Ateizm urojony

Wydawnictwo: Azymut
5,3 (37 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
3
7
6
6
11
5
4
4
2
3
2
2
4
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375956412
liczba stron
224
kategoria
religia
język
polski
dodał
sally1x1

ATEIZM UROJONY S. Zatwardnickiego jest próbą opisu i analizy zjawiska, jakim jest współczesny „nowy ateizm” rozumiany jako krytyka religii, wręcz wrogość wobec niej, uporczywa i bezwzględna walka z chrześcijaństwem, mająca doprowadzić do jego zaniku i zwycięstwa ateizmu. W ramach walki z chrześcijaństwem preferuje się obśmiewanie wierzących i ich praktyk, poszukuje się i dowodzi sprzeczności...

ATEIZM UROJONY S. Zatwardnickiego jest próbą opisu i analizy zjawiska, jakim jest współczesny „nowy ateizm” rozumiany jako krytyka religii, wręcz wrogość wobec niej, uporczywa i bezwzględna walka z chrześcijaństwem, mająca doprowadzić do jego zaniku i zwycięstwa ateizmu.
W ramach walki z chrześcijaństwem preferuje się obśmiewanie wierzących i ich praktyk, poszukuje się i dowodzi sprzeczności w ich wierze.
Autor odnosi się do poglądów głoszonych przez głównych przedstawicieli nurtu nowego ateizmu, w tym do R. Dawkinsa, autora książki Bóg urojony, której założeniem jest negacja Boga.
Odnosząc się do książki Dawkinsa, stawia tezę, że to nie Bóg, z którym walczą ateiści, jest urojeniem, ale jest nim właśnie ateizm. Jest on bowiem słabo umotywowanym intelektualnie wyborem życiowym skierowanym przeciw Bogu.
Głoszone przez ateistów poglądy: uznawanie Boga za hipotezę, twierdzenie, że rozum nie jest w stanie poznać istoty Boga stanowią między innymi istotę intelektualnego sporu.
Tekst dowodzi, że współcześni ateiści stawiają wierzącym realne wyzwanie, na które trzeba odpowiedzieć.
Książka prowokuje czytelnika do odpowiedzi na fundamentalne pytania m.in: dlaczego w taki, a nie inny sposób Bóg objawia się człowiekowi, czy można podać dowody na Jego istnienie, w jaki sposób ludzka wolność jest uzależniona od istnienia Boga, jak bronić wiary i prawdy o istnieniu Boga.
Autor ATEIZMU UROJONEGO analizuje proces, który doprowadził do pojawienia się poglądów negujących istnienie Boga, zastanawia się nad przyczynami pogłębiającej się laicyzacji życia.
Pisana z pasją książka skrzy się od dowcipnych anegdot, a żywy język autora i publicystyczna swada nie pozwolą czytelnikowi oderwać się od lektury. Zaprezentowane treści nie pozostawią czytelnika obojętnym! Być może odnajdzie w niej odpowiedzi na pytania, które sam sobie zadaje.

 

źródło opisu: azymut.pl

źródło okładki: azymut.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (115)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1434
Wioleta Sadowska | 2013-12-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 grudnia 2013

"W oczach niewierzącego Bóg jawi się więc jako – delikatnie mówiąc – pozostawiający wiele do życzenia; podobnie jak wiele do życzenia pozostawia jeszcze mniej ludzka pustka powstała po Jego odrzuceniu".


W XXI wieku obok znanego wszystkim od starożytności pojęcia ateizmu, pojawił się również całkiem świeży nurt zwany "nowym ateizmem". Nurt ten opierający swoją idee o mniejszą tolerancję w kwestii religii i w konsekwencji przeciwdziałanie jej i krytykowanie. Niezaprzeczalnie prekursorami nowego ateizmu są okrzyknięci "Czterema Jeźdźcami" autorzy, wśród których wyróżnić można Richarda Dawkinsa oraz Christophera Hitchensa. I to właśnie z poglądami tych panów polemizuje autor "Ateizmu urojonego".

Sławomir Zatwardnicki to absolwent teologii na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu. Redaktor naczelny serwisu rodzinnego Opoki oraz współpracownik portalu "Opoka". Jest publicystą oraz autorem licznych artykułów i książek. Zatwardnicki mocno angażuje się w działalność...

książek: 30
Hivth | 2016-04-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 kwietnia 2016

W końcu przebrnąłem - myślałem, że tylko początek jest ciężki i nijaki, dopiero końcówka mnie jednak wyprowadziła z tego błędu. Miałem co prawda pierwotnie w planie opisać całą książkę, ale poddałem się z robieniem notatek (tu będą podane w wersji bardzo skróconej) po jakichś 50 stronach. Ale po kolei, najpierw ogóły:

1) Język - Zatwardnicki podając definicję ateizmu, z którym ma zamiar walczyć, wspomina o jego agresywnej i walecznej formie, wręcz zwulgaryzowanej. To samo mniej więcej zarzuca Dawkinsowi (Hitchensa nie czytałem, więc do niego odnosić się nie będę). Jeżeli to zatem był język agresywny, to język Zatwardnickiego należy nazwać pomieszaniem języka gimnazjalisty z dyktatorskim. Płytkie żarty, nieustanne docinki, ciągły ton nieomylnego, pary Rychu-Krzychu nawet nie skomentuję, bo takie zabiegi nie powinni mieć miejsca w tego typu książkach. Równie dobrze chcąc nas uprzedzić do Jezusa można by pisać o "Jureczku" czy jakoś jeszcze idiotyczniej, ale to nie tak chyba powinno...

książek: 166
Tomasz Mikołajczyk | 2013-10-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Absolutny hit! Książka pisana lekko i z humorem o rzeczach ważnych. Rewelacyjna polemika z "nowymi ateistami". Powinien przeczytać ją każdy, kto miał w ręku "Bóg urojony" Dawkinsa. Może do pociągu się nie nadaje, ale na jesienne wieczory jak znalazł!

Szczególnie polecam: wierzący-niepraktykujący, wierzący-ateizujący

książek: 448
Ispirazione | 2013-12-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2013

„Ateizm urojony” to już druga odpowiedź na głośną książkę Richarda Dawkinsa, z jaką miałam okazję się zaznajomić (wcześniej przeczytałam „Urojonego boga Richarda Dawkinsa”, o której to pozycji powiedzieć, że mnie rozczarowała, to nic nie powiedzieć) i pierwsza, moim zdaniem, warta przeczytania. Autor otworzył mi oczy na kilka niedopatrzeń i błędów w myśleniu oksfordzkiego profesora, których sama, podczas lektury „Boga urojonego” nie dostrzegłam. I chociaż sam chwilami dopuszcza się podobnych oraz dość mętnie argumentuje kwestie związane ze swoim światopoglądem, wielu trafnych uwag odmówić mu nie można.

Uwagę należy zwrócić jednak na sposób w jaki książka została napisana. Lekko? Z humorem? Niestety nic podobnego. Dawkinsowi nierzadko zarzuca się „grafomańską, agresywną retorykę”, czemu zresztą wcale nie zamierzam przeczyć, jednak autorowi Ateizmu…” również zdarza się przekraczać granice dobrego smaku. Nic bowiem nie daje mu podstaw do nazywania profesora Dawkinsa „Rysiem”,...

książek: 626
Imachuemanch | 2013-12-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 grudnia 2013

Autor wpisuje się w nurt pisemnego obalania agresywnego ataku na religię, a bardziej konkretnie - na chrześcijaństwo; a bardziej konkretnie - na katolicyzm. Biorąc na tapetę najbardziej chyba popularnego (wręcz modnego) R. Dawkinsa z jego grafomańską, agresywną retoryką nie mającą wiele wspólnego z nauką (w jakiejkolwiek postaci), obala główne tezy "nowych ateistów". S. Zatwardnicki opanował umiejętność posługiwania się zarazem ironią i językiem dosyć swobodnym traktując na poważne tematy (np. wytykając analfabetyzm filozoficzny głównych proroków "nowego ateizmu"), łącząc to w zaskakujący sposób z poważnym podejściem do tematu, przywołując liczne myśli wybitnych apologetyków i teologów (zwłaszcza papieża Benedykta XVI). Przyznam, że ta uczciwość we wskazywaniu oryginalnych autorów poszczególnych argumentów wzbogacających apologetykę katolicką jest bardzo wartościowa - z łatwością można sięgnąć po dalsze pozycje z prawdziwego zdarzenia. Bo mimo wszystko "Ateizm urojony" ma charakter...

książek: 72
Anaginosko | 2017-11-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2017

Jest to straszna książka. Chaotyczny styl, drwiące podejście do rywali intelektualnych, którzy przewyższają Zatwardnickiego klasą argumentacji. Przeczytałam 60 stron i chyba trzeba by tą książkę dawać za pokutę, bo jest tak ciężka w odbiorze i absolutnie nic z niej nie wynika. Strata czasu.

książek: 1070
figlarna24 | 2014-04-29
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 29 kwietnia 2014

W związku z niedzielną kanonizacją Jana Pawła II temat wiary, praktykowanej czy tylko i wyłącznie wyznawanej stał się wszechobecny. Co rusz słychać głośne deklaracje typu; wierze, praktykuje, czy mnie wiara mnie nie dotyczy.

Każdy ma prawo do opowiedzenie się po swojej stronie tej religijnej "barykady". NIkt nikomu nie zakazuje wchodzić w słowną polemikę między katolikiem, który ma swoje rację, przekonania, tezy z ateistą, który ma także prawo do swoich życiowych wyborów.

Inaczej ma się sprawa, gdy dyskusja zaczyna być wypełniona absurdalnymi, a wręcz agresywnej atakowaniem drugiej strony "konfliktu". Często bywa również tak, ze dyskusja przenosi się na karty książek, czasopism itp.
Jedną z takich pozycji, gdzie katolik poczuje się atakowany może się okazać "Bóg urojony", autorstwa Richarda Dawkinsa. Richard Dawkins postrzegany jest jako autor posługujący się niewybrednym, niekulturalnym czy ordynarnym stylem. W takim stylu ma atakować i podważać podwaliny wiary w istnienie Boga...

książek: 157
darekolsztyn | 2013-12-09
Na półkach: Przeczytane, Wydawnictwo M

Wydawałoby się, że Bóg będący Bytem Wszechmocnym nie dopuści do powstania takiego zjawiska, które zaprzeczałoby i odrzucałoby Jego istnienie. Jednak stało się inaczej. Człowiek w swej wolności w podejmowaniu decyzji wybrał tzw. ateizm i powiedział Bogu „nie ma Cię”.

Można powiedzieć, że ateizm jest tak samo stary jak religijna koncepcja Boga. Na przestrzeni wieków przybierał on różne formy, czy to poddając w wątpliwość Słowo Boga, czy to całkowicie odrzucając sens Jego istnienia.

Dlaczego tak się dzieje, że ludzie nie widzą Stwórcy, który jest, działa i kocha? Ateiści wysuwają wiele tzw. "argumentów". Jedne są bardziej agresywne, skierowane wprost przeciwko każdej formie religii, inne mniej drastyczne zdają się rzekomo „logicznie” uzasadniać bezsens istnienia bytu absolutnego jakim jest Bóg.

Ateiści często stawiają na naukę, poznanie empiryczne. Tracą tym samym dostęp do głębszych, egzystencjalnych treści, których nauki empiryczne nie obejmują.

Człowiek chce być niezależny....

książek: 75
code_xana | 2017-03-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 marca 2017

Podchodziłam do tej książki 3 razy. Za trzecim uzbrojona w samoprzylepne karteczki i słownik. Książka na pewno do łatwych nie należy, czy to ze względu na język, czy to ze względu sposób w jaki autor buduje zdania (niektóre sięgające 15 linijek tekstu i zbyt WIELOkrotnie złożone) a już na pewno nie ze względu na treść. Jednak jej lektura sprawiła mi dziwną radość a kończąc ostatnią stronę poczułam pełną satysfakcję. Całkiem możliwe, że kiedyś do niej wrócę.

książek: 553
Jakub | 2015-03-25
Przeczytana: 24 kwietnia 2014

Spodziewałem się czegoś troszkę lepszego. Z jednej strony autor obala wiele absurdów walczącego ateizmu, ale styl w jakim to robi pozostawia trochę do życzenia. Myślę, że najbardziej zatwardziałych ateistów ta książka do niczego nie przekona, ale w wolnej chwili można przeczytać.

zobacz kolejne z 105 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd