Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Więzienie NKWD

Tłumaczenie: Joanna Jankowska
Wydawnictwo: Erica
7,03 (64 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
8
8
7
7
28
6
16
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
OGPU Prison
data wydania
ISBN
9788389700728
liczba stron
488
słowa kluczowe
wojna, Wermacht, front, wschodni
kategoria
historyczna
język
polski

Więzienie NKWD jest kolejnym tomem wstrząsającym opisem morderczych walk, jakie toczył Wehrmacht na terenie Związku Radzieckiego. Koszmar systemu radzieckiego jest porównywalny z brutalnością toczonych walk. Nasi bohaterowie ponownie stają się marionetkami w rękach losu i dowódców-szaleńców. Zaprawieni już w działaniach wojennych, stają w obliczu czegoś, czego dotychczas nie doświadczyli. NKWD...

Więzienie NKWD jest kolejnym tomem wstrząsającym opisem morderczych walk, jakie toczył Wehrmacht na terenie Związku Radzieckiego. Koszmar systemu radzieckiego jest porównywalny z brutalnością toczonych walk. Nasi bohaterowie ponownie stają się marionetkami w rękach losu i dowódców-szaleńców. Zaprawieni już w działaniach wojennych, stają w obliczu czegoś, czego dotychczas nie doświadczyli. NKWD zgotowało im piekło na ziemi.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 656
LadyBoleyn | 2011-10-01
Przeczytana: 26 września 2011

Zawsze, gdy czytam książki o tematyce wojennej, przeraża mnie terror, jaki jest opisywany przez autorów. Często nawet przedstawienie spraw, o których doskonale czytelnik wie – takich jak krwawe bitwy, szaleńcze powstania czy obozy zagłady – potrafią ponownie wstrząsnąć i spowodować, że na chwilę zastygamy w bezruchu, wspominając tych, którzy zginęli, walcząc o wolność w pełnym tego słowa znaczeniu i o możliwość życia według własnych zasad. Ostatnimi czasy mam szczęście do natrafiania na lektury, poświęconych właśnie wojennym wojażom, co przyznam – coraz bardziej zaczyna mnie przerażać. „Więzienie NKWD” to niepozornie wyglądająca książka małego formatu, która liczy niespełna pięćset stron. Nie wiem dlaczego, ale spodziewałam się po niej niewielkich wrażeń – pomyliłam się jednak, bowiem lektura jest wstrząsającym ukazaniem egzystencji walczących o nieswoje ideały i nie całkiem swój świat…

Autorem „Więzienia NKWD” jest Sven Hassel to Duńczyk z niemieckim rodowodem, który był żołnierzem armii niemieckiej podczas II wojny światowej. Walczył niemal na wszystkich frontach, wyłączając Afrykę Północną, a za swoje działania otrzymał niejedno wyróżnienie. Po zakończeniu kadencji Hitlera, trafił do obozu jenieckiego, zaczynając pisać książki o tematyce wojennej. Po czterech latach przebywania w niewoli, w końcu wyszedł na wolność, planując wstąpić do Legii Cudzoziemskiej, lecz zawarcie małżeństwa sprawiło, że postanowił rozpocząć pracę w fabryce samochodów. Jego żona namówiła go na wydanie pierwszej powieści – „Legion potępieńców”, która jest zapisem wspomnień i wrażeń Hassela. Dotychczas stworzył czternaście książek o tematyce wojennej, w której występuje fikcja literacka wraz z wątkami biograficznymi autora.

Książki Svena Hassela połączone są ze sobą osobą bohaterów, jak i też istotą wydarzeń, które akurat dotknęły nieszczęsnych niewolników wojennych. Takim sposobem wyróżniamy dowódcę drużyny – Starego, weterana wojny domowej w Hiszpanii – Barcelonę, gawędziarza, będącym „mózgiem całego przedsięwzięcia” – Portę, olbrzyma, żartobliwie nazywanego Małym, czarnoskórego kierowcę czołgu Alberta i wielu innych żołnierzy, którzy starają się wyciskać z życia jak najwięcej. Zgranej ekipie udaje się uciec z pierwszej linii frontu do berlińskiego szpitala, głównie dzięki cwaniactwu, znajomościom i odniesionym ranom, co nie było łatwym zadaniem, bowiem w tych czasach zwykły szeregowy nie mógł liczyć na zrozumienie i pomoc personelu medycznego. Rekonwalescencja nie trwa jednak długo, gdyż Porta i Mały ponownie zostają zmuszeni do wyjazdu na wschód, gdzie rozgrywa się prawdziwe wojenne piekło. Czytelnik razem z nimi może wziąć udział w prawdziwej bitwie pancernej, ze strachem czytając o zdarzeniach, jakie rozgrywają się na coraz bardziej krwawych polach. Postacie, będące marionetkami w rękach szaleńczych dowódców, nastawionych tylko na to, aby wojnę zwyciężyć jakimkolwiek kosztem, muszą nieraz walczyć o własną godność. Jednak wśród chwil, gdy stają na polu walki, znajdują się też i takie, kiedy mogą delektować się widokiem i smakiem ciała pięknych panien i możliwością zasmakowania uwielbianych trunków, które zawsze są pod ręką. Jak stwierdził autor – humor i alkohol pozwalały zapomnieć o brutalnej wojnie, na której nie było żadnych praw. Armia zabijała ludzi tylko po to, aby oni nie zabili ich. Szaleńcza walka o przetrwanie i o chwałę Niemiec niejednego zgubiła, lecz akurat ta kampania starała się nie myśleć nieustannie o otaczającym nieszczęściu, pragnąc oddychać pełną piersią.

„Więzienie NKWD” nie jest książką ani lekką, ani przyjemną. Sven Hassel, opierając się o własne przeżycia, stworzył książkę, w której na białych kartkach papieru można dostrzec delikatne krople czerwonej niczym wino krwi. W lekturze nie brakuje opisu wstrząsających scen morderczych walk i rozmów bohaterów, którzy pod sarkazmem i ironią starają się ukryć strach przed zbliżającymi się wydarzeniami. Autor w sposób fenomenalny ukazał walki na froncie wschodnim, które czyta się wręcz z przerażeniem i ogromnym zdziwieniem. Sven Hassel nie posiada stylu, który zapada w pamięć bądź też takiego, którego można byłoby nazwać lekkim. Przedstawione przez niego zdarzenia opisywane są ciężkim piórem, co zapewne związane jest z tematyką tego utworu – na wojnie nie ma ani grama wolności, dlatego też może i lepiej, że czytelnik z trudem czyta o szalonych samobójczych akcjach. Widać, że pisarz przedstawił swoje wspomnienia z ogromną pasją, pokazując, że o przeszłości nie można szybko zapomnieć. Opisy przeżyć postaci chwytają za serce. Niekiedy odnosiłam, że większość z nich na siłę próbowała ukazać swoją męskość, choć tak naprawdę tęsknili za normalnym, ustabilizowanym życiem. Dialogi zaskakują, głównie tym, że dowódcy nie zwracali uwagi na zachowanie szeregowych, ale też i rozbawiają, gdy kilkoro mężczyzn postanawia ze sobą porozmawiać tak, jakby siedzieli w barze, mogąc robić, co tylko zamarzą…

Osobiście nigdy więcej nie chcę przeczytać książek Svena Hassela, ponieważ pisarz opisuje wszystkie zbrodnie i potyczki w sposób bardzo realny, powodujący, że w głowie czytelnika pojawia się ogromny chaos. Niewątpliwie, „Więzienie NKWD” jest lekturą bardzo wstrząsającą i pozostawiającą trwałe piętno w odczuciach odbiorcy względem niemieckiego terroru. Cóż, polecam osobom o silnych nerwach i miłośnikom lektur o tematyce II wojny światowej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarni myśliwi. Brygada Dirlewangera

Wstrząsający opis jednej z najbardziej odrażających jednostek jakie zna historia wojen (a konkurencja tutaj jest naprawdę spora) - 36 Dywizji Gren...

zgłoś błąd zgłoś błąd