Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lot nisko nad ziemią

Wydawnictwo: Zwierciadło
6,37 (307 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
15
8
37
7
83
6
80
5
47
4
15
3
15
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363014834
liczba stron
336
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
venicet5

Weronika Przybyszewska dorastała w czasach, w których lepiej było się nie wyróżniać. I nie marzyć. Mimo to, Weronice udaje się zrealizować pragnienia – pracuje w wymarzonym zawodzie i spotyka prawdziwą, wielką miłość – taką, o której marzą wszystkie kobiety. Pierwsza rysa na szczęśliwym małżeństwie Weroniki i Sławka pojawia się, kiedy zaczynają starać się o dziecko. Początkowo wydaje się, że...

Weronika Przybyszewska dorastała w czasach, w których lepiej było się nie wyróżniać. I nie marzyć. Mimo to, Weronice udaje się zrealizować pragnienia – pracuje w wymarzonym zawodzie
i spotyka prawdziwą, wielką miłość – taką, o której marzą wszystkie kobiety. Pierwsza rysa na szczęśliwym małżeństwie Weroniki i Sławka pojawia się, kiedy zaczynają starać się o dziecko.
Początkowo wydaje się, że to kwestia czasu oraz doboru odpowiedniej terapii, ale mijają lata, a Weronika i Sławek nie zostają rodzicami. Kiedy małżonkowie pozornie godzą się z tym faktem, na Weronikę spada kolejny cios – Sławek ginie w wypadku spowodowanym przez pijanego kierowcę. W jednej chwili świat Weroniki rozsypuje się w proch. Czy uda się jej stworzyć nowy? Jakim kosztem?
"Lot nisko nad ziemią" to fascynująca opowieść o życiu współczesnej kobiety – jej marzeniach, szczęściu i rozpaczy. Książka trzyma czytelnika w napięciu od pierwszych stron, aż do zaskakującego
zakończenia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zwierciadło

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 819
Kaś | 2016-01-13
Przeczytana: 06 stycznia 2016

Tak, jak zapowiadałam w recenzji książki Coraz mniej olśnień, zdecydowałam się na ponowne spotkanie z prozą Ałbeny Grabowskiej. Tym razem mój wybór był bardziej przemyślany – wybrałam tę opowieść nie tylko dlatego, że akurat miałam ją pod ręką; przede wszystkim słyszałam o niej bardzo dużo dobrego i już od dawna miałam na nią ochotę. I wiedzie co? To był strzał w dziesiątkę!


Odkąd pamiętam, ojciec powtarzał mi, żebym się niczym nie wyróżniała. Najlepsi ludzie, wygłaszał tyrady do znudzenia, to tacy, których nie zauważamy. Rodzą się, żyją, umierają, a my o tym nawet nie wiemy[s.5]


Weronika zaplanowana i wychowana była na kobietę przeciętną – stereotypową, zwyczajną i nie rzucającą się w oczy. Z całego serca chciała taka być, jednak los miał co do niej inne plany… Choć do pewnego momentu wszystko szło dobrze – normalna szkoła, brak przesadnych aspiracji, praktyczny zawód, miłość do dzieci, zdrowy i pracujący mąż – kolejne losy bohaterki były coraz bardziej zagmatwane. Najpierw okazało się, że para nie może mieć dzieci, a jakiś czas później mąż Weroniki zginął w wypadku samochodowym. Pogrążona w rozpaczy i poczuciu niespełnienia kobieta pozostaje sama z własną, przetrąconą psychiką, a odróżnianie fikcji od rzeczywistości sprawia jej coraz więcej problemów. Czy uda jej się ułożyć życie na nowo?

Tym, co w pierwszej kolejności rzuciło mi się w oczy, jest duża zmiana w zakresie stylu autorki. Choć ostatnim razem dostało mi się za krytykę prostoty, tym razem widzę znaczną różnicę. Obie te książki czytało mi się zupełnie inaczej, a narracja Lotu… sprawiła mi bardzo dużo przyjemności. Ałbena Grabowska nie zaczęła w magiczny sposób pisać skomplikowanie, z resztą nie o to mi chodziło, a jednak tym razem opowieść snuta była zacznie bardziej płynnie. W opisywanej książce autorka czaruje słowem i z równą wspaniałością opisuje zarówno krajobrazy, jak i ludzkie emocje, a długie akapity i naturalne dialogi sprawiają, że w opowieści można się zatracić.

Skoro już wspomniałam o osobach, muszę pozachwycać się trochę kreacją głównej bohaterki. Choć zasadnicza część fabuły dotyczy życia Weroniki po śmierci męża, czytelnik otrzymuje również obszerny wstęp ukazujący jej rozwój i zmiany zachodzące na przestrzeni lat. Dowiadujemy się dużo o rodzinie bohaterki, jej wczesnych doświadczeniach, a także kształtującym się przez lata charakterze. Towarzyszymy kobiecie najpierw w nijakości, potem w radości i szczęściu, aż w końcu w stopniowo postępującym szaleństwie. Weronika nakreślona jest świetnie, a odkrywanie kolejnych aspektów jej osobowości to czysta przyjemność. Choć opisywane problemy, takie jak bezpłodność czy żałoba, pojawiają się w literaturze dość często, Ałbenie Grabowskiej udało się nie tylko pochylić nad doświadczającą ich bohaterką, ale też ująć jej świat w sposób niebanalny i interesujący.

Lot nisko nad ziemią to przejmująca opowieść o rozpaczy po stracie ukochanej osoby. Prezentowane sceny są autentyczne i realistyczne, a cała historia nie tylko wciąga, ale też wzbudza wiele emocji (w każdym razie we mnie wzbudziła, bo i tematyka nie była dla mnie łatwa, i odczucia bohaterki były bardzo dobrze nakreślone). Jestem pod wrażeniem i widzę dużą różnicę pomiędzy obiema książkami autorki – tym razem zachwyciłam się zarówno stylem, jak i konstrukcją fabuły, a postać Weroniki okazała się wspaniała. Z czystym sumieniem mogę polecić tę książkę, a sama zabrać się za odkrywanie Stulecia winnych – jestem bardzo ciekawa, której odsłonie autorki będzie ono bliższe.

------------------------------------------
http://czworgiem-oczu.blogspot.com/2016/01/abena-grabowska-lot-nisko-nad-ziemia.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Upiór południa. Czas mgieł

Epilog całego cyklu mi się nie podobał. Ale sam "Czas Mgieł" bardzo spoko. W sumie z całego cyklu tylko "Czerń" mi wybitnie nie pr...

zgłoś błąd zgłoś błąd