Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Delikatne uderzenie pioruna

Cykl: Cykl Krzyżacki (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,15 (204 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
8
8
28
7
61
6
40
5
37
4
10
3
12
2
5
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375740912
liczba stron
358
kategoria
Literatura piękna
język
polski

To nie fantastyka. To objawienie prawdy ukrytej w Kabale. Krzyże na białych płaszczach, Orzeł w koronie, litewska Pogoń to tylko zewnętrzne symbole strasznego boju o równowagę Wszechświata. Przebudzeni pędzą traktami Żmudzi. Bliski jest dzień Rozesłania Apostołów, kiedy dwie potęgi staną pomiędzy wbitymi w ziemię mieczami. Nadciąga burza, w której umrze lub odrodzi się ludzkość. zapomnij o...

To nie fantastyka. To objawienie prawdy ukrytej w Kabale. Krzyże na białych płaszczach, Orzeł w koronie, litewska Pogoń to tylko zewnętrzne symbole strasznego boju o równowagę Wszechświata. Przebudzeni pędzą traktami Żmudzi. Bliski jest dzień Rozesłania Apostołów, kiedy dwie potęgi staną pomiędzy wbitymi w ziemię mieczami. Nadciąga burza, w której umrze lub odrodzi się ludzkość. zapomnij o wszystkim, co serwował stary dobry Sienkiewicz...

 

źródło opisu: Fabryka Słów

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 321
miharu | 2012-04-16
Przeczytana: kwiecień 2012

Słaba książka. Jako historyczna kiepska - autor nie imponuje wiedzą, brakuje mi tu choćby pokrótkich opisów architektury, ubiorów, zwyczajów. Naprawdę pokrótkich - choćby zwykłego wspomnienia, rzucenia paru słów tu i ówdzie, wplecenia jakiegoś powiedzonka w dialogi itp. Da się to zrobić, i zachować wartkość akcji - wystarczy wspomnieć np. trylogię husycką Andrzeja Sapkowskiego. Tam mamy ogrom wiedzy o tamtych czasach, ale ta wiedza nas nie przytłacza. Powieść Domagalskiego szwankuje na całej linii w tym zakresie. Brak kolorytu epoki, a akcja w sumie też nie nadrabia owych braków edukacyjnych.
Po drugie - wplecenie wątków mistyki żydowskiej to jakieś nieporozumienie, zważywszy, że w calutkiej książce ani razu nie wspomina się żadnego Żyda! Istna bzdura, pasująca jak wół do karety. Czemu nie wierzenia Azteków? Albo Dogonów z Afryki? Po co sobie żałować - jak fantasy, to fantasy:)
Bohaterowie nieciekawi. Ot, klasyczny "rycerz bez zmazy i skazy", szlachetny aż do obrzydzenia, mający misję i modnie 'skrzywdzony' przez los, aby przekonać czytelnika o jego rzekomej "głębi". Ja jednak tej głębi nie widzę. Dagobert jest płaski i nudny jak flaki z olejem. Oczywiście towarzyszy mu kobieta. Oczywiście zakochuje się w nim. Oczywiście z wzajemnością. Oczywiście jest piękna i mądra. Okropne nagromadzenie banałów. Opisy miłosnych zbliżeń (ciągle "czują się jednością") godne gimnazjalisty, co drugi stosunek kończy się burzą - (ukochana rycerza wpływa na warunki atmosferyczne) - brawo za kicz;)
Sporo kwiatuszków w rodzaju: Krzyżacy wymordowali ludzi w wiosce i zhańbili kobiety (jak wiadomo, kobiety to nie ludzie). Od kiedy gwałt jest hańbą, pozostaje słodką tajemnicą autora. Zawsze mi się wydawało, że czyny hańbią człowieka, a nie doznana krzywda. Hm. Cóż.
W gruncie rzeczy niewiele się dzieje, całość to kolejne opisy, jak rycerze zakonni wyrżnęli wioskę, zgwałcili kobiety, powiesili mężczyzn, utopili dzieci. Koniec, następna wioska, ten sam scenariusz. I znowu... nuda.
Ale największą, niewybaczalną wadą jest boleśnie tandetne narysowanie linii podziału na tych "dobrych" i "złych". Takie biało-czarne widzenie świata ujdzie jeszcze w wypracowaniu ucznia podstawówki, ale nie w książce fantasy! Co gorsza, autor uczynił z tej bieli i czerni główny motyw. Tragedia. Krzyżacy są tak źli, że aż nieprawdziwi. Czytając, miałam wrażenie, że to jakaś propagandowa papka z czasów PRLu, gdzie władze lubiły podkreślać "polskie pochodzenie" niektórych ziem i czynić z krzyżaków zło absolutne. Ta książka z pewnością spodobałaby się socjalistycznym decydentom, bo ideologicznie jest bardzo po ich myśli;) Wielcy mistrzowie zakonu to mordercy, gwałciciele, oszuści, pedofile... Ten ostatni motyw jest szczególnie ciekawy, gdyż autor wykazuje się hipokryzją. Kłuje nas w oczy wielkim mistrzem krzyżackim, który odczuwa żądzę na widok nastoletniej dziewczynki, a zdaje się zapominać, że król Jagiełło również zaopatrzył się w trzynastoletnią żonę. Ten sam król, który u Domagalskiego robi za wzór cnót wszelkich i "wojownika światła". Ponadto w średniowieczu podobne ożenki nie należały do rzadkości i nie bardzo można do nich odnosić naszą dzisiejszą moralność. Portrecik uzupełnia drugi krzyżacki dostojnik, gustujący w płci własnej, skwitowany oczywiście druzgocącym epitetem "sodomita". No istna siedziba zła, ci podli Krzyżacy! Nie to, co godni, dobrzy i perfekcyjni rycerze polscy...
Krótko mówiąc - akcja niezbyt ciekawa, motyw przewodni kiczowaty pod niebiosa, oklepane motywy i poziom opowiadań typu fanfiction, uzupełniony opisami na poziomie zaaferowanego gimnazjalisty z uszami płonącymi z ekscytacji (o rany, ja piszę książkę! jej!). Szkoda czasu, ja na drugi tom już się nie skuszę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki

Znalazłam, kupiłam, przeczytałam...temat niewolnictwa uznaję za taki, który może powracać w literaturze nieskończoną ilość razy, jak holokaust. Możemy...

zgłoś błąd zgłoś błąd