Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szyfr Jazona

Cykl: Kroniki Archeo (tom 8)
Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,64 (127 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
17
8
27
7
34
6
17
5
7
4
4
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379830015
liczba stron
264
słowa kluczowe
Kroniki Archeo, Paweł Zaręba
język
polski
dodała
Dorota_1988

Dramatyczne wypadki w Ameryce Południowej na szczęście przyniosły też wiele dobrego. Panna Ofelia odnalazła dawno zaginionego ojca, a Kasztelan wreszcie się jej… oświadczył. Jednak oświadczyny po szyję w błocie trudno uznać za odpowiednie. Wujek Ryszard, pod pozorem wyjazdu naukowego do Paryża, planuje kolejne, tym razem romantyczne. Ostrowscy i Gardnerowie dołączają do wyprawy, i tylko panna...

Dramatyczne wypadki w Ameryce Południowej na szczęście przyniosły też wiele dobrego. Panna Ofelia odnalazła dawno zaginionego ojca, a Kasztelan wreszcie się jej… oświadczył. Jednak oświadczyny po szyję w błocie trudno uznać za odpowiednie. Wujek Ryszard, pod pozorem wyjazdu naukowego do Paryża, planuje kolejne, tym razem romantyczne. Ostrowscy i Gardnerowie dołączają do wyprawy, i tylko panna Ofelia pozostaje nieświadoma prawdziwego celu podróży. Jednak archeologiczne zagadki nie są w stanie pozostawić Ani, Bartka, Mary Jane, Jima i Martina na długo w spokoju i kiedy samolot ląduje we Francji…
Szyfr Jazona to ósmy tom bestsellerowej serii Kroniki Archeo!
Celtowie, zmurszałe kurhany i śpiące w nich księżniczki kuszą młodych odkrywców. A kiedy na ich drodze staje prawdziwy druid… nie sposób oprzeć się kolejnej przygodzie!

Ilustracje: Paweł Zaręba.

 

źródło opisu: http://www.zielonasowa.pl/

źródło okładki: http://www.zielonasowa.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3123
Maromira | 2014-11-15
Przeczytana: 15 listopada 2014

Wydawałoby się, że po wydarzeniach w Ameryce Południowej, wyjazd do Paryża nie powinien przynieść niespodzianek. Zwłaszcza, że ma być to jedynie wycieczka połączona z zaręczynami (drugimi). Nic bardziej mylnego. Wystarczy drobna pomyłka i przygoda gwarantowana.
Dla tych, którzy nie czytali poprzednich części serii – na przykład dla mnie – kilka dość istotnych informacji. W „Kronikach Archeo” spisywanych przez nastoletnią Anię, pojawiają się dwie rodziny – polska i angielska. Dzieci – Ania i Bartek oraz Mary Jane i dwójka bliźniaków – Jim i Martin – niczym słynna drużyna Scooby’ego Doo, ciągle trafiają w sam środek mniej lub bardziej dramatycznych wydarzeń.

Akcja biegnie szybko, a rozdziały, które zdecydowanie za krótkie sprawiają, że czytelnik pochłania się w lekturze stosując taktykę – „Jeszcze tylko jeden rozdział”. Całość opowieści upatrzona jest licznymi notatkami i ilustracjami. Te pierwsze wyjaśniają trudne słowa i uzupełniają wiedzę czytającego. Dla młodszego czytelnika jest to przydatne, bo nie musi cały czas pytać o słowa, z którymi dotychczas się nie spotkał.

Większy problem mam jeśli chodzi o ilustrację. Z jednej strony widziałam śliczne szkice, z drugiej – reszta błaga o pomstę do nieba. Czytając opinie o poprzednich tomach, zauważyłam, że wszyscy chwalili ilustracje. Otóż, najwyraźniej wydawnictwo zrobiło eksperyment, zatrudniając nowego ilustratora do ósmej części serii – „Szyfru Jazona”. Mogę jedynie rzec, że był to błąd. Co prawda młodszy czytelnik nie zauważy, za to starszy – już owszem.

Przyznam się szczerze, że po raz pierwszy mam do czynienia z prozą Agnieszki Stelmaszyk. „Kroniki Archeo” nieraz obiły mi się o uszy, nigdy jednak po nie nie sięgnęłam. Stelmaszyk jest autorką książek dla dzieci i młodzieży. W 2008 zadebiutowała zbiorem opowiadań „Opowiadania z morałem”. Przez następne dwa lata publikowała kolejne książki, ale dopiero w 2010 roku stała się bardziej znana za sprawą właśnie „Kronik Archeo”.
Jej seria pokazała mi, że jest jeszcze szansa dla polskich książek dla dzieci i młodzieży. Na rynku wydawniczym oprócz „Kronik Archeo” nie słychać o polskich autorach powieści dla takich czytelników. Agnieszka Stelmaszyk zagospodarowała puste miejsce pozostawione przez Alfreda Szklarskiego i Krystynę Szklarską.

Bowiem jej książki mają wszystko to co niosły sobą powieści Szklarskich. Akcję, przygodę, ciekawych bohaterów i wiedzę. Oczywiście, to Szklarscy w wydaniu współczesnym, erze komputerów – z krótszymi opisami przyrody i obcych krain. Ale to przedłużenie ich książek, tylko miast Tomka Wilmowskiego, jest grupa nastoletnich, ciekawskich dzieci i nastolatków.
Dzięki dość dużym literom i częstym ilustracjom książka z pewnością przypadnie do gustu i najmłodszym czytelnikom, którzy mogą na niej doskonalić czytanie lub zaglądając przez ramię rodzicowi, próbować rozszyfrować literki.

Również na: http://recenzjeksiazek.natemat.pl/123829,szyfr-jazona

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Manwhore +1

W tek książce kompletnie nic się nie dzieje, miałam wrażenie, że czytam w kółko to samo. Pierwsza część serii, chociaż dość przewidywalna pod względem...

zgłoś błąd zgłoś błąd