Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Księga Portali

Tłumaczenie: Karolina Jaszecka
Wydawnictwo: Dreams
7,25 (59 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
3
8
18
7
16
6
9
5
5
4
0
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El libro de los portales
data wydania
ISBN
9788363579456
liczba stron
568
słowa kluczowe
akademia, portali, fantasy, daruzja
język
polski
dodała
Ressa

Mistrzowie Akademii Portali jako jedyni potrafią malować niezwykłe portale służące do podróżowania z miejsca na miejsce i stanowiące wielką sieć komunikacyjną i transportową w państwie Daruzji. Dzięki stosowaniu się do sztywnych zasad i swojemu doskonałemu wykształceniu, malarze ci są prawdziwymi profesjonalistami gwarantującymi najwyższą jakość techniczną wykonywanych przez siebie...

Mistrzowie Akademii Portali jako jedyni potrafią malować niezwykłe portale służące do podróżowania z miejsca na miejsce i stanowiące wielką sieć komunikacyjną i transportową w państwie Daruzji.
Dzięki stosowaniu się do sztywnych zasad i swojemu doskonałemu wykształceniu, malarze ci są prawdziwymi profesjonalistami gwarantującymi najwyższą jakość techniczną wykonywanych przez siebie malowideł.
Kiedy Tabit, student ostatniego roku akademii, dostaje zlecenie na namalowanie portalu dla pewnego biednego wieśniaka, nawet nie przypuszcza, że zostanie przez to uwikłany w różnorodne intrygi i odkryje tajemnice, które zagrożą istnieniu Akademii.

„Nie istnieją granice dla tych, którzy nie boją się ich przekraczać”
Mistrz Belban z Vanicji

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dreams, 2014

źródło okładki: http://dreamswydawnictwo.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 421
Cynka | 2015-01-15
Na półkach: Przeczytane, 2015, Zrecenzowane

Daruzja to niezwykłe państwo, w którym główną sieć komunikacyjną tworzą portale. Dzięki nim można w mgnieniu oka dostać się z jednego miejsca do drugiego, a malarze ze słynnej Akademii Portali, którzy jako jedyni potrafią je namalować, pilnie strzegą swoich tajemnic na temat ich powstawania.

Tabit, jeden ze studentów akademii, jako swoją pracę końcową dostaje zlecenie, by namalować portal dla wieśniaka z dalekiej Uskii. Yunek to prosty chłopak, który bardzo pragnął zadbać o wykształcenie dla swojej młodszej siostry, żeby ta mogła w przyszłości zostać mistrzynią i posiąść wiedzę na temat portali. Tabit szczerze polubił rodzinę młodego wieśniaka i stara się jak najlepiej wykonać swoją pracę. Ale gdy wraca do akademii, okazuje się, że to zlecenie zostało pomyłkowo zaakceptowane przez Radę i musi oddać Yunkowi pieniądze wpłacone za portali. Młody student nie spodziewa się nawet, że kolejna podróż na wieś doprowadzi do tego, że zostanie uwikłany w kilka intryg, które będą zagrażać jego życiu i jego przyjaciół.

Już po samym opisie książki możemy wnioskować, że szykuje się dobra książka fantasy. Autorka stworzyła nietuzinkowy i ciekawy świat, który intryguje od pierwszej chwili. Mamy Daruzje - silne państwo, uzależnione w pewnym stopniu od portali, nad którymi pieczę sprawuje akademia. Wraz z bohaterami czytelnik przemieszcza się po Maradii, Serenie, Vanicji czy Kasibie - miastach, które odgrywają istotną część książki. Oprócz świetnie wykreowanego świata mamy dobrą fabułę, obfitującą w wiele intryg, a akcja ciągle nabiera tempa. Czasami zwalnia, ale tylko po to, by później znowu przyśpieszyć i zaskoczyć czytelnika swoim zakończeniem, które nie pozwala oderwać się od książki. Warto też wspomnieć o bohaterach, prezentujących zupełnie różny i odmienny wachlarz charakterów. Każdy z nich przeżył co innego, ma inne poglądy na świat i plany na przyszłość. Mamy tutaj Tabita, który jest niezwykle pilnym uczniem Akademii Portali i przywiązuję szczególną uwagę do tego, co robi, ale też jest Caliandra - jego zupełne przeciwieństwo.

Jednak było też kilka mankamentów, przeszkadzających mi trochę w czytaniu. Początek Księgi portali był po prostu nudny i obawiałam się, że dalsza część książki też będzie się tak prezentować, więc przebrnięcie pierwszych stron szło mi dość topornie i odstawiłam książkę na kilka dni. Poza tym nie podobał mi się podział na rozdziały, które są bardzo długie. Książka ma 568 stron, a ich jest zaledwie czternaście. Uważam, że Gallego mogła to lepiej rozegrać.

Księga portali nie jest jakąś odkrywczą książką i nie niesie za sobą szczególnych wartości, ale uważam, że warto ją przeczytać. Laura Gallego stworzyła ciekawą historię, która bardzo dobrze umiliła mi czas.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasteczko Salem

To miasto spotkała większa tragedia niż Sodomę i Gomorę .Może dlatego,że autorem tej książki jest ,,bezwzględny'' Stephen King.Wszyscy fani ,,Zmierzc...

zgłoś błąd zgłoś błąd