Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

JestĘ magistrĘ

Wydawnictwo: Novae Res
5,47 (38 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
3
7
8
6
7
5
8
4
7
3
1
2
2
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377229125
język
polski
dodał
NovaeRes

Zuchwała kradzież konia, kłótnia sąsiadów, bunt kilku parafian – małe miasteczko i okoliczne wsie to nieskończone źródło inspiracji dla dziennikarki Alicji Rokickiej. Tok być może przewidywalnych, ale jakże istotnych dla poczciwych mieszkańców Szarpanic zdarzeń zostanie przerwany. I to całkiem niepozornie, bo zasłabnięcie Tośka Figla, staromodnego właściciela sex-shopu, to w końcu żadna...

Zuchwała kradzież konia, kłótnia sąsiadów, bunt kilku parafian – małe miasteczko i okoliczne wsie to nieskończone źródło inspiracji dla dziennikarki Alicji Rokickiej.

Tok być może przewidywalnych, ale jakże istotnych dla poczciwych mieszkańców Szarpanic zdarzeń zostanie przerwany. I to całkiem niepozornie, bo zasłabnięcie Tośka Figla, staromodnego właściciela sex-shopu, to w końcu żadna sensacja, nawet na miarę małej miejscowości. Kiedy jednak na podobne dolegliwości poskarżą się kolejne osoby, w tym mało rozgarnięty zięć wójta, sprawą zainteresuje się lokalna gazeta w osobie wszędobylskiej reporterki.

"jestĘ magistrĘ" to plejada barwnych postaci, które mają swój wyjątkowy wpływ na małomiasteczkowy koloryt i które połączy afera o zasięgu niemal krajowym!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Novae Res, 2013

źródło okładki: http://novaeres.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 895
Ewa K | 2013-10-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Sprzedam, 2013
Przeczytana: 22 września 2013

W Szarpanicach Gdańskich dochodzi do fali nieuzasadnionych omdleń. Najpierw Tosiek, właściciel sex shopu o wymownej nazwie "Figielek", a potem kolejni mieszkańcy. Wioskę ogarnia panika, a miejscowa prasa tylko czeka, by wykorzystać lokalną sensację. Redaktor naczelny "Nowin" (czy też "Szumowin" jak twierdzą czytelnicy) wysyła na zwiady swoją najlepszą dziennikarkę - Alicję Rokicką i poleca jej opisanie serii tajemniczych zasłabnięć. Kobieta nieświadoma zagrożenia z przyjemnością podejmuje wyzwanie. Nie spodziewa się, że za swoją dziennikarską ciekawość będzie musiała zapłacić najwyższą cenę. Brzmi groźnie? Bez obaw, to tylko fabuła kolejnej powieści Magdy Bielickiej pt.: "JestĘ magistrĘ".

Ala Rokicka jest kobietą sukcesu. Mierzy wysoko, choć tymczasowo pracuje jako dziennikarka. Co dzień znajduje nowe tematy do swoich artykułów, a po godzinach pisze prace dyplomowe niemal na każdy możliwy temat. Rzec by można: prawdziwy człowiek renesansu. Jej dobrą passę przerywa jednak czarne BMW, które pewnego dnia zajeżdża jej drogę. Pasażerami tej czterokołowej "podstawy lansu dla debili bez szkoły"[1] jest grupa karków, którzy nie wiedzieć czemu postanawiają uwięzić naszą dziennikarkę. Ta sytuacja niewątpliwie utrudni Ali dziennikarskie śledztwo, jednak nie na długo. Dlaczego? Bo Alicja ma brata i to takiego, który zrobiłby dla niej wszystko.

"JestĘ magistrĘ" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Magdy Bielickiej i nie spodziewałam się, że będzie ono aż tak udane. Akcja najnowszej książki tej autorki rozgrywa się w znanym i lubianym przez czytelników małomiasteczkowym kolorycie, który w połączeniu z tajemniczymi omdleniami daje czytelnikom kilka godzin interesującej, a przy tym wyjątkowo zabawnej lektury. Z każdą następną kartką mimowolnie lgniemy do bohaterów powieści i razem z nimi pragniemy odkryć szarpanicką tajemnicę. Ten klimat rodem z westernu, który towarzyszy nam od pierwszego spojrzenia na okładkę, utrzymuje się niemal do ostatniej strony i sprawia, że z zapartym tchem obserwujemy dziennikarskie poczynania Ali i tych, którzy chcą się jej pozbyć. Absurd i ironia widoczne już w tytule książki nie opuszczają nas ani na chwilę, obnażając przed czytelnikami kulisy prowincjonalnego życia.

Jeśli zatem macie ochotę na "kawałek" dobrej, polskiej literatury, to z przyjemnością mogę Wam polecić nową książkę Magdy Bielickiej, która na pewno zyska uznanie nawet najbardziej wymagających czytelników.

[1] M. Bielicka: "JestĘ magistrĘ". Gdynia 2013.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Powietrze, którym oddycha

Ta książka jest po prostu piękna, wciąga już od pierwszych stron, a emocje które we mnie wywołała zostaną ze mną na długo. Nie za bardzo wiem co napis...

zgłoś błąd zgłoś błąd