Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Próba ognia

Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
Cykl: Próba ognia/Worldwalker Trilogy (tom 1)
Wydawnictwo: Jaguar
7,45 (441 ocen i 69 opinii) Zobacz oceny
10
52
9
60
8
99
7
123
6
65
5
25
4
9
3
5
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Trial by Fire
data wydania
ISBN
9788376863511
liczba stron
527
język
polski
dodała
Naddia

Pierwsza część trylogii napisanej przez autorkę cyklu „Spętani przez Bogów”. Dwa światy. Nieokiełzana magia. Niebezpieczna miłość. Lily, nieszczęśliwie zakochana nastolatka, zrządzeniem losu trafia do równoległego świata. Nowe Salem rządzone twardą ręką przez wiedźmy jest mrocznym i niebezpiecznym miejscem. Ale dopiero tutaj dziewczyna może rozwinąć skrzydła. Przewrotna opowieść o...

Pierwsza część trylogii napisanej przez autorkę cyklu „Spętani przez Bogów”. Dwa światy. Nieokiełzana magia. Niebezpieczna miłość. Lily, nieszczęśliwie zakochana nastolatka, zrządzeniem losu trafia do równoległego świata. Nowe Salem rządzone twardą ręką przez wiedźmy jest mrocznym i niebezpiecznym miejscem. Ale dopiero tutaj dziewczyna może rozwinąć skrzydła. Przewrotna opowieść o czarownicach, które nie chciały spłonąć.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2015 r.

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 526
moshi_moshi | 2015-08-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2015

Lily wiedzie bardzo trudne życie – jej mam jest chora psychicznie, dziewczyna ma alergię na wszystko, odbiega od współczesnych kanonów urody i jest ruda... Jakby tego było mało, Tristan, jej najlepszy przyjaciel i jednocześnie największe „ciacho” w szkole, okazuje się skończonym dupkiem i to wtedy, kiedy Lily sądzi, że wreszcie ich związek wyewoluuje w coś więcej niż przyjaźń. Cóż robi udręczona dziewoja? Otóż udaje się nad morze, gdzie ma miejsce dziwny wypadek, w wyniku którego bohaterka ląduje w równoległym świecie. Niby przypomina on jej świat, ale nie do końca – to mroczne Salem, w którym władzę sprawują czarownice, a nauka jest zakazana. Władczynią owej krainy jest Lilian, czyli inna wersja Lily, wersja potężna i niezbyt sympatyczna...

„Próba ognia” to opowieść o zwyczajnej nastolatce z mnóstwem problemów, która musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości i opowiedzieć po jednej ze stron w brutalnym konflikcie między czarownicami, a zamieszkującymi niebezpieczną puszczę, koczownikami. Na miejscu spotyka Rowana, byłego mechanika (ktoś w rodzaju osobistego lekarza) Lilian – mimo niechęci do dziewczyny, Rowan pomaga jej i wyjaśnia reguły rządzące czarodziejskim Salem...

Nie powiem, żebym miała jakieś wielkie oczekiwania względem tej książki, ale nie spodziewałam się również, że będzie aż tak kiepska. Autorka miała niezły pomysł, ale pogrzebała go pod topornymi próbami wciśnięcia czytelnikowi konkretnego światopoglądu. Lily jest weganką i przeciwniczką energii jądrowej, nie przeszkadza mi to, chociaż nie podzielam jej poglądów, ale... Pisarce zabrakło konsekwencji w kreowaniu postaci – bohaterka nie je mięska i jest przeciwna zabijaniu, ale tylko jeśli chodzi o słodziutką, puchatą wiewiórkę i tym podobne. Kiedy wraz z Rowanem zostają zaatakowani przez bardziej krwiożercze zwierzątka, nie tak śliczne, bo będące wytworem ludzkich laboratoriów, dziewuszka nie ma oporów żeby przerobić je na kupkę popiołu. Ludzi też zabija, w imię wyższego dobra. Jej upór w pewnych kwestiach nie wydaje się autentyczny, to raczej kaprys rozpieszczonej księżniczki, która za wszelką cenę pragnie mieć czyste sumienie, nawet kosztem innych. Jeszcze gorzej wypada Rowan, nabuzowany hormonami samiec alfa. Pan i władca, do którego panienki dosłownie lgną. Oczywiście w głębi duszy jest tylko zagubionym, biednym, zdradzonym chłopcem, spragnionym odrobiny miłości, a że sam nie potrafi w normalny sposób okazywać uczuć, to już inna bajka.

Serio, nie przekonała mnie ani jedna postać i już nawet nie chodzi o fakt, że brakuje tutaj chociaż jednej, dającej się lubić. Bohaterowie pani Angelini są wycięci z papieru, płascy, pozbawieni głębi. To szmaciane lalki, rzucane przez autorkę z kąta w kąt, kiedy tylko wymaga tego scenariusz. Ich motywacja jest śmieszna, świat przedstawiony rozłazi się w szwach, a jasny podział na dobro i zło po prostu nie działa. Zaprezentowany konflikt jest poważny, mamy tu wszystko: rasizm, prześladowanie z różnych względów, tyranię, korupcję, pokazowe procesy, nie mające nic wspólnego ze sprawiedliwością, rzezie itd. Problem polega na tym, że nie da się tego traktować poważnie, kiedy najważniejsze osoby dramatu przypominają ślicznie ubrane i ufryzowane lalki Barbie (panowie to oczywiście różne wersje Kena), udające że bardzo się przejmują. Serio, wygląda to tak, jakby ktoś akcję serialu dla nastolatek przeniósł w średniowiecze – cóż, nawet mroczne dekoracje nie pomogą na żenujący pokaz pustogłowia, pretensjonalności i amerykańskiej moralności.

Tego ostatniego było bardzo dużo i niezmiernie mnie bawiło, ale żeby nie być gołosłowną: jeden z bohaterów jest gejem i ma uroczego, słodkiego ukochanego. Autorka przedstawia nam owego kochanka, który wypowiada dwie kwestie i tragicznie ginie na następnej stronie – podkreślam, nikt wcześniej pana nie wspomina, po prostu nagle się pojawia, jest sobie przez jedną stronę i znika... Jeden problem z głowy, mamy w obsadzie homoseksualistę, ale nie musimy się męczyć z tak trudnym wątkiem na drugim planie. Drugi mój ulubiony przykład wiąże się z seksem – książka jest oznaczona jako „young adult”, więc sceny łóżkowe nie za bardzo, ale przecież można wcisnąć macanko do rytuałów magicznych! Nikt się nie przyczepi, w końcu bohaterka w ten sposób lepi piguły dla biednych dzieciątek koczowników.

Fabuła nie porywa, bohaterowie skaczą z jednego miejsca w drugie, głównie dlatego, że Lily ciągle potrzebuje pomocy z tego lub innego powodu. Niby ktoś tam knuje na drugim planie, ale robi to nieudolnie i w sumie nic z tego nie wynika. Oczywiście, mam świadomość, że to dopiero pierwszy tom, ale z drugiej strony powinien on być wizytówką cyklu, zachęcać do sięgnięcia po ciąg dalszy. Tymczasem niezbyt mu to wychodzi. Niby pisarka chętnie dzieli się informacjami o świecie przedstawionym, ale po lekturze mam wrażenie, że moja wiedza o nim jest nikła. Przestrzeń, w której działają główni bohaterowie jest strasznie ograniczona i nieokreślona – dużo tu ogólników, podczas gdy przydałyby się detale. Trochę tak, jakby autorka dostała schemat, jak powinna wyglądać i co zawierać seria fantasy dla młodzieży, po czym ściśle go przestrzegając pisała, odhaczając kolejne punkty - Biedna Bohaterka Taka Jak Ty, obecna; bucowaty, niemił... wróć, Przystojny, Ociekający Testosteronem, Czuły Zimny Drań, jest; Czarujący Najlepszy Przyjaciel Przystojnego... jest; Ratowanie Świata/ Ciemiężonych Biedaków/ Walka Ze Złem... a damy wszystko... itd.

Zdaję sobie sprawę, że moja opinia ocieka jadem (wyciera kły), ale już dawno nie czytałam tak słabej książki. Nie mam żadnych uwag do języka czy tłumaczenia, pod tym względem jest naprawdę w porządku, ale niestety wszystko inne leży i kwiczy. Pani Angelini chciała pokazać, że są dobre i złe czarownice, a także przystojni i rycerscy młodzieńcy, tymczasem ja zobaczyłam pozbawione charakteru i charyzmy stadko baranów, posłuszne wszechmocnej woli autorki. Smutny to widok. Szkoda niezłego pomysłu, ale tylko tego, reszta z upiorną heroiną na czele, powinna spłonąć na jednym ze stosów, z których słynie Salem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gwiazdka z nieba

https://czytamdlaprzyjemnosci.blogspot.com/2018/01/8-gwiazdka-z-nieba.html (...)Początek książki zainteresował mnie, coś nowego w tematyce świą...

zgłoś błąd zgłoś błąd