Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rodzina Casteel

Tłumaczenie: Małgorzta Fabianowska
Cykl: Rodzina Casteel (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,58 (919 ocen i 139 opinii) Zobacz oceny
10
138
9
106
8
230
7
253
6
118
5
43
4
13
3
12
2
5
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Heaven
data wydania
ISBN
9788378396406
liczba stron
544
język
polski
dodała
Ag2S

Po raz pierwszy w Polsce! Nowa saga autorki bestsellerowych „Kwiatów na poddaszu”. Ze wszystkich rodzin zamieszkujących niegościnne dzikie wzgórza Casteelowie są najbiedniejsi i najbardziej pogardzani. Heaven Leigh Casteel jest w swojej rodzinie wyjątkiem. Jakimś cudem ta bystra, ładna dziewczyna, chodząca w łachmanach, żyjąca w wiecznym brudzie i głodzie, terroryzowana przez okrutnego ojca i...

Po raz pierwszy w Polsce! Nowa saga autorki bestsellerowych „Kwiatów na poddaszu”.

Ze wszystkich rodzin zamieszkujących niegościnne dzikie wzgórza Casteelowie są najbiedniejsi i najbardziej pogardzani. Heaven Leigh Casteel jest w swojej rodzinie wyjątkiem. Jakimś cudem ta bystra, ładna dziewczyna, chodząca w łachmanach, żyjąca w wiecznym brudzie i głodzie, terroryzowana przez okrutnego ojca i zmuszana do bezustannej harówki przez macochę, potrafi ocalić marzenia i nadzieję na lepsze życie. Nie tylko dla siebie, także dla swojego brata Toma i młodszego rodzeństwa. Nie traci wiary, że pewnego dnia pokażą światu, jak bardzo są wartościowi i utalentowani, dowiodą, że zasługują na miłość i lepszy los.
Kiedy macocha, która nie może już dłużej znieść koszmarnego życia na wzgórzach, ucieka – ojciec wymyśla szatański plan, który może pogrzebać na zawsze marzenia Heaven i pozostałych dzieci…

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Rodzina_Casteel-p-32294-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2760
FannyBrawne | 2016-04-30
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Aby zrecenzować tę książkę, muszę zacząć od pewnej historii. Od dziecka uwielbiam czytać i mając szesnaście lat, uważam, że przeczytałam już sporo książek. Jednak do grudnia minionego roku nie słyszałam nic o Virginii Cleo Andrews. Owszem, obiła mi się o uszy nazwa ,,Kwiaty na poddaszu", ale w ogóle nie zdawałam sobie sprawy, o czym to jest i nie wiedziałam, że autorka i ta saga jest tak znana. Aż w końcu przeczytałam ,,Ruby" tejże autorki i nagle wciąż zaczęłam się na nią natykać - na Facebooku, na naszym portalu. Bardzo chciałam przeczytać kolejne tomy ,,Ruby", jednak na razie nie mam możliwości(virgo123, jeszcze raz dziękuję za streszczenie mi zakończenia tej historii). Postanowiłam więc zabrać się za ,,Rodzinę Casteel" i zobaczyć, czym tym razem zaskoczy mnie pani Andrews.

Heaven Leigh Casteel pochodzi z najbiedniejszej i najbardziej pogardzanej rodziny mieszkającej na wzgórzach Winnerow. Dziewczynka jest nieustannie odtrącana i poniżana przez ojca, który widzi w niej odbicie swojej pierwszej żony zmarłej przy porodzie. Macocha, Sara, nie jest złą kobietą, ale udręczona nieudanym małżeństwem z mężczyzną, który jej nie kocha i zdradza ją, wyżywa się na dzieciach. Heaven jest bardzo związana z bratem Tomem, otacza macierzyńską opieką najmłodszą w rodzinie Jane, zwaną Nasza Jane, i Keatha. Kocha również Fanny, jednak ta jest wobec niej często złośliwa i arogancka, nie daje z siebie wykorzenić złych nawyków, jest przesadnie swobodna seksualnie(a miała dwanaście lat!).

Kiedy kolejne dziecko Sary umiera, a Luke Casteel okazuje się być chory na syfilis, kobieta nie wytrzymuje i porzuca rodzinę. Heaven musi zostać przybraną matką dla swego rodzeństwa. Pomaga jej brat i ukochana nauczycielka, panna Deale. Pociechą dla dziewczyny jest też Logan, który zakochuje się w niej mimo jej biedy i złej opinii jej rodziny. Jednak życie nie jest łaskawe dla dziewczyny. Ojciec postanawia poradzić sobie z biedą na swój sposób i sprzedać swoje dzieci. Wbrew swojej woli, Heaven zostaje rozdzielona z rodzeństwem i umieszczona w nowej rodzinie. Tam czeka ją twarda szkoła życia.

Ponownie dałam się porwać w świat stworzony niesamowitym piórem V.C. Andrews. Może to dziwne, ale dla mnie jej styl jest taki urzekający i porywający, jak narkotyk, że ciągle chcesz więcej i więcej(nie znam tego z doświadczenia, nie martwcie się). W powieści jest trochę drastycznych i okrutnych momentów, więcej niż w ,,Ruby", ale mimo to nie mogłam się oderwać i mimo, że często czułam irytację, złość i smutek, to z wypiekami na twarzy czytałam o losach Heaven Leigh i jej rodziny.

Mówiąc kolokwialnym językiem, ta historia to ,,niezły hardkor". Połowa bohaterów nadawałaby się do leczenie psychiatrycznego. Heaven, z pozoru słodka i niewinna, ma w sobie demony, które nie chcą jej puścić. Owszem, winę za to ponosił głównie jej ojciec, ale i tak jej zachowanie często nie było normalne. Nasza bohaterka jest tak spragniona uczucia i czułości, że jest gotowa robić złe albo głupie rzeczy, byle tylko przez chwilę czuć się kochana i ważna. Początkowo miałam wrażenie, że autorka na siłę robi z niej Kopciuszka, że umycie się w gorącej wodzie, to nie jest jakaś tragedia, ale potem losy dziewczyny stają się coraz bardziej mroczne. Heaven jest w obcym domu, z dala od bliskich, na łasce kobiety, która jej nienawidzi i znęca się nad nią. Rozpaczliwie pragnie miłości i zaspokaja swoje potrzeby w chory sposób. Pragnie miłości ojca, a ponieważ jej nie dostała, ciągnie ku starszemu mężczyźnie, który opiekuje się nią i obdarza czułością. Zdecydowanie jest to temat na dłuższe rozważania, ale mimo wszystko można jej wybaczyć, bo nie ma tak, że ciężkie przeżycia nie zostawiają śladu na psychice. A Cal? Na niego brak mi słów, dorosły mężczyzna, który wykorzystał niewinność i potrzebę miłości młodziutkiej dziewczyny, żeby się dowartościować. Ich relacje były chore i toksyczne, ponieważ Heaven zarazem go pragnęła, a z drugiej strony wolała widzieć w nim ojca. Ten związek zniszczył wszystko, co dziewczyna starała się sobie wypracować. Kolejna postać, której nie cierpię to Luke Casteel, który tak obwiniał Heaven o śmierć jej matki, niby uwielbiał swoją pierwszą żonę, ale nie przeszkodziło mu to zdradzić ją, gdy była w ciąży, z dziewczyną, którą gardził. Fanny wrodziła się w niego, na początku myślałam, że będę jej współczuć, bo nie lubię kiedy jedna postać(Heaven) jest idealizowana kosztem drugiej, ale jednak tak się nie stało. Ta dziewczyna była niezrównoważona emocjonalnie i niszczyła życie wszystkim dookoła, by tylko zaspokoić swój egoizm i popęd płciowy.

Ulubiona postać? Zdecydowanie dobry, wrażliwy i honorowy Logan, który chciał być wierny swojej miłości i walczyć o nią. Sama Heaven, jak wspominałam, często zachowuje się nieracjonalnie, ale mimo to współczułam jej i polubiłam. W tej powieści jest tyle zła, cierpienia i nieczułości, że mogę wiele wybaczyć głównej bohaterce.

Mimo ciężkiej atmosfery tej książki, przeczytałam ją jednym tchem i nie mogę się doczekać, kiedy poznam dalsze losy Heaven, do czego i was zachęcam.

,,(…) płacz uwalnia i pozwala zachować dumę."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Adres nieznany

Tym razem zamiast pełnoprawnej powieści otrzymujemy zbiór dwunastu opowiadań. Kilka dłuższych, większość dość lub bardzo krótkich, ale nie znaczy to ż...

zgłoś błąd zgłoś błąd