Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bridget Jones. Szalejąc za facetem

Cykl: Bridget Jones (tom 3)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,21 (3014 ocen i 515 opinii) Zobacz oceny
10
141
9
129
8
380
7
653
6
829
5
439
4
187
3
159
2
59
1
38
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bridget Jones. Mad About the Boy
data wydania
ISBN
9788377853924
liczba stron
584
język
polski
dodała
Lady_B

W niesamowicie śmiesznej i długo wyczekiwanej powieści musi sobie odpowiedzieć na następujące pytania: CO ROBIĆ, gdy sześćdziesiąte urodziny twojej przyjaciółki wypadają w tym samym dniu, co trzydzieste urodziny twojego chłopaka? CZY LEPIEJ UMRZEĆ od botoksowego zakażenia czy z samotności, będącej skutkiem zmarszczek, których nie potraktowało się botoksem? CZY MOŻNA KŁAMAĆ na temat swojego...

W niesamowicie śmiesznej i długo wyczekiwanej powieści musi sobie odpowiedzieć na następujące pytania:
CO ROBIĆ, gdy sześćdziesiąte urodziny twojej przyjaciółki wypadają w tym samym dniu, co trzydzieste urodziny twojego chłopaka?
CZY LEPIEJ UMRZEĆ od botoksowego zakażenia czy z samotności, będącej skutkiem zmarszczek, których nie potraktowało się botoksem?
CZY MOŻNA KŁAMAĆ na temat swojego wieku na internetowych portalach randkowych?
CZY WSKAZANE JEST układać włosy suszarką, gdy jedno z twoich dzieci ma wszy na głowie?
CZY DALAJ LAMA naprawdę publikuje na Twitterze, czy robi to za niego jego asystent?
CZY JEŻELI posmarujesz sobie dłonie emulsją lip plumper, to też ci się powiększą jak usta?
JEŚLI PRZEŚPISZ SIĘ Z KIMŚ po dwóch randkach i sześciu tygodniach esemesowania, czy będzie to to samo, jakbyś wyszła za kogoś po dwóch spotkaniach i sześciu miesiącach pisywania listów w czasach Jane Austen?
Dumając nad tymi zagadnieniami i innymi dramatycznymi problemami naszych czasów, Bridget Jones przedziera się przez gąszcz wyzwań, czyhających na współczesną samotną matkę, a jednocześnie na powrót odkrywa swoją seksualność w - jak to nieuprzejmie i zupełnie nieadekwatnie mogą co poniektórzy określić - wieku średnim.

"Wróciła, ona powróciła! Nasza ukochana bohaterka powraca po ponad dziesięcioletniej przerwie i od razu musi się zmagać z dwójką swoich dzieciaków, perspektywą romansu z młodym chłopakiem, wyniosłością zadowolonych z siebie wiekowych małżeństw, zbuntowaną techniką i rodzącymi się na naszych oczach mediami społecznościowymi".
"VOGUE"

"Komediowe talenty Fielding - a nade wszystko jej wrażliwość na wszystko, co w naszej współczesnej kulturze staje się właśnie modne i potencjalnie, począwszy od Twittera, a skończywszy na internetowych portalach randkowych - po raz kolejny dochodzą tu do głosu. Książka niesie w sobie pozytywną energię nadzwyczaj rzadką we współczesnych powieściach".
"ELLE"

"Dużo się zmieniło w życiu kochanej przez wszystkich londyńskiej singielki, od kiedy jej Dziennik po raz pierwszy oczarował świat w 1998 roku. W Szalejąc za facetem, bohaterka Helen Fielding jest już wdową z dwójką dzieci, kontem na Twitterze i «chłopczykiem zabawką» - ale wciąż jest czarująco zagubiona w świecie".
"PEOPLE"

"W Dzienniku Bridget Jones Helen Fielding stworzyła nowy archetyp literackiej postaci kobiecej. Teraz wyprawiła ją na podbój XXI wieku. (Reguła nr 1: Żadnego esemesowania po pijaku). Fielding wciąż jest w znakomitej pisarskiej formie".

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2014

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/_images/kCAUATQjFlUE.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 151
MocnoSubiektywna | 2014-11-08
Na półkach: Przeczytane

Nazwisko Helen Fielding nie wywołuje światełka zrozumienia w każdej głowie, jednak nazwisko bohaterki jej książek - Bridget Jones już tak. Za sprawą świetnej roli Renée Zellweger która wcieliła się w rolę Bridget w ekranizacjach poprzednich tomów, panna Jones nie tylko zyskała twarz ale również poszerzyło grono (i tak olbrzymie) swoich fanów. Osoby które na bloga zaglądają co jakiś czas wiedzą, że z reguły trzymam się dość sztywno pewnych gatunków literackich – jednak nie mogłam przepuścić okazji by zapoznać się z dalszymi losami angielskiej wariatki.

Bridget lata młodości ma już za sobą, lata małżeństwa niestety też. Bycie wdową, matką dwójki dzieci, początkującą scenarzystką oraz próby postawienia swojego życia (szczególnie łóżkowego) na nogi pochłaniają ją bez reszty. Nikomu nie byłoby łatwo, a co tu dużo mówić; Bridget całą swoją osobą przyciąga różne dziwne sytuację. Co zrobi gdy przyjdzie jej wybierać między sześćdziesiątymi urodzinami przyjaciółki, a trzydziestymi urodzinami chłopaka? Jak szybko rozprzestrzeniają się wszy i czy botoks to dobry pomysł? To tylko nieliczne pytania na które Bridget będzie musiała znaleźć odpowiedź.

Ciężko się przyzwyczaić, że starzejemy się nie tylko my ale czas nie omija też postaci literackich. Tak sprawa wygląda z Bridget Jones która pięćdziesiąte urodziny ma już za sobą i bardzo, bardzo ciężko do tego fakty przywyknąć. Na domiar złego Fielding nam tego nie ułatwia. Przez pierwszą część książki zgrzytałam zębami z nerwów, nie mogąc przełknąć faktu, że mimo daleko posuniętej metryki, dwójki dzieci, wczesnego owdowienia Jones jest dalej tak samo niepoprawna, niezorganizowana i bardzo ale to bardzo często infantylna. Nie potrafiłam pojąć jak można zapuścić dom do tego stopnia, że w płatkach pływa robactwo, a na głowach imprezują wszy. Nie dopuszczałam do siebie myśli jak ilość fanów na Twitterze może być ważniejsze od wszystkiego innego (łącznie z dziećmi). A już na pewno nie wierzyłam, że pięćdziesięcioletnia kobieta może kogoś obcego zapytać: „Chcesz mnie śledzić na Twitterze?” Na Boga przecież każdy w końcu musi dojrzeć! Ale z drugiej strony czy to oznacza, że musi się zmieniać? Czy naprawdę razem z wiekiem, dziećmi i po przytłaczającej tragedii każdy musi być stateczną matroną? Szarą, burą i obrzydliwie nudną?

W pewnym momencie nawet nie zauważyłam gdy Bridget zaczęła pokazywać swoją drugą twarz. Zrozumiałam, że ma w sobie tyle miłości, tyle smutku i tęsknoty, a jednocześnie robi co może by mimo wszystko żyć dalej, stara się by jej dzieci zaznały tak dużo szczęścia jak to możliwe. Płakałam gdy przechodziła swoją żałobę, płakałam gdy jej smutek stał się moim smutkiem i postawiłam się w jej sytuacji. Mimo całego roztrzepania, mimo tego, że nadal jest kompletnie sfiksowaną i nietuzinkową osobą poradziła sobie z tragedią z jaką niejeden by sobie nie poradził.

Okazuje się, że pod płaszczykiem zabawnych perypetii, niezastąpionym wyliczaniu kalorii i jednostek alkoholu, ukryta jest wspaniała opowieść o kobiecie rozbitej która próbuje żyć na nowo jednocześnie pielęgnując wspomnienie o przeszłości. Refleksje na tematy które do pewnego momentu nie zawracają głowy nikomu, pojawiają się w naszej głowie niespodziewanie i zmieniają spojrzenie na różne kwestie. Wspaniała symbolika sowy, która pojawia się w życiu naszej Bridget, jest jak wisienka na torcie.

Książka tak damska jak to jest możliwe, dała mi więcej przyjemności niż bym się spodziewała. Śmiałam się, płakałam, rozmyślałam i w duchu przyklaskiwałam tyle razy, że nie jestem w stanie stwierdzić które emocje brały nade mną górę podczas czytania. Najważniejsze jest jednak, że było ich aż tyle, a ja mam pewność że w chwilach kryzysu znów sięgnę właśnie po tę część przygód Bridget Jones i poszukam w niej pocieszenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księga piasku

Borges (1899 – 1986) - argentyński pisarz; Wzmiankowałem o nim w eseju „ECO”, jako, że autor biografii Umberto Eco - Schiffer przyjąl za motto na...

zgłoś błąd zgłoś błąd