Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszyscy na Zanzibarze

Tłumaczenie: Wojciech Szypuła
Seria: Artefakty
Wydawnictwo: Mag
7,65 (248 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
54
8
74
7
47
6
23
5
13
4
6
3
3
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Stand on Zanzibar
data wydania
ISBN
9788374805391
liczba stron
624
język
polski
dodał
Mariusz

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi. Na Ziemi na początku XXI wieku tłoczy się ponad siedem miliardów ludzi. Jest to epoka inteligentnych komputerów, psychodelicznych narkotyków w wolnej sprzedaży, polityki uprawianej za pomocą zabójstw i naukowców obłaskawiających wulkany poprzez palenie kadzideł… Histeria niebezpiecznie przeludnionego...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi.

Na Ziemi na początku XXI wieku tłoczy się ponad siedem miliardów ludzi. Jest to epoka inteligentnych komputerów, psychodelicznych narkotyków w wolnej sprzedaży, polityki uprawianej za pomocą zabójstw i naukowców obłaskawiających wulkany poprzez palenie kadzideł… Histeria niebezpiecznie przeludnionego świata przedstawiona w olśniewająco nowatorskim stylu.

Brunner był człowiekiem gniewnym, złościła go niesprawiedliwość i cynizm, a ta desperacka powieść (w połączeniu z towarzyszącym jej tomem The Sheep Look Up) miała być pobudką dla świata pogrążonego w opiumowych oparach konsumeryzmu; dla ludzkości tkwiącej w mglistym przeświadczeniu, że to my władamy naturą. W SF nie chodzi o przewidywanie przyszłości – SF ma objaśniać przeszłość i teraźniejszość. Koszmar Brunnera z roku 1968 ziszcza się wokół nas na rozliczne sposoby, których on nie był w stanie przewidzieć. Gdyby właściwi ludzie przeczytali wtedy tę książkę i zareagowali w sposób zgodny z jej duchem, nasz świat nie byłby dzisiaj w tak niepewnej sytuacji. Być może, nadszedł czas, żeby poznało ją nowe pokolenie.
- Joe Haldeman

Niewiarygodnie ambitna powieść… W dalszym ciągu jeden z najsolidniejszych kawałków „przyszłej rzeczywistości”, jakie którykolwiek pisarz podrzucił nam do przeżucia.
- Science Fiction: 100 Best Novels

Przedstawiona w niej wizja narasta w zniewalający sposób.
- The Encyclopaedia of Science Fiction

„Interesujący eksperyment plasujący się w pół drogi między literacką pulpą i komentarzem społecznym” – Brian Aldiss i David Wingrove
- Trillion Year Spree

Doskonale pomyślana książka – satysfakcjonująco kompletna wizja.
- Mike Harrison, New Worlds

„Pierwsza prawdziwa powieść science fiction” – Judith Merril
- The Magazine of Fantasy and Science Fiction

Zapiera dech w piersi. Nie poddaje się krytyce.
- Algis Budrys, Galaxy

Wszyscy na Zanzibarze to cudowna i niebezpieczna książka.
- Norman Spinrad, Amazing Stories

 

źródło opisu: mag.com.pl

źródło okładki: mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 263
Marta | 2016-02-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 kwietnia 2016

Uffff nareszcie przeczytane. Stanowczo przerost formy na treścią!!! Wzięłam się za tą powieść ponieważ na lubimyczytac.pl czytelnicy oddali na nią wiele głosów w plebiscycie na sf i po raz kolejny muszę stwierdzić, że mój gust jest zupełnie inny od reszty populacji lub zaczęłam od książek tak doskonałych, że poprzeczka jest ustawiona za wysoko...Pierwsza czynność od razu po przeczytaniu to sprawdzenie czy pisarz jest kolorowy, ponieważ stronniczość pisarza odczuwalna jest na każdej stronie (oczywiście rozumiem, że miało to z zadanie pokazać, że pierwotne ludy nie są tak zepsute bla bla bla) ale jakoś dziwnie to tak było napisane, jednocześnie trzeba uczciwie przyznać, że niesamowita wnikliwość pisarza, empatia i zdolności socjologiczno-społeczne są odczuwalne na każdej kartce, w każdym zdaniu. Co do samej powieści mam mieszane uczucia. Po pierwsze jak już napisałam na początku przerost formy nad treścią. Autor wykorzystał chyba wszystkie możliwe sposoby narracji, łączenia struktur i tak szczerze to nie rozumiem po co? Mo chyba tylko dla własnej przyjemności.. Powieść jest przedługaśna i to właśnie przez te wszystkie udziwnienia, ozdobniki, wtręty, wiersze, które bardzo często nie miały żadnego znaczenia i tylko zamętniały obraz. Ogólnie dzieło przeciętne choć mam wrażenie , że autor miał chęć stworzyć arcydzieło na miarę nobla patrząc po obfitości wszystkiego. Przesłanie ważne ale mało odkrywcze podane w ciężkostrawnej formie i otoczce fikuśności. Plusy to postać inteligentnego komputera rewelacyjna stworzona z pomysłem, postać Chada bardzo charakterystyczna dobrze skonstruowana aczkolwiek przedstawiana dokładnie w taki sam sposób z takimi samymi cechami, nawet z problemem alkoholowym jak w milionie innych powieści. Przypowieści o Benim super, ale to nie jest w stanie uratować tej pozycji. Jak dla mnie książka słaba.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Światło

SF udziwnione na siłę. W dodatku, w mojej opinii, kiepsko napisane. Szczególnie kreacja bohaterów wydała mi się w tej książce nader wątpliwa, a ich za...

zgłoś błąd zgłoś błąd