Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Życie pisane na piasku

Seria: Autobiografie: Moja historia
Wydawnictwo: Amber
7,31 (51 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
14
7
17
6
11
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324149674
liczba stron
320
język
polski
dodał
Ophelia

Dzieciństwo razem z czwórką rodzeństwa spędziła na ulicy i w rodzinach zastępczych. Dziś pełni wysokie funkcje rządowe. Nowojorska prawniczka opowiada o walce o przetrwanie i uratowanie rodzeństwa i o drodze na szczyt. Od bezdomności, głodu i przemocy do imponującej kariery politycznej - porażająco szczera, chwytająca za gardło historia walki i nieugiętości wobec wszelkich przeciwności...

Dzieciństwo razem z czwórką rodzeństwa spędziła na ulicy i w rodzinach zastępczych. Dziś pełni wysokie funkcje rządowe. Nowojorska prawniczka opowiada o walce o przetrwanie i uratowanie rodzeństwa i o drodze na szczyt.



Od bezdomności, głodu i przemocy do imponującej kariery politycznej - porażająco szczera, chwytająca za gardło historia walki i nieugiętości wobec wszelkich przeciwności losu



Ulica, schronisko dla bezdomnych, parking za supermarketem, spanie w samochodzie, piwnica w domu nowego faceta matki albo strych...

Dla Reginy i jej rodzeństwa bieżąca woda i stary materac to luksus. Na takie życie skazała ich matka. Wiecznie pijana, obrzuca dzieci wyzwiskami i bije je, brutalnie, do krwi. Spokój jest tylko wtedy, kiedy znika - na dzień albo na miesiąc. U kolejnego wujka albo Bóg wie gdzie. Wtedy dzieci radzą sobie same, a Regina zastępuje im matkę. „Organizują” jedzenie, ubranie. I nie zdradzają przed nikim, że są głodni i bici. Bo wtedy zabierze ich opieka społeczna…

Lecz to, czego boją się najbardziej, nadchodzi. Zostają rozdzieli i trafiają do rodzin zastępczych. Dla Reginy zaczyna się kolejna walka - o odzyskanie rodzeństwa.

Regina Calcaterra opisuje, jak pomagając sobie wzajemnie, wraz z siostrami i bratem przetrwała okrucieństwo matki, zaniedbanie, bezdomność, koszmar domów zastępczych. Mówi o marzeniach o lepszej przyszłości - dla siebie i dla nich. O uporze, z jakim szła naprzód: w wieku 14 lat uniezależniła się od opieki matki, skończyła college i studia prawnicze, rozpoczęła karierę w administracji stanowej.



Pięknie napisana, dramatyczna autobiografia to opowieść o nieugiętości i o miłości, o determinacji i marzeniach. Świadectwo, że można zmienić swoje życie, nawet od początku skazane na kleskę.

 

źródło opisu: http://wydawnictwoamber.pl

źródło okładki: http://wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 288
Patrycja Trzcionkowska | 2015-11-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 listopada 2015

Kolejna książka, właściwie autobiografia, dramat opowiadający o dzieciństwie i o piekle jakie przeszło pewne rodzeństwo. Koszmar zgotowany przez najbliższych, własną matkę, a potem następne rodziny zastępcze.
Nie dziwię się że autorka piszę z taką nienawiścią i gniewem. Najbliższa rodzina, matka, która powinna dawać bezpieczeństwo i miłość dała tylko cierpienie i ból. W głowie mi się nie mieści jak rodzina może tak postępować. Jestem też pod wrażeniem jak dzieci potrafiły sobie radzić, wspólnie opiekować się sobą, dbać o siebie nawzajem. Łzy napływały do oczu kiedy czytałam, że woda i stare materace to dla tych dzieci był luksus. Przeraża mnie też zachowanie zastępczych rodzin, bicie, znęcanie, przemoc oraz zastanawia fakt umieszczania dzieci w TAKICH domach. Opieka społeczna nie była w stanie pomóc dzieciom, momentami miałam wrażenie, że wręcz ignoruje problem!. Nie mogły liczyć na nikogo!. Przez całe dzieciństwo zaznały tylko gniewu, cierpienia, wyzwisk, strachu przed tym gdzie będą spały następnego dnia i czy będą miały co jeść, strachu przed własną matką…
Jestem też pełna podziwu jak w późniejszym życiu dzieciaki wyrosły na porządnych ludzi, jak umiały zadbać o siebie, pomagając sobie wzajemnie i jak uparcie dążyły do celu. Jedyna pocieszająca myśl to to, że im się udało

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z Dzielnicy Cudów

Książka jest świetna. Jest w niej dużo przekleństw i przemocy, ale dla osób w wieku od 16 lat nie powinno to aż tak bardzo przeszkadzać w lekturze. Ja...

zgłoś błąd zgłoś błąd