Odyssey One. Rozgrywka w ciemno

Tłumaczenie: Michał Studniarek
Cykl: Odyssey One (tom 1)
Wydawnictwo: Drageus Publishing House
7,15 (345 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
31
8
81
7
115
6
54
5
15
4
7
3
5
2
5
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Into the Black: Odyssey One
data wydania
ISBN
9788364030161
liczba stron
560
język
polski
dodał
Lukasz

Korzystając z najnowszej technologii, umożliwiającej podróże międzygwiezdne, okręt badawczy „Odyseja” wyrusza w dziewiczy rejs. Lecz kosmos nie jest tak pusty, jak może się wydawać z perspektywy naszej planety. „Odyseja” trafia prosto w środek konfliktu między dwoma rasami. Załoga okrętu staje w obliczu śmiertelnie groźnego, bardzo potężnego i znakomicie wyposażonego przeciwnika. Dysponuje o...

Korzystając z najnowszej technologii, umożliwiającej podróże międzygwiezdne, okręt badawczy „Odyseja” wyrusza w dziewiczy rejs. Lecz kosmos nie jest tak pusty, jak może się wydawać z perspektywy naszej planety. „Odyseja” trafia prosto w środek konfliktu między dwoma rasami. Załoga okrętu staje w obliczu śmiertelnie groźnego, bardzo potężnego i znakomicie wyposażonego przeciwnika. Dysponuje o wiele mniej zaawansowaną technologią, lecz musi sobie radzić za pomocą tego, co posiada. Ale czy podoła wyzwaniu? I jakie będą konsekwencje poczynań Ziemian? Czy odwaga, poświęcenie i ludzka inteligencja są w stanie zniwelować dystans cywilizacyjny?
Lasery, torpedy impulsowe, ataki i uniki, gonitwy myśliwców, krwawe starcia na powierzchni planety… Akty odwagi i poświęcenia. Wszystko to znajdziesz w pierwszej części cyklu stworzonego przez Evana Currie. Autor w doskonały, wręcz magnetyzujący sposób przedstawia dokładnie przemyślane uniwersum i świetnie prowadzi akcję, sprawiając, że trudno oderwać się od książki, a po zakończeniu ma się ochotę na więcej… i jeszcze więcej.

 

źródło opisu: Drageus Publishing House 2013

źródło okładki: Drageus Publishing House 2013

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (785)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1276
Jarek Zawisza | 2018-06-19
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2015

Że szablon, że mało ambitne, że język prosty, że realizmu w tym mało i że w ogóle be...

Przecież to jest military SF, jak coś takiego może być realne?
Gdzie są te wszystkie statki kosmiczne i technologie które mogłyby posłużyć autorowi za wzór?
Jaki pisarz, nie strzelając sobie w kolano, mógłby napisać tego typu książkę kwiecistym, poetyckim językiem?
Żołnierze (jak zresztą i inne zamknięte środowiska) mają swój specyficzny żargon i jest on prosty, bo wojsko z założenia nie jest matecznikiem intelektualistów.
Szablonowości w science-fiction już chyba uniknąć się nie da, dobrzy ziemianie już byli, źli obcy też, kosmiczne potyczki i bitwy - jest tego na pęczki.
No, chyba że znajdzie się jakiś geniusz od military SF i przewróci wszystko do góry nogami, przywracając "godność" temu pośledniemu gatunkowi literatury ;)

Takie książki pisane są ku uciesze gawiedzi, dla niczym nie skrepowanej rozrywki! Pisane są po to, by choć na chwilę oderwać się od codzienności, oderwać się od ziemi i...

książek: 2059
jamczyk | 2018-09-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 29 września 2018

Autor cyklem: "Hayden War", udowodnił, że space opera, jest gatunkiem, w którym czuje się niczym ryba w wodzie. Eksploracja kosmosu, obce rasy, łomot, walka,naparzanka i jeszcze raz z lasera,albo protonową torpedą, to główne elementy powieści, oraz grono sympatycznych bohaterów, stających zawsze po słusznej stronie i ratujących w potrzebie. Rozrywkowo jestem usatysfakcjonowany, a czeka jeszcze z pięć kolejnych tomów.

książek: 1335
Heisenberg | 2018-09-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zmienię po swojemu tytuł tej książki, nazywając ją „Rozrywka w ciemno”. Zakupiona została właśnie ‘w ciemno’, pod wpływem jakiegoś impulsu, że może to być niezła inwestycja. I dokładnie tak było – stwierdzam po lekturze. Nie jest to powieść, o której za kilka lat powiem że osiągnąłem dzięki niej jakąś czytelniczą nirwanę, ale na pewno jest to solidna porcja z gatunku space opera. Można ją porównać do przeczytanego przeze mnie nie tak dawno, pierwszego tomu innego cyklu sci-fi, mianowicie „Roju” B.V. Larsona. Trzymając się terminologii sportowej, którą – nie skłamię – lubię często stosować, to stwierdzam że pomiędzy panami Larsonem i Currie jest remis ze wskazaniem na tego drugiego. Jakoś tak świat wykreowany przez Evana Currie wciągnął mnie szybciej niż ten z cyklu „Star Force”, choć oddając cesarzowi co cesarskie – też mi się bardzo spodobał.
Chciałem przeczytać dobrą książkę, która będzie dla mnie świetną rozrywką, i dokładnie to zapewnił mi pierwszy tom cyklu „Odyssey One”.
Polecam!

książek: 2285
kasandra_85 | 2013-11-03
Przeczytana: październik 2013

http://kasandra-85.blogspot.com/2013/11/i-juz-listopad.html

książek: 1580
Mel | 2015-05-05
Przeczytana: 05 maja 2015

Jak się kiedyś lubiło seriale, takie jak: Star Trek, czy Battlestar Galactica, nic dziwnego, że wreszcie sięgnęłam po coś w tym klimacie ;) Trudno nie zgodzić się z czytelnikami z LC, kiedy piszą o sztampowości, czy o naiwności niektórych wydarzeń, ale nie jest tak źle... ;) Mimo pewnej przewidywalności, czyta się bardzo dobrze. Jest akcja, jest ciekawie. Bohaterowie też dobrze przedstawieni, można się do nich przywiązać. Jest ochota by czytać dalej.
Po "Star Carrier: Pierwsze uderzenie" Douglas'a, gdzie nie mogłam połapać się w fabule, czy "Gwieździe Pandory" Hamiltona, gdzie mnogość wątków zalewa czytelnika, to Odyseja, jest miłą odmianą dla mnie.
Polecam mniej wybrednym czytelnikom militarnego SF ;)

książek: 626
Adrian F | 2018-01-31
Na półkach: Przeczytane, Audiobook
Przeczytana: 26 stycznia 2018

Ta książka ma jedną cechę, chyba dosyć rzadką w powieściach akcji. Mianowicie bardziej od walk ciekawe są wszystkie inne wydarzenia. Opisy kosmicznych bitew naprawdę męczą, zwłaszcza że wydaje się jakby zajmowały ok.60% całej historii. Mam nadzieję, że w kolejnych tomach autor zaserwuje nieco więcej przygody kosztem scen batalistycznych. Myślę że w filmie bardziej niż w książce sprawdziłby się właśnie taki sposób narracji.

książek: 1183
rybieudka | 2013-11-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kiedy przyjrzeć się bliżej narodowościowej strukturze wydawanej w Polsce fantastyki zagranicznej, bez trudu można dostrzec przytłaczającą dominację autorów anglojęzycznych. Można by się w tym momencie zastanowić, czy faktycznie literatura amerykańska, brytyjska czy kanadyjska są na aż tak wysokim poziomie, że są w stanie zdominować także mniejsze rynki regionalne, jak polski. Pomijając już nawet zagadnienie kulturowego kontekstu, jest to kwestia mocno wątpliwa. Działa tu po prostu reguła skali – anglosaski rynek fantastyki jest po prostu ogromny. Co więcej, w dobie coraz bardziej powszechnego self-publishingu czy możliwości publikowania i sprzedawania tekstów w sieci bez udziału tradycyjnej „maszyny wydawniczej” staje się on kilkakrotnie większy. Ogromna skala ma jednak także drugą, często zapomnianą stronę – a ta nie jest już tak wspaniała. Wielka ilość tekstów oznacza także wielką ilość tekstów co najwyżej przeciętnych, wielka ilość tekstów wydawanych z pominięciem filtra, jakim...

książek: 934
Marcin | 2014-11-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 listopada 2014

Całkiem nieźle napisana fantastyka. Na ziemi kończy się kolejna wojna pomiędzy mocarstwami, nastaje rozejm a oczy wszystkich kierują się ku kosmosowi. Koalicja krajów demokratycznych buduje na orbicie "Odyseje" pierwszy w historii statek który może podróżować z prędkością tachionową . Otrzymujemy tutaj bardzo dziwną mieszankę mamy super napęd ale do utrzymywania grawitacji na pokładzie używa się ruchu obrotowego, mamy torpedy fotonowe a oddziały naziemne nadal używają broni palnej. Dziwna jest także sama konstrukcja statku która ma przypominać żaglowiec (czemu???)a do jego obrony wyznaczona jest garstka myśliwców (zgoda najlepszych ale zawsze garstka). "Odyseja" wyrusza w swój pierwszy rejs i zaraz po dokonaniu skoku pojawia się na pobojowisku gdzie odnajdują w kapsule ratunkowej rozbitka którym okazuje się ludzka kobieta!!! Według mnie to może trochę naciągane, że rasą która akurat przy pierwszy kontakcie spotykają bohaterowie są humanoidzi praktycznie od nas się nie różniący....

książek: 120
LibertyPrime | 2014-04-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 kwietnia 2014

Trudno mi wystawić obiektywną opinię ponieważ jestem wielkim fanem gatunku. Wiadomo, że nie jest to specjalnie ambitna literatura, aczkolwiek ja nie mogłem się oderwać. Czekam z niecierpliwością na następne tomy.

książek: 589
Avalon | 2018-10-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 października 2018

Dziś na tapetę trafia pierwszy tom space opery "Odyssey One" o której można powiedzieć równie wiele dobrego jak i złego a wszystko zależy od oczekiwań czytelnika. Z jednej strony dostajemy naiwną fabułę prostą jak budowa cepa oraz bohaterów bardzo rzeczowych i w sporej ilości przez co ciężko jakoś z nimi szybko zżyć jednak z drugiej dostajemy też szybką akcję oraz wciągający konflikt na skalę kosmiczną. Dlatego też zależy co kto oczekuje, jeśli ktoś liczy na powolny rozwój fabuły z mnóstwem szczegółowo opisanych wątków w stylu Davida Webera to tu trochę zawiedzie, natomiast osoby oczekujące czystej rozrywki bez żadnych dłużyzn podanej w przystępnym "sosie" tutaj poczują się jak w domu. Sam muszę przyznać iż mimo że dostrzegłem wiele wad z przyjemnością sięgam właśnie po kolejny tom aby dowiedzieć się jak to się wszystko rozkręci

zobacz kolejne z 775 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd