NOS4A2

Tłumaczenie: Maria Gębicka-Frąc
Wydawnictwo: Albatros
7,51 (482 ocen i 92 opinie) Zobacz oceny
10
39
9
84
8
131
7
124
6
63
5
24
4
9
3
7
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
NOS4A2
data wydania
ISBN
9788378859345
liczba stron
752
kategoria
horror
język
polski
dodał
Ciacho

Victoria McQueen odkrywa niezwykły sposób na przenoszenie się w przestrzeni. Po pewnym czasie staje oko w oko z Nosferatu – upiorem porywającym dzieci. Choć doprowadza do jego ujęcia, po latach musi zmierzyć się z nim ponownie. „Genialne połączenie klasycznych i nowoczesnych strachów i mrocznych fantazji, a wszystko doskonale pocięte i zmiksowane... Joe Hill stał się mistrzem swojego...

Victoria McQueen odkrywa niezwykły sposób na przenoszenie się w przestrzeni. Po pewnym czasie staje oko w oko z Nosferatu – upiorem porywającym dzieci. Choć doprowadza do jego ujęcia, po latach musi zmierzyć się z nim ponownie.

„Genialne połączenie klasycznych i nowoczesnych strachów i mrocznych fantazji, a wszystko doskonale pocięte i zmiksowane... Joe Hill stał się mistrzem swojego rzemiosła”.
– Publishers Weekly

 

źródło opisu: www.wydawnictwoalbatros.com

źródło okładki: www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Sylwia książek: 919

10DY DO MOS2

Wszystko musi mieć gdzieś swój początek, od czegoś się zacząć i czemuś zawdzięczać swoją egzystencję. U Kinga był to Silver - wymarzony rower Billa z powieści „To”, który wydawał się o wiele dla tego chłopca za duży; to on dawał mu siłę, odwagę i poczucie bezpieczeństwa. W „Magicznych latach” McCammona - magicznym zbiegiem okoliczności - główny bohater również pędził na rowerze ku przygodzie równie niebezpiecznej, co ekscytującej. Czy zatem u Joe Hilla, nieodrodnego syna swego ojca - mogło być inaczej? Czy Victoria McQueen, główna bohaterka „NOS4A2”, byłaby taką samą dziewczynką, a później kobietą, gdyby nie jej ukochany, jaskrawoniebieski Raleigh, który dostała na swoje ósme urodziny? Wykluczone - rowery u tych trzech autorów grają rolę nie do przecenienia; są tarczą, mieczem i pocieszycielem, są - co więcej - jedyną drogą ucieczki do świata wyobraźni i marzeń, choć jak się okazuje... nie tylko własnych.

Vic to zwykła dziewczynka - radosna, roześmiana, zapatrzona w swoich rodziców. Choć powoli zaczyna dostrzegać ich wady i przewinienia, wciąż stara się je na swój sposób usprawiedliwiać i wyjaśniać, a także - szukać rozwiązania ich problemów w swojej, zbyt małej na problemy dorosłych, główce. Kiedy mama i tata kłócą się o jakąś zgubioną rzecz, Victoria, chcąc ich pogodzić, wsiada na rower w poszukiwaniu zawieruszonego przedmiotu, choć tak naprawdę nie ma pojęcia, gdzie go szukać. Wtedy po raz pierwszy nasza bohaterka odkrywa magiczną moc swojego roweru - wjeżdżając na...

Wszystko musi mieć gdzieś swój początek, od czegoś się zacząć i czemuś zawdzięczać swoją egzystencję. U Kinga był to Silver - wymarzony rower Billa z powieści „To”, który wydawał się o wiele dla tego chłopca za duży; to on dawał mu siłę, odwagę i poczucie bezpieczeństwa. W „Magicznych latach” McCammona - magicznym zbiegiem okoliczności - główny bohater również pędził na rowerze ku przygodzie równie niebezpiecznej, co ekscytującej. Czy zatem u Joe Hilla, nieodrodnego syna swego ojca - mogło być inaczej? Czy Victoria McQueen, główna bohaterka „NOS4A2”, byłaby taką samą dziewczynką, a później kobietą, gdyby nie jej ukochany, jaskrawoniebieski Raleigh, który dostała na swoje ósme urodziny? Wykluczone - rowery u tych trzech autorów grają rolę nie do przecenienia; są tarczą, mieczem i pocieszycielem, są - co więcej - jedyną drogą ucieczki do świata wyobraźni i marzeń, choć jak się okazuje... nie tylko własnych.

Vic to zwykła dziewczynka - radosna, roześmiana, zapatrzona w swoich rodziców. Choć powoli zaczyna dostrzegać ich wady i przewinienia, wciąż stara się je na swój sposób usprawiedliwiać i wyjaśniać, a także - szukać rozwiązania ich problemów w swojej, zbyt małej na problemy dorosłych, główce. Kiedy mama i tata kłócą się o jakąś zgubioną rzecz, Victoria, chcąc ich pogodzić, wsiada na rower w poszukiwaniu zawieruszonego przedmiotu, choć tak naprawdę nie ma pojęcia, gdzie go szukać. Wtedy po raz pierwszy nasza bohaterka odkrywa magiczną moc swojego roweru - wjeżdżając na stary, niebezpieczny most, odkrywa ona drogę nie tyle do innego świata, co do miejsc, w których - choć sama o tym nie wie - powinna się akurat znaleźć. Od tej pory Most Krótsza Droga prowadzić będzie dziewczynę ku zagubionym rzeczom i sprawom, choć nie obejdzie się bez konsekwencji, jakie Vic będzie musiała za to ponieść.

W miarę jak córka państwa McQueen dorasta, jej przygody na Raleighu zaczynają zamazywać się w pamięci i zostają przez Victorię wsadzone do szuflady oznaczonej jako wymysły i brednie małej dziewczynki - fantazje, które pozwalały jej uciekać od szarej rzeczywistości w świat niebezpieczny, ale też ekscytujący i pociągający. Jednak, jak z czasem przyjdzie jej się przekonać, Most Krótsza Droga nigdy nie był wymysłem - a jeśli był, to w takim samym stopniu, jak idea czegoś, co zakiełkowawszy w umyśle, znalazło swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Victoria McQueen nie upchnęła jednak swoich wspomnień do worka z dziecięcymi fantazjami bez powodu. Podczas jednej z wypraw przez Most Krótsza Droga dziewczyna znajduje - absolutnie niezagubionego - Charliego Manksa, który podróżuje po świecie starym rolls-roycem i porywa dzieci, które już nigdy nie wracają do swoich domów. Spotkanie z Manksem na zawsze odmienia Victorię, kładzie się cieniem na jej życiu - zarówno nastoletnim, jak i dorosłym. Dość szybko bowiem Hill porzuca świat widziany oczami dziecka na rzecz krytycznego i cynicznego spojrzenia dorosłej, wyczerpanej życiem kobiety. Nasza - dojrzała już - bohaterka będzie musiała jeszcze raz zmierzyć się z Upiorem, którego widmo prześladowało ją przez niemal całe życie, od czasu ich pierwszego spotkania. Zanim to jednak zrobi, będzie musiała przywrócić swojemu umysłowi i sercu dziecięcą ufność w to, że to, co niewytłumaczalne, nie zawsze okazuje się nieprawdziwe. Będzie musiała odnowić niektóre znajomości i przede wszystkim zmierzyć się z bałaganem, który przez lata narastał w jej głowie.

Powieść Joe Hilla to trzymająca w napięciu opowieść o niemal wszystkim, z czym muszą mierzyć się zarówno dorośli, jak i dzieci. Choć Vic i Victoria zdają się być dwiema różnymi osobami - stanowią jedność, do połączenia której jest potrzebny jedynie most, spajający dwa oddalone od siebie brzegi tego samego serca. Bo Most Krótsza Droga to nie tylko magiczny sposób na przenoszenie się w oddalone od siebie miejsca i znajdowanie zagubionych przedmiotów; ten most to także droga do pojednania z ludźmi, których kiedyś skrzywdziliśmy lub zawiedliśmy, to próba naprawy błędów i zaniedbań. Niełatwo w niego uwierzyć, ale kiedy to się już dokona - będzie tylko łatwiej. Syn Kinga niejednokrotnie pokazywał w swojej powieści, że to, co rozłączone, nie musi pozostać takie na zawsze, że niemal w każdym przypadku jest szansa na odkupienie, odnalezienie właściwej drogi i osoby. A kiedy znajdziemy w sobie odwagę, siłę i nieco wyobraźni, jesteśmy już na dobrej drodze - właśnie tędy do mostu. Mimo to jednak autor „Pudełka w kształcie serca” bynajmniej nie popada w moralizatorstwo - daleko mu do niego i chwała mu za to. To, co najważniejsze można natomiast wyczytać między wierszami, między wirującymi płatkami wiecznej zimy i wiecznego Bożego Narodzenia...

To, co niezmiernie przyciągnęło moją uwagę i ogromnie mi się spodobało, to właśnie odczarowanie „magicznego” okresu zimowych świąt. Gwiazdka, Wigilia, Boże Narodzenie, bałwany, bombki, choinka i prezenty - wszystkie te symbole i rekwizyty grudnia zostają zdjęte z piedestału, otarte z kurzu, pod którym nie zostaje nic z dawnej świetności i magii, którą zdawały się w sobie nosić. A przecież złoto zawsze pozostanie złotem. Złoto nie schodzi. W powieści Hilla wiele spraw zdaje się dziać „na odwrót”, a tłem do tego wszystkiego jest właśnie fakt, że Gwiazdka wcale nie jest szczęśliwym czasem. W „NOS4A2” żaden piedestał nie jest także obsadzony ludźmi. Joe Hill bardzo dobrze rozumie ludzką naturę i wie, że wszyscy mają wady i popełniają wiele nie tylko błędów, ale także głupstw. Jesteśmy niedoskonali zarówno psychicznie, jak i fizycznie - im bardziej nieperfekcyjni i pełni skaz są zatem bohaterowie książki, tym bardziej się z nimi utożsamiamy i możemy zrozumieć ich postępowanie, a także sposób myślenia. Wnikamy w świat wykreowany przez Hilla szybko i płynnie, pomagają nam w tym szczegóły i szczególiki - na pozór nieistotne - dotyczące krajobrazu, części motocyklu czy wystroju pokoju. Kraina z „NOS4A2” jest magiczna, ale w zupełnie inny sposób od tego oczekiwanego i znanego. Aura Bożego Narodzenia i czarów jest tutaj przesiąknięta złem i spływająca krwią. Pobrzmiewa w niej echo zagubionych - niczym w jakiejś mrocznej wersji „Piotrusia Pana” - dzieci, które nie tylko nie chcą dorosnąć, ale w ogóle zatraciły świadomość, że kiedyś ich ciała i umysły były do tego zdolne. Wszystko, co dobre, piękne i smaczne, u Hilla jest zatrute, złe i brzydkie. Wszystko, co kusi, jest iluzją i zasadzką - podobną do zbudowanej ze słodyczy chatki, do której zostali zwabieni Jaś i Małgosia; tyle że Baba Jaga jest tutaj starym, przerażającym mężczyzną przemieszczającym się samochodem o rejestracji „NOS4A2”.

Oprócz odniesień do tradycyjnej symboliki i znanych nam baśni, Joe Hill kilkakrotnie stosuje nawiązania nie tylko do twórczości swojego ojca - Stephena Kinga - ale także do dobrze znanego sobie świata realnego i, co więcej, prywatnego. Nie mówię, że udało mi się wychwycić wszystkie odniesienia, bo przeczytałam za mało powieści Kinga, aby tak się stało, ale już te, które udało mi się odnaleźć, wystarczą, aby wierzyć, że nie były one dziełem przypadku. Nie da się uniknąć porównań do „To” na płaszczyźnie oczywistej (które wynikają już z samego opisu na czwartej stronie okładki) i tej, w którą trzeba wniknąć głębiej, ale także można doszukać się podobieństw do przedostatniej książki ojca Hilla – zatytułowanej „Doktor Sen”. Samo szukanie analogii i powiązań było wspaniałą zabawą i rozrywką, a jeśli chodzi o lekturę „NOS4A2” - był to naprawdę wspaniale spędzony czas, wypełniony napięciem, wstrzymywaniem oddechu, śmiechem tu i ówdzie, a także obserwacją świata, w którym ani dzieci, ani dorośli nie są do końca bezpieczni. Ogrom problemów dotyczących głównie walki z samym sobą, jaki został poruszony u Hilla, jest nie do opisania w kilku zdaniach. Są jednak one doskonałe do powolnego odkrywania, zagłębiania się w nie i próby przeniesienia ich - choćby tylko hipotetycznie - do własnego życia. Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Wam wszystkim Wesołych Świąt Bożego Narodzenia! I pamiętajcie, że krew nigdy nie schodzi z jedwabiu.

Sylwia Sekret

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1586)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 261
modli | 2018-07-07
Na półkach: Przeczytane

Joe Hill stworzył własną, pod wieloma względami lepszą, wersję monumentalnego dzieła swego ojca – „To”. „Nos4a2” zapoznało mnie z ciekawszymi postaciami, którym zdecydowanie łatwiej mi było kibicować (myślę tu zwłaszcza o głównej bohaterce – Vic), przedstawiło mi nietuzinkowego, intrygującego złoczyńcę, a jednocześnie oszczędziło mi dziwnych, pojawiających się znikąd rytuałów i magicznych orgii – książka jest dużo bardziej przemyślana i nie znajdziemy tu śladów improwizacji, które zrujnowały drugą połowę dzieła Kinga. Powieść Hilla nie jest również tak przeciągnięta jak niekończące się „To”.
Polecam:
– fanom filmowego „To”;
– osobom, które, jak ja, bardzo chciały polubić książkowe „To”, ale pewne zgrzyty w powieści to uniemożliwiły.

książek: 716
Tathagatha | 2014-06-19
Przeczytana: 19 czerwca 2014

Na premierę najnowszej książki Hilla czekałam chyba bardziej niż na nowego Kinga. Minęło już trochę czasu kiedy ostatnio miałam w rękach twór Joe Hilla, a wspomnienia te wciąż są bardzo dobre.
W moim odczuciu autor ten jest wybitny, ma w sobie wszystko to, co w pisarzach lubię najbardziej: świetny styl, niesamowitą wyobraźnię, lekkość pióra, poczucie humoru, jest wciągający, tworzy cholernie dobre zakończenia i bardzo dobrze się go czyta. Pewnie coś jeszcze by się znalazło, ale chyba najważniejsze wymieniłam.

Nie da się ukryć, że w powieści tej da się wyczuć (głównie w sposobie narracji i kreacji bohaterów) Stephena Kinga. Nie uważam jednak żeby było to coś złego. Bo to jest King w swych najlepszych czasach, sama śmietanka i jeśli mogę dostać tego więcej, to poproszę!!

Ogólnie jestem zachwycona tą powieścią. Przeczytanie tej cegły zajęło mi niecałe cztery dni, co jest wystarczającym dowodem na to jak wciągająca i dobra ona jest. Przez te kilka dni nie mogłam się oderwać od...

książek: 809
Bastard | 2014-09-28
Na półkach: - HORROR, Przeczytane, Hill, Joe
Przeczytana: 05 lipca 2014

8/10 - REWELACYJNY

Victoria McQueen odkrywa, że za pomocą swego roweru jest w stanie przemieszczać się w przestrzeni. Podczas jednej z takich wypraw dziewczyna stawia czoła porywającemu dzieci demonowi, który podróżuje niezwykłym autem z tablicami rejestracyjnymi z napisem NOS4A2. Konfrontacja Victorii z upiornym Charliem Manxem doprowadza do jego ujęcia i jak się wydaje zakończenia koszmaru. Kilkanaście lat później zło jednak powraca, a Charlie Manx ponownie zasiada za kółkiem diabolicznego auta. Dorosła Victoria znów będzie musiała stoczyć bój z demonem. Tym razem stawką jest życie jej jedynego syna.

Zaprawdę niedaleko pada jabłko od jabłoni – to pierwsza myśl jaka naszła mnie po lekturze najnowszej książki autorstwa Joe Hilla pt. „NOS4A2”. Ta powieść z pogranicza klasycznego horroru oraz nowoczesnego dark fantasy zawiera w sobie niemal wszystko to co tak dobrze znamy z twórczości Stephena Kinga – lekki gawędziarski styl, sprawną narrację, świetnie nakreślone postacie oraz...

książek: 211
Pinkiman | 2015-09-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 września 2015

Jak idealnie czytałoby się tę książkę w czasie Bożego Narodzenia. A z drugiej strony dzięki niej można poczuć jego magię podczas każdej pory roku. Chciałbym ocenić Hilla jako osobnego autora, ale ilość nawiązań do autorstwa jego ojca i jego uniwersum, sposób prowadzenia opowieści i gawędziarstwo, nie pozwala na to. Widać, że nawet geny pisarstwa można przekazać :-) Klimatycznie coś nieprawdopodobnego i nie udało mi się jeszcze nic takiego przeczytać. A w grudniu szykuje wyjazd do Gwiazdkowej Krainy. W końcu każdy może się tam dostać z odpowiednią dozą wyobraźni. Polecam każdemu :)

książek: 367
deskath | 2015-03-25
Przeczytana: 25 marca 2015

Kolejna świetna książka Joe Hill'a. Vic McQueen poznajemy jako dwunastoletnią dziewczynkę, która za pomocą swojego roweru potrafi przywołać wymyślony przez siebie most, po którym potrafi dotrzeć do zagubionych rzeczy. Niestety kiedyś dociera do siedziby Charlsa Manxa, który porywa dzieci i wywozi do swojej upiornej wizji świątecznej krainy. Victorii jako jedynej udaje się uciec przed szaleńcem. Niestety to wydarzenie bardzo wpłynie na dalsze życie bohaterki. Po parunastu latach będzie musiała znów zmierzyć się ze swoim prześladowcą. Książka pochłonęła mnie bez reszty. Czytało się wyśmienicie. Autor stworzył ciekawych bohaterów, którym można kibicować i ich polubić. Autentyczności dodaje im fakt, że każdy z nich ma jakieś wady, które często wpływają na rozwój dalszej akcji. Stephen King może być dumny z syna. Mam nadzieję, że następne książki Hill'a będą równie dobre.

książek: 469
Krzysztof | 2016-04-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 kwietnia 2016

Nie daleko pada jabłko od jabłoni, a przynajmniej tak mówi mądrość ludowa. W przypadku Joe Hilla, syna króla grozy, jabłko stoczyło się z górki i trochę nam się oddaliło od jabłoni. Joe Hill nie jest twórcą na miarę swego ojca i udowodnił to już w Rogach. NOS4A2 to powieść bardzo nierówna. Mamy dobry, intrygujący początek, nudny środek i finał, który rekompensuje nam lekturę. Pomysł na fabułę autor miał przedni. Victoria McQueen zna drogę do krainy iluzji. Zna ją też niejaki pan Manx, zwany także jako Nosferatu, który podróżuje starym rollsem. Sam pomysł z Gwiazdkową Krainą jest całkiem ciekawy. Podobnie wprowadzenie do historii człowieka z maską gazową i tutaj pomysł się kończą i wkradają gafy. Autor miał pomysł, lecz nie wykorzystał go w najlepszym stylu. Święta i strachy. Fikcyjna kraina w głowie świra, który tylko udaje, że ratuje dzieci. Czuć, że autor musi być spokrewniony z Kingiem, bo wyraźnie podkrada ojcu pomysły, co widać niemal na każdym kroku. Styl też prawie...

książek: 5138
Wkp | 2017-12-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 09 listopada 2017

NOST4LG1CZNE ROZL1CZEN1E

„NOS4A2” to powieść, o której można by napisać książkę. Na pozór stanowi kolejne, wybijające się co prawda na tle innych tytułów wyjątkową jakością, ale jednak, dzieło z pogranicza urban fantasy i horroru. W rzeczywistości jednak mamy do czynienia z utworem, który w fascynujący sposób koresponduje z twórczością ojca Joe Hilla, Stephena Kinga, rozlicza się z traumami, jakie ten zgotował swojemu potomstwu, a jednocześnie urzeka własnym, niepowtarzalnym charakterem.

Grudzień 2008 roku. Pracująca w skrzydle szpitalnym zakładu karnego Englewood Ellen zajmuje się pacjentami w stanie katatonii. Nie myśląc o ich zbrodniach, stara się po prostu wykonywać swoją pracę, ale nagle dzieje się coś, co wywraca jej życie do góry nogami. Jeden z pacjentów, seryjny morderca dzieci, budzi się. Epizod trwa tylko chwile, ale burzy spokój Ellen – zabójca powtarza imię jej syna, a to, co pada z jego ust potem, przeraża ją jeszcze bardziej.

Akcja cofa się w czasie. Jest rok...

książek: 0
| 2014-08-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Na samym początku chciałbym serdecznie podziękować krakowskiemu MPK za ich wakacyjną siatkę połączeń dzięki którym możliwość szybkiej i sprawnej przesiadki została skutecznie utrudniona. Widok odjeżdżającego autobusu na który chciało się zdążyć bezcenne.
Ale dzięki temu znacznie wcześniej niż planowałem ukończyłem „NOS4A2”.
Książka wręcz wymarzona na takie sytuacje.
Ale od początku.
Poprzednia powieść Joe Hilla mocno mnie rozczarowała i była dla mnie zwyczajnie przeciętna.
W powieści „Rogi” nie taki straszny był diabeł jak się okazało.
„NOS4A2” to już zupełnie inny poziom.
Jest to rozmiarowa cegiełka a takie właśnie książki lubię. Jest w niej dużo tekstu oraz literek sensownie i logicznie poukładanych dzięki czemu po dwóch, trzech dniach miałem jeszcze co czytać.
Joe Hill jak widzę to pisarz który stale poprawia swój warsztat i rozwija się pisarsko w dobrym kierunku pod jak sam dodaje czujnym okiem swojej mamy za co należy jej podziękować.
Sama powieść to znakomite...

książek: 644
dasio72 | 2014-06-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 20 czerwca 2014

Tą epicką opowieścią z pogranicza horroru i fantasy Joe Hill składa hołd twórczości ojca. "NOS4A2" zabiera czytelników w podróż przez najgłębiej skrywane lęki i fobie, ale także marzenia ukryte głęboko na dnie naszego umysłu. To historia o rodzicielskiej miłości, poświęceniu, zaufaniu i przebaczeniu.

Główną bohaterką tej niesamowitej baśni dla dorosłych jest Vick McQueen, poznajemy ją jako małą dziewczynkę która odkrywa sposób na przenoszenie się do dowolnego miejsca w przestrzeni i odnajdywanie zagubionych tam rzeczy. Ten niezwykły talent zawsze nieomylnie pozwala jej dotrzeć tam, gdzie rzecz o której myśli dziewczynka się znajduje. Przywozi więc zagubione bransolety, misie, koty. Pewnego jednak dnia, już jako nastolatka pokłócona z całym światem postanawia znaleźć kłopoty. Udaje jej się to. Trafia do upiornego domu zamieszkiwanego przez potwora w ludzkiej skórze Charlsa Talenta Manxa III, osobnik ów podobnie jak ona potrafi przemieszczać się w dowolne miejsce, wykorzystuje...

książek: 698
Northman | 2014-12-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 grudnia 2014

Świetna, świetna, po trzykroć świetna książka! Czytanie to była czysta przyjemność:) Nieodrodny syn swojego ojca pokazał i udowodnił, że jabłko rzeczywiście pada niedaleko od jabłoni. I niech nikogo nie zwiedzie pozornie świąteczna okładka tej książki - Joe Hill wcale tu nie świętuje, lecz zmienia Święta Bożego Narodzenia w horror z piekła rodem. Stephen King może być tylko dumny:)

"NOS4A2" jest jak mocny powiew świeżości w świecie grozy i horroru, których kanon wyznaczył ojciec Hilla. Syn Stephena Kinga znakomicie bawi się oklepaną na każdy możliwy sposób konwencją, miesza klasyczne wątki z nowymi, dodaje szczyptę nawiązań do rzeczywistości i popkultury XXI wieku, całość okrasza własnymi pomysłami, a w efekcie dostajemy mieszankę po prostu ZNAKOMITĄ. Każda minuta przeznaczona na tę książkę była tego warta:)

Najbardziej fascynujące jest co, co Hill zrobił w "NOS4A2" z klasyczną ideą Świąt Bożego Narodzenia i to, jak zmienił koncepcję wampiryzmu tak, by nie nudziła swoją...

zobacz kolejne z 1576 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Świąteczne książki, które musisz znać

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. Chcesz wprawić się w prawdziwie świąteczny nastrój i poczuć ich prawdziwą magię? Skorzystaj z kilku wolnych dni w okresie Bożego Narodzenia i zaszyj się w wygodnym fotelu, pod kocem, z dobrą lekturą w ręku. Najlepiej – taką o bożonarodzeniowej tematyce.


więcej
Redaktorzy LC polecają książki na Gwiazdkę

Do Świąt zostały jeszcze dwa tygodnie. To dobry moment, żeby zaplanować zakup prezentów. My, mole książkowe nie mamy najmniejszego problemu z odpowiedzią na pytanie: co kupić? Wiadomo, książkę! Ale już z wyborem konkretnego tytułu może być gorzej. Jeśli stoicie bezradnie przed księgarnianymi półkami, bądź nie wiecie jaki tytuł wpisać w wyszukiwarkę, zapoznajcie się z rekomendacjami naszych serwisowych redaktorów.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd