Zero zero zero. Jak kokaina rządzi światem

Tłumaczenie: Joanna Kluza
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,34 (290 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
13
8
46
7
72
6
78
5
42
4
17
3
13
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Zero, zero, zero
data wydania
ISBN
9788375088779
liczba stron
400
słowa kluczowe
literatura włoska, kokaina
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

W Zero zero zero Roberto Saviano sporządza mapę międzynarodowego kokainowego szlaku. Bada jak powstawał przemyt kokainy, poczynając od meksykańskich karteli narkotykowych do prania brudnych pieniędzy na Wall Street i w londyńskim City. Saviano nie tylko podąża kokainowym śladem – od Południowej Ameryki do piaszczystych plaż Miami i ulic Nowego Jorku, poprzez Afrykę i Europę, a nawet dalej do...

W Zero zero zero Roberto Saviano sporządza mapę międzynarodowego kokainowego szlaku. Bada jak powstawał przemyt kokainy, poczynając od meksykańskich karteli narkotykowych do prania brudnych pieniędzy na Wall Street i w londyńskim City. Saviano nie tylko podąża kokainowym śladem – od Południowej Ameryki do piaszczystych plaż Miami i ulic Nowego Jorku, poprzez Afrykę i Europę, a nawet dalej do Chin i Indii, – ale również idzie śladem konsumentów, ofiar i handlarzy. Historie i wywiady z pierwszej ręki ukazują sposób, w jaki, przez ostatnie dziesięciolecia, miało to miejsce. Światowa sprzedaż i konsumpcja kokainy radykalnie zmieniła zarówno czarny rynek, jak i legalne gospodarki, a także, co nie jest bez znaczenia, jaki wpływ wywarło to na światową społeczność. Te opowieści sprawiają, że tajny świat staje się czytelny.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sonia Draga, 2014

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Adrian książek: 520

Narkokapitalizm

Współcześnie problem narkotyków poruszany jest w najróżniejszy sposób. Z jednej strony istnieje nacisk na prewencję i edukację, z drugiej jednak pojawiają się zwolennicy legalizacji „miękkich” odmian narkotyków. Na sprawę można spojrzeć jeszcze inaczej, bez wchodzenia w problemy narkopolityki. Właśnie tę inną wizję proponuje Roberto Saviano, którego czytelnicy znają – przede wszystkim – jako autora „Gomorry”.

Jego najnowsza książka, czyli „Zero zero zero”, dotyczy narkokapitalizmu. Najdroższym towarem jest kokaina, biały proszek, produkowany głównie w Ameryce Południowej, na którego punkcie oszalał cały świat., po przeczytaniu książki odnosi się wrażenie, że kokaina funkcjonuje niczym dobro narodowe, sprzedawana w olbrzymich ilościach w Ameryce Południowej oraz w Europie. „Zero zero zero” nie jest książką, która funkcjonuje jako pozycja edukacyjna przestrzegająca przed używaniem narkotyków. Trzeba zaznaczyć, że Roberto Saviano nie pochwala tego nałogu. Swoją narrację skupia na opisywaniu historii kokainy – jej związków z biznesem, polityką i kulturą.

Jego książkę należy rozpatrywać w kategorii literatury faktu. Autor nie tworzy fabuły opartej na wymyślonych przez siebie postaciach, ale zdaje relację z własnego śledztwa dotyczącego obrotu kokainy. Swojej uwagi nie koncentruje na osobach uzależnionych i dla mnie jest to podstawowy plus tej książki. Tekstów na temat tego, że narkotyki szkodzą i niszczą życie, istnieją setki. Dotrzeć można do nich bez najmniejszego wysiłku....

Współcześnie problem narkotyków poruszany jest w najróżniejszy sposób. Z jednej strony istnieje nacisk na prewencję i edukację, z drugiej jednak pojawiają się zwolennicy legalizacji „miękkich” odmian narkotyków. Na sprawę można spojrzeć jeszcze inaczej, bez wchodzenia w problemy narkopolityki. Właśnie tę inną wizję proponuje Roberto Saviano, którego czytelnicy znają – przede wszystkim – jako autora „Gomorry”.

Jego najnowsza książka, czyli „Zero zero zero”, dotyczy narkokapitalizmu. Najdroższym towarem jest kokaina, biały proszek, produkowany głównie w Ameryce Południowej, na którego punkcie oszalał cały świat., po przeczytaniu książki odnosi się wrażenie, że kokaina funkcjonuje niczym dobro narodowe, sprzedawana w olbrzymich ilościach w Ameryce Południowej oraz w Europie. „Zero zero zero” nie jest książką, która funkcjonuje jako pozycja edukacyjna przestrzegająca przed używaniem narkotyków. Trzeba zaznaczyć, że Roberto Saviano nie pochwala tego nałogu. Swoją narrację skupia na opisywaniu historii kokainy – jej związków z biznesem, polityką i kulturą.

Jego książkę należy rozpatrywać w kategorii literatury faktu. Autor nie tworzy fabuły opartej na wymyślonych przez siebie postaciach, ale zdaje relację z własnego śledztwa dotyczącego obrotu kokainy. Swojej uwagi nie koncentruje na osobach uzależnionych i dla mnie jest to podstawowy plus tej książki. Tekstów na temat tego, że narkotyki szkodzą i niszczą życie, istnieją setki. Dotrzeć można do nich bez najmniejszego wysiłku. Natomiast dobrych książek charakteryzujących działanie narkobiznesu i nie zanudzających przy tym czytelnika aspektami prawnymi – jest niewiele. Dlatego tak cenne jest „Zero zero zero”, które podaje informacje na temat karteli, dilerów oraz różnych podwójnych agentów w bardzo przystępnej formie. Chwilami można odnieść wrażenie, że czyta się solidną powieść sensacyjną, gdyby nie to, że autor co jakiś czas przypomina czytelnikowi, że opisuje prawdziwe wydarzenia.

Czym jest narkokapitalizm? To skomplikowana siatka powiązań przestępców, polityków oraz funkcjonariuszy różnych służb. Nie wszyscy są przekupieni, w dalszym ciągu pojawiają się osoby, które walczą o porządek na świecie i za wszelką cenę starają się naruszyć fundamenty organizacji przestępczych. Ich słabym punktem są pieniądze. Dlatego tak ważna okazuje się kontrola przepływu kapitału. A bierze się on głównie ze sprzedaży kokainy, którą bardzo trudno ograniczyć. Przemytnicy wymyślają coraz bardziej złożone metody wprowadzania narkotyku na rynek, kartele udoskonalają produkcję, a dystrybutorzy strukturę dilerów. To ciągła walka o dominację – ścierają się przestępcy oraz funkcjonariusze organów sprawiedliwości. Po obu stronach zdarzają się zarówno spektakularne zwycięstwa, jak i sromotne porażki. Jedna rzecz jest niezmienna – rosnący popyt na kokainę i ciągle zwyżkująca cena.

„Zero zero zero” to ciekawa próba opisu historii konfliktu, którego źródłem jest biały proszek. Rzecz drobna, ale silnie uzależniającą i przynosząca olbrzymie zyski.  

Adrian Jaworek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (39)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 152
sanderkax | 2019-04-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 kwietnia 2019

Po serialu Narcos czytało mi sie ją łatwiej, bo potrafilam sobie przypasować bohaterów do historii. Jednak książka totalnie mnie nie wciągnęła. Nawet nie doczytałam.

książek: 717
magmos | 2019-04-26
Na półkach: Przeczytane, ★ 2019, #kindle
Przeczytana: 26 kwietnia 2019

Drażniły mnie emocjonalne "wstawki" i czułam się przygnieciona taaaką ilością informacji! Jako, że równie wielu bohaterów i równie wiele adresów można znaleźć jedynie na stronach książki telefonicznej, nie sądzę, aby znalazł się ktoś, kto spamięta to wszystko. Tak czy inaczej, kilka historii naprawdę mnie wciągnęło, dlatego nie uważam czasu spędzonego z czytnikiem za stracony.

książek: 149
Gall1916 | 2018-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 grudnia 2018

7.75/10

książek: 684
Krzysiek | 2018-07-23
Na półkach: Przeczytane, W kolekcji
Przeczytana: 23 lipca 2018

Nie jest to "Gomorra". Niestety czuć zmęczenie autora tym, że ciągle żyje w zagrożeniu i pod ochroną policji, oraz że "Gomorra" nie dokonała jakiejś radykalnej zmiany. Zmęczeniu temu - z braku lepszych słów - nie ma co dziwić. Moim zdaniem nieetyczne i niesprawiedliwie jest dokonywanie jakiejś druzgocącej krytyki książki właśnie z tych powodów. Procesy ekonomiczne stojące za handlem narkotykami i współistniejące z systemem ekonomicznym są tak abstrakcyjne i skomplikowane, że trudno pisać o nich cały czas w porywający sposób.
"Gomorra", nawet jeśli nie idealna, miała momenty 10/10, była gniewnym manifestem, obnażającym, nazywającym, odkrywającym i miażdżącym działalność kamorry. Otwierała oczy. ZZZ to już częściej coś jak kronika kryminalna i "historyczna", ze spojrzeniem całościowym na Kolumbię, Meksyk, Włochy, więc ten obraz jest trudny do uchwycenia. Może tak trzeba o tym pisać. Ale trudniej to pojąć i zrozumieć.

książek: 1247
Eleckra | 2018-07-14
Przeczytana: 14 lipca 2018

Książka Roberto Saviano to opowieść nie o kokainie jako takiej, ale o wpływie jaki wywiera na gospodarkę i ludzi. I to wcale nie tych którzy jej używają, ale tych którzy biorą udział w jej dystrybucji. A są na świecie miejsca gdzie zajmują się tym wszyscy, od kilkunastoletnich dzieciaków do bezzębnych staruszków . Wpływ tego (i wszystkich innych) narkotyku na świat, nawet ten teoretycznie bardzo daleki od realiów Meksyku czy Kolumbii- nasz świat, jest równie wielki co dyskretny.

Autor bardzo dużo miejsca poświęca mafii- meksykańskiej, kolumbijskiej, włoskich, rosyjskiej. Opowiada o dynamicznych zmianach jakie z czasem zachodzą w ich strukturach, drodze od działania z użyciem „ołowiu” do bardziej skutecznych pieniędzy, o najsłynniejszych mafiozach w historii, przechodząc od brutalnych metod karteli meksykańskich, przez będące w pewnym kryzysie struktury kolumbijskie i legendarne, w gruncie rzeczy spokojniejsze od wcześniej wymienionych, mafie włoskie do równie popularnej w...

książek: 21
Sebastian | 2017-12-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 kwietnia 2018

Ksiązka ok ale zle mi sie ją czytało

książek: 192
MaxoR | 2017-12-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 grudnia 2017

Na pewno jest to dziwna książka, nie potrafię jej jednoznacznie ocenić. Z jednej strony porywająca historia, te perypetie na które zwyczajny człowiek nie zwraca uwagi, z drugiej jednak mnogość nazwisk, dziwnych komentarzy autora, brak obiektywizmu. Muszę się przyznać, że w połowie wysiadłem i odstawiłem tytuł na około miesiąc, by potem powrócić do niego na świeżo, ciężka droga, bo usłana słabymi momentami, na szczęście przy końcu wszystko jakby przyśpiesza i ciekawi. Mam wrażenie, że większość książki jest o tym samym, a dopiero druga jej połowa zaczyna odkrywać wiele nowych rzeczy. Polecam ją osobą, którzy naprawdę chcą na ten temat się dowiedzieć więcej. Poruszyły mnie szczególnie historie reporterów, których spotkał straszny los, niekiedy przypadkowy, nie raz niemożliwy do ominięcia.
Nie wiem czy sięgnę po inne tytuły tego autora, może Gomorra, ale boję się, że spotka mnie tam to samo co przy Zero Zero Zero, czyli Zero.

książek: 63
bartek_braniewo | 2017-12-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książkę czytało mi się dosyć ciężko niemniej jednak posiada mnóstwo dokładnych i detalicznych informacji odnośnie przemytu kokainy jak i grup z tym związanych. Napisana praktycznie w całości w formie reportażu opisująca globalny przemyt i handel lokalna. Myślę ze książka tylko dla osób interesujących się tematyką zwykłego czytelnika możne znudzić. Typowe pióro R. Saviano

książek: 556
tobe | 2017-07-04
Na półkach: Przeczytane

Nieco męczyłem się z tą książką, to nie jest do końca interesująca mnie tematyka. Ale forma którą autor przyjął jest bardzo ciekawa. Opisać świat
międzynarodowego handlu kokainą jako wielki biznes, językiem kokainowych menadżerów. Prześledzić Ich ścieżki kariery, życiorysy.
Inteligentny autor, piszący z pasją, jeden z najlepszych twórców literatury faktu w obecnych czasach.

książek: 266
Robo | 2017-06-05
Przeczytana: czerwiec 2017

Książka trudna w odbiorze. Początek i koniec niczym kolorowe okładki książki przyciągają, ale pomiędzy nimi czeka czytelnika zalew niezliczonych faktów oraz wątków, których nie sposób zapamiętać. Ale też chyba nie o to chodzi. Ogólny obraz sytuacji na pewno utkwi w pamięci. Wyrazy uznania dla autora za poświecenie własnego spokoju w imię prawdy.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd