Stulecie Winnych. Ci, którzy przeżyli

Cykl: Stulecie Winnych (tom 1)
Wydawnictwo: Zwierciadło
7,92 (1763 ocen i 300 opinii) Zobacz oceny
10
280
9
324
8
530
7
385
6
158
5
48
4
18
3
12
2
5
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364776038
liczba stron
356
słowa kluczowe
I wojna światowa
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Epicka opowieść o losach polskiej rodziny wpleciona w dramatyczne wydarzenia XX wieku rozpoczyna się z chwilą wybuchu I. wojny światowej, a kończy po stu latach – w czasach współczesnych. Czerwiec 1914 roku. Podczas porodu bliźniaczek – Marii i Anny – umiera ich matka. Stanisław Winny, ojciec nowonarodzonych dziewczynek, opłakuje ukochaną żonę, patrząc z lękiem w przyszłość – ma bowiem pod...

Epicka opowieść o losach polskiej rodziny wpleciona w dramatyczne wydarzenia XX wieku rozpoczyna się z chwilą wybuchu I. wojny światowej, a kończy po stu latach – w czasach współczesnych.

Czerwiec 1914 roku. Podczas porodu bliźniaczek – Marii i Anny – umiera ich matka. Stanisław Winny, ojciec nowonarodzonych dziewczynek, opłakuje ukochaną żonę, patrząc z lękiem w przyszłość – ma bowiem pod opieką nie tylko bliźniaczki, ale również dwóch synków. Bracia Stanisława oraz jego rodzice, Bronisława i Antoni, jednoczą swoje siły w obliczu tragedii. Kilka tygodni później nadchodzą kolejne dramatyczne wydarzenia – pewnego upalnego lipcowego dnia wybucha wojna...

Długie lata I. wojny światowej i epidemia grypy hiszpanki boleśnie doświadczają ród Winnych. Tym bardziej cenią oni pokój i dobrobyt, które niesie ze sobą dwudziestolecie międzywojenne, chociaż przewrotny los nie szczędzi Winnym życiowych doświadczeń. Z rosnącym niepokojem obserwują, jak wielkimi krokami nadchodzi kolejna wojenna zawierucha.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.zwierciadlo.pl/

źródło okładki: http://ksiegarnia.zwierciadlo.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Kominek książek: 342

Prosta, ale jakże piękna!

Sięgam po kartkę i przez chwilę zastanawiam się, co napisać. Ale tylko przez chwilę.

W jakiś bliżej nieokreślony sposób zaintrygowała mnie okładka tej książki i proste wprowadzenie w jej centralnym punkcie – Fascynująca saga rodziny Winnych z dramatycznymi wydarzeniami XX wieku w tle. Fascynująca od początku do końca. Od pierwszych słów aż po te ostatnie. A skoro jest to rodzinna saga, wiadomym jest, że na pierwszym tomie się nie skończy. I jeśli o mnie chodzi - już czekam na kolejne. Jednak po kolei.

W modzie, jaka nastała na pisanie - czasem o wszystkim i o niczym - napisać powieść to nie sztuka. Sztuką jednak jest sprawić, że poruszeni do żywego nie będziemy potrafili zatrzymać się w biegu, uciekając przed Ruskim, który o świcie wdarł się do domu, uspokoić skołatanych myśli, gdy obejście stanęło w ogniu i żadna siła nie jest w stanie go ochronić, czy wreszcie zadbać oto, aby serce na skraju szaleństwa znalazło choć chwilę, aby uspokoić rytm.

Ałbena Grabowska nie ma w zawodu „pisarz” wpisanego w rubrykę, a jedynie „lekarz neurolog-epileptolog”. Nie zmienia to jednak faktu, że jako lekarz w profesji pisarza spełnia się doskonale. Jej „Stulecie Winnych” dotyka do żywego. Opowieść, która nie ma sobie równych, rozpoczyna się w 1914, u progu I wojny światowej. Jednocześnie w roku tym przychodzą na świat Maria i chwilę później Anna - bliźniaczki Winne. Przez jakiś czas Anna czuje się winna, że przy porodzie umiera jej matka, zyskuje też pewien dar, którym będzie zaskakiwała...

Sięgam po kartkę i przez chwilę zastanawiam się, co napisać. Ale tylko przez chwilę.

W jakiś bliżej nieokreślony sposób zaintrygowała mnie okładka tej książki i proste wprowadzenie w jej centralnym punkcie – Fascynująca saga rodziny Winnych z dramatycznymi wydarzeniami XX wieku w tle. Fascynująca od początku do końca. Od pierwszych słów aż po te ostatnie. A skoro jest to rodzinna saga, wiadomym jest, że na pierwszym tomie się nie skończy. I jeśli o mnie chodzi - już czekam na kolejne. Jednak po kolei.

W modzie, jaka nastała na pisanie - czasem o wszystkim i o niczym - napisać powieść to nie sztuka. Sztuką jednak jest sprawić, że poruszeni do żywego nie będziemy potrafili zatrzymać się w biegu, uciekając przed Ruskim, który o świcie wdarł się do domu, uspokoić skołatanych myśli, gdy obejście stanęło w ogniu i żadna siła nie jest w stanie go ochronić, czy wreszcie zadbać oto, aby serce na skraju szaleństwa znalazło choć chwilę, aby uspokoić rytm.

Ałbena Grabowska nie ma w zawodu „pisarz” wpisanego w rubrykę, a jedynie „lekarz neurolog-epileptolog”. Nie zmienia to jednak faktu, że jako lekarz w profesji pisarza spełnia się doskonale. Jej „Stulecie Winnych” dotyka do żywego. Opowieść, która nie ma sobie równych, rozpoczyna się w 1914, u progu I wojny światowej. Jednocześnie w roku tym przychodzą na świat Maria i chwilę później Anna - bliźniaczki Winne. Przez jakiś czas Anna czuje się winna, że przy porodzie umiera jej matka, zyskuje też pewien dar, którym będzie zaskakiwała nie tylko starszą od siebie o kilkanaście godzin siostrę, ale wszystkich, którzy będą się z nią stykać.

Dramat rodziny w obliczu dramatu narodu, który zaskoczony wojną zaczyna być uciskany zarówno przez jednych, jak i drugich - złych Niemców i jeszcze gorszych Ruskich. Czas dorastania nie sprzyja szczęściu i radości, kiedy wokół dzieją się tylko złe rzeczy, jednak rodzinna Winnych potrafi odnaleźć się w tych trudnych czasach.

Tom pierwszy sagi autorka rozpisała na ćwierć wieku - do chwili, w której naród niepodległy i wyzwolony nie jest w stanie zbyt długo cieszyć się tą wolnością, gdy nastaje świt 1 września 1939 roku. Czasy, w których rodzina Winnych częściej chyba cierpi niż okazuje radość, gdy dwie rezolutne dziewczynki, Mania i Ania, przeistaczają się w dwie urodziwe i urzekające kobiety, gdy śmierć dotyka najbliższych, a odnajdują się ci, których od dawna uważano za zmarłych.

Czasem nie trzeba wiele. Czasem wystarczy kilka prostych literek, które nieświadomie spadną na powieki, wtedy wszystko to, co nastąpi później, będzie tylko lepsze i coraz bardziej zaskakujące - i tak jest w istocie ze „Stuleciem Winnych”. Książka, w której się zakochacie. Właśnie tak, nie inaczej.

Artur Kamiński

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3794)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 292
Paco | 2018-09-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 września 2018

Niemcy mordowali i grabili.
Ruscy gwałcili , mordowali i grabili.
Przez lat setki.
A w środku Polska. Nasza Ojczyzna. Nasz dom.
Nasi dziadkowie, rodzice, rodzeństwo, przyjaciele.
Jak potworne krzywdy wyrządziły nam te dwa narody.
Jakim wykazały się przy tym bestialstwem i zwyrodnieniem.
Żadnemu Polakowi, mam nadzieję, przypominać nie trzeba.
Pani Ałbena przypomina, lecz robi to na kanwie rodzinnej sagi. Nie koloryzując, ale także zbytnio nie dramatyzując. Dlatego warto wziąć do ręki Jej powieść, jako memento.
Jako upiora ślad. I jako wspomnień reminiscencję.
Bo tak jak u babci, potem mamy a następnie córki pojawia się na skórze w tym samym miejscu znamię, tak sąsiedzi nasi genów wyzbyć się nie mogą.
I z przekonaniem stwierdzam, nie chcą.
Pisarska biegłość w/w Pani to temat odrębny, notę zaniżający i rzekłbym nawet, żakowski. O ile Małecki na przykład, pisząc empirie tożsame, spowija nas całunem ekspresyjności i magii, o tyle Imć Grabowska tyły podaje, zdania niczym gimnazjalistka...

książek: 1705
Roman Dłużniewski | 2018-05-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 maja 2018

Piękna książka! Po prostu piękna. Pisana językiem, który poruszył we mnie dawno nie dotykane struny. Zwykli, prości ludzie a opisani w ten sposób, że chciałoby się ich poznać, porozmawiać z nimi. Z Anią, z Bronisławą, ze Stanisławem... Trudne, bardzo trudne czasy. Cholerny XX wiek. Ledwie podnieśli się po latach jednej wojny, przychodzi następna. Pojawiające się na kartach powieści autentyczne postacie dodają książce waloru rzeczywistości. Jedna z końcowych scen - Ania+Damian+J.I. to prawdziwa wisienka na torcie upieczonym przez panią Ałbenę.
Sugerując się opiniami z LC kupiłem od razu trzy tomy i po 20-stu stronach poczułem, że to był właściwy, doskonały wybór.
POLECAM!!

książek: 1445
Wioleta Sadowska | 2014-11-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 listopada 2014

"Nie ma winnych, synku, kiedy jest wojna...".


Niektórzy pisarze nie przestają mnie zadziwiać. Do takiego, dość elitarnego grona dołączyła właśnie Ałbena Grabowska, która oprócz tego, że pisze uwielbiane przez młodszych czytelników książki i wydaje wspaniałe powieści obyczajowe dla dorosłych z nieodłącznym suspensem - pokusiła się rozszerzyć obszar literacki, z którego była do tej pory znana. Autorka, oddając bowiem do rąk czytelników swoje najnowsze dzieło -pierwszy tom sagi rodzinnej - udowodniła, że nieobce są jej eksperymenty, zamieniające się w prawdziwą ucztę literacką.

Ałbena Grabowska to z wykształcenia lekarz neurolog epileptolog, pracująca w Szpitalu Dziecięcym w Dziekanowie Leśnym. Autorka posiada bułgarskie korzenie, a jej imię Ałbena oznacza Kwitnącą Jabłoń. W swoim dorobku literackim może poszczycić się książkami dla dzieci, książką non-fiction, oraz trzema powieściami dla dorosłych. Prywatnie matka trójki dzieci, uwielbiająca teatr i film. "Stulecie Winnych....

książek: 942
Alicja | 2015-04-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 kwietnia 2015

Tytuł książki trochę mnie zmylił, kiedy brałam ją do ręki moja wyobraźnia pracowała na wysokich obrotach próbując wysondować czego może ona dotyczyć.Szybko dowiedziałam się w czym rzecz.26 i 27 czerwca 1914 roku na świat przychodzą bliźniczki. Od tego wydarzenia rozpoczyna się I część sagi rodzinnej Winnych.Śledzimy ich historię i losy mieszkańców podwarszawskiego Brwinowa na tle ważnych wydarzeń historycznych obejmujących wybuch I wojny światowej, atak "hiszpanki" w Europie, choroby, która swoje główne żniwo zbierała wśród młodych ludzi, kończąc wkroczeniem wojsk niemieckich 1 września 1939.Codzienne życie, zwykłe ludzkie problemy, tragedie rodzinne nabierają wyrazu kiedy jednego dnia do wioski wkraczają Rosjanie i Niemcy grabiąc, niszcząc,zabijając lub biorąc w niewolę tych, którzy nie zdążyli się ukryć.Trauma u niektórych ludzi związana z faktem, że było się świadkiem, lub ofiarą tych wydarzeń jest ogromna i pozostaje na całe życie.Większość członków rodziny Winnych skrywała...

książek: 571
Kiwi_Agnik | 2015-02-25
Przeczytana: 25 lutego 2015

Cudowna i urzekająca wielowątkowa Saga, którą wspaniale się czyta.

Przejmujący kawał historii, wyjątkowa i spójna fabuła, ciekawi i rozmaici bohaterowie ich przyziemne, a jakże aktualne problemy, interesująco wyplatane wydarzenia i losy fikcyjne z autentycznymi.

Nic, tylko czytać.

Polecam, bardzo polecam.

książek: 948
motyl43 | 2015-04-16
Przeczytana: kwiecień 2015

"Są książki, które się czyta.
Są książki, które się pochłania.
Są książki, które pochłaniają czytającego"
"Stulecie Winnych" pochłonęło mnie całkowicie. Piłam rano kawę -czytałam. Jadłam obiad- czytałam i wieczorem przy kolacji- czytałam. Oprócz tego w każdej wolnej chwili, aż do późna w nocy- czytałam, czytałam, czytałam. Nie sprzątałam, nie prałam, nie prasowałam- a winni temu byli Winni ;). Na poprawę się nie zanosi bo nadal jestem z nimi w tomie II. REWELACJA! POLECAM!

książek: 6699
allison | 2015-04-23
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 22 kwietnia 2015

Wciągnęła mnie ta książka niesamowicie - jest w niej wartka akcja, są wyraziste postacie, historia przeplata się z fikcyjnymi losami bohaterów, które mogłyby być udziałem wielu tysięcy Polaków.

Burzliwe perypetie rodziny Winnych oraz ich sąsiadów i znajomych rozgrywają się na tle najważniejszych wydarzeń minionego wieku. W tym tomie to przede wszystkim pierwsza wojna światowa, która pociąga za sobą wiele ofiar i zmienia diametralnie życie bohaterów.

Całość przeczytałam jednym tchem i już po lekturze kilkudziesięciu stron byłam pewna, że sięgnę po kolejny tom.
Szybkiej i przyjemnej lekturze sprzyja lekka, gawędziarska narracja. Przypomina mi ona styl ostatnio przeczytanej powieści "Trzy odbicia w lustrze" Z. Zborowskiego oraz sag Piotra Rawinisa - jeśli komuś spodobały się te książi, to i "Stulecie Winnych" powinno przypaść mu do gustu.

książek: 5998
kajsa | 2015-04-01
Przeczytana: 01 kwietnia 2015

"Stulecie Winnych"to powieść, która w mej codziennej gonitwie stała się obowiązkowym relaksem i prawdziwym wyciszeniem.Opowiada o pogmatwanych losach ludzkich i dramatycznych czasach - I wojnie światowej i tworzeniu się nowej Polski,które zostało przerwane we wrześniu 1939roku.
Historia rodu Winnych,skomplikowana,często bolesna i trudna,ma w sobie tak wiele ciepła,magii, i zwyczajnego ludzkiego piękna opartego na mocnych rodzinnych więziach,że czyta się ją,zapominając o Bożym świecie.
Czegóż więcej pragnąć od książki?
Bardzo podobał mi się zabieg dokonany przez autorkę - połączenie losów postaci fikcyjnych z autentycznymi,ba kontrowersyjnymi osobowościami,do których bez wątpienia należał Jarosław Iwaszkiewicz.

Bohaterowie książki są zróżnicowani charakterologicznie,niezwykle różnorodni.Moją uwagę przykuły dwie kobiety.Bronia,najstarsza z rodu, mocna i wyrazista,ciesząca się wielkim autorytetem,nie tylko wśród członków rodziny,ale również w społeczności Brwinowa oraz...

książek: 3226
filozof | 2018-04-03
Na półkach: Przeczytane

No,to mi się trafiła perła.Z samego,morza literatury.
Perła,otoczona diamentem.W rubinach,do tego.
Pyszna,szarlotka literacka.
Stulecie Winnych,to cykl .Który sprawia,że coraz bardziej kocham naszą literaturę.

Narodziny,bliźniaczek.Śmierć ich matki,a potem dorastanie w sanacyjnej Polsce,w tle.
Wydarzeń,pojawiają się postaci prawdziwe.
Jest ,choćby Iwaszkiewicz.
Całość,jest pisana z wielkim pietyzmem.I uczuciem,godnym najwyżej literatury.

Autorka,tak opisuje.Tych,ludzi.Że nikt tu nie jest papierowy.
Wręcz przeciwnie,to postaci z krwi i kości.
A to,dopiero początek przygody.

książek: 538
Gala | 2017-03-21
Przeczytana: 05 marca 2017

Nie wiedziałam, czego się spodziewać sięgając po Stulecie Winnych, ale wystarczyło zaledwie kilka stron aby poczuć atmosferę Brwinowa.
Cenię książki, które chwytają za serce a historia opowiedziana w Stuleciu Winnych - Ci którzy przeżyli zaskoczyła mnie, poruszyła wiele strun w mojej duszy, wzbudziła ogromne emocje. Od pierwszych stron autorka wciągnęła mnie w swój świat, gdyż opowieść jest tak dobra, ciekawa i niebanalna. Nie ma mowy o spowolnieniu akcji, o nudzie, czytaniu na przymus. Każde wydarzenie ma swoje miejsce, jest głęboko przemyślane i osadzone w realiach. Występują tu postaci rzeczywiste, tak interesująco wplecione w wątki fikcyjne, że czytelnik nie jest do końca pewien, co jest tylko fantazją i wybujałą wyobraźnią autorki, a co naprawdę miało miejsce.Niezwykle podoba mi się, że autorka stworzyła postacie o złożonych i nieprzewidywalnych cechach. Każdy z nich jest prawdziwy nie wyidealizowany i to jak bardzo każda postać zmienia się - czy to pod wpływem samej wojny,...

zobacz kolejne z 3784 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Najpierw książka, potem film – zapowiedzi

W naszym wtorkowym kąciku filmowym tym razem mamy dla Was trochę polskich propozycji. Film na podstawie wyprawy z 2013 roku na Broad Peak, którą żyła cała Polska, oraz serial na podstawie książek Ałbeny Grabowskiej. A to dopiero początek naszych wtorkowych newsów. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd