

Są tacy autorzy, których chyba nikomu przedstawiać nie trzeba, tak jak są też bohaterzy, którzy wyraziście przez nich nakreśleni, zapisali się na kartach literackiej historii i zasłużyli na miano ponadczasowych osobowości. Sherlock Holmes jest właśnie jedną z takich postaci. Stworzony przez Artura Conan Doyle'a, zobrazowany przez Sidneya Pageta i ożywiony w wielu adaptacjach filmowych, doczekał się także wielokrotnych publikacji, wznowień i oczywiście wydań - w dziełach tak kilkutomowych jak i jednotomowych, czy też pojedynczych fragmentach. Jego przygody po dziś dzień cieszą się niesłabnącą popularnością, mimo, że od ich "powstania", czyli od końca XIX wieku, minęło już ponad sto lat.

Wydawnictwo Zysk i S-ka postanowiło wydać kompletną edycję przygód tego najsłynniejszego detektywa w pięknym trzytomowym wydaniu. Moją opinię dotyczącą tomu 1 - możecie znaleźć na moim blogu, a tymczasem chciałabym przedstawić tom 2 - ku mojej uciesze, znacznie okazalszy od poprzedniego. Wydanie,...

książek: 423
Paweł | 2016-11-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 02 listopada 2016

Arthur Conan Doyle stworzył niesamowitą postać, która do dnia dzisiejszego jest rozchwytywana we wszelkich możliwych odmianach mediów. Na szczęście najlepiej czyta się jego powieści, gdyż to właśnie w książkach jesteśmy w stanie wydobyć realny pogląd i ,,sam na sam" zetknąć się z myślami autora. Nie wspomnę już o wyobraźni, która osiągając wysoki poziom postrzegania, tak naprawdę nie ma ograniczeń. Z takimi refleksjami lektura książki jest wręcz fantastycznym czasem, który niestety kończy się wraz z przewróceniem ostatniej stronicy. Ale! Wyobrażenia o Sherlocku są wiecznie żywe! Wszystkie opowiadania tworzę niesamowity cykl przygód, zagadek, niebezpieczeństw i niesamowitych rozwiązań najciemniejszych spraw. Bogatość miejsc i wątków sprawia, że nie ma momentów czytelniczej nudy. Odpowiedni dobór bohaterów sprawia, że każda historia różni się od innej bardzo mocno. Ale te wszystkie historie spaja niewyobrażalnie mądry mózg Sherlocka. Holmes wraz z doktorem Watsonem tworzy bardzo...

książek: 665
Ewa-Książkówka | 2015-04-22
Przeczytana: 22 kwietnia 2015

Pewnego wieczoru, gdy już zmierzchało, a słońce postanowiło udać się na swój zasłużony odpoczynek, spokój mego ducha zakłóciło donośne łomotanie w drzwi. A kogóż to niesie o tak późnej porze?, pomyślałam. Nie każąc jednak gościowi zbyt długo czekać, powiedziałam z nutką irytacji w głosie: Proszę wejść. Na widok osoby, która zagościła w mych skromnych progach, zdziwione me usta otwarły się z prawie możliwym do usłyszenia skrzypnięciem. Oto w pokoju stanął dr John H. Watson, powiernik, współpracownik i przyjaciel samego Sherlocka Holmesa.

Gdy swego czasu gościłam u siebie Arthura Conana Doyle’a (przy okazji śledzenia przygód rzeczonego detektywa, spisanych w pierwszym tomie "Sherlocka Holmesa"), nie sądziłam, że czekają mnie odwiedziny równie osobliwe. A jednak! Doktor Watson nie chciał od razu przejść do rzeczy i wyjaśnić mi powodu swego rzucającego się w oczy wzburzenia. Zamiast tego zaczął opowiadać o perypetiach swego przyjaciela. Okazuje się, że od mojego ostatniego spotkania z...

książek: 545
-luna- | 2017-04-26
Przeczytana: 26 kwietnia 2017

Krótko i zwięzle. Najlepszy detektyw wszechczasow. Żadna zagadka nie jest mu obca. Wszystko jest oczywiste i proste do rozwiązania. Dla fanów Sherlocka Holmesa i nie tylko.

książek: 721
MałaPisareczka | 2014-11-28
Przeczytana: 28 listopada 2014

Sherlock Holmes Tom II jest kontynuacją przygód najsławniejszego detektywa wszech czasów. Jak poprzednio, tak i tym razem otrzymujemy niecodzienne zagadki, w których istotne są właśnie te malutkie detale, bowiem to właśnie one są kluczem do rozwiązania tajemnic. Podczas tej grubej, prawie dziewięćsetstronnej lektury, czytelnik nieustannie będzie zaskakiwany przez autora.

[...]

Sherlock Holmes to klasyka kryminału, lecz na pewno nie jest to pozycja prosta i łatwa. Właściwie twórczość szkockiego autora należy do tych trudniejszych. Nie wszyscy zrozumieją zagadki, a na pewno nie młodsi czytelnicy. Często są one zbyt skomplikowane, często wręcz absurdalne.

Sherlock Holmes Tom II to prawdziwe tomisko, liczące sobie prawie 900 stron. Na całe szczęście zostało obdarowane twardą oprawą, bo inaczej nawet sobie nie chcę wyobrażać tego mocno zgiętego grzbietu po całej lekturze. Wydawnictwo Zysk i S-ka pokazało, jak powinno wydawać się książki w tym kraju i na świecie, które następnie...

książek: 1890

Książka podzielona została na trzy części. Pierwsza z nich nosi tytuł "Dolina trwogi" (w innym przekładzie "Dolina strachu). Wydawana była w latach 1914 - 1915 na łamach Strand Magazine. Historia rozpoczyna się z chwilą, w której Sherlock otrzymuje zaszyfrowaną wiadomość. Wynika z niej, że niejakiemu Johnowi Douglasowi grozi poważne niebezpieczeństwo. Kiedy Holmes oraz Watson docierają do Birlstone Manor House, posiadłości Douglasa, okazuje się, iż przybyli za późno - ten już nie żyje, a okoliczności jego śmierci są co najmniej zagadkowe. Prowadzone przez Sherlocka śledztwo prowadzi do odkrycia, że ma ona związek z wydarzeniami sprzed kilkudziesięciu lat - tajemniczą organizacją zwaną Znamienitym Zakonem Wolności oraz losami nijakiego Johna McMurdo. Druga ("Przygody Sherlocka Holmesa" z 1892 roku) i trzecia ("Szpargały Sherlocka Holmesa" z 1894 roku, znane również pt "Wspomnienia Sherlocka Holmesa") część to zbiory kryminalnych opowieści. Wśród nich znalazła się m.in historia...

książek: 433
Poppapraniec | 2014-12-15
Przeczytana: 15 grudnia 2014

Drugi tom o Sherlocku Holmesie jest ku mojej radości obszerniejszy niż pierwszy. Tym razem spotykamy się z prawdziwym tomiszczem. Graficy wydawnictwa Zysk i S-ka zaskakiwali mnie, zaskakują i zaskakiwać będą. Tak właśnie stało się kiedy zobaczyłem po raz pierwszy drugą część opisującą przygody nader sławnego Sherlocka Holmesa. Zaniemówiłem, bo szczęką opadła. Okładka jest dla mnie hipnotyzująca, tak samo, jak w wcześniejszej części. Jakkolwiek wiele słów przelałbym na papier podczas pisania tej recenzji, nie byłbym w stanie całkowicie oddać tego, jak bardzo zauroczony jestem tą okładką. Coś niesamowitego.

Ponad sto lat minęło od pierwszego wydania przygód Sherlocka Holmesa, a mimo to zagadki, jakimi raczy nas Doyle nadal są trudne do rozwiązania. Napisałbym, niemożliwe do rozwiązania, ale nie mam stu procentowej pewności na ten temat. Jedno wiem jednak na pewno - Sherlock Holmes to wybitny detektyw o nieprzeciętnej inteligencji. Rozwiązania zagadek jakie przedstawia nam detektyw i...

książek: 1906

Zdaje się, że wiele tracę, udzielając wyjaśnień. Nagie rezultaty robią większe wrażenie.

W tej recenzji spodziewajcie się mnóstwo nawiązań do serialu i wiele romantycznych wyznań do samej postaci Sherlocka. Mam całą serię w kilku wydaniach, jednak obiecałam sobie, że przeczytam wszystkie części wydane przez wydawnictwo Zysk. Jak postanowiłam tak zrobiłam. Prawie. Na półce czeka już trzecie, ostatnie, tomiszcze. Przyznam, że nie spodziewałam się, że tyle mi zajmie lektura. Owszem, nie da się ukryć, że objętościowo to Sherlock wręcz grzeszy. Wydawnictwo postanowiło umieścić wszystkie części o tym detektywie w trzech tomach. Czytałam owy drugi przez prawie dwa tygodnie. Oczywiście pomiędzy poszczególnymi częściami przewijały się jeszcze inne książki. Postanowiłam jednak w końcu poświęcić całą swą uwagę Sherlockowi, mojej ukrytej miłości.

W tym tomie otrzymujemy historię o morderstwie niejakiego Johna Douglasa. Sherlock i Watson otrzymują zaszyfrowany list, w którym o owym zabójstwie...

książek: 1499
Weronika | 2014-12-30
Przeczytana: 29 grudnia 2014

Moja recenzja:
http://literaturomania.blogspot.com/2014/12/sherlock-holmes-tom-2-klasyka-w-nowym.html

książek: 1566
Marta | 2015-03-31
Przeczytana: marzec 2015

Udało się! Przeczytałam w końcu wszystko, co jak dotąd zostało wydane o najsłynniejszym detektywie wszech czasów. Sherlock Holmes nie jest mi już znany jedynie ze słyszenia. Poznałam jego przygody, jego niezwykłe umiejętności i z czystym sumieniem mogę poświadczyć, że wielce zasłużył na swoją sławę. Mieć taki bystry umysł – marzenie. Podziwiam i podziwiać nie przestanę, gdyż cenię sobie prawdziwą, dogłębną zdolność widzenia. Bo patrzeć i widzieć nie zawsze znaczy to samo…

Sherlock, ach ten Sherlock. I po latach spędzonych razem nie przestaje zadziwiać nawet swego najwierniejszego, jeśli nie jedynego przyjaciela – Johna Watsona. Trudno się temu dziwić, skoro udaje mu się rozwiązywać zagadki nie do rozwiązania w sposób nieraz wielce nieprawdopodobny. Czasem krótkie spojrzenie wystarcza, by znaleźć najważniejsze dowody zbrodni. Ach, cóż za talent! Uwielbiam!

Jednak równie mocno polubiłam postać doktora Watsona. Jego lojalność wobec Holmesa, szczera przyjaźń i chęć samodoskonalenia...

zobacz kolejne z 668 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd