Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dobry ojciec

Tłumaczenie: Alina Siewior-Kuś
Seria: Kobiety to czytają!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,47 (656 ocen i 137 opinii) Zobacz oceny
10
48
9
84
8
176
7
222
6
93
5
22
4
4
3
4
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Good Father
data wydania
ISBN
9788379610174
liczba stron
392
słowa kluczowe
Alina Siewior-Kuś, ojcostwo
język
polski
dodała
Ag2S

Ukochana córka. Rozpaczliwy wybór. Droga, z której nie ma odwrotu… Nowość w klubie KOBIETY TO CZYTAJĄ! Przed czterema laty dziewiętnastoletni Travis Brown dokonał wyboru: sam wychowa nowo narodzoną córkę. Kiedy większość jego przyjaciół imprezowała i chodziła na randki, Travis siedział w domu, zmieniał pieluszki i martwił się o pieniądze na życie, nigdy jednak nie żałował tej decyzji. Bella...

Ukochana córka. Rozpaczliwy wybór. Droga, z której nie ma odwrotu…
Nowość w klubie KOBIETY TO CZYTAJĄ!

Przed czterema laty dziewiętnastoletni Travis Brown dokonał wyboru: sam wychowa nowo narodzoną córkę. Kiedy większość jego przyjaciół imprezowała i chodziła na randki, Travis siedział w domu, zmieniał pieluszki i martwił się o pieniądze na życie, nigdy jednak nie żałował tej decyzji. Bella jest światłem jego życia. Kiedy jednak Travis traci pracę i dom, bezpieczeństwo – które z takim trudem stworzył dla Belli – zaczyna się chwiać.
A potem następuje cud. Praca w Raleigh może poprawić ich los. Musi. Ale gdy Travis przyjeżdża do miasta, przekonuje się, że nie chodzi o pracę, a udział w przestępstwie, które zapewni szybkie pieniądze bez żadnych konsekwencji. Czy aby na pewno?

Co sprawia, że stajemy się dobrymi rodzicami? Czy dobro dziecka może usprawiedliwić działania poza prawem? Jak daleko mogłabyś się posunąć, chcąc chronić swoje dziecko?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2014

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Dobry_ojciec-p-32476-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 208
dzieckowojny | 2014-12-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 grudnia 2014

Tytuł oryginału: The good father
Tłumaczenie: Alina Siewior - Kuś
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok: 2014
Strony: 390
ISBN: 978-83-7961-017-4

Cytat: Lubię prowadzić normalne życie, wiecie, takie bez dramatów i tragedii, w którym jesteś członkiem małej rodziny, składającej się z mamy, taty i dziecka, masz dach nad głową, jedzenie na stole, a twoim największym problemem jest decyzja, czy przenieść pięcioletnie dziecko do grupy starszaków, czy zostawić w maluchach.

Bałam się trochę tej książki. Oczywiście byłam jej ciekawa, ale narracja z perspektywy trojga bohaterów i to zupełnie od siebie różnych, trochę mnie zastanawiała. Dodatkowo tytułowy ojciec Travis, ma zaledwie 22 lata i opiekuje się 4-letnią córeczką. Początkowo daje radę, rezygnuje z rozrywkowego życia i samodzielnie (z pomocą swojej mamy) wychowuje Bellę. Jednak nie może być zbyt kolorowo. Splot zdarzeń prowadzi Travisa na krawędź, decyzje które podjął mogą doprowadzić do straty wszystkiego i wszystkich.

Poznajemy jeszcze Erin, 30-letnią mężatkę, która w tragicznym wypadku straciła małą córeczkę. Jest to tragedia, o której nigdy się nie zapomina i często prowadzi do rozbicia rodziny. Jak sobie radzi Erin? Albo nie radzi? Szuka, cierpi i zadaje pytania. Prawdę powiedziawszy nie umiem się postawić w sytuacji Erin i nigdy bym nie chciała. Jednak sama postać wywarła na mnie ogromne wrażenie, choć przyznam że bałam się czy ze wszystkim sobie poradzi. Czy w pewnym momencie nie załamie się. Zresztą to nie jedyna postać o którą się martwiłam rzez całą książkę.

Travis, Bella i Erin wzbudzały ogrom emocji i myślę, że każdy czytając tę książkę zastanowi się trochę nad możliwością utraty wszystkiego w jednej chwili. Może wówczas zaczniemy doceniać to co mamy i szanować to. W powieści pojawia się jeszcze Robin - matka Belli. Mimo tego, iż współczułam tej młodziutkiej kobiecie, jakoś nie mogłam tak do końca się do niej przekonać. Ale to moje odczucia, może ktoś bardziej się identyfikuje z Robin. W każdym razie każdy bohater wnosi swoją tragedię i swoje nadzieje na przyszłość. Tak jak to w życiu bywa.

http://czerwonetrampkiksiazki.blogspot.com/2014/12/co-znaczy-byc-dobrym-rodzicem.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyspa

Islandzki "armageddon" zaczął się od błahostki - braku połączenia z Internetem i awarii telefonów. Szybko okazało się, że problem jest złożo...

zgłoś błąd zgłoś błąd