rozwińzwiń

Im szybciej idę, tym jestem mniejsza

Okładka książki Im szybciej idę, tym jestem mniejsza autora Kjersti Annesdatter Skomsvold, 9788372789303
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Im szybciej idę, tym jestem mniejsza
Kjersti Annesdatter Skomsvold Wydawnictwo: Media Rodzina Seria: Gorzka Czekolada literatura piękna
136 str. 2 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Gorzka Czekolada
Tytuł oryginału:
Jo fortere jeg går, jo mindre er jeg
Data wydania:
2014-04-16
Data 1. wyd. pol.:
2014-04-16
Data 1. wydania:
2013-01-01
Liczba stron:
136
Czas czytania
2 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788372789303
Tłumacz:
Katarzyna Tunkiel
Średnia ocen

6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Im szybciej idę, tym jestem mniejsza w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Im szybciej idę, tym jestem mniejsza i



Przeczytane 2665 Opinie 123 Oficjalne recenzje 64

Opinia społeczności książki Im szybciej idę, tym jestem mniejszai



Książki 2016 Opinie 1131

Oceny książki Im szybciej idę, tym jestem mniejsza

Średnia ocen
6,2 / 10
265 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Im szybciej idę, tym jestem mniejsza

avatar
482
337

Na półkach:

Niewątpliwie najbardziej w tej książce przyciąga tytuł. W trakcie czytania można go sparafrazować na „Na starość czas leci szybciej”. Uświadamia to sobie bohaterka, Mathea, staruszka, która bała się żyć a teraz boi się umrzeć. Powód jest ten sam: strach, ale nie przed śmiercią tylko tym, że nikt się o niej nie dowie. Jak przez całe życie; nikt jej nie zauważał, ignorował, odrzucał. Czy znasz uczucie, że jesteś niewidzialny? Czasem to pożądany stan, dla resetu; ale tak non-stop no color?
Trudno wyrokować, czy problem tkwił w jakiejś chorobie, fobii, charakterze…
Do czego miało służyć wyjawienie, że Mathea wraz z mężem myśleli, że przyczyną tego, że nie mają dzieci jest piętrowe łóżko? Albo gdy Mathea dowiedziała się od sąsiadki(!) o komórkach nasiennych, które zapładniają w najmniej spodziewanym momencie, zaczęła kąpać się we wszystkich majtkach jakie posiadała, założonych jedne na drugie? Możemy po tym pomyśleć że byli z mężem „nie halo”. Dlaczego więc zostali pozostawieni bez opieki?
Mathea podejmuje nieudolne, próby zwrócenia na siebie uwagi, które na początku wywoływały pobłażliwy śmiech, ale skończyło się na żałości, gdyż autorka przegięła na absurd.
Nie spodobało mi się wnętrze tej krótkiej powieści.
Czy to miało otrzeźwić naród norweski i spowodować aby zwrócił uwagę na problem samotności w starości (nawet mi się zrymowało, jak często mówiła Mathea)? Widocznie tak, skoro zebrała nagrody.

Niewątpliwie najbardziej w tej książce przyciąga tytuł. W trakcie czytania można go sparafrazować na „Na starość czas leci szybciej”. Uświadamia to sobie bohaterka, Mathea, staruszka, która bała się żyć a teraz boi się umrzeć. Powód jest ten sam: strach, ale nie przed śmiercią tylko tym, że nikt się o niej nie dowie. Jak przez całe życie; nikt jej nie zauważał, ignorował,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
368
165

Na półkach:

Najpierw zaintrygował mnie tytuł..w końcu odkryłam co może znaczyć.
Najbardziej lubię takie historie, które przedstawiają percepcję świata, życia, śmierci, relacji, a okraszone są humorem, czasem niedorzecznym, czasem śmiechem przez łzy, czasem wyjątkowo trafnym interpretowaniem rzeczywistości.
Bohaterki nie da się nie lubić. Podejmuje, w starszym wieku,próby życia i bycia, bo wie, że niedługo może przejść na drugą stronę. Pragnie nadać sens swojemu istnieniu, być zauważoną, znaczyć coś dla kogoś, zrozumieć.Mierzy się ze swoimi fobiami, lękami, słabościami, wspomnieniami. Chce nadgonić czas, zdążyć żyć, zanim umrze.
Urzekła mnie ta historia, ta narracja, słodko - gorzka. Humor absolutnie taki jak lubię.
Książka do śmiechu, do płaczu i do zadania sobie pytania, jakie życie byśmy chcieli przeżyć i co chcielibyśmy po sobie zostawić.

Najpierw zaintrygował mnie tytuł..w końcu odkryłam co może znaczyć.
Najbardziej lubię takie historie, które przedstawiają percepcję świata, życia, śmierci, relacji, a okraszone są humorem, czasem niedorzecznym, czasem śmiechem przez łzy, czasem wyjątkowo trafnym interpretowaniem rzeczywistości.
Bohaterki nie da się nie lubić. Podejmuje, w starszym wieku,próby życia i bycia,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
68
5

Na półkach:

"... tak samo boję się żyć i tak samo boję się umierać".

"Im szybciej idę, tym jestem mniejsza" to sprawozdanie z paru dni życia samotnej starej kobiety. Towarzyszymy głównej bohaterce Mathei w oczekiwaniu na śmierć. Jesteśmy świadkami jej starań by zaradzić jakoś lękowi przed śmiercią, prób zostawienia czegoś po sobie, nadania życiu sensu na ostatni moment.

Choć książka jest ogólnie smutna, czytając ją chwilami uśmiechałam się pod nosem. Nie tylko dlatego, że niektóre z opisywanych historii ocierają się o absurd. Również dlatego, że sposób rozumowania Mathei nie jest mi do końca obcy. Gdyby rozdmuchać do ekstremum wszystkie krótkie momenty zawahania w nowych sytuacjach społecznych, albo te chwile, gdy mam ochotę nie robić w życiu nic poza siedzeniem w domu i cieszeniem się obecnością mojego męża i psa, prawdopodobnie byłabym bardziej podobne do Mathei niż wypada się przyznać.

Jednak sposób myślenia i działania Mathei jest czasem aż tak niedorzeczny, że aż śmieszny. Dzięki fragmentom jej wspomnień stopniowo wyłania się coraz pełniejszy obraz jej życia, co pozwala nieco lepiej ją zrozumieć. Ale czy do końca?

Mam wrażenie, że nie, i jest to jeden z uroków tej książki. Pochłonęłam ją w jeden wieczór, czytało mi się ją bardzo dobrze, między innymi dzięki wyraźnym motywom, które przewijają się przez nią jak refren. Jestem pod wrażeniem tego, jak przy użyciu dość oszczędnych środków autorka zarysowała obraz psychiczny osoby, która w wyniku lęku zamyka się w swoim pozornie bezpiecznym świecie.

Po przeczytaniu zostałam ze smutkiem, z dużą serdecznością dla bohaterki, ale i dla swoich drobnych lęków - tych przed śmiercią i tych przed życiem.

"... tak samo boję się żyć i tak samo boję się umierać".

"Im szybciej idę, tym jestem mniejsza" to sprawozdanie z paru dni życia samotnej starej kobiety. Towarzyszymy głównej bohaterce Mathei w oczekiwaniu na śmierć. Jesteśmy świadkami jej starań by zaradzić jakoś lękowi przed śmiercią, prób zostawienia czegoś po sobie, nadania życiu sensu na ostatni moment.

Choć książka...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

837 użytkowników ma tytuł Im szybciej idę, tym jestem mniejsza na półkach głównych
  • 515
  • 311
  • 11
114 użytkowników ma tytuł Im szybciej idę, tym jestem mniejsza na półkach dodatkowych
  • 75
  • 12
  • 7
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5

Inne książki autora

Kjersti Annesdatter Skomsvold
Kjersti Annesdatter Skomsvold
Urodziła się w 1979 r. w Oslo. W 2009 roku debiutowała powieścią "Im szybciej idę, tym jestem mniejsza", która szybko trafiła na listy bestellerów i zdobyła wiele nagród, m.in. Tarjei Vesaas First Book Prize (2009) oraz wyróżnień i nominacji, m.in. do Booksellers’ Prize (2009) oraz do P2 Listeners’ Prize. Książka znalazła się również w finale prestiżowego, międzynarodowego konkursu literackiego International IMPAC Dublin Literary Award. W 2012 r. Kjersti Skomsvold opublikowała swoją drugą powieść, "Monstermenneske", a rok później – zbiór poezji pt. "Litt trist matematikk", które również zyskały uznanie czytelników i krytyków. W styczniu 2014 roku w Teatrze Narodowym w Oslo odbyła się premiera sztuki na podstawie książki "Im szybciej idę, tym jestem mniejsza". Książki Kjersti Skomsvold zostały przetłumaczone na ponad dwadzieścia języków.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pan Pip Lloyd Jones
Pan Pip
Lloyd Jones
Ostatnio ktoś mi powiedział, że nie ma sensu czytać książek innych niż naukowe. Według tej osoby, absolutnie nic to do życia nie wnosi. Nigdy bym się pod taką tezą nie podpisała i nie potrzebowałam poparcia dla mojej, całkowicie odwrotnej opinii, a mimo wszystko tuż po tej rozmowie trafiłam na Pana Pipa, który nie mógł chyba bardziej nawiązać do tego tematu - taki chichot losu :) Szczególnie mocno zapadł mi w pamięć, taki cytat: "(Ta książka) obdarzyła mnie innym światem, w czasie gdy było mi to niezwykle potrzebne. Dała mi przyjaciela w osobie Pipa. Nauczyła mnie, że można wcielić się w skórę innej osoby równie łatwo, jak we własną, nawet jeśli ta skóra jest biała i należy do chłopca zamieszkującego Anglię Dickensa. Czy można to określić inaczej niż magią?" Pan Pip, to poruszająca opowieść o 13-letniej Matyldzie. Czarnoskórej dziewczynce, która żyje na wyspie, w okrutnych czasach wojny domowej. Szczęśliwie, w swoim życiu, trafia na Pana Wattsa, który bardzo wierzy w moc książek. Mężczyzna postanawia dać dzieciom namiastkę normalności i szkoły. W przesiąkniętych złem czasach, przekazuje im okruchy swojej wiedzy, zaprasza na wykłady innych mieszkańców wioski, a co najważniejsze - oferuje dzieciom inne światy. Zaprasza je na wycieczkę w głąb literatury - na warsztat biorą Dickensa. Powieść przynosi dzieciakom oderwanie od przesiąkniętej śmiercią rzeczywistości, daje chwile zapomnienia i pożywkę dla młodego mózgu. Bohater fikcyjny powoli przenika coraz bardziej do codzienności mieszkańców i poza ogromną ulgą dla dzieci przynosi również... nieprzewidziane komplikacje. Jednak, to nie na tym skupia się historia. To mała-wielka książeczka o dorastaniu w trudnym miejscu i czasie, o przyjaźni, o roli książki i o ohydnej przemocy wojennej,z której niestety książka mogła wyrwać dzieci tylko na chwilę... Teraz czas na film!
Bookalove - awatar Bookalove
ocenił na72 miesiące temu
Lektor z pociągu 6:27 Jean-Paul Didierlaurent
Lektor z pociągu 6:27
Jean-Paul Didierlaurent
*po książkę sięgnęłam z polecenia księgarza z mojej ulubionej (i jedynej w okolicy) księgarni. Znudzona przez rozwleczony w nieskończoność 'Wielki Świat' Lemaitre'a poprosiłam o coś 'lekkiego, łatwego i przyjemnego' na odtrutkę. I dostałam to, I nie żałuję* Ta zwięzła, idealna na jeden wieczór książeczka, to: *mistrzostwo* - wielcy pisarze, piszą o wielkich rzeczach, tak? G~+ prawda! Spłucz to przekonanie w klozecie i zdezynfekuj domestosem! Prawdziwy talent potrafi nalać z pustego i znaleźć inspiracje nawet w kafelkach w publicznej toalecie, czy w maszynie niszczącej książki. *kilka w jednym* - teksty z uratowanych kartek, czy zapiski babci klozetowej (chyba wolę francuskie określenie tej profesji - 'madame pipi') stają się odskocznią od głównego wątku *antidotum na czasy naznaczone Netflixową 'Emily w Paryżu' - nasz bohater jest poniżej przeciętnej nie tylko jeśli chodzi o jego masę ciała, ale też życiowe dokonania. Jest tego brutalnie świadomy i w sumie pogodzony z losem, choć się go wstydzący (okłamuje matkę, co do tego, czym się zajmuje) *zagadka* - czy bohater odnajdzie autorkę tekstów ze znalezionego pendrive'a? *humorystyczne określenia, czy tautologie ciotki - zgrabne i zabawne, oszczędne w słowach. *feel good factor* - zakończenie, czyli to co bohater napisał do madame pipi, to majstersztyk komedii romantycznej. Polecam (ale raczej fanom Amelie, niż Emily ;))
EdytaDe - awatar EdytaDe
ocenił na71 rok temu
Dwie kobiety Doris Lessing
Dwie kobiety
Doris Lessing
Książka pt.'' Dwie kobiety'', zaskoczyła mnie tym przede wszystkim, że jest to zbiór czterech opowiadań, czy nowelek, a nie jak przypuszczałam jedna historia. Obejrzałam film nakręcony na podstawie, jak się okazało, pierwszego tytułowego opowiadania i nie wiedzieć dlaczego, założyłam że w książce jest tylko ta jedna historia, a tu niespodzianka, historii jest aż cztery. Jednak każda z nich pokazuje różne rodzaje miłości, oraz jej konsekwencje. Doris Lessing uczula nas za pomocą opowiedzianych przez nią historii, że miłość to nie tylko motyle w brzuchu i całe to zamieszanie które zna każda zakochana osoba, autorka ukazuje że ta opiewana w pieśniach i wierszach, od zarania dziejów, miłość to przede wszystkim ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Odpowiedzialność za siebie i swoje poczynania, za tę drugą osobę oraz za ewentualne '' skutki '' tej wielkiej, jedynej i niepowtarzalnej, jak się niektórym zdaje. 1.)Pierwsze opowiadanie, tytułowe, przedstawia dość dziwaczną relację czwórki, a później i szóstki ludzi. Dwie kobiety - matki, dwie kobiety - żony i dwóch dorosłych synów i jednocześnie mężów. Oraz tajemnica jednych przed drugimi . Sytuacja tutaj wytworzyła się dość patowa, ale nie powiem wam czy autorka znajduje jej rozwiązanie. 2.)Opowiadanie drugie nosi tytuł : '' Wiktoria i Staveneyowie '', tutaj pisarka pokazuje nam relację między rasami, mogłabym rzec w wielkim uproszczeniu. Ciemnoskóra piękna choć nie specjalnie bogata dziewczyna spotyka bogatego białego chłoptasia z dobrego i bardzo liberalnego domu, z tego '' związku '' rodzi się dziecko. Co dalej z nim będzie. Co zdecyduje matka ? czy pozwoli rodzinie ojca dziecka ingerować w życie swojej córki ? 3.)Opowiadanie trzecie ''Przyczyna '', to historia o miłości rodzicielskiej i o odwiecznej '' walce '' starości z nowością, o młodzieży która nie chce uczyć się na błędach rodziców, tylko koniecznie musi na swoich własnych . Bardzo chce zebrać swoje cięgi od losu :) Kiedy czytałam to akurat opowiadanie, koniecznie zachciało mi się posłuchać jakże mądrej piosenki zespołu Kombi '' Pokolenie '' https://www.youtube.com/watch?v=h7ES_rO9bFM&ab_channel=KombiiVEVO 4.)Opowiadanie czwarte to jedna z ogromnej ilości historii wojskowo wojennej, gdzie po ''żołnierzach '' , zostaje sporo dzieci, dzieci takie się rodzą i co dalej ? czy uważacie że mają prawo znać historię swojego poczęcia i przyjścia na świat ? Niestety, sprawy uczuć i ich konsekwencji przeważnie są skomplikowane i ciężko podjąć takie decyzje by nikt nie ucierpiał . Zawsze ktoś pozostanie skrzywdzony, czy rozżalony . O tym wszystkim właśnie pisze Doris Lessing w swojej książce. To kolejna autorka która dla mnie jest nowością, a ta książka pierwszą jej, jaką przeczytałam . Niezaprzeczalni ma ona swój styl pisania który zdecydowanie jest rozpoznawalny. Pisze ciepło, bez oceniania i moralizatorstwa, przedstawia '' fakty '', a Ty czytelniku sam sobie zdecyduj....Polecam
Żona_Pigmaliona - awatar Żona_Pigmaliona
oceniła na65 lat temu

Cytaty z książki Im szybciej idę, tym jestem mniejsza

Więcej
Kjersti Annesdatter Skomsvold Im szybciej idę, tym jestem mniejsza Zobacz więcej
Kjersti Annesdatter Skomsvold Im szybciej idę, tym jestem mniejsza Zobacz więcej
Kjersti Annesdatter Skomsvold Im szybciej idę, tym jestem mniejsza Zobacz więcej
Więcej