Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krew Olimpu

Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Cykl: Olimpijscy herosi (tom 5)
Wydawnictwo: Galeria Książki
8,39 (1819 ocen i 189 opinii) Zobacz oceny
10
572
9
374
8
403
7
272
6
126
5
36
4
20
3
8
2
5
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Blood of Olympus
data wydania
ISBN
9781423146735
liczba stron
496
język
polski
dodała
Sophie

Inne wydania

Nico ich ostrzegał. Przejście przez Dom Hadesa obudzi najgorsze wspomnienia herosów. Związane z nimi duchy staną się niespokojne. Jeszcze jeden skok przez cienie z Reyną i trenerem Hedge’em, a Nico sam stanie się duchem. Druga możliwość wydaje się jeszcze gorsza: pozwolić, by umarł ktoś inny, zgodnie z zapowiedzią Hadesa. Jasona nawiedza duch matki, która porzuciła go w dzieciństwie. Jason...

Nico ich ostrzegał. Przejście przez Dom Hadesa obudzi najgorsze wspomnienia herosów. Związane z nimi duchy staną się niespokojne. Jeszcze jeden skok przez cienie z Reyną i trenerem Hedge’em, a Nico sam stanie się duchem. Druga możliwość wydaje się jeszcze gorsza: pozwolić, by umarł ktoś inny, zgodnie z zapowiedzią Hadesa.
Jasona nawiedza duch matki, która porzuciła go w dzieciństwie. Jason nie jest pewny, jak sprawdzi się jako przywódca, ale wie, że nie będzie łamał obietnic jak ona. Wypełni dotyczący go fragment przepowiedni: Pastwą ognia lub burz świat się stanie.
Reyna boi się duchów swoich przodków, od których emanuje gniew. Musi jednak skupić wszystkie siły na tym, by dostarczyć Atenę Partenos do Obozu Herosów, zanim wybuchnie wojna między Rzymianami a Grekami. Czy starczy jej siły, żeby tego dokonać, zwłaszcza że po piętach depcze jej przerażający myśliwy?
Leo martwi się, że jego plan nie wypali: że mogą mu przeszkodzić przyjaciele. Nie ma jednak innej drogi. Wszyscy wiedzą, że jedno z Siedmiorga musi umrzeć, żeby pokonać Gaję, Matkę Ziemię.
Piper musi nauczyć się poddawać strachowi. Tylko wtedy zdoła wykonać w końcu swoje zadanie: wypowiedzieć jedno jedyne słowo.
Herosi, bogowie i potwory – wszyscy mają rolę do odegrania w ostatecznym wypełnieniu przepowiedni w Krwi Olimpu, niezwykłym zakończeniu bestsellerowej serii „Olimpijscy Herosi”.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Galeria Książki, 2014 r.

źródło okładki: http://www.galeriaksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 7
Chihiro19 | 2014-12-27
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Mimo całej mojej sympatii do twórczości Ricka Riordana muszę przyznać ,że Krew Olimpu jest najsłabszą częścią z całej serii. Bardzo rozczarowałam się narracją Piper i Jaksona. Szczerze ich nienawidzę, na ile można nienawidzić fikcyjne postacie. I było ich w tej części po prostu za dużo. Na domiar złego Piper stał się nagle taka super mądra i odważna, zupełnie jakby zamieniła się z Ann charakterami. Momentami było mi już nie dobrze od tej ich cudownej miłości. Wątek Frazel został całkowicie pominięty w tej części. Leo stracił głowę i porzucił przyjaciół dla dziewczyny którą znał nie cały tydzień (': A główny bohater od którego wszystko się zaczęło? Cóż...Percy stał się w tej części totalną ciamajdą. Jason ratował syna boga mórz przed utonięciem...żałosne. Sposób obudzenia gai był po prostu śmieszny o szybkim jej pokonaniu już nawet nie wspomnę. Jedyne co ratowało KO to narracja Nico i Reyny. Bardzo przyjemnie czytało się tę historię z ich perspektywy. Mimo wszystko liczę na jakąś kontynuację bo to praktycznie nie ma zakończenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Love, Rosie

Tak sobie myślę, że byłam trochę za młoda, by pojąć styl pisania tej książki. Trochę myliła mi się narracja, treść przekazana w stylu maili między boh...

zgłoś błąd zgłoś błąd