Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Mio, mój Mio

Mio, mój Mio

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Maria Olszańska
tytuł oryginału
Mio, min Mio
wydawnictwo
Nasza Księgarnia
data wydania
ISBN
9788310116154
liczba stron
185
język
polski
typ
papier
dodał
SP1
7,36 (332 ocen i 28 opinii)

Opis książki

"Pewnego dnia w Sztokholmie zaginął chłopiec. Po prostu znikł i nikt nie wiedział, co się z nim stało. Nazywał się Bo Wilhelm Olsson" – tak zaczyna się przepiękna baśń o nieszczęśliwym chłopcu, który odnalazł się na Wyspie Zielonych Łąk jako książę Mio. Tam – według przepowiedni – będzie walczył z okrutnym rycerzem Kato. "Chcę pisać dla takiego kręgu czytelników, którzy potrafią wyobrazić sobie c...

"Pewnego dnia w Sztokholmie zaginął chłopiec. Po prostu znikł i nikt nie wiedział, co się z nim stało. Nazywał się Bo Wilhelm Olsson" – tak zaczyna się przepiękna baśń o nieszczęśliwym chłopcu, który odnalazł się na Wyspie Zielonych Łąk jako książę Mio. Tam – według przepowiedni – będzie walczył z okrutnym rycerzem Kato.

"Chcę pisać dla takiego kręgu czytelników, którzy potrafią wyobrazić sobie cuda. Tylko dzieci potrafią, czytając, zobaczyć przed oczami cud."- wyznaje Astrid Lindgren

Inspiracja opowieści może być imię, obraz albo sytuacja. W drodze z domu do wydawnictwa Astrid codziennie przechodziła przez skwer Tegnera. pewnego dnia o zmroku na ławce siedział tam samotny chłopiec. To jego widok stał sie punktem wyjścia baśni "Mio, mój Mio"

 

źródło opisu: http://www.nk.com.pl/

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 788
Loki | 2013-11-12
Na półkach: Przeczytane

Piękne, piękne! Do tej pory lekko pochlipuję, gdy ktoś wspomni o tej książce. I do tej pory pamiętam piękne święta z Mio...jakbym cofnęła się w czasie do straconej już epoki.

książek: 332
Merida | 2013-04-26
Na półkach: Przeczytane

Bardzo, bardzo, bardzo ukochana książka. Bardzo bym chciała do niej powrócić i na nowo przebyć z Mio jego podróż ku złej twierdzy, na nowo czuć dreszcze, gdy cień Kato zawiśnie nad nim niczym mroczny kruk...

Ile ja w dzieciństwie razy czytałam tę książkę, praktycznie kilka razy w roku biegłam do biblioteki, by ją wypożyczyć. "Mio, mój Mio" ma w sobie tyle bolesnego odczucia, że jest się w zupełnie magicznym i bohaterskim świecie, że może się w tym równać tylko z Narnią. A to dla mnie wielki komplement!

Chyba pójdę sobie popłakać...

książek: 377
Katka | 2013-04-27
Na półkach: Przeczytane, Z dzieciństwa

Mimo że czytałam ją bardzo dawno temu, to pamiętam, że podobała mi się. Byłam wtedy zauroczona książkami tej autorki i sięgałam po kolei po wszystkie. Książka wydała mi się wtedy troszkę smutna i były momenty, w których bałam się o głównego bohatera. Miło ją wspominam.

książek: 377
EmaxDomina | 2013-10-03

Książka mojego życia. Czytana kilkakrotnie. Odkrywana warstwa po warstwie z każdym czytaniem inna i zawsze tak samo piękna. W dzieciństwie czytałam ją z niecierpliwością dziecka i z radością powitałam cudowne, baśniowe rozwiązanie na końcu. Jako młoda acz dorosła osoba odczytałam ze zdumieniem historię o samotności dziecka i o...śmierci. Jako osoba w średnim wieku wyczytałam w zakończeniu ksiązki nadzieję. To nie jest książka tylko dla dzieci i to nie jest tylko opowieść o walce dobra ze złem

książek: 180
Przemek | 2012-09-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 września 2012

Moja pierwsza książka Astrid Lindgren.
Czytałem dla dzieci: dwuletniej i czteroletniej dziewczynki (głównie tej drugiej). Książka ciekawa, choć akcja rozwija się powoli, ponieważ na początku mamy sporo wprowadzenia w realia "Krainy Dalekiej". To wprowadzenie przepełnione jest jakby smutkiem i dziwnymi porównaniami tak, że do końca nie byłem pewien czy ta historia to tylko marzenie Mio czy też rzeczywistość.
Sama akcja zawiera pewne elementy "straszliwe" dla dzieci (szpon rycerza Kato, nawet samo zbliżanie się do jego zamku, albo zgubienie Jum Juma) i musiałem pokazać kilka obrazków na końcu, że wszystko skończy się dobrze, aby mogły spać spokojnie.
Są też elementy wzruszające, jak los córki tkaczki.
Styl pisania buduje napięcie, ale środki używane do tego były dla mnie trochę zbyt wyraziste (wielokrotne powtórzenia pewnych sformułowań), ale nie przeszkadza to w czytaniu.
Reasumując, świetna książka dla najmłodszych (córka nie chciała iść spać, miałem czytać do oporu), a i dorosły się p...

książek: 1157
Kevorkian | 2014-09-24
Przeczytana: 23 września 2014

Zaczęło się od filmu pod tym samym tytułem (nota bene z bardzo, bardzo młodziutkim Christianem Balem, polecam zarówno fanom jego jak i Astrid Lindgren, chociaż film ma już swoje lata ;-) ). Byłam nim tak oczarowana, że zdobyłam książkę, przeczytałam ją chyba z tuzin razy i... gdzieś mi zniknęła na prawie 20 lat. Wróciłam z przyjemnością, chociaż wrażenia z lektury obecnie były ciut inne niż zapamiętałam z dzieciństwa. Przede wszystkim... ileż w niej słodyczy! :D Niby to styl Astrid, więc powinnam się spodziewać, ale mimo wszystko, byłam zaskoczona. Drugim zaskoczeniem było, że właściwa akcja rozkręca się mniej więcej od połowy książki, pierwsza połowa jest w zdecydowanej większości sielankowa do bólu. Z drugiej strony teraz doceniam lepiej drobne smaczki jak ten, że rycerz Kato najbardziej nienawidził samego siebie...

Polecam miłośnikom klasycznych baśni.

książek: 734
Alicja | 2010-06-26
Na półkach: Przeczytane, Ogień

Być może ma na to wpływ fakt, że jest to jedna z niewielu książek, które czytał mi tata, ale uważam, że książka jest wybitna. Napisana prostym i zrozumiałym dla każdego językiem. Jest tak wciągająca, że nie sposób się od niej oderwać. Mnie tak przeraził fragment o żelaznym szponie rycerza Kato, że byłam w stanie wrócić i przeczytać do końca tę książkę dopiero po kilku latach. Doskonała lektura dla każdego!

książek: 4
Matylda | 2014-02-22
Na półkach: Przeczytane

Moim skromnym zdaniem najpiękniejsza książka Astrid Lindgren

książek: 0
| 2013-04-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Moja pierwsza książka Astrid i jedna z moich ulubionych z dzieciństwa. Pamiętam, jak gryzłam szpon...znaczy palce, gdy Mio zbliżał się do zamku swego wroga, jakie przeżywałam uniesienia, gdy autorka opisywała magiczną krainę, jakby wyjętą wprost z moich marzeń.

Długi czas marzyłam o tej książce, gdy nie było jeszcze internetu i internetowych sklepów. Szukałam jej w bibliotekach mojego miasta i w księgarniach i nigdzie jej nie było. Gdy w końcu dostałam ją w swoje łapki, poryczałam się. Serio.

Każde dziecko powinno poznać tę historię. Może nie bardzo małoletnie dziecko, tylko trochę starsze (bo książka może przerazić!), ale powinno.

książek: 147
Olaa | 2013-07-08

Piękna książka! Pamiętam, że bardzo trudno było ją zdobyć. Wreszcie dostałam ją na urodziny po długich poszukiwaniach.
Mio zaprasza nas do cudownego świata, do którego będziemy z przyjemnością wracać wspomnieniami. :)


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Carlo Collodi
    188. rocznica
    urodzin
    - I co dalej? - spytał Pinokio.
    - Nic - westchnął Gepetto z rezygnacją. - Jesteśmy zgubieni..
    - Zgubieni? Dlaczego zgubieni? - zaprotestował Pinokio. - Daj mi, tato, rękę i uważaj, żebyś się nie poślizgnął.
    - Dokąd mnie teraz prowadzisz?
    - Spróbujemy raz jeszcze. Chodź i nic się nie bój.
  • Dale Carnegie
    126. rocznica
    urodzin
    Wszyscy na świecie szukają szczęścia, a jest jeden tylko sposób, aby je znaleźć. Trzeba kontrolować swoje myśli. Szczęście nie przychodzi z zewnątrz. Zależy od tego, co jest w nas samych.
  • Michele Fitoussi
    60. rocznica
    urodzin
    Nienawiść zżera, paraliżuje i przeszkadza żyć
  • Frances Hodgson Burnett
    165. rocznica
    urodzin
    To takie smutne, gdy książka się kończy
  • Laurence Sterne
    301. rocznica
    urodzin
    Miłość jest niczym bez sentymentu. A sentyment jest jeszcze mniej wart bez miłości.
  • Bartosz Łapiński
    40. rocznica
    urodzin
    ... słowo "kurwa" jest w naszym kraju rodzajem mantry. Indyjscy mnisi całymi dniami powtarzają różne mantry, na przykład OMM... OMM... albo TAU... TAU... czy coś w tym rodzaju. Natomiast u nas prawie cały naród nieświadomie stosuje jako mantrę wyżej wspomniane słowo. Jego układ liter, a zwłaszcza mo... pokaż więcej
  • Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
    123. rocznica
    urodzin
    Nie widziałam Cię już od miesiąca.
    I nic. Jestem może bledsza,
    trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca.
    Lecz widać można żyć bez powietrza.
  • Arundhati Roy
    53. rocznica
    urodzin
    Kiedy kogoś zranisz, zaczyna cię mniej kochać. Taki skutek mają nieostrożne słowa. Ludzie zaczynają cię mniej kochać.
  • Karol Bunsch
    27. rocznica
    śmierci
    Ja walczę z takim bogiem, którego względy kupić, a usługi wynająć można!
  • Ferdynand Goetel
    54. rocznica
    śmierci
    ...górale, ludność podtatrzańska. Ci, są takim samym fenomenem etnicznym, jak Tatry przyrodzonym. Nieodgadłe zmieszanie typów etnicznych, jakie się tu kiedyś dokonało, wyodrębniło ich nie tylko z reszty polskiego ludu, ale chyba i z ludów Europy. Wywodzono rodowód ich od Rzymian, nordyków, czerwonos... pokaż więcej
  • Arthur Hailey
    10. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd