Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaginiona dziewczyna

Tłumaczenie: Magdalena Koziej
Wydawnictwo: Burda Książki
7,67 (5741 ocen i 846 opinii) Zobacz oceny
10
493
9
1 040
8
1 845
7
1 420
6
609
5
164
4
78
3
64
2
17
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gone Girl
data wydania
ISBN
9788377787915
liczba stron
652
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Jest upalny letni poranek, a Nick i Amy Dunne obchodzą właśnie piątą rocznicę ślubu. Jednak nim zdążą ją uczcić, mądra i piękna Amy znika z ich wielkiego domu nad rzeką Missisipi. Podejrzenia padają na męża. Nick coraz więcej kłamie i szokuje niewłaściwym zachowaniem. Najwyraźniej coś kręci i bez wątpienia ma w sobie wiele goryczy – ale czy rzeczywiście jest zabójcą? Z siostrą Margo u boku...

Jest upalny letni poranek, a Nick i Amy Dunne obchodzą właśnie piątą rocznicę ślubu. Jednak nim zdążą ją uczcić, mądra i piękna Amy znika z ich wielkiego domu nad rzeką Missisipi. Podejrzenia padają na męża. Nick coraz więcej kłamie i szokuje niewłaściwym zachowaniem. Najwyraźniej coś kręci i bez wątpienia ma w sobie wiele goryczy – ale czy rzeczywiście jest zabójcą? Z siostrą Margo u boku próbuje udowodnić swoją niewinność. Jednak jeśli Nick nie popełnił zbrodni, gdzie w takim razie podziewa się jego cudowna żona?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Burda Książki, 2014

źródło okładki: www.burdaksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 664
kismetka | 2015-03-20
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 13 marca 2015

Ku mojemu zaskoczeniu – książka ta nawet mi się podobała. Może to dlatego, że nie miałam żadnych oczekiwań. Wręcz przeciwnie – nastawiałam się na wielkie rozczarowanie (bo takie zazwyczaj mnie spotyka, kiedy sięgam po zachwalane wszem i wobec bestsellery).

Przede wszystkim, podobał mi się sposób prowadzenia narracji, pokazanie wydarzeń z dwóch stron – Amy, zaginionej dziewczyny i Nicka, jej męża.
Czytałam zarzuty, że książka, a zwłaszcza jej pierwsza część jest przegadana, że za dużo szczegółów. A mi się to właśnie podobało. Nie rzuciło mi się w oczy zbyt wiele fragmentów, które z czystym sumieniem mogłabym z książki usunąć. Fakt, trochę czekałam, kiedy wreszcie coś konkretnego się wydarzy, ale w tej powieści to ‘czekanie’ absolutnie mi nie przeszkadzało.

Przemyślana postać Amy jest niesamowicie intrygująca. Przerażają mnie takie osoby, aż strach myśleć, że ktoś taki może istnieć naprawdę i żyć obok nas.

Nie pamiętam, kiedy zorientowałam się kto jest ‘sprawcą’, na pewno nie było to po kilku stronach, jak niektórzy twierdzą, że tyle im zajęło odgadnięcie co i jak. Niemniej, przez jakiś czas po tym, jak już właściwie było jasne kto i co, to wypierałam to z głowy, mając nadzieję, że może jednak jeszcze coś się zmieni. Swoją drogą, sama nie wiem, czy bardziej przerażające jest to, że inteligentni ludzie potrafią mieć takie problemy psychiczne, czy to, że ludzie z problemami psychicznymi potrafią być tak inteligentni. Bo żeby takie coś wymyślić, to i trzeba ‘mieć z głową’ (przepraszam za kolokwializm, ale bardzo mi on tu pasuje…), ale też trzeba być bardzo inteligentnym.

Oczywiście, dostrzegam fakt, że wiele z przedstawionych wydarzeń jest mało realnych, niektóre historie grubymi nićmi szyte. Poza tym, ja wiem, że są zbrodnie przygotowywane latami, że ktoś nosi w sobie dziwne historie długi czas, ale mimo wszystko, wydarzenia z „Zaginionej dziewczyny” w prawdziwym życiu trudno mi sobie wyobrazić.

Nie podobało mi się samo zakończenie – nie tak wyobrażałam sobie dalsze losy bohaterów. Ale cóż, można na to spojrzeć z pozytywnej strony i stwierdzić, że autorka mnie zaskoczyła  No i liczę się z tym, że nie każde zakończenie w każdej książce musi być po mojej myśli.

W każdym razie – arcydziełem tego w żadnym wypadku nie nazwę, ale rozczarowana nie jestem i przyznaję, że nawet mi się to podobało.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek

Książka całkiem fajna i potrzebna dla małych dziewczynek, które dzięki tym opowieściom będą mogły uwierzyć w siebie. Cieszy rzecz jasna obecność dwóch...

zgłoś błąd zgłoś błąd