Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Mio, mój Mio

Mio, mój Mio

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Maria Olszańska
tytuł oryginału
Mio, min Mio
wydawnictwo
Nasza Księgarnia
data wydania
ISBN
9788310116154
liczba stron
185
język
polski
typ
papier
dodał
SP1
7,37 (347 ocen i 29 opinii)

Opis książki

"Pewnego dnia w Sztokholmie zaginął chłopiec. Po prostu znikł i nikt nie wiedział, co się z nim stało. Nazywał się Bo Wilhelm Olsson" – tak zaczyna się przepiękna baśń o nieszczęśliwym chłopcu, który odnalazł się na Wyspie Zielonych Łąk jako książę Mio. Tam – według przepowiedni – będzie walczył z okrutnym rycerzem Kato. "Chcę pisać dla takiego kręgu czytelników, którzy potrafią wyobrazić...

"Pewnego dnia w Sztokholmie zaginął chłopiec. Po prostu znikł i nikt nie wiedział, co się z nim stało. Nazywał się Bo Wilhelm Olsson" – tak zaczyna się przepiękna baśń o nieszczęśliwym chłopcu, który odnalazł się na Wyspie Zielonych Łąk jako książę Mio. Tam – według przepowiedni – będzie walczył z okrutnym rycerzem Kato.

"Chcę pisać dla takiego kręgu czytelników, którzy potrafią wyobrazić sobie cuda. Tylko dzieci potrafią, czytając, zobaczyć przed oczami cud."- wyznaje Astrid Lindgren

Inspiracja opowieści może być imię, obraz albo sytuacja. W drodze z domu do wydawnictwa Astrid codziennie przechodziła przez skwer Tegnera. pewnego dnia o zmroku na ławce siedział tam samotny chłopiec. To jego widok stał sie punktem wyjścia baśni "Mio, mój Mio"

 

źródło opisu: http://www.nk.com.pl/

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 0
| 2013-11-12
Na półkach: Przeczytane

Piękne, piękne! Do tej pory lekko pochlipuję, gdy ktoś wspomni o tej książce. I do tej pory pamiętam piękne święta z Mio...jakbym cofnęła się w czasie do straconej już epoki.

książek: 426
Katka | 2013-04-27
Na półkach: Przeczytane, Z dzieciństwa

Czytałam ją dawno temu, ale i tak doskonale pamiętam. Czytając, bardzo przeżywałam losy głównego bohatera. Niejednokrotnie wzbraniałam się przed rozpoczęciem czytania kolejnej strony w obawie, że bohaterowi może się coś złego przytrafić lub nie poradzi sobie z otaczającym go niebezpieczeństwem. Dla młodszych dzieci może być trochę przerażająca, ale uważam, że jest to wartościowa lektura.

książek: 332
Merida | 2013-04-26
Na półkach: Przeczytane

Bardzo, bardzo, bardzo ukochana książka. Bardzo bym chciała do niej powrócić i na nowo przebyć z Mio jego podróż ku złej twierdzy, na nowo czuć dreszcze, gdy cień Kato zawiśnie nad nim niczym mroczny kruk...

Ile ja w dzieciństwie razy czytałam tę książkę, praktycznie kilka razy w roku biegłam do biblioteki, by ją wypożyczyć. "Mio, mój Mio" ma w sobie tyle bolesnego odczucia, że jest się w zupełnie magicznym i bohaterskim świecie, że może się w tym równać tylko z Narnią. A to dla mnie wielki komplement!

Chyba pójdę sobie popłakać...

książek: 399

Książka mojego życia. Czytana kilkakrotnie. Odkrywana warstwa po warstwie z każdym czytaniem inna i zawsze tak samo piękna. W dzieciństwie czytałam ją z niecierpliwością dziecka i z radością powitałam cudowne, baśniowe rozwiązanie na końcu. Jako młoda acz dorosła osoba odczytałam ze zdumieniem historię o samotności dziecka i o...śmierci. Jako osoba w średnim wieku wyczytałam w zakończeniu ksiązki nadzieję. To nie jest książka tylko dla dzieci i to nie jest tylko opowieść o walce dobra ze złem

książek: 298
ania | 2015-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 stycznia 2015

Mojemu synkowi sie podobala, mnie nie.
Zdecydowanie wole Dzieci z Bullerbyn.
Jednak to ksiazka dla dzieci, nie mnie ma sie podobac, ale profil jest moj, wiec ocena wysredniowana.

książek: 208
Przemek | 2012-09-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 września 2012

Moja pierwsza książka Astrid Lindgren.
Czytałem dla dzieci: dwuletniej i czteroletniej dziewczynki (głównie tej drugiej). Książka ciekawa, choć akcja rozwija się powoli, ponieważ na początku mamy sporo wprowadzenia w realia "Krainy Dalekiej". To wprowadzenie przepełnione jest jakby smutkiem i dziwnymi porównaniami tak, że do końca nie byłem pewien czy ta historia to tylko marzenie Mio czy też rzeczywistość.
Sama akcja zawiera pewne elementy "straszliwe" dla dzieci (szpon rycerza Kato, nawet samo zbliżanie się do jego zamku, albo zgubienie Jum Juma) i musiałem pokazać kilka obrazków na końcu, że wszystko skończy się dobrze, aby mogły spać spokojnie.
Są też elementy wzruszające, jak los córki tkaczki.
Styl pisania buduje napięcie, ale środki używane do tego były dla mnie trochę zbyt wyraziste (wielokrotne powtórzenia pewnych sformułowań), ale nie przeszkadza to w czytaniu.
Reasumując, świetna książka dla najmłodszych (córka nie chciała iść spać, miałem czytać do oporu), a i dorosły...

książek: 1216
Kevorkian | 2014-09-24
Przeczytana: 23 września 2014

Zaczęło się od filmu pod tym samym tytułem (nota bene z bardzo, bardzo młodziutkim Christianem Balem, polecam zarówno fanom jego jak i Astrid Lindgren, chociaż film ma już swoje lata ;-) ). Byłam nim tak oczarowana, że zdobyłam książkę, przeczytałam ją chyba z tuzin razy i... gdzieś mi zniknęła na prawie 20 lat. Wróciłam z przyjemnością, chociaż wrażenia z lektury obecnie były ciut inne niż zapamiętałam z dzieciństwa. Przede wszystkim... ileż w niej słodyczy! :D Niby to styl Astrid, więc powinnam się spodziewać, ale mimo wszystko, byłam zaskoczona. Drugim zaskoczeniem było, że właściwa akcja rozkręca się mniej więcej od połowy książki, pierwsza połowa jest w zdecydowanej większości sielankowa do bólu. Z drugiej strony teraz doceniam lepiej drobne smaczki jak ten, że rycerz Kato najbardziej nienawidził samego siebie...

Polecam miłośnikom klasycznych baśni.

książek: 742
Alicja | 2010-06-26
Na półkach: Przeczytane, Ogień

Być może ma na to wpływ fakt, że jest to jedna z niewielu książek, które czytał mi tata, ale uważam, że książka jest wybitna. Napisana prostym i zrozumiałym dla każdego językiem. Jest tak wciągająca, że nie sposób się od niej oderwać. Mnie tak przeraził fragment o żelaznym szponie rycerza Kato, że byłam w stanie wrócić i przeczytać do końca tę książkę dopiero po kilku latach. Doskonała lektura dla każdego!

książek: 4
Matylda | 2014-02-22
Na półkach: Przeczytane

Moim skromnym zdaniem najpiękniejsza książka Astrid Lindgren

książek: 0
| 2013-04-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Moja pierwsza książka Astrid i jedna z moich ulubionych z dzieciństwa. Pamiętam, jak gryzłam szpon...znaczy palce, gdy Mio zbliżał się do zamku swego wroga, jakie przeżywałam uniesienia, gdy autorka opisywała magiczną krainę, jakby wyjętą wprost z moich marzeń.

Długi czas marzyłam o tej książce, gdy nie było jeszcze internetu i internetowych sklepów. Szukałam jej w bibliotekach mojego miasta i w księgarniach i nigdzie jej nie było. Gdy w końcu dostałam ją w swoje łapki, poryczałam się. Serio.

Każde dziecko powinno poznać tę historię. Może nie bardzo małoletnie dziecko, tylko trochę starsze (bo książka może przerazić!), ale powinno.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Robin Hobb
    63. rocznica
    urodzin
    Człowiek jest jeszcze bardziej samotny, jeśli wie, że gdzieś tam w świecie dobrze się wiedzie bez niego, przyjaciołom i rodzinie.
  • Mike Resnick
    73. rocznica
    urodzin
    - Nazwij mnie jeszcze raz TOTAM, a piekło zamarznie, zanim znajdę ci te dane - ostrzegł komputer.
  • Howard Pyle
    162. rocznica
    urodzin
    Kiedy byłem zamożny, przyjaciele przechwalali się przy moim stole, jak to mnie kochają. Ale gdy dąb pada w lesie, horda świń ucieka, aby jej nie przygniotło.
  • Julian Przyboś
    114. rocznica
    urodzin
  • Tadeusz Manteuffel
    113. rocznica
    urodzin
  • Gregg Olsen
    56. rocznica
    urodzin
    Żaden człowiek, a przede wszystkim żaden nastolatek, nie jest normalny ani się taki nie czuje. Każdy nosi coś w rodzaju maski, która nie pozwala ludziom dostrzec tego, co – albo kto – pod nią się kryje.
  • Janusz Sławiński
    81. rocznica
    urodzin
  • Teodor Parnicki
    107. rocznica
    urodzin
    Mówicie: temu a temu należy się miano dostojne prawdy dziejowej, tamtemu zaś miano też wprawdzie dostojne, przecież dostojnością odmiennego rodzaju: oto zmyślenia poetyckiego. Przeczę. Poezja różni się od historii formą, nie zaś tym, że jedna z dwu opowieści bliższa jest prawdy dziejowej, druga zaś... pokaż więcej
  • Yū Watase
    45. rocznica
    urodzin
  • Albert Espinosa
    42. rocznica
    urodzin
    Czy mogłem tak za nią tęsknić, jeśli jej nie znałem? Istota ludzka jest pełna magii, nie do opisania. Czułem coś wyjątkowego, kiedy wracałem do niej w myślach.
  • Klaus Hagerup
    69. rocznica
    urodzin
    Po raz pierwszy w życiu zrozumiałem, czym jest książka. Książka to magiczny świat, pełen malutkich znaczków, które potrafią ożywić zmarłych, a żywym zapewnić życie wieczne
    (s. 146).
  • Jan Dobraczyński
    21. rocznica
    śmierci
    Nigdy nie mów do Boga: 'Tylko nie to', przyjmij pokornie to, co On uznał dla nas za najlepsze
  • Anna Achmatowa
    49. rocznica
    śmierci
    Requiem, Epilog I Doświadczyłam, jak twarz się zapada, Jak strach nagle wyziera spod powiek, Jak na twarzy cierpienie układa Twarde linie pismem klinowym, Jak się włosy z brązowych i czarnych Spopielałe, srebrne nagle stają, Uśmiech więdnie na pokornych wargach, Lęk się w każdym półuśmiechu czai. J... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd