Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Im szybciej idę, tym jestem mniejsza

Tłumaczenie: Katarzyna Tunkiel
Seria: Gorzka Czekolada
Wydawnictwo: Media Rodzina
6,26 (169 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
4
8
25
7
32
6
62
5
26
4
5
3
7
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Jo fortere jeg går, jo mindre er jeg
data wydania
ISBN
9788372789303
liczba stron
136
język
polski
dodała
Ag2S

Mathea Martinsen nie ma zbyt wiele do czynienia z innymi ludźmi. Ale wie, że bardzo się od nich różni. Teraz w starczym wieku doznaje wielkiego zmartwienia: boi się, że umrze a nikt tego nie zauważy. Boleśnie odczuwa to, co jest udziałem każdego starego człowieka: że dla świata jest niewidzialna. Staruszek nikt nie zauważa. Czy rzeczywiście pewnego dnia zniknie tak całkowicie, że nikt nie...

Mathea Martinsen nie ma zbyt wiele do czynienia z innymi ludźmi. Ale wie, że bardzo się od nich różni. Teraz w starczym wieku doznaje wielkiego zmartwienia: boi się, że umrze a nikt tego nie zauważy. Boleśnie odczuwa to, co jest udziałem każdego starego człowieka: że dla świata jest niewidzialna. Staruszek nikt nie zauważa. Czy rzeczywiście pewnego dnia zniknie tak całkowicie, że nikt nie zauważy jej odejścia? Mathea podejmuje zatem szereg (z lekka dziwacznych) czynności, które mają sprawić, że zostanie dostrzeżona.
Książka jest ciepłą, trochę ironiczną wariacją na temat "życia całą pełnią".

 

źródło opisu: Wydawnictwo Media Rodzina, 2014

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 437
jolasia | 2016-03-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Urzekająco smutna książeczka. Dowcipna. Wzruszająca. O starszej pani, która od zawsze cierpi na brak kontaktu ze światem, a raczej na brak potrzeby kontaktu ze światem. Temat starości, przemijania, pogodzenia z nieuchronności śmierci łączy się zgrabnie tu z problemem lęku przed życiem, czy jak by to być może nazwał dyplomowany psychiatra, agorafobii, oraz niedostosowania do wzorców społecznych. Bohaterka, Mathea, radzi sobie w swoim ciasnym świecie jak tylko umie, z całych sił. I my kibicujemy jej z całego serca. Na jak długo jednak tych sił jej wystarczy? Kto przeczyta ten się dowie. Minus? Autorka gra cały czas na jednej strunie, dlatego opowieść momentami wydaje się nieco monotonna. Rekompensuje to jednak cudowna bohaterka, której nie sposób nie lubić. W czasie czytania przypomniał mi się norweski film "Elling", tematyka podobna i podobna słodko-gorzka tonacja opowieści. Klimaty, które bardzo lubię.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Różaniec

Bardzo nierówna książka. Autor próbując porównywać się do Janusza Zajdla i do jego "Limes inferior" (między innymi), z góry skazany był na p...

zgłoś błąd zgłoś błąd